1. W tym tygodniu został wprowadzony do porządku obrad Sejmu rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo. Pierwsze czytanie tego projektu odbyło się błyskawicznie w środę na komisji rolnictwa, wprawdzie w związku ze złożeniem wniosku przez posłów Prawa i Sprawiedliwości o jej odrzucenie w sytuacji kiedy koalicja 13 grudnia nie miała większości na sali, przewodniczący z PSL-u przerwał obrady i przeniósł je na godziny wieczorne. Wtedy koalicja już miała większość i wniosek posłów PiS został odrzucony, a projekt został szybko przeprocedowany i skierowany do II czytania już w czwartek na salę plenarną, podczas którego poszczególne kluby miały zaledwie 5 minut na wystąpienia, a koła poselskie zaledwie 3 minuty. Kluby i koła opozycyjne nie zostawiły na tym projekcie suchej nitki, natomiast kluby koalicyjne gremialnie go poparły, więc nie ma najmniejszej wątpliwości, że już dzisiaj, kiedy odbędzie się ostateczne głosowanie, zostanie on przyjęty.
2. A projekt ten, mimo zachęcającego tytułu o wspieraniu rolników aktywnych, tak naprawdę oznacza, „rzeź” małych gospodarstw rolnych poprzez całkowite pozbawienie ich dopłat bezpośrednich. Rozwiązania zawarte w ustawie oznaczają, że rolnik ,żeby aby otrzymać nawet te podstawowe dopłaty bezpośrednie, będzie musiał się wykazać fakturami sprzedaży swoich produktów i fakturami zakupu środków do produkcji rolnej. Co więcej wszystkie wymogi w tym zakresie, jakie będzie musiał spełnić rolnik, zostaną dopiero określone przez ministra rolnictwa w stosownym rozporządzeniu, więc dopiero za jakiś czas rolnicy się dowiedzą, jakie warunki będą musieli spełnić, żeby uzyskać choćby podstawowe dopłaty bezpośrednie.
3. Łatwo można oszacować, że obecnie zarejestrowanych w ARiMR ok 1,2 mln gospodarstw rolnych, które pobierają dopłaty bezpośrednie, po wprowadzeniu tych nowych obowiązków zostanie co najwyżej około 600 tys gospodarstw rolnych, a więc zaledwie 50% obecnego stanu, otrzymującego wsparcie. To prawdziwa „rzeź” gospodarstw otrzymujących dopłaty i pozbawienie ich szczególnie tych , które produkują najlepszą żywność, często na własne potrzeby, sąsiadów i społeczności lokalnych. Przez ostatnie lata także przy użyciu środków unijnych rząd Prawa i Sprawiedliwości wspierał sprzedaż bezpośrednią, parokrotnie zwiększał jej roczną wartość , teraz wynosi ona aż 100 tys zł rocznie i sprzedaż do tej kwoty nie jest opodatkowana, a powyżej, podatek wynosi tylko 2% wartości obrotu.Tego rodzaju sprzedaż jest oczywiście niefakturowana i tym gospodarstwom, będzie bardzo trudno udokumentować wartość przychodów , a powtórzymy to jeszcze raz tego rodzaju żywność ze względu na bardzo wysoką jakość i tzw. krótką drogę od pola do stołu, jest najbardziej poszukiwana przez konsumentów. Pozbawianie takich niewielkich rodzinnych gospodarstw dopłat bezpośrednich, w związku z tym, że będzie trudno im udokumentować przychody i koszty jest wręcz nieprawdopodobnym skandalem.
4. Powodem ogłoszenia tej rzezi małych gospodarstw jest kompletna porażka rządu 13 grudnia w staraniach o środki na Wspólną Politykę Rolną (WPR) z nowego budżetu na lata 2028-2034, który przecież przygotował komisarz tej koalicji w Brukseli i najbliższy współpracownik Tuska kiedy ten był przewodniczącym Rady Europejskiej, Piotr Serafin. Polska otrzymała na WPR tylko 24,6 mld euro na 7 lat, a więc rocznie tylko 3,5 mld euro rocznie w sytuacji kiedy na 5 lat w okresie 2023-2027 w budżecie komisarza Janusza Wojciechowskiego, była to kwota 25 mld euro, czyli 5 mld euro rocznie. Od 2028 roku będzie więc brakować około 1,5 mld euro rocznie i te pieniądze trzeba zaoszczędzić zdaniem PSL-u na około 600 tysięcy gospodarstw rodzinnych, pozbawiając je dopłat bezpośrednich. PSL ma coraz mniejsze poparcie u rolników i w środowisku wiejskim, ale zdaje się, że jest gotów stracić i te głosy, skoro proponuje rzeź przynajmniej 600 tysięcy gospodarstw rolnych w Polsce w ciągu najbliższych kilku lat.
Ktoś go wybrał .
No przecież PSL z taką troską pochylajace się nad dolą rolników nie zostawi ich tak.Idąc za radą pewnego prezydenta pouczy żeby wzięli kredyt i zmienili pracę.
Panie pośle. Uczciwości trochę. Rzeź zapoczątkował komisarz z pis. Przy pełnym aplauzie Prezesa Pis i premiera z pis. Minister z psl przy wsparciu premiera z platformy jedynie ją kontynuuje. Tutaj i w " paru: jeszcze innych podobnych sprawach nawet komentować nie ma czego. Bo zaczynać jakiekolwiek o nich rozwazania należałoby od postawienia krótkich i zasadniczych pytan: co im wszystkim przyświecało- a obecnym w dalszym ciągu przyświeca i o czyje interesy w tym tak naprawdę chodzi.
Licytacja natomiast obu stron o stopień szkodliwości dla kraju prawdopodobnie moze zostać nie roztrzygnieta.
PiS, PO jedno zło.
Winszuję rozumu.
Zaprzeczysz, że równie gorliwie obie strony prowadziły kowidowy terror?
Sprawdź jeszcze, kto w PE głosował za porozumieniem Mercosur.
Oświeć mnie. Uznaję wyjątkową szkodliwość obecnej ekipy zarówno w powyższym jak i w wielu innych obszarach. I jak mniemam tutaj zapewne przyklaśniesz temu stwierdzeniu. Wykaż mi jednak różnicę w poczynaniach ekipy poprzedniej . Zaczynając od swojego wybrańca na stanowisku komisarza, poprzez zarządzających państwem którzy tam go oddelegowali. Oraz całym zastępom otumanionych fanatyków, udzielającym ślepego poparcia tym którzy forsowali rozwiązania ewidentnie szkodliwe dla polskiej racji stanu- jeśli już wykrzykujemy pytanie co za idioci głosują na platformę?
Różnice?
-rozwiercone zamki, rozprute kasy z dokumentyami
-Prokurator Krajowy- jawne łamanie Konstytucji
-TV jawny włam
-aresztowania za zakup karetek sanitarnych
-teraz słyszę, zarzut za biegnięcie dziennikarza za samochodem policyjnym
-zmiana ustaw uchwałami itp,można jeszcze wyliczać długo
Czy coś podobnego można powiedzieć o PiSie?
A generalnie.
Nikt nie jest doskonały. Nikt nie zrobi wszystkiego idealnie.
Chodzi o bilans.
Zrób sobie uczciwy bilans jednych i drugich.
@mada...Nikt tu nie zrobi żadnego bilansu,to portal opanowany przez antypisowców. Wątpię,zeby nawet wiedzieli o napadzie na siedzibę KRS ,korupcji w szeregach KO czy panoszeniu się Niemców w Polsce iTo ich nie interesuje a za wszystko obwiniają PiS.
@sake2020
Za wszystko to przesada ale jakieś 70% to na pewno.