Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Część IX. Ludzkość odrywa się od terytorium i zaczyna bujać w obłokach!

Grzegorz GPS Świderski, 17.02.2026

Na­pi­sa­łem 8 czę­ści se­rii o KSeF, w któ­ry­ch wy­ja­śniam ja­kie me­ta­da­ne sys­te­mów fi­skal­ny­ch Pol­ski prze­cho­dzą przez ser­we­ry ame­ry­kań­skiej fir­my #Im­pe­rva za­ło­żo­nej przez ofi­ce­ra izra­el­skie­go wy­wia­du, na­le­żą­cej do fran­cu­skie­go kon­cer­nu zbro­je­nio­wo-tech­no­lo­gicz­ne­go Tha­les, dzia­ła­ją­ce­go mię­dzy in­ny­mi w sek­to­rze wy­wia­dow­czym.

  Czę­ść ko­men­ta­to­rów twier­dzi, że sko­ro od­po­wie­dzi ser­we­rów Im­pe­rvy są szyb­kie, a ścież­ka ro­utin­gu krót­ka, to ozna­cza fi­zycz­ną obec­no­ść ser­we­rów w Pol­sce, a więc brak re­al­ne­go trans­fe­ru da­ny­ch po­za gra­ni­ce pań­stwa. Więc nie mam mo­wy o szpie­go­stwie. To ro­zu­mo­wa­nie je­st błęd­ne, po­nie­waż za­kła­da kla­sycz­ny mo­del po­je­dyn­cze­go ser­we­ra w jed­nej lo­ka­li­za­cji, pod­czas gdy współ­cze­sne usłu­gi sie­cio­we dzia­ła­ją w ar­chi­tek­tu­rze chmu­ro­wej.

  Chmu­ra ob­li­cze­nio­wa w usłu­ga­ch ty­pu CDN i WAF, któ­re świad­czy Im­pe­rva, opie­ra się przede wszyst­kim na me­cha­ni­zmie Any­ca­st oraz roz­pro­szo­nej sie­ci. W tra­dy­cyj­nym mo­de­lu je­den ad­res IP od­po­wia­da jed­ne­mu fi­zycz­ne­mu ser­we­ro­wi w jed­nej lo­ka­li­za­cji. W mo­de­lu Any­ca­st ten sam ad­res IP je­st jed­no­cze­śnie ogła­sza­ny z wie­lu cen­trów da­ny­ch w róż­ny­ch kra­ja­ch, a ru­ch użyt­kow­ni­ka tra­fia au­to­ma­tycz­nie do wę­zła naj­bliż­sze­go to­po­lo­gicz­nie w sen­sie sie­cio­wym, nie­ko­niecz­nie geo­gra­ficz­nym. De­cy­zje o wy­bo­rze tra­sy po­dej­mu­je glo­bal­ny sys­tem ro­utin­gu In­ter­ne­tu, a nie użyt­kow­nik ani pań­stwo. W prak­ty­ce ozna­cza to, że iden­tycz­ny ad­res IP mo­że być rów­no­cze­śnie ob­słu­gi­wa­ny w wie­lu mia­sta­ch świa­ta, na przy­kład w War­sza­wie, Pa­ry­żu i Tel Awi­wie, gdzie Im­pe­rva ma du­że cen­tra da­ny­ch (Po­Ps), a róż­ni użyt­kow­ni­cy łą­czą się fi­zycz­nie z róż­ny­mi ser­we­ra­mi, choć lo­gicz­nie wi­dzą ten sam sys­tem.

  PoP (Po­int of Pre­sen­ce) to lo­kal­ny wę­zeł tej glo­bal­nej sie­ci two­rzą­cej chmu­rę. W usłu­ga­ch ochro­ny apli­ka­cyj­nej ta­ki wę­zeł zwy­kle fil­tru­je ru­ch, koń­czy se­sję TLS, wy­ko­nu­je ope­ra­cje bu­fo­ro­wa­nia, ana­li­zu­je na­głów­ki i za­pi­su­je zda­rze­nia w lo­ga­ch. Z per­spek­ty­wy ar­chi­tek­tu­ry in­for­ma­tycz­nej je­st to więc re­al­ne miej­sce prze­twa­rza­nia da­ny­ch, któ­re je­st fi­zycz­nie naj­bli­żej klien­ta i dla­te­go szyb­ko od­po­wia­da na za­py­ta­nia. Klu­czo­we je­st to, że kon­tro­lę nad tym eta­pem po­sia­da do­staw­ca usłu­gi chmu­ro­wej, a nie pań­stwo, na któ­re­go te­ry­to­rium stoi fi­zycz­na ma­szy­na.

  Da­ne prze­two­rzo­ne w jed­nym węź­le nie mu­szą w nim po­zo­stać. Sys­te­my chmu­ro­we z de­fi­ni­cji umoż­li­wia­ją ich dal­szą re­pli­ka­cję, agre­ga­cję i ana­li­zę w in­ny­ch cen­tra­ch da­ny­ch na­le­żą­cy­ch do tej sa­mej in­fra­struk­tu­ry. Ozna­cza to od­dzie­le­nie miej­sca fi­zycz­ne­go prze­twa­rza­nia od ju­rys­dyk­cji, do któ­rej in­tu­icyj­nie przy­pi­su­je­my ru­ch sie­cio­wy. W świe­cie roz­pro­szo­nej chmu­ry gra­ni­ca pań­stwa prze­sta­je być tech­nicz­ną ba­rie­rą prze­pły­wu in­for­ma­cji, a sta­je się je­dy­nie po­ję­ciem praw­nym, któ­re nie po­kry­wa się z rze­czy­wi­stą to­po­lo­gią In­ter­ne­tu.

  Wła­śnie dla­te­go sa­ma ob­ser­wa­cja krót­kie­go cza­su od­po­wie­dzi czy lo­kal­ne­go ro­utin­gu nie prze­są­dza o su­we­ren­no­ści prze­twa­rza­nia da­ny­ch. W ar­chi­tek­tu­rze Any­ca­st szyb­ko­ść ozna­cza je­dy­nie bli­sko­ść wę­zła sie­cio­we­go, a nie peł­ną kon­tro­lę nad dal­szym lo­sem in­for­ma­cji. To fun­da­men­tal­na róż­ni­ca mię­dzy in­tu­icją epo­ki po­je­dyn­czy­ch ser­we­rów a rze­czy­wi­sto­ścią glo­bal­nej chmu­ry.

  Ru­ch da­ny­ch sie­cio­wy­ch i me­ta­da­ny­ch nie po­wi­nien być roz­pa­try­wa­ny je­dy­nie ja­ko pro­blem tech­nicz­ny – to je­st pro­blem on­to­lo­gicz­no-cy­wi­li­za­cyj­ny, bo do­ty­ka fun­da­men­tów te­go, co ro­zu­mie­my przez su­we­ren­no­ść, gra­ni­cę i toż­sa­mo­ść po­li­tycz­ną w epo­ce tech­no­lo­gii cy­fro­wy­ch.

  Kla­sycz­na su­we­ren­no­ść te­ry­to­rial­na to po­ję­cie za­ko­rze­nio­ne w cy­wi­li­za­cji za­chod­niej od za­wsze – za­kła­da, że te­ry­to­rium pań­stwa je­st nie­na­ru­szal­ne, a wła­dza pra­wa pań­stwo­we­go roz­cią­ga się na wszyst­ki­ch lu­dzi i rze­czy znaj­du­ją­ce się w ob­rę­bie je­go gra­nic. Su­we­ren­no­ść pań­stwo­wa ma swo­je źró­dło w fi­lo­zo­fii Loc­ke’a czy Gro­cju­sza, ale na prak­tycz­nej płasz­czyź­nie re­ali­zo­wa­ła się mo­no­po­lem prze­mo­cy, mo­no­po­lem le­gi­sla­cyj­nym, mo­no­po­lem po­dat­ko­wym i wresz­cie mo­no­po­lem ju­rys­dyk­cji nad in­for­ma­cją, ru­cha­mi i ko­mu­ni­ka­cją.

  W świe­cie ana­lo­go­wym te­ry­to­rium by­ło jed­no­cze­śnie prze­strze­nią fi­zycz­ną i praw­ną. Je­że­li to­war, czło­wiek lub do­ku­ment prze­kra­czał gra­ni­cę, to au­to­ma­tycz­nie pod­le­gał in­nym nor­mom i in­nym pra­wom. To by­ło ma­te­rial­ne — cła, straż gra­nicz­na, kon­tro­le, ba­rie­ry. Wraz z cy­fry­za­cją ten me­cha­ni­zm za­czął się roz­my­wać, po­nie­waż cią­głe prze­miesz­cze­nie in­for­ma­cji nie pod­le­ga już kla­sycz­ne­mu pro­ble­mo­wi prze­strze­ni — bit nie ma ma­sy, a pa­kiet IP nie je­st ma­te­rial­nym to­wa­rem.

  Chmu­ra, któ­rą wy­ko­rzy­stu­je fir­ma Im­pe­rva w ar­chi­tek­tu­rze Any­ca­st, je­st wła­śnie kon­cep­tu­al­nym ze­rwa­niem z tym ma­te­rial­nym po­czu­ciem te­ry­to­rium. To im­pli­ku­je an­tro­po­lo­gicz­ną zmia­nę w tym, co uwa­ża­my za gra­ni­cę. Kie­dy mó­wi­my, że ser­wer stoi w Pol­sce, to ope­ru­je­my men­tal­nym skró­tem, któ­ry był­by sen­sow­ny w po­przed­niej epo­ce ka­mie­nia i me­ta­lu – gdzie po­je­dyn­czy ser­wer mia­ło­by zna­cze­nie ja­ko punkt fi­zycz­ny. W ar­chi­tek­tu­rze chmu­ro­wej gra­ni­ca nie je­st geo­gra­ficz­na, le­cz to­po­lo­gicz­na — cho­dzi o to, jak ru­ch je­st ob­słu­gi­wa­ny i gdzie znaj­du­je się je­go cen­tral­na kon­tro­la, a nie gdzie chwi­lo­wo fi­zycz­nie prze­cho­dzi przez ma­te­rial­ny pro­ce­sor. To je­st prze­su­nię­cie gra­ni­cy od prze­strze­ni do re­la­cji — i to je­st klu­czo­we. Su­we­ren­no­ść pań­stwa w świe­cie cy­fro­wym nie je­st już de­fi­nio­wa­na przez punk­ty na ma­pie, ale przez kon­tur re­la­cji in­for­ma­cyj­ny­ch i kon­tro­li nad prze­pły­wem bi­tów.

  W uję­ciu cy­wi­li­za­cyj­nym to ozna­cza to, że su­we­ren­no­ść te­ry­to­rial­na w kla­sycz­nym sen­sie prze­sta­je funk­cjo­no­wać wo­bec glo­bal­ny­ch ope­ra­to­rów in­fra­struk­tu­ry cy­fro­wej, któ­rzy dys­po­nu­ją in­fra­struk­tu­rą lo­gicz­ną, nie­da­ją­ca się spro­wa­dzić do jed­ne­go punk­tu na Zie­mi. Im­pe­rva, Tha­les, Aka­mai, Clo­ud­fla­re – to są two­ry in­fra­struk­tu­ral­ne, któ­re dzia­ła­ją po­za jed­ną ju­rys­dyk­cją, choć mo­gą (i czę­sto mu­szą) prze­strze­gać lo­kal­ny­ch praw tam, gdzie chcą za­cho­wać ryn­ki. To nie je­st lo­kal­na obec­no­ść, to glo­bal­na obec­no­ść bez gra­nic, do­pa­so­wu­ją­ca się do wa­run­ków naj­lep­sze­go ro­utin­gu.

  Dla­te­go w kon­tek­ście KSeF oraz me­ta­da­ny­ch to, co się li­czy, nie je­st to, że ja­kieś pa­kie­ty na­gle prze­cho­dzą przez War­sza­wę, le­cz to, że pol­skie da­ne wcho­dzą w in­te­rak­cję z sys­te­mem kon­tro­lo­wa­nym przez pod­miot, któ­re­go cy­wi­li­za­cyj­na i praw­na toż­sa­mo­ść nie je­st iden­tycz­na z pol­ską. Na­wet je­śli pierw­szy punkt sty­ku sie­cio­we­go ist­nie­je fi­zycz­nie, to dal­sze prze­twa­rza­nie i ko­re­la­cja od­by­wa się w prze­strze­ni lo­gicz­nej tej chmu­ry — w re­la­cja­ch, re­gu­ła­ch i al­go­ryt­ma­ch, któ­re nie są w ża­den spo­sób ogra­ni­czo­ne kla­sycz­ny­mi gra­ni­ca­mi pań­stwa.

  To je­st isto­ta kry­ty­ki — gra­ni­ca nie je­st tyl­ko lo­ka­li­za­cją, ale struk­tu­rą kon­tro­li. A chmu­ra ją de­kon­stru­uje. Da­ne, któ­re tra­fia­ją do in­fra­struk­tu­ry Im­pe­rvy, z per­spek­ty­wy sys­te­mu po­li­tycz­ne­go i praw­ne­go są już w prze­strze­ni rów­no­le­gły­ch ju­rys­dyk­cji, z któ­ry­mi trze­ba się li­czyć al­bo je od­rzu­cić. Su­we­ren­no­ść cy­fro­wa to nie je­st szyb­ki ping i lo­kal­ny tra­ce­ro­ute – to sys­te­mo­wa kon­tro­la nad cy­klem ży­cia in­for­ma­cji i nad po­wierzch­nią jej obie­gu, a nie nad jej chwi­lo­wym miej­scem prze­by­wa­nia.

  Po­le­cam mój wpis, w któ­rym na przy­kła­dzie po­rwa­nia Ma­du­ro przez Trum­pa opi­su­ję fi­lo­zo­ficz­ne i cy­wi­li­za­cyj­ne aspek­ty od­ry­wa­nia się ludz­ko­ści od te­ry­to­riów: MTSC a porwanie Maduro przez Trumpa

Grzegorz GPS Świderski
Kanał Blogera GPS
GPS i Przyjaciele
X.GPS65

PS. Poprzednie części:

  • Czę­ść I. KSeF nie po­sze­rza in­wi­gi­la­cji. KSeF zwięk­sza roz­dziel­czo­ść.
  • Czę­ść II. Prak­ty­ka KSeF: Hurt­Pol kon­tra Ko­wal­ski i Sy­no­wie.
  • Czę­ść III. Ad­mi­ni­stra­tor KSeF. Czy­li gdzie na­praw­dę le­ży wła­dza.
  • Czę­ść IV. Tech­no­lo­gia KSeF – su­we­ren­no­ść koń­czy się tam, gdzie koń­czy się ka­bel!
  • Część V. Część V. KSeF i ciągłość decyzji. Imperva, czyli suwerenność sprzedana na raty!
  • Część VI. KSeF – wyjaśnienie technicznych i praktyczne przykłady
  • Część VII. Jakie metadane widzi Imperva?
  • Część VIII. Co jeszcze widzi Imperva?
  • Część IX. Ludzkość odrywa się od terytorium i zaczyna bujać w obłokach!
  • Cześć X. Imperva w Polsce jest unikatowa

Tagi: gps65, KSeF, JPK, finanse, gospodarka, podatki, biznes, państwo, wywiad.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 72
u2

u2

17.02.2026 17:47

"su­we­ren­no­ść te­ry­to­rial­na w kla­sycz­nym sen­sie prze­sta­je funk­cjo­no­wać wo­bec glo­bal­ny­ch ope­ra­to­rów in­fra­struk­tu­ry cy­fro­wej, któ­rzy dys­po­nu­ją in­fra­struk­tu­rą lo­gicz­ną, nie­da­ją­ca się spro­wa­dzić do jed­ne­go punk­tu na Zie­mi" 

Jest zagrożenie, ale jest i widoczny postęp. Życie stało się łatwiejsze. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. Choć krytycy twierdzą, że kiedyś nie było internetu i ludzie też jakoś sobie radzili. Wcale nienajgorzej :)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

17.02.2026 19:06

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "su­we­ren­no­ść te­ry­to…

Oderwanie od terytorium to nie tylko Internet, bo to tylko sposób komunikacji, ale też informacja jako taka. W miarę rozwoju technologii maleje znaczenie materii, a rośnie znaczenie informacji. Dam pro­sty przy­kład prak­ty­cz­ny. Ro­sja­nie zbom­bar­do­wa­li za­kła­dy bu­do­wy ra­kiet Yuzh­ma­sh w Dni­pro. Biu­ro kon­struk­cyj­ne Yuzh­ma­shu pra­co­wa­ło od lat nad Hrim-2 – bro­nią ba­li­sty­cz­ną. Mi­mo bom­bar­do­wa­nia da­lej ma know-how, peł­ną do­ku­men­ta­cję i biu­ro pro­jek­to­we, w któ­rym da­lej pra­cu­ją twór­cy Hrim-2. Oni prze­nie­śli się gdzieś indziej i kon­ty­nuu­ją pra­cę. Sa­ma fizyczna fa­bry­ka to ma­ły koszt ca­łe­go pro­jek­tu. To pokazuje, że know-how je­st wie­lo­kroć wię­cej wart niż je­go ma­te­rial­na re­ali­za­cja. Spe­cja­li­ści i pla­ny, któ­re moż­na ła­two prze­no­sić z miej­sca na miej­sce, są wie­lo­kroć wię­cej war­te niż fizyczna linia produkcyjna. Zbom­bar­do­wa­nie fa­bry­ki ni­sz­czy ma­ły ka­wa­łek war­to­ści ca­łej te­ch­no­lo­gii ra­kiet ba­li­sty­cz­ny­ch. A same takie rakiety pokazują, że bombardować można bez względu na odległości. Odległość to tylko dodatkowy koszt, a nie nieprzekraczalna bariera. I tak je­st ze wszy­st­kim. Wy­cho­dzi­my z ery prze­my­sło­wej i wcho­dzi­my w in­for­ma­ty­cz­ną. To powoduje odrywanie się od terenu. 

u2

u2

17.02.2026 19:17

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Oderwanie od terytorium to…

"W miarę rozwoju technologii maleje znaczenie materii, a rośnie znaczenie informacji." 

To prawda, obecnie mamy erę informacyjną. Miara informacji Shanonna, to z tego co pamiętam na studiach, na Wydziale Elektroniki na PW w Warszawie jest odwrotnie proporcjonalna do logarytmu prawodpodobieństwa zdarzenia. Im bardziej nieprawdopodobna informacja, tym bardziej jest cenna. Ja sprzedaję za friko niezwykle cenną informację o 3 wojnie światowej na NB. Ale widać, że target jest mały i mało kto się tą wojną przejmuje.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

17.02.2026 19:21

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "W miarę rozwoju technologii…

A ja uważam, że rozwój technologii dzięki informacji całkowicie zlikwiduje wojny i zamieni je w erę przekrętów. Już Pierwszy Przekręt Światowy mieliśmy. Stanie się tak dlatego, że technologicznie tarcza rozwinie się szybciej i lepiej niż miecz. Może być na odwrót, ale dominacja miecza nad tarczą (a różnica będzie zmieniać się wykładniczo) spowoduje całkowitą likwidację życia na Ziemi.

u2

u2

17.02.2026 19:33

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na A ja uważam, że rozwój…

"rozwój technologii dzięki informacji całkowicie zlikwiduje wojny" 

Jestem wobec tej tezy sceptyczny. Wojny owszem powodują wykładniczy rozwój śmiercionośnych technologii, ale świat i tak nie może przestać istnieć. Jak my zwykli śmiertelnicy umieramy, to jest tzw 4 stan świadomości, pokój i spokój ponad ludzkie wyobrażenie. Ale ja nigdy nie idę na udry i wolę pokój nad spokój. Pokój nie za cenę spokoju, żeby było jasne. Niemcy i Rosjanie kroczą pewną ścieżką ku samozagładzie. Tę niezwykle ekscentryczną wiadomość przekazuję na NB. Niewielu mi wierzy, bo jak to mocarstwa mają się na naszych oczach rozpaść? :)

RinoCeronte

RinoCeronte

17.02.2026 19:36

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na A ja uważam, że rozwój…

Czyli koniec historii i ostatni człowiek Francisa Fukujamy w wersji hardcore :-)

spike

spike

17.02.2026 21:04

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "W miarę rozwoju technologii…

"Ja sprzedaję za friko niezwykle cenną informację o 3 wojnie światowej na NB." -.. ..- .--. .- ,-.. ..- .--. .- ,Czego to się człowiek nie dowie, będziemy mieli wojnę na NB, ciekawe kto z kim, albo kogo zaatakuje?
u2

u2

17.02.2026 21:08

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Ja sprzedaję za friko…

Śpiący prorok z Leszna o III wojnie światowej. Które polskie miasta ucierpią najbardziej?

antyradio.pl

Jak się okazuje Węcławek wieszczył również III wojnę światową. Zdaniem proroka III wojnę światową wywołają Chiny, które nagle zaatakują Rosję. Co ciekawe zdaniem profesty Chinom w ataku pomoże Turcja. 
Niemcy ruszą na Wschód; chcąc podbić Polskę. Dotrą do Wałbrzycha. Polska mimo tego będzie ustalać podział świata na strefy wpływów. Po jakimś czasie granice naszego kraju będą sięgać aż po Kijów, Czerkasy i Odessę. Litwa i Ukraina połączą się z naszym krajem i będą stanowić jedność.

spike

spike

17.02.2026 21:13

"W uję­ciu cy­wi­li­za­cyj­nym to ozna­cza to, że su­we­ren­no­ść te­ry­to­rial­na w kla­sycz­nym sen­sie prze­sta­je funk­cjo­no­wać wo­bec glo­bal­ny­ch ope­ra­to­rów in­fra­struk­tu­ry cy­fro­wej" -.. ..- .--. .- ,-.. ..- .--. .- , to jest ćwierć prawda, informacja od zarania dziejów była cenna i chroniona, terytorium to także zasoby surowcowe, bez których technologia jest bezwartościowa, do tego ręce do pracy, no i oczywiście zyski z podbitego kraju. -.. ..- .--. .- ,Na przykładzie Niemiec w czasie IIWŚ było to wyraźnie widać, technologię na tamte czasy mieli wysoko rozwiniętą, a dzięki zasobom naturalnym i licznych pracowników z krajów podbitych, szybko rośli w siłę i to w ciągu kilku lat. -.. ..- .--. .- ,
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 319
Liczba wyświetleń: 674,532
Liczba komentarzy: 5,188

Ostatnie wpisy blogera

  • Część VIII. Co jeszcze widzi Imperva?
  • W feminizmie chodzi o eliminację konkurencji
  • Zarobimy na życie chwilą!

Moje ostatnie komentarze

  • A ja uważam, że rozwój technologii dzięki informacji całkowicie zlikwiduje wojny i zamieni je w erę przekrętów. Już Pierwszy Przekręt Światowy mieliśmy. Stanie się tak dlatego, że technologicznie…
  • Oderwanie od terytorium to nie tylko Internet, bo to tylko sposób komunikacji, ale też informacja jako taka. W miarę rozwoju technologii maleje znaczenie materii, a rośnie znaczenie informacji. Dam…
  • Na tym portalu te mechanizmy widać dość jaskrawie. Tu prym wiodą anonimowe chamy i im są bardziej prymitywne i wulgarne, to większą uwagę dostają. Wszyscy chętnie się z nimi w głupkowate awantury…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • spike, "W uję­ciu cy­wi­li­za­cyj­nym to ozna­cza to, że su­we­ren­no­ść te­ry­to­rial­na w kla­sycz­nym sen­sie prze­sta­je funk­cjo­no­wać wo­bec glo­bal­ny­ch ope­ra­to­rów in­fra­struk­tu­ry cy­fro­wej…
  • u2, Śpiący prorok z Leszna o III wojnie światowej. Które polskie miasta ucierpią najbardziej? antyradio.pl Jak się okazuje Węcławek wieszczył również III wojnę światową. Zdaniem proroka III…
  • spike, "Ja sprzedaję za friko niezwykle cenną informację o 3 wojnie światowej na NB." -.. ..- .--. .- ,-.. ..- .--. .- ,Czego to się człowiek nie dowie, będziemy mieli wojnę na NB, ciekawe kto z kim, albo…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności