Co zrobi Nawrocki? Rzecznik prezydenta komentuje
"W poniedziałek głos w tej sprawie za pośrednictwem platformy X zabrał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak napisał, Kapituła Orderu Orła Białego przedstawiła prezydentowi swoją opinię ws. odebrania Zełenskiemu odznaczenia.
- Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie - napisał Leśkiewicz"---koniec cytatu
############################################################################
Jak ja lubię takie wypowiedzi..."w odpowiednim czasie"...w odpowiednim czasie wszyscy zapomną,wyjdzie nowa
afera [Tusk i jego akolici] coś wymyślą.
A jak piszą "prawnicy" to i tak Tusk musi to podpisać...
Żelenski!!! Możesz spac spokojnie! To tylko burza dla polaczków...na kilka dni..
Aneks też opublikuje „w odpowiednim czasie”.
dakowski.pl
Za wcześnie mówić o próbach łagodzenia.Jak donoszą media ,,otoczenie Żełeńskiego zrozumiało,że przegrzało''.Skandaliczna decyzja ukraińskiego dowódcy o uroczystym sprowadzeniu z Monachium i pochówku szczątków Bandery,pochowanie uroczyste kolaboranta hitlerowskiego Melnyka,gloryfikowanie UPA jako policzek dla Polski nie są przez media i społeczeństwa przyjmowane pozytywnie.Próba szantażu przez szefa kancelarii Żełeńskiego Kyryło Budanowa przybyłego do Polski w niedzielę grożącego ,że Żeleński nie przyjedzie do Gdańska na konferencję dotyczącą obudowy Ukrainy spotkała się z chłodnym przyjęciem .Szef BPM Przydacz, szef MON Kosiniak Kamysz, szef BBN Grodecki odpowiedzieli,że obecność ukraińskiego prezydenta w Polsce nie jest dla kluczowa dla prezydenta Polski. Racjonalny Budanow zmienil ton i rozpoczął rozmowy o możliwym kompromisie,bo doskonale wie ile Ukraina traci na konflikcie z Polską.Stąd oczekiwanie tym bardziej,że Żełeński pojechał wypłakać się w rękawy Merza , Starmera i Macrona do Londynu a Tusk czeka na ems-a od Merza co ustalili ze skarżypytą.
Się nie da. I teraz szukają dlaczego. Mimo, że Prezydent może zrobić to jednosobowo.
Ale gdyby Nawrocki nie był taki wyrywny, nie poznalibyśmy mechanizmów(dowodów na ich istnienie) kształtowania ostatecznych decyzji funkcjonujących w jego otoczeniu. "Rada nadzorcza" złożona z "mądrzejszych", lub "starszych i mądrzejszych" już tam zdecyduje czy prezydent może coś tam ujawnić, coś odebrać czy podpisać lub nie.