Witaj: Niezalogowany | LOGOWANIE | REJESTRACJA
Od Bieruta do Bodnara
Wysłane przez Marek Baterowicz w 25-03-2025 [21:53]
Nasze blogi są barometrem politycznej zawieruchy, która wstrząsa Polską od lat wielu. A szczególnie od grudnia 2023 roku, gdyż nasz kraj znalazł się znowu w mackach Tuska i Polskiej Ośmiornicy ( PO), która jako główna siła koalicji 13 grudnia paraliżuje państwo i społeczeństwo.
Bezpardonową analizę tej sytuacji czytaliśmy np. we wpisie Tomasza Sakiewicza „Dryfujemy” ( naszeblogi, 12 marca br), gdzie Autor poruszył sprawę posła Dariusza Mateckiego, która nam „tworzy poinury obraz kraju, osuwającego się w kierunku bananowej republiki (...), gdy rosną bezrobocie i inflacja, a kluczowe inwestycje są zatrzymane...Krach finansów publicznych wisi nad głową (...) przestaje istnieć wymiar sprawiedliwości , a w polityce międzynarodowej jesteśmy popychadłem...” ( zwłaszcza Berlina ), a gospodarka spadła do czarnej dziury.
Zgadzamy się tą oceną, ale zawsze trzeba przypominać, że nasz wymiar sprawiedliwości nie istnieje już od Bieruta, gdy zburzono nam praworządność II RP. O tych początkach i ciągłości bezprawia w PRL-u ( i potem!) należy mówić bez przerwy. Nie czarujmy się, po wielu tąpnięciach w PRL-u próbowano trochę naszą Temidę ucywilizować, ale okrągły stół ( czyli rupieć vel czerwona barykada) postawił szlaban dla wszelkich rozmów o wadach owej Temidy oraz wykluczył już w 1989 jej reformę. Wszak pod okrągłym stołem kryli się nieznani sprawcy mordujący księży.
A już w 1991 ujrzano „powracającą falę” zweryfikowanych negatywnie prokuratorów. I tak, minister Chrzanowski przywrócił trzech, minister Piątkowski i Dyka po jednym, a Cimoszewicz już pięciu, zaś w 1994 minister Jaskiernia aż kilkudziesięciu. Za tak wielką wspaniałomyślność Jaskiernię zamierzano wysłać do Kanady na ambasadora, ale protesty tamtejszej Polonii temu zapobiegły. A ułaskawieni prokuratorzy przydali się potem przy umarzaniu afer, a później przy aprobowaniu absurdów smoleńskiego „śledztwa”, oddanego jak wiadomo Rosjanom..
Tak więc smoleńska „katastrofa” przyczyniła się znacznie do nowej zapaści praworządności. O sądach wiemy natomiast, że potraktowano je łagodniej, bo prof.Strzembosz zapewniał, że sędziowie zlustrują się sami, co było naiwnością pierwszego kalibru. No i wiemy jak się to skończyło ( z pomocą prezydenckiego weta w 2017 oraz unijnych nacisków ), a kiedy do władzy dorwali się znów peerelczycy w grudniu 2023 otchłań bezprawia sięgnęla głębin niewyobrażalnych. Dryfują w nich nawet sędziowie powołani zgodnie z prawem przez Prezydenta po 2017, ale dziś prześladowani jako...neo-sędziowie. A negatywnie buszują różne okazy tej „nadzwyczajnej” kasty: im starsi, tym lepsi! 15-tu nastarszych takich matuzalemów z PRL-u miałoby orzekać o prawidłowości wyborów w III RP?
Od zamachu na TV i media, na CBA i jego przedstawicieli czy rozbijanie łomem archiwum KRS, prześladowania posłów opozycji, więc odbieranie immunitetów, więzienie księży i urzędniczek Bogu ducha winnych czy wreszcie ostatni wyczyn „prokuratury” Bodnara tj. zgon współpracownicy Prezesa Jarosława Kaczyńskiego ...Czy trzeba więcej, by uznać, że nasza III RP już nie istnieje i osunęła się w otchłań bezprawia ? I nawet ukazała nam nowe oblicze stalinizmu! Aż nadto by potwierdzić refleksje pana Tomasza Sakiewicza i innych blogerów uzupełniających „ponury obraz kraju” wypowiedzią prokurator Ewy Wrzosek z maja 2024: „...żyjemy w czasach, gdzie po lasach grasują bandy...państwo jest zagrożone i trzeba działać w sposób niestandardowy...(!) Czy to właśnie miała na myśli zapalczywa prokurator, to co nastąpiło po przesłuchaniu pani Barbary Skrzypek?
Szczegółowo przedstawił tę tragedię Rafał Ziemkiewicz. A o co ją pytano ? Czy też o jakieś części z wraku Tupolewa? Niewątpliwie chora wizja kraju prokurator Wrzosek koresponduje z jakże oburzającą wypowiedzią Magdy Biejat, kandydatką lewicy, która w żołnierzach niezłomnych walczących z sowietyzacją Polski widzi...zbrodniarzy (?!) zamiast przyznać, że to reżim PRL-u był zbrodniczy i kierowany przez zbrodniarzy pod parasolem Bieruta! I ta pani ubiega się o urząd prezydenta III RP? Oznacza to, że taka III RP byłaby kontynuacją PRL-u! Niesłychane, żyjemy chyba w czasach, gdy w lasach i miastach czają się znowu nieznani sprawcy jak bywało kiedyś...A jak ujął to pewien profesor nauk ścisłych , a zatem lapidarnie : „od Bieruta do Bodnara, z roztuskanym kręgosłupem, poprzez trzy zamachy stanu – obalenie rządu Olszewskiego w 1992, smoleński zamach w 2010 i wreszcie teraz w 2023...”
Jasno widać w tych słowach, że to zawsze Tusk stał w tle owych antypolskich akcji, oczywiście zmieniając mocodawców - był jakby agentem do wynajęcia! Kiedy wreszcie zakończy swą karierę politycznego najemnika zawsze szkodzącego Polakom, Polsce i jej interesom ? A w nr 2/2025 krakowskiego „Wpisu” polecam przeczytać ważny tekst pana Leszka Sosnowskiego „Spadkobiercy Hakaty” ! Wyjaśni on wiele Polakom, wskazuje i obecną pro-niemiecką agenturę, ale przypomina też fenomen „Solidarności” i stawia pytanie czy jest gotowa do walki o Polskę, gdyby Tuskowi udało się wtrącić do więzień polityków Prawa i Sprawiedliwości...
Marek Baterowicz
Komentarze
24-03-2025 [09:08] - Lech Makowiecki | Link: Marku, rozpisałeś się o
Marku, rozpisałeś się o sądach, więc pozwolę sobie zamieścić mój wierszowany komentarz:
NIEZAWISŁE SĄDY
Zawsze gdy trwa dyskusja o jakimś wyroku
„Sądy są niezawisłe!” – wrzeszczą wszyscy wokół.
Lecz im głębiej się wgryzam w temat osądzania,
Tym częściej mnie nachodzą zasadne pytania...
Czemu nikt nie objaśni (to powód mej troski),
Od czego niezawisły jest osąd sędziowski?
Od zdrowego rozsądku? Od przyzwoitości?
Równego traktowania? Może – rzetelności?
Temida miecz ma w jednej, wagę w drugiej dłoni
(By przewiny wyważyć, ostrzem – prawa bronić),
Ale „swoich” traktuje miarą zgoła inną;
Są więc równi, równiejsi i... zawsze niewinni...
Nie wiem, czy zła opaska, czy może dziurawa,
Bo Temida jest ślepa na łamanie prawa...
Nie można ludzi władzy zwyczajnie ukarać;
Prawo jest dla rządzących... Opozycji – wara!
Wiem jedno: jeśli hucpa potrwa trochę dłużej,
To niezawisłe sądy zawisną na... sznurze...
(z tomiku "Ja tu zostaję" 2015r)
I przypomnienie "sądownictwa" PRL:
Błogosławiony płynie czas (Inka)
https://www.youtube.com/watch?v=zTi0YDBEgmo(link is external)