Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

ORP" Piorun" walka z Bismarkiem

Tezeusz, 26.05.2026

JAK ORP „PIORUN ” ZATOPIŁ DUMĘ NIEMIECKIEJ MARYNARKI WOJENNEJ. 26 maja 1941 roku polski niszczyciel ORP ,,Piorun" o numerze taktycznym G-65 eskortujący na Bliski Wschód konwój nr WS8B otrzymał rozkaz odszukania niemieckiego pancrnika ,,Bismarck". Akcja udała się w 100%. "Piorun" odnalazł niemiecki okręt i oddał w jego kierunku kilka
salw. Przez godzinę utrzymywał z nim kontakt, co ułatwiło osaczenia „Bismarcka" przez siły brytyjskie i zatopienie go.

ORP ,,Piorun” był jednym z najbardziej pracowitych okrętów Polskiej Marynarki Wojennej podczas II wojny światowej. Największą sławę przyniósł okrętowi i załodze udział w operacji przeciwko pancernikowi „Bismarck”.

W kwietniu 1944 r „Piorun” wszedł w skład sił Home Fleet prowadzących operację „Tungsten”, mającą na celu wyeliminowanie niemieckiego pancernika „Tirpitz”, stacjonującego w norweskich fjordach.

PANCERNIK „BISMARCK ” POCZĄTEK SŁUŻBY w KRIEGSMARINE 
24 sierpnia 1940 r. W swój ostatni rejs pancernik Bismarck wypłynął rok później. Przyczynił sie do tego m.in polski niszczyciel ORP ,,Piorun".

Uważany za dumę i chlubę Niemiec nazywany był królem niemieckiej floty. Dowódcą pancernika został komandor Ernst Lindemann. 28 września 1940 „Bismarck” wyszedł w swój pierwszy rejs do Gotenhafen, okupacyjna nazwa Gdyni, która miała być jego głównym portem postojowym.

Jego  projekt został wykonany w 1935 r. Pierwsza różnicą między projektem, a wykonaniem pojawiła się już w przypadku wyporności.

Oficjalne dane mówiły o 35 tys ton zaś w rzeczywistości były o 5 tys ton większe. Budowę okrętu rozpoczęto w 1936, a gdy w 1940 r. ją zakończono pancernik ten wszedł do służby w niemieckiej marynarce wojennej.

Do największych zalet, jakie posiadał nowy okręt należały szybkość i duży zasięg, cztery niezależne wieże artyleryjskie, które sprawiały, że okręt był bardzo dobrze uzbrojony, a tym samym niezwykle niebezpieczny. Zagrożenie dla okrętów alianckich stanowiło także unowocześnienie systemu sterowania ogniem.

Do walki wszedł, gdy na dobre na morzach rozgorzała walka między flotami aliancka i faszystowską. Wypłynął w morze 28 sierpnia 1940 r.

Propaganda hitlerowska od razy ogłosiła światy, iż w arsenale Hitlera znajduje się największy i najsilniejszy okręt na świecie. Do głównych rozkazów jakie otrzymał należało paraliżowanie żeglugi i niszczenie alianckich okrętów na Atlantyku.

Bismarck swój pierwszy a jednocześnie ostatni rejs rozpoczął 18 maja 1941 r, gdy wypłynął z bazy Kriegsmarine niemieckiej marynarki wojennej w Gdyni.

Towarzyszył mu w tym rejsie ciężki pancernik ,,Prinz Eugen". Obie jednostki zamierzały przedrzeć się na południe Atlantyku poprzez Cieśninę Duńską, która oddziela Islandię od Grenlandii.

Samym pancernikiem dowodził komandor Lindemann, a całym zespołem ,,Prinz Eugen" i ,,Bismarck" kierował z pokładu większego okrętu wiceadmirał Gunter Lutjens.  
 
Brytyjczycy zamierzali przeszkodzić w planowanym rajdzie i w tym celu wysłali dwa ciężkie krążowniki w zasadzie symbole angielskiej floty, Prince Walles" i ,,Hood".

Jednak Anglicy nie docenili potęgi nowego wynalazku we flocie Hitlera. Po krótkiej walce, zaledwie 8 minut pociski wystrzelone z Bismarcka przebiły słaby pancerz ,,Hooda" i w wyniku eksplozji w magazynie amunicji 24 maja 1941 r zatopiły symbol Royal Navy.

Załoga Hooda liczyła 1419 marynarzy. Do Anglii wróciło 3 reszta z okrętem spoczęła na dnie Atlantyku. Bardzo to podrażniło ambicję Brytyjczyków, którzy za punkt honoru wzięli sobie zatopienie pancernika i pomszczenie marynarzy, którzy zginęli na ,,Hoodzie".

Co ciekawe mimo zatonięcia udało się trafić kilkoma bombami ,,Bismarcka" który stracił nieco na szybkości.

Dowodzący grupą okrętów niemieckich wiceadmirał postanowił odesłać krążownik ,,Prinż Euegen", który 1 czerwca 1941 r zawinął do portu w Breście i samotnie ruszyć na Atlantyk, gdzie, jak się domyślano będą pływać alianckie konwoje.

Również Brytyjczycy musieli na chwile zrezygnować z pościgu, bowiem ,,Prince of Wales" i ,,Repulse" pośpiesznie wysłany w miejsce ,,Hooda" nie miały już paliwa by kontynuować pościg.

Dowódca ,,Bismarcka" miał nadziej uniknąć pościgu, a działając w sporej bliskości portów francuskich liczył na szczęśćcie. Nie wiedział jednak, ze Brytyjczycy dysponują środkami by odczytywać niemieckie szyfry.

Szybko rozkodowano wiadomość, która mówiła gdzie jest i gdzie płynie ,,Bismarck".

26 maja 1941 r o 10.30 dostrzeżono niemiecki pancernik. Okrętem, który go dostrzegł była ,,Catalina", która należała do Coastal Command.  
 Walka  rozpoczęła się 26 maja 1941 r o godz 20.57, gdy samoloty z lotniskowca HMS Ark Royal zaatakowały pancernik zrzucając na niego 13 torped, z których trzy trafiły w cel to znaczy w okolicach śródokręcia i urządzeń sterowych, co spowodowało dość znaczne uszkodzenia.

,,Bismarck" znajdował się 790 mil od Brestu i 150 mil przed King George i Rodneyem -okrętami brytyjskimi. Bismarck zaczął się zachowywać jak ranny, ogromny, ale nadal groźny zwierz.

Mając kłopoty z odzyskaniem manewrowości zataczał duże koła, i jednocześnie kontynuował podróż w stronę Francji. Momentem krytycznym była chwila, gdy pancernik zniknął w czasie burzy z oczu załóg ścigających go statków.

Teraz do boju weszły wezwane brytyjskie niszczyciele i ORP Piorun.

Polski okręt popołudniu prowadził brytyjskie niszczyciele ,,Cossack", ,,Maori", 
,,Sikh" oraz ,,Zulu" uformowane w szyk skośny w odległości 2,5 mili morskiej od siebie. Około godziny 22.37 polski niszczyciel ponownie namierzył Bismarcka.  
 
****

Dowódca Pioruna komandor porucznik Eugeniusz Pławski wydał rozkaz strzelania do pancernika, choć wiedział, że salwa z jego okrętu nie może uczynić żadnej krzywdy wrogowi, jednak zwiąże go ogniem i pozwoli dotrzeć na miejsce cięższym okrętom.

O wysokich walorach polskich marynarzy świadczy wysoka ilość trafień jakie zanotowały. Działania polskiego niszczyciela pozwoliły reszcie konwoju na podjęcie działań mających na celu osaczenie pancernika.

Pierwszy uderzył ,,Zulu", gdy o 1.21 wystrzelił 4 torpedy, po nim uderzył ,,Maori" 2 torpedy i około 6.56 rano jeszcze 2 torpedy. W międzyczasie do Bismarcka strzelał jeszcze 4 torpedami ,,Sikh", zaś ostatni wystrzelił torpedy ,,Cossack".

W sumie wystrzelono 16 torped, z których 3 doszły celu. ,,Piroun" zaś po wyczerpującej walce musiał się wycofać, bowiem miał już problem z paliwem.

Los Bismarcka przypieczętował HMS ,,Maori", z którym na miejsce walki przybyły pancerniki ,,King George" i ,,Rodney". Wielokrotne trafienia z odległości 16 kilometrów spowodowały, ze Bismarck stał się już tylko płonącym wrakiem.

Dzieła zniszczenia dopełnił okręt brytyjski ,,Dorsetshire" wystrzeliwując w Bismarcka torpedy.

,,Bismarck" zatonął o godzinie 10.36, był to wielki cios dla niemieckiej floty. Zatonął symbol jej potęgi, którą jej szefowie Doenitz i Raeder chcieli rzucić przeciwko niezwyciężonej Royal Navy.

Pierwszy i ostatni rejs Bismarcka liczył 1800 mil morskich. Wielki pech dosięgnął pancernik, bo od przyjaznego portu w Breście dzieliło go zaledwie 750 km.

Z liczącej ok 2200 osób załogi udało się uratować tylko ponad setkę, z czego większość żyje dzięki okrętom brytyjskim, zaś 5 innych zdołały uratować jednostki Kriegsmarine U - 74 i Sachsenwald.
.

DANE TECHNICZNE BISMARCKA:

Wyporność:  41.700 t. długość okrętu 251 m, szerokość okrętu 36 m
maksymalne zanurzenie 8,7-10,2 m.,

Pancerz: na pokładzie 50+120 mm na burtach 320 mm, na wieżach 360 mm;
Szybkość max 30,1 węzłów

Uzbrojenie stanowiło:

8 dział (4 x 2) cal. 380 mm
12 dział cal. 150 mm
16 działek przeciwlotniczych cal. 105 mm
16 dział przeciwlotniczych cal. 37 mm
36 dział przeciwlotniczych cal. 20 mm

6 samolotów

Opancerzenie: na burcie 145-320 mm, na pokładach 50 + 80-120 mm,
Wieże artylerii głównej przód, góra, boki, barbety 360, 180, 220, 220-340 mm
Wieże artylerii średniej przód, góra, boki 100, 35,40 mm,

Napędem były 12 kotłów opalanych olejem opałowym, 3 zespoły turbin parowych, 3 śruby, 2 stery.

Moc układu napędowego: 110.450 kW (150.170 KM);
Zapas paliwa: 7.462 ton

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 40
u2

u2

26.05.2026 21:31

Cóż za sromota :)

PS. Nazywam się Jerzy Ciruk i mieszkam w Mickiewiczowskiej Dowspudzie :)

u2

u2

26.05.2026 21:42

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Co za sromota :)

Just kill Me immediately :)

u2

u2

26.05.2026 22:20

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Just kill Me immediately

Bang, Bang!

Tezeusz
Nazwa bloga:
Tezeusz
Zawód:
https://albicla.com/Tezeusz
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 875
Liczba wyświetleń: 3,500,105
Liczba komentarzy: 18,643

Ostatnie wpisy blogera

  • ROTMISTRZ WITOLD PILECKI BOHATER BEZ GROBU
  • Bohaterowie Rzeczypospolitej. ORP" Orzeł"
  • Czerwone maki na Monte Cassino

Moje ostatnie komentarze

  • Już na stronce poszło. Cieszysz się Ruszkiewicz
  • Ruszkiewicz i ciebie w dupsko wykopali w Salonie 24, NEon24, Wykop, Niepoprawni, Nasze Blogi i blog z literką " Z" jeszcze ? A jaką masz pogodę w Hajfie ? A na stronce wszystkie twoje agitki są ?…
  • Ruszkiewicz maila znamy resztę twoich danych także. Spoko

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przesmyk Suwalski – czy tam zaatakuje Rosja?
  • Szczepionki przeciwko COVID-19 – dlaczego są bezpieczne?
  • Dlaczego Polscy nie chcą się szczepić przeciwko Covid19

Ostatnio komentowane

  • u2, Bang, Bang!
  • u2, Just kill Me immediately :)
  • u2, Cóż za sromota :)PS. Nazywam się Jerzy Ciruk i mieszkam w Mickiewiczowskiej Dowspudzie :)

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności