Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Część II. Praktyka KSeF: HurtPol kontra Kowalski i Synowie.

Grzegorz GPS Świderski 27.01.2026

Wy­obraź­my so­bie dwie fir­my z tej sa­mej bran­ży. Du­że. Ogól­no­pol­skie. Hur­to­we. Sprze­da­ją to sa­mo. Ten sam sprzęt, te sa­me mar­ki, te sa­me pu­deł­ka. Nie kon­ku­ru­ją ge­niu­szem tech­no­lo­gicz­nym, ja­ko­ścią pro­duk­tów ani taj­ną re­cep­tu­rą. Kon­ku­ru­ją ce­ną, ra­ba­tem, ter­mi­nem płat­no­ści i lo­gi­sty­ką.

  Pierw­sza fir­ma na­zy­wa się Hurt­Pol. Fir­ma i na­zwa je­st zmy­ślo­na, hi­po­te­tycz­ne, ale nie­przy­pad­ko­wa. To du­ży gra­cz, bli­sko in­sty­tu­cji, bli­sko in­fra­struk­tu­ry pań­stwo­wej, mo­że na­wet z udzia­ła­mi Skar­bu Pań­stwa i ze zna­jo­mo­ścia­mi wśród urzęd­ni­ków. Dru­ga to Ko­wal­ski i Sy­no­wie. Fir­ma cał­ko­wi­cie pry­wat­na. Bez ukła­dów. Bez doj­ść. Do­brze za­rzą­dza­na, uczci­wa, ryn­ko­wa. Obie dzia­ła­ją le­gal­nie. Obie ra­por­tu­ją do pań­stwa. Obie wy­sy­ła­ją JPK. Obie wy­sta­wia­ją fak­tu­ry. Róż­ni­ca je­st jed­na: Hurt­Pol ma wgląd w da­ne Ko­wal­skie­go i Sy­nów. Ko­wal­ski wglą­du w da­ne Hurt­Pol nie­ma.

  Naj­pierw zo­bacz­my, co się dzie­je w świe­cie JPK.

  Hurt­Pol wi­dzi re­je­stry sprze­da­ży i za­ku­pów Ko­wal­skie­go. Wi­dzi, ile sprze­da­je, kie­dy sprze­da­je, ko­mu sprze­da­je. Wi­dzi se­zo­no­wo­ść, wi­dzi sko­ki, wi­dzi spad­ki. Wi­dzi, że w mar­cu Ko­wal­ski sprze­da­je wię­cej, a w sierp­niu le­d­wo od­dy­cha. Wi­dzi, że trzy fir­my od­po­wia­da­ją za po­ło­wę je­go ob­ro­tu. Wi­dzi, od ko­go ku­pu­je i w ja­ki­ch wo­lu­me­na­ch.

  To już je­st ogrom­na prze­wa­ga. To tro­chę jak­by grać w po­ke­ra i wi­dzieć su­my pie­nię­dzy na kon­ta­ch prze­ciw­ni­ków po każ­dej run­dzie. Nie wi­dać kart, ale wi­dać, kto ble­fu­je, a kto je­st pod ścia­ną.

  Hurt­Pol nie ob­ni­ża cen wszę­dzie. Ro­bi to punk­to­wo. Tam, gdzie Ko­wal­ski ma czu­ły mar­gi­nes. Tam, gdzie mu­si sprze­da­wać, że­by utrzy­mać płyn­no­ść. Ko­wal­ski za­czy­na się dzi­wić: „Ry­nek się psu­je”, „kon­ku­ren­cja agre­syw­na”, „trud­ne cza­sy”. Jesz­cze nie wie, że to nie ry­nek. To ktoś, kto zna je­go bi­lans le­piej niż on sam.

  Ale wciąż są gra­ni­ce. Hurt­Pol wi­dzi skut­ki de­cy­zji Ko­wal­skie­go, ale nie wi­dzi sa­my­ch de­cy­zji. Wi­dzi, że mar­ża spa­dła, ale nie wie do­kład­nie, ko­mu Ko­wal­ski dał ra­bat. Wi­dzi, że ob­rót się prze­su­nął, ale nie zna wa­run­ków ofert.

  I wte­dy wcho­dzi KSeF.

  Od tej chwi­li Hurt­Pol nie pa­trzy już na Ko­wal­skie­go przez szy­bę. Pa­trzy mu przez ra­mię. Wi­dząc da­ne z KSeF, wi­dzi każ­dą fak­tu­rę Ko­wal­skie­go. Każ­dą po­zy­cję. Każ­dą ce­nę jed­nost­ko­wą. Każ­dy ra­bat. Każ­de ustęp­stwo w ne­go­cja­cja­ch. Każ­dą ko­rek­tę „bo klient na­ci­skał”. To już nie je­st wie­dza o tym, ile Ko­wal­ski sprze­dał. To je­st wie­dza o tym, jak Ko­wal­ski my­śli.

  Hurt­Pol wi­dzi, że ja­kiś klient za­wsze do­sta­je lep­szą ce­nę. Wi­dzi, że in­ny klient za­czy­na ne­go­cjo­wać ostrzej. Wi­dzi, że Ko­wal­ski w tym kwar­ta­le czę­ściej da­je ra­ba­ty niż zwy­kle. Wi­dzi mo­men­ty, w któ­ry­ch Ko­wal­ski pę­ka. I co ro­bi Hurt­Pol?

  Nie ro­bi woj­ny ce­no­wej. Nie scho­dzi dra­stycz­nie z cen. Nie psu­je ryn­ku. Ro­bi coś znacz­nie spryt­niej­sze­go. Idzie do klien­ta Ko­wal­skie­go z ofer­tą mi­ni­mal­nie lep­szą. O je­den pro­cent. O pół pro­cen­ta. Do­kład­nie ty­le, ile wy­star­czy, by prze­jąć klien­ta.

  Ko­wal­ski tra­ci klien­ta i nie ro­zu­mie dla­cze­go. Ce­na by­ła do­bra. Wa­run­ki by­ły ryn­ko­we. Pew­nie przy­pa­dek. Po­tem tra­ci ko­lej­ne­go. I ko­lej­ne­go. Za­wsze ty­ch samych — tych naj­bar­dziej wraż­li­wy­ch.

  To nie wy­glą­da jak agre­sja. To wy­glą­da jak na­tu­ral­na prze­wa­ga kon­ku­ren­cyj­na. Hurt­Pol nie ro­bi nic spek­ta­ku­lar­ne­go. Za­wsze je­st tyl­ko tro­chę lep­szy. Za­wsze do­kład­nie tam, gdzie trze­ba.

  Róż­ni­ca mię­dzy JPK a KSeF je­st do­kład­nie ta­ka, jak mię­dzy oglą­da­niem czy­je­goś bi­lan­su a czy­ta­niem je­go ma­ili ne­go­cja­cyj­ny­ch. JPK mó­wi, co się sta­ło. KSeF mó­wi, dla­cze­go i jak.

  Dla­te­go w du­ży­ch fir­ma­ch KSeF zmie­nia re­gu­ły gry. Tam nie wy­gry­wa się lep­szym chle­bem ani mi­łą ob­słu­gą. Tam wy­gry­wa się ar­ku­szem, ra­ba­tem i ti­min­giem. A KSeF da­je peł­ną ma­pę ty­ch de­cy­zji.

  I dla­te­go pro­ble­mem KSeF nie je­st to, że obej­mie wię­cej firm. Więk­szo­ść istot­ny­ch firm i tak by­ła już wi­docz­na przez JPK. Pro­ble­mem je­st to, że ktoś, kto ma do­stęp do ty­ch da­ny­ch, prze­sta­je być uczest­ni­kiem ryn­ku. Za­czy­na być czy­tel­ni­kiem cu­dzej stra­te­gii.

  A ry­nek, w któ­rym jed­na stro­na czy­ta lo­gi dru­giej, nie je­st już ryn­kiem od­kry­wa­nia cen. Je­st ryn­kiem eks­plo­ata­cji in­for­ma­cji.

Grzegorz GPS Świderski
Kanał Blogera GPS
GPS i Przyjaciele
X.GPS65

PS. Wszystkie części serii:

  • Czę­ść I. KSeF nie po­sze­rza in­wi­gi­la­cji. KSeF zwięk­sza roz­dziel­czo­ść.
  • Czę­ść II. Prak­ty­ka KSeF: Hurt­Pol kon­tra Ko­wal­ski i Sy­no­wie.
  • Czę­ść III. Ad­mi­ni­stra­tor KSeF. Czy­li gdzie na­praw­dę le­ży wła­dza.
  • Czę­ść IV. Tech­no­lo­gia KSeF – su­we­ren­no­ść koń­czy się tam, gdzie koń­czy się ka­bel!
  • Część V. Część V. KSeF i ciągłość decyzji. Imperva, czyli suwerenność sprzedana na raty!
  • Część VI. KSeF – wyjaśnienie technicznych i praktyczne przykłady
  • Część VII. Jakie metadane widzi Imperva?
  • Część VIII. Co jeszcze widzi Imperva?
  • Część IX. Ludzkość odrywa się od terytorium i zaczyna bujać w obłokach!
  • Cześć X. Imperva w Polsce jest unikatowa

Tagi: gps65, KSeF, JPK, finanse, gospodarka, podatki, biznes, państwo, wywiad, Imperva

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 259
spike

spike

27.01.2026 13:55

"Robisz przedstawienie, nie pokazując rzeczy". - - - To co opisujesz, to jedna strona medalu, istotą jest, że każdy nawet szewc, jak będzie chciał Fakturę, musi ją pobierać z Ksef, a to już przegięcie, malutkie firmy nie są problemem, a tylko duże, nie widzisz, że biurokracja zabija drobną przedsiębiorczość, już teraz praktycznie jest potrzebna wykwalifikowana księgowa do prowadzenia rachunkowości, to jest CHORE.
Tomaszek

Tomaszek

27.01.2026 16:42

W odpowiedzi do: spike

Spajku 

On pisze ajajaj jaki fajny ten KSEF . To taki słodkopierdzący mały hitlerek zza komputera . Wszystkich za mordę wszelkimi metodami tyle o KSEFie i takich kutasach jak on . A może tak po staremu , karta rzemieślnicza . Ale jak ludzi z kasy wyyebać ? To się takim mendom upierdliwym w bąblach na końcu szyi nie mieści . 

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

27.01.2026 16:51

W odpowiedzi do: Tomaszek

Twój komentarz to prymitywne chamstwo. Proszę tym nie epatować na moim blogu. Jak chcesz rozmawiać, to naucz się elementarnych zasad komunikacji między ludźmi. 

Tomaszek

Tomaszek

28.01.2026 11:28

W odpowiedzi do: Grzegorz GPS Świderski

Uśmiechnięty libertianin , czyli wszystkich w dyby .

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

28.01.2026 18:34

W odpowiedzi do: Tomaszek

Idź precz chamie! Odczep się ode mnie.

Do Admina: ja tę serię notek puściłem w kilku miejscach. Będę potem o tym jeszcze pisał i to promował, dając linki. Do tych wpisów na tym portalu nie będę linkować, gdy moje notki są zaśmiecone knajackimi komentarzami tutejszego chamstwa. Taki jest efekt tolerowania tych prymitywów tu brylujących. Tak dokładniej ten problem opisałem: Systemowy problem portalu - jak toksyczni użytkownicy niszczą całą wspólnotę.

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 476
Liczba wyświetleń: 737 603
Liczba komentarzy: 6 420

Ostatnie wpisy blogera

  • Lex szarlatan to astroturfing!
  • Spike — kluczowy cham Naszych Blogów
  • Nie będzie żadnych maszyn, które by nas mogłyby zniewolić

Moje ostatnie komentarze

  • Mnie Grzegorz Braun bardzo podpadł tym, że wspiera się endokomuną. Podpadł też tym, że zbiera wokół siebie różnej maści szurów. Jednak w końcu zrozumiałem, że on w ten sposób nie ma szans dojść do…
  • Druga część komentarza jest znacznie ciekawsza. Organizacja pacjentów skupiona wokół konkretnej choroby staje się bardzo skutecznym narzędziem nacisku na refundację konkretnej terapii. Wtedy…
  • Znacznie ważniejsze jest to, czym samorząd lekarski jest ustrojowo. To nie jest prywatne stowarzyszenie lekarzy, tylko ustawowo umocowana korporacja zawodowa, której powierzono pieczę nad…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • spike, "ten co się tak przezywa, sam tak się nazywa". Ja poddałem analizie twoje @świrderski komentarze, gratka dla psychiatry. Nie chce mi się sprawdzić, ile razy w swoich tu komentarzach, wyzwałeś…
  • Marek Michalski, Producentowi bardziej opłaca się wywalczyć refundację drogiego preparatu niż obniżać jego cenę aż do poziomu, który zaakceptowałby pacjent wydający własne pieniądze."To jest sedno kręcenia lodów.W…
  • Marek Michalski, Przez sprawdzoną ideologicznie personalną bazę prowadzona jest ideologiczna rozbudowa. Nie każdy się nadaje do wszystkiego.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności