Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

PIS A DOKTRYNA NAPOLEONA

Tomasz Sakiewicz, 27.04.2026

Kieruję się kardynalną zasadą, że podejmując się różnych przedsięwzięć, zawsze staram się pamiętać, by zarówno w przypadku sukcesu, jak i klęski zrobić bilans, co się udało, a co poszło nie tak. Mało tego, winno być dochodzenie wyjaśniające przyczyny sukcesu po to, by jeszcze bardziej docenić to, co dotychczasowe błędy. Zwykle o porażce opowiedzą nam nasi wrogowie na tyle dużo, że sami nie musimy się za bardzo napracować. Co do sukcesu, pomijając znane w polskim przysłowiu wielojcostwo (sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą), to naturalna skłonność przypisywania wszystkiego własnemu geniuszowi jest początkiem zguby, niezależnie od mądrości decydenta.

Obóz konserwatywny w Polsce jest dziś bogaty w doświadczenia wynikające z lekcji sukcesów, do których doszło po 2005 roku, swoich i kraju nieco podobnego do Polski, czyli Węgier. W ciągu bez mała 21 lat w Polsce utrzymywał rządy przez 10 lat, a swoich prezydentów, którzy dysponują częścią władzy, miał przez 15 lat. Na Węgrzech rządził w tym czasie przez 16 lat. 

Generalnie sukces następował wtedy, gdy udało się zmobilizować nieco więcej wyborców niż przeciwnik i lepiej od nich ułożyć listy wyborcze. Jedno i drugie jest bardzo ważne. W 2023 roku o klęsce PiS (przysłowiowym zwycięstwie) zdecydowała mała partia PJN, która zdobyła 2 proc. głosów – to byli wyborcy, jeden do jednego, z elektoratu PiS. Te głosy się zmarnowały, a mogły zablokować stworzenie większości przez Donalda Tuska. Oczywiście nie pomogło to, że PiS o istnieniu Konfederacji przypomniał sobie kilkadziesiąt godzin przed wyborami. Huraganowy atak na to ugrupowanie, jaki dokonał się w ostatniej chwili, przesunął głosy na Polskę 2050 Szymona Hołowni. Nie szukam tu winnych decydentów, bo pomysł stworzenia małej partijki bazującej na elektoracie PiS na pewno nie spodobał się na Nowogrodzkiej. 

Trzeba jednak zauważyć, że do Konfederacji mieli od początku złe diagnozy i złe recepty. Oczywiście PiS stracił część swojego elektoratu w wyniku zmęczenia długimi rządami, epidemii i wojny na Ukrainie. Jednocześnie popełnił całą istotną liczbę błędów dotyczących UE w sprawie warunkowości (powinno nie było posła, ale trzeba było robić wszystko należąc jak najbardziej zerwać środki, chociaż nie pompować całego projektu propagandowo i finansowo). Każde rozstanie „piątki dla zwierząt” (nie wprowadzone, lecz wciąż obecne) tym moment rozstrzygnęła sprawy akcje (znacznie szybciej zamknięte słowa) i kaskadę błędów przy KPO (środki głównie o drobnych przedsiębiorcach).

Jednak gdyby lepiej rozegrano kwestię list wyborczych i akcentów w kampanii, to i tak Tusk tak łatwo nie przejąłby władzy. Z całą pewnością byłoby mu ją trudniej utrzymać. To oznacza, że PiS miał bardzo solidne podstawy i dopiero zbieg różnych nieszczęść oraz kilka błędów spowodowały ich utratę. I tu warto uczciwie powiedzieć, co PiS poniósł w 2015 roku były jeszcze silne emocje po Smoleńsku, ludzie chcieli dowiedzieć się, co tam się stało, i to ich mobilizowało. Obawy wielu przedsiębiorców przed wejściem do strefy euro, zmęczenie długimi rządami PO. Obietnica 500 plus, która była kołem ratunkowym dla wielu biednych rodzin, w korzystnie rozwijających się mediach prawicowych (Republika już tę pewną rolę odgrywała, silne były TV Trwam i Radio Maryja) i ruchów społecznych (Kluby „Gazety Polskiej”, Rodzina Radia Maryja).

Z tego potencjału w 2023 roku nie skorzystano, a wręcz go marginalizowano. Oczywiście wybory po 2015 roku dawały złudzenie, że PiS ma gigantyczne rezerwy społeczne. Miał, ale nie były nieprzebrane. Jeżeli idziemy na bitwę, do boju szykujemy wszystkie oddziały (nie oznacza to, że wszystkich użyjemy), uderzamy tam, gdzie możemy mieć przewagę i staramy się ją rozstrzygać na własnym polu. Te stare doktryny Napoleona naprawdę się sprawdzają. Warto czasem pokusić się o taką refleksję.

„Jeżeli idziemy na bitwę, do boju szykujemy wszystkie oddziały, uderzamy tam, gdzie możemy mieć przewagę i staramy się ją rozstrzygać na własnym polu. Te stare doktryny Napoleona naprawdę się sprawdzają.”

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 27
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

27.04.2026 21:51

Napoleon wygrywał gdy grał w warcaby polskie na dużej szachownicy⚠️
Marek Michalski

Marek Michalski

27.04.2026 22:36

"Obóz konserwatywny w Polsce jest dziś bogaty w doświadczenia wynikające z lekcji sukcesów.... W ciągu bez mała 21 lat w Polsce utrzymywał rządy przez 10 lat, a swoich prezydentów, którzy dysponują częścią władzy, miał przez 15 lat."

To szczere wyznanie, że sukces tego obozu oznaczał zdobycie władzy, a nie realizację polskiej racji stanu.

Ten sukces wynikł z występowania pod fałszywą flagą konserwatyzmu i prawicy. Podobnie jak pseudokonserwatywny amerykański neokonserwatyzm.

Ile konserwatyzmu w neokonserwatyzmie, czyli czy można neokonów traktować jak prawdziwą konserwatywną prawicę opisałem obszernie:

naszeblogi.pl

Z obozu polskiej konserwy omówiłem postawę światopoglądową Mateusza Morawieckiego:

"Mateusz Morawiecki jak na pseudokonserwatystę przystało ma znane nam poglądy lewicowe. Inspirują go tacy socjaliści jak francuski ekonomista Thomas Pikkety, którego stwierdzenie, że jesteśmy "foreign owned country" (państwem posiadanym przez kapitał zagraniczny – red.) zaowocowało wzrostem przywilejów dla korporacji w Nowym Ładzie.
Ostatnio Morawiecki zachwalał lekturę „niekonsekwentnego marksisty” Yanisa Varoufakis - „Technofeudalizm - co zabiło kapitalizm?”. Varufakis nie był, co prawda, doradcą Tuska, ale równie skompromitowanego Papandreu. M.in. zajmuje się mikropłatnosciami. Makropłatnościami też.
Największym idolem neokona Morawieckiego jest jednak Harari:
„Jak demokrata, światopoglądowy konserwatysta i katolik znalazł wspólny język z otwartym homoseksualistą, przeciwnikiem religii objawionych i wolnej woli?
…
Morawiecki i Harari to także zagorzali zwolennicy idei zrównoważonego rozwoju. Ówczesny prezes Banku Zachodniego WBK, mówiąc słynne słowa o „misce ryżu” przekonywał, że zadłużony po uszy świat czeka katastrofa, o ile „zrozumiemy, że możemy obniżyć nasze oczekiwania”, czyli zostaniemy przekonani do rezygnacji z własnego domu, nowego samochodu, czy wakacji na Rodos czy w Szarm-al-szejk. A do tego wystarczy „dziesięć do dwudziestu lat, lub wojna”, która „zmienia nastawienie w pięć minut”.
No cóż…szybko poszło.”.
https://pch24.pl/premier…

W roli premiera Morawiecki nie musiał zapierać się siebie, ale reszta polskich neokonusów mu na to pozwoliła.

Tomasz Sakiewicz
Nazwa bloga:
Wróg Ludu

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 232
Liczba wyświetleń: 790,871
Liczba komentarzy: 3,027

Ostatnie wpisy blogera

  • KROK DO PRZODU, KROK DO BAGNA
  • JAK POWINNY WYGLĄDAĆ PIERWSZE DNI NOWEGO RZĄDU
  • Sojusznik

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • USA muszą wybrać koncepcję Europy
  • Rosja rozpadnie się tak jak ZSRS
  • Bitwa o Polskę A.D. 2023

Ostatnio komentowane

  • Marek Michalski, "Obóz konserwatywny w Polsce jest dziś bogaty w doświadczenia wynikające z lekcji sukcesów.... W ciągu bez mała 21 lat w Polsce utrzymywał rządy przez 10 lat, a swoich prezydentów, którzy dysponują…
  • NASZ_HENRY, Napoleon wygrywał gdy grał w warcaby polskie na dużej szachownicy⚠️
  • sake2020, Tusk nie likwiduje demokracji tylko jej namiastki autorsko przekształca w tzw.demokrację walczącą. To ma być dla opinii publicznej parawanem zasłaniającym prawdziwą nazwę-reżim. 

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności