Pragnę podziękować Wszystkim, którzy chcieli dziś uczcić pamięć mojej śp. Mamy.
13 kwietnia 2010 roku Mama udała się w swoją ostatnią podróż do Pałacu. Jadąc wówczas za karawanem wiozącym Jej ciało, miałam nadzieję, że może patrzy na nas gdzieś „z góry” i widzi żegnające ją wzdłuż całej trasy tłumy ludzi i tysiące jej ukochanych kwiatów. Na pewno byłaby bardzo wdzięczna i wzruszona. Rok temu okazało się, że mimo licznych prób fałszowania Jej wizerunku tak bardzo wielu z nas chciało Ją docenić.
Dziś – w rocznicę powrotu do Warszawy mojej śp. Mamy - wiele osób postanowiło znowu podarować Jej kwiaty, kładąc je wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia. Zrobili to spontanicznie, nie wadząc nikomu. Nie zdążyli się jeszcze rozejść, gdy Straż Miejska zaczęła zbierać rozłożone na krawędzi chodnika tulipany. Przykro mi.
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 53023
Pani Marto, jak wszyscy, bardzo Pani współczuję, jestem całym sercem z Panią i jestem też pełna podziwu jak dzielnie Pani to wszystko znosi... i tą tragedię i to co dzieje się teraz... ja też jestem jedynaczką i nawet nie próbuję sobie wyobrazić, jak zareagowałabym będąc w Pani sytuacji...
również jest mi bardzo przykro, kiedy wspominam np usuwanie krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego, szkalowanie tego pięknego symbolu naszej wiary, kiedy czytam o usuwaniu kwiatów... komu przeszkadzają te piękne gesty, nasze symbole religijne? komu przeszkadza, że pamiętamy o tej okropnej tragedii? czy tak trudno zrozumieć, że te rany są wciąż jeszcze żywe?... przecież każdy z nas miał kogoś bliskiego w tym samolocie... np w moim rodzinnym mieście mieszkał i działał śp. p. senator Stanisław Zając, wspaniały człowiek, wiele dobrego zrobił nie tylko dla Jasła ale też dla całego Podkarpacia - mimo, że minął rok od katastrofy, trudno mi sobie wyobrazić, że Go nie ma... choć osobiście Go nie znałam...
Nigdy nie zapomnimy o Pani Rodzicach, byli wspaniałymi ludźmi, nadal żyją w naszych sercach, pamięci... i nikt nie zabroni nam Polakom czcić Ich pamięć...
oczywiście, że jest w Polsce wiele takich osób, które zrobią wszystko, żebyśmy o Smoleńsku nie pamiętali, ale to jest działanie na krótką metę, bo żeby nie wiem co zrobili, my nie zapomnimy i wierzymy, że dowiemy się w końcu całej prawdy...
Pozdrawiam serdecznie, proszę się nie załamywać i nie myśleć o tych, którzy niszczą dowody pamięci, bo oni nie są warci uwagi...
Jesteś piękna... Żałuję że nigdy nasze ściezki się nie zwiąża...
pozdrawiam
Współczuję Ci
Wesołych Świąt Pani Marto i wiele błogosławieństwa od Zmartwychwstałego Chrystusa !
Pani Marto, zainspirowany tak pochopnym wyzbieraniem kwiatów z Krakowskiego Przedmieścia napisałem wiersz - ilustrację aktualnej sytuacji w Polsce. Proszę go przyjąć jako hołd dla Pani Rodziców i wszystkich tych którym dobro Polski zawsze było bliskie...
"Prawda, pojednanie, Republika Śląska"
Co to jest prawda ?
Może...bieg wydarzeń
Wygodnych bardziej lub mniej,
Dla tych sprawujących władzę
Którzy zrobić z niej chcą cień ?
W imię fałszywie pojętej przyjaźni
Poświęcić pamięć o miejscu kaźni
Wyrzec się faktu,
Że to było ludobójstwo,
Że tylu ważnych Polaków,
Musiało zginąć przez zaniedbanie,
I czyjeś niechlujstwo ?
Im przeszkadzają polskie tablice
A naszych w oczy kolą kwiaty,
Jeśli wspominać - to trochę ciszej
I nie wymieniać tak często tej daty,
Łatwo jest szargać im pamięć
Tych którzy sami, bronić się nie mogą,
Jeśli nie na mgłę,to zamieść pod dwyan
Byleby z bagna wyjść suchą nogą
I żeby nikt nie stawiał już pytań
Pojednać się ponad podziałami -
- Takimi szastają hasłami
Szkalują wojsko, pilotów a sami
Dzielą się już stanowiskami,
Teraz tak dobrze im się już powodzi,
Że nie widzą problemu
Co pod nosem ich się rodzi:
Coraz bliżej proklamacji
- Republika Śląska -
Czy też w imię demokracji
Ma się wyrzec Go dziś Polska ?
Pani Marto!
Przeczytałam Pani wypowiedz na temat pamiętników pani mamy oraz nadchodzących świat i bardzo się wzruszyłam. Sama jestem w wieku pani rodziców i myślę ,że Pani mama nie chciałaby żeby Pani żyła w smutku i rozpaczy. Czas powoli uleczy rany , bo ma pani wspaniałą rodzinę i dzieci. Po za tym nie jest pani sama, wiele osob duchowo Panią wspiera, a rodzice Pani już dawno maja pomnik w wielu sercach Polaków i to jest cenniejsze niż cale zło , które Panią otacza. Pani rodzice jak mało kto zasługują na to aby spoczywać na Wawelu, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to , kto tam jest pochowany. Pani rodzice zrobili bardzo duzo dobrego dla społeczeństwa, dbali o Polskę .Pokazali ,że można być uczciwym w życiu zawodowym i osobistym, bardzo się kochali co było widać i to wywierało bardzo pozytywny wpływ na ludzi. Czego nie można powiedzieć o wielu celebrytach takich jak p.Wajda przedstawiciele TVN i Wyborczej na czele ze swoimi gwiazdami medialnymi, którzy jak hieny cmentarne szkalują Pani rodziców okradając ich z godności. Nie dają Pani spokoju i sieją zgorszenie w społeczeństwie , przez zakłamywanie prawdy. Przecież to rząd na czele z premierem i prezydentem związali się czwartą władzą , aby uchodzić za tych dobrych, natomiast media wykonują za nich brudną robotę przez napuszczanie partyjek między sobą. Robili to już wcześniej z Samoobroną i LPR , a teraz rozgrywają PJN do swoich celów. Taki rząd i ci wszyscy ludzie zasługują na pogardę, bo nie mają cywilnej odwagi do rozmów ze społeczeństwem. W związku z tym proszę się nie poddawać i nie zamartwiać ! Taki już jest los osób , których rodziny pełnią ważne polityczne funkcje. Władza i nienawiść Pani przeciwników nie jest wieczna, zło zawsze przegra z dobrem. Z okazji świąt Wielkiej Nocy życzę Pani zdrowych , pogodnych świat , pełnych wiary nadziei i miłości
Obejrzałam film pokazujący straż miejską sprzątająca do samochodu dopiero co złożone tulipany. Nie mogę uwierzyć w to co widzę. Czy to dzieje się naprawdę? Czy ludzie, którym apelowanie o tolerancję, akceptację różnorodności utorowało drogę do władzy, mogą ostentacyjnie zaprzeczać czynami swoim deklaracjom? Czy nie jest to cyniczne i głęboko niemoralne? Dlaczego nasze autorytety nie manifestują swojego oburzenia ???!!!!!
Brak nam slow na okreslenie naszego bolu tudziez smutku z powodu tragicznej smierci Pana Prezydenta Lecha Kaczynskiego wraz z malzonka .
Ale jest muzyka , ktora moze to oddac !
youtube.com
youtube.com
Janusz z Vancouver
To ja dziękuję za wszystko...
Czekamy, my Polacy, na twoje wpisy.:) Pozdrawiam serdecznie..
Pamięć o Pani Rodzicach nigdy nie zgaśnie!!
BYL WSPANIALYM CZLOWIEKIEM I WIELKIM PATRIOTA!!PANI MAMUSIA WYJATKOWYM O CIEPLYM SERCU CZlOWIEKIEM!!
PIERWSZY PREZYDENT POLSKI,KTORY WALCZYL DLA DOBRA NARODU,ORAZ SWOJA INICJATYWA I WIELKA SILA WSPOMAGAL
INNE NARODY!!
Serdecznie pozdrawiam!!
pani Marto. Czekamy.
Pani Marto,
Współczując Pani z powodu tragicznej śmierci Rodziców, chcę podzielić się z Panią taką oto refleksją: Po tym jak odeszli moi Rodzice, staram się o Nich pamiętać, niekiedy z nimi rozmawiać i Ich wspominać. Potrzebne mi jest do tego specjalne miejsce. Najbardziej lubię być blisko Nich, a więc tam, gdzie są pochowani. Tam mi się z nimi najlepiej rozmawia. Nie w zgiełku ludzi, pomiędzy okrzykami nierzadko nie licującymi z Ich i moim poczuciem godności. Krakowskie Przedmieście nie jest chyba miejsce przeznaczonym do głębokiego namysłu i skupienia. Może warto w takim dniu przysiąść u stóp grobu Pani Rodziców i porozmawiać przez chwilę z Mamą o tym, co było w Was dobre, szlachetne, czego Ona Panią nauczyła i czy Pani idzie w ślad za jej wrażliwą troską. To jest dobra chwila do takiego namysłu. Mnie te kilkanaście minut przed grobem moich Rodziców daje wiele siły, a przede wszystkim dystansu do otaczającego mnie świata.
W całości popieram opinię Pana Dariusza. Bardzo współczuję Pani Marcie.
Droga pani Marto! Jesienią wsadziłam cebulki tulipanów nazwane imieniem ś.p. Marii Kaczyńskiej. Wykwitły pięknie,było nawet o 1 więcej kwiatów niż cebulek.Zamierzałam je złożyć w hołdzie na Krakowskim. Z powodu choroby nie mogłam. W przyszłym roku uda się. Te kwiaty kwitnące corocznie, to też pamięć, która nie umrze.Myślę o Pani Rodzicach poległych nad Smoleńskiem codziennie. I modlę się. Jestem pewna, że poznamy prawdę, a winni poniosą konsekwencje. Pozdrawiam serdecznie.
ja osobiscie nie moge uwierzyc w to co sie dzieje , mam 29 lat i myslalam ze obawy mojej babci wzgledem ze tak powiem pogardliwie -kacapow to jakies mamrotanie.A tu widze, ze my niby mamy demokracje , a nic nam nie wolno.Kwiatow kłasc na ulicy nie wypada , smucic sie po takiej tragedii, którą powinien rozumiec kazdy Polak, ba nawet zapalac zniczy...coz ja mam taka cicha nadzieje, ze moze wymodlimy to przebudzenie sie ludzi , ktorzy moga zdzialac duzo, ze moze rosjan zaleja jakies plagi na tyle ze zostawia nasz kraj w spokoju. Ten lot nan nami to jakas farsa, moze by go zestrzelic-i upozorowac wypadek tak jak to oni zrobili?Moze to brzmi infantylnie, ale wciaz mam nadzieje na sprawiedliwa silna Polske- bo tego nauczył mnie Lech Kaczyński-najlepszy prezydent jakiego moglismy miec.Licze ze moze znajdzie sie jakis godny zastepca.Szczególnie jednak żal tych ktorzy dla POLSKI mogli zrobic jeszcze baaardzo wiele.
Czesc Marta ! Czytajac to wszystko, bardzo mnie to porusza. Rozumiem Cie .Zycze Ci pogody ducha i spokoju o jutro.
Ps.Napisalem krotki wiersz o Tobie, dla Ciebie. Mam nadzieje ze zostane on wlasciwie odebrany.
Pozdrawiam
cymonek.blog.onet.pl
w tym przypadku mniemania...
o których obok pani Basi na tym blogu, błędnie przeświadczonych jest niestety tylu autentycznych Polaków... a co za tym idzie i jest niezwykle deprymujące a zarazem mylące dla mniej wtajemniczonych to to, że sowiecka propaganda w tym temacie podtrzymywana w skali całego kraju przez osobników sowieckich ze WSI, powtarzana jest nieświadomie przez tak znaczną liczbę autentycznych Polaków w kraju i zagranicą...dotyczy to szczególnie Rodaków z zagranicy, którzy zamiast obwiniać kałmuckich przewrotnych oszustów rezydujących na stałe w Polsce, Polacy spontanicznie obwiniają jeden drugiego za takie a nie inne rezultaty wyborów ogólnopaństwowych do namiastki polskiego parlamentu w 2007 roku i w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich 2010 roku zaraz po zamordowaniu śp Prezydenta Lecha Kaczyńskiego...
A rozwiązaniem tej wyborczej mistifikacji ostatnich lat, zresztą tak samo jak wszystkich poprzednich mistyfikacji wyborczych przez te wszystkie lata od czasu zakończenia przegranej przez Polskę drugiej wojny światowej, dla niedowiarków bądź podejrzliwych niech będzie ten najprostszy argument i nie potrzeba tu żadnych dowodów, ponieważ uzasadnienie samo w sobie jest niewspółmiernie proste i logiczne...
W pierwszej kolejności trzeba sobie też jednoznacznie ustalić i uświadomić najważniejszy pewnik, że jest nas w Rzeczypospolitej Polskiej nie mówiąc o zagranicy więcej jak 98% autentycznych z krwi, kości oraz z pokoleń autentycznych Polaków spośród całego polskiego społeczeństwa... w tym samym czasie należy nie zważając na medialną kałmucką natarczywość ignorować statystyki rozpowszechniane przez sowieckich smrodów, kundli i bękartów z ich sowiecką propagandą, aktywną szczególnie w polsko-języcznych mediach ze WSI, której wiodącymi libertyńskimi liderami są bezspornie volksdeutsche Donald Thusk i sowiet Sromosław Wsinorawicz Komorow...
A teraz pytanie: czy przy tak ogromnej przeważającej liczbowo ilości autentycznych, prawdziwych Polaków w odniesieniu do niepolskiego natomiast sowieckiego pochodzenia osobników rezydujących na stałe w Polsce, których jest mniej jak 2% w skali całego polskiego społeczeństwa, jest możliwe aby prawdziwie autentyczny polski Naród wybierał na swych reprezentantów, a teraz wymienię: komunistów, postkomunistów, liberałów, libertynów i im podobnych sku....synów, a wraz z nimi i z nimi związanych oszustów, złodziei, morderców, jak również tolerował na wolności kryminalnych recydywistów takich jak sowiet Kiszczak i cynicznych morderców takich jak sowiet nazywany Jaruzelskim (prawdziwe nazwisko nieznane), sowieckich kryminalistów, złodziei i oszustów Kwaśniewskiego-Stolcamana, Cimoszewicza, Millera nazywanego Leszkiem i polsko-języcznego sowieta Berie nazywanego Mazowieckim???
Każdy logicznie, normalnie i rozsądnie myślący Polak odpowie nawet więcej jak nie i nie!!! (nie będę tu przytaczał popularnych a cenzurowalnych polskich sformułowań w odniesieniu do wyżej wymienionych niepolskich osobników, które byłyby użyte przez każdego autentycznego Polaka)... pozostaje jednak stuprocentowa pewność, że odpowiedzią każdego autentycznego Polaka będzie zdecydowane w całej rozciągłości przeczenie w odniesieniu do wyboru wyżej wymienionych przestępców kryminalnych na najwyższych stanowiskach państwowych w Polsce...
Dlaczego więc pomimo tak ogromnego polskiego gremium sprzeciwu sowieckie smrody, kundle i bękarty posiedli pełnię władzy w Polsce???
Ano dlatego, że raz zamordowali całą najbardziej aktywną polską opozycje cywilną i wojskową pod Smoleńskiem, a dwa, że każde wybory ogólnopaństwowe w Polsce są w bezkompromisowy, zakamuflowany sposób fałszowne, a momentem kulminacyjnym jest w każdych wyborach ostatnich 22u lat ostatnia faza wyborów, jakoby liczenia głosów, kiedy w tym samym czasie wśród „komisji” najwyższego szczebla PKW (tu odjęto od nazwy literę N na końcu) obstawionej przez sowietów i komunistów, podających się oficjalnie za demokratów, finalizowane są fałszerstwa z obwodowych komisji również obstawionych przez sowietów... chociażby takich jak koszalińskiego, rzeszowskiego czy wałbrzuskiego, gdzie doświadczeni od wielu lat, komunistyczni spece w przekrętach wyborczych preparują uryny z zafałszownymi głosami przez dodawanie skreśleń przy nazwisku kolejnego kandydata na tej samej już zagłosowanej kartce wyborczej unieważniając ten głos, lub w bezkompromisowy, bezczelny sposób podrzucają wprost uryny z milionami kartek na własnego sowieckiego kandytata z zafałszowanych, spreparowanych list nieistniejących wyborców...
Chciałbym raz na zawsze uświadomić każdemu z osobna i otworzyć oczy tym wszystkim, którym ponad wszystko polska Ojczyzna leży na sercu, że partii oszustów złodziei i morderców zwanej inaczej, wydawałoby się demokratycznie, platformą obywatelską nie wybrał Naród Polski jako swego reprezentanta na polskiej Ziemi a zarazem volksdeutscha Donalda Thuska jako powiernika i wykonawcę władzy wykonawczej w Polsce...Podobnie jak Naród Polski nie wybrał na rezydenta Belwederu sowieckiego wieprza Sromosława Wsinorawicz Komorowa... i to trzeba sobie jasno i jednoznacznie uzmysłowić, powiedzieć i raz na zawsze wyeliminować innego rodzaju stwierdzenia z publicznych rozważań czy dyskusji, a szczególnie to, że jakoby postkomuniści i ich reprezentanci zostali wybrani w demokratycznych wyborach przez Naród Polski...
Natomiast prawda jest taka, że ta sowiecka grupa kanalii wspólnie trzymająca władzę w Polsce przez ostatnie 22 lata przechwyciła władzę i pozostaje nadal przy władzy w Rzeczypospolitej nie na drodze ustaleń w Magdalence... czy z Magdalenkami...lecz poprzez zakamuflowany proces wulgarnych, bezczelnych, nieskontrolowanych i nierozliczonych do tej pory oszustw wyborczych ostatnich 22 lat!!!
Mnostwo SERDECZNOŚCI, Pani Marto!
Dzień dobry pani Marto jestem bardzo wzruszona że tak postępuje straż miejska przecież nie wie jak to jest stracić rodziców w tragicznej śmierci i musimy parę prezydencką Marię i Lecha Kaczyńskich bardzo godnie upamiętnić żądamy od Rosjan prawdy tylko zawsze prawda zwycięża i musimy się dowiedzieć prawdy o smoleńsku.
Dziękuje p.Marto.
W 1989 r. pierwsze czerwcowe wybory, mimo niedemokratycznych reguł, w zasadzie były w pełni
demokratyczne! I to z dwóch powodów:
1. Komisje były mieszane przewodniczący był z ramienia partii a viceprzew. z Solidarności i ja takim byłem!
2. Każdy kandydat(prawie każdy) miał w komisji swego męża zaufania, który patrzył komisji na ręce!
W drugich wyborach było odwrotnie, ja przedstawiciel Solidarności byłem przew. a partyjny(wtedy chyba nie było
już partii albo w stadium rozkładu. W następnych wyborach nabór dokonała administracja i zrezygnowano
z przedstawicieli Solidarności i mężów zaufania. To bł błąd zaniechania, i nadmiernego zaufania do
kontynuacji demokratycznych reguł! Skorzystali z tego ci, którzy znają się na manipulacji "urynami", jak
to grzecznie ujął mój poprzednik! Pierwszym i bardzo poważnym argumentem dla wiarygodności o mogących
si zdarzać wypadkach cudów przy "urynach", to przedłużenie wyborów do dwóch dni! Jak ktoś nie
będzie chciał brać udziału w wyborach, to nie wystarczy nawet tydzień. Dwudniowe wybory stwarzają większą
możliwość manipulacji! Nie wiem dlaczego partie zrezygnowały z mężów zaufania i prawa umieszczenia
w komisji swoich przedstawicieli! Jakoś komuna nie bała się tego rozwiązania. Pewnie przestraszono się
nadredaktora z Czerskiej, sterowanego przez "generałów honoru" Boję się,że wybory 2011roku będą nie tylko
wyborami do parlamentu, będzie to także noc "długich noży"!
2011.06.21 10.49
coś na kształt polsko-języcznych, ni to sowiet Beria Mazowiecki ni to jajowaty sowiet Oleksy Oleksewicz rozmowny...
Podstawowe pytanie ... jeżeli wybory 1989 roku były „demokratyczne” bez demokratycznych reguł...(nawiasem taką interpretacją demokracji posługiwał się często Bolek prawdopodobny) i jakoby kontrolowane przez Solidarność to dlaczego pomimo tak „zdwojonego oporu i jakoby kontroli” ni to opozycji ni to niewiadomo kogo... ale za to komunistów upodobnionych na demokratów takich jak Gieremek, Michnik i Kuroń, a nawet Onyszkiewicz... przekręt wyborczy został zastosowany wtedy w całej rozciągłości i bez żadnych skrupułów przez sowieckich bydlaków w Polsce dokładnie tak samo jak za czasów Bieruta, Gomułki, Gierka czy na ostatku przez jaruzela???. mało tego wypróbowany został na przyszłość i przetrwał przez te wszystkie następne lata aż do dzisiaj... rezultatem tego pierwszego oszustwa wyborczego nowej ery dalszego sowieckiego Eldorado w Polsce czyli postkomunizmu, sowiet podszywający się pod polskie imię i nazwisko Wojciech Jaruzelski (prawdziwe imię i nazwisko nieznane) na oczach całego Narodu Polski został przez sowietów w Polsce okrzyknięty prezydentem a sowiet Beria Mazowiecki premierem i stało się to nie tylko za oczywistą aprobatą sowieckich towarzyszy, którzy w dziesiątkach tysięcy jeśli nie w setkach tysięcy...już zdążyli wkręcić się do prawie każdej instancji (tak jak volksdeutsche Thusk na boisko trampkarzy) i opanować dopiero co zaistniałe związki zawodowe Solidarności, ale również przy całkowitej akceptacji popartej piciem bruderszaftowej wódki z kiscakiem i jaruzelem przez ówczesnych najważniejszych liderów tej Solidarności, którzy po latach wypłynęli przy kolejnej zainscenizowanej ogólnopolskiej powodzi jako płatni sowieccy agenci...
Weźmy na ten przykład takiego Bolka prawdopodobnego w umacnianiu komuny w Polsce w dobie postkomunizmu albo Borusowa sumienngo... w rozkładaniu Senatu nazywanego przez sowietów rezydujących na stałe w Polsce... polskim, w którym o zgrozo prym wodzi i to od tylu już lat sekretarz komitetu centralnego sowieckiej zjednoczonej partii robotniczej w Polsce towarzysz Alosza Cimoszew Białowieższczanin...aż strach pomyśleć, że jest to już połowa 2011 roku...
śp Anna Walentynowicz miała zawsze tyle do powiedzenia w tym temacie, lecz niestety z inicjatywy volskdeutscha Thuska i sowieta Sromosława Wsinorawicza Komorowa została zamordowana pod Smoleńskiem...
Dlatego towarzyszu sowieckiej zjednoczonej partii robotniczej w Polsce przerobiony na siłę... na solidarnościowca nie zaciemniaj tych stron i tekstów autentycznych Polaków, nie wypisuj głupot i nie udawaj nikogo kim nigdy nie byłeś, a przede wszystkim nie małpuj mojego słownictwa klecąc nieoddolnie a odgórnie z nadania volksdeutscha Thuska tych twoich pare prymitywnych zdań po polsku...
Pani Marto, życzę wszystkiego dobrego w dniu urodzin.
Moc najpiękniejszych życzeń,pociechy z córeczek, doktoratu i przede wszystkim zdrowia.
MARTA 3-MAJ SIĘ:-))))
Pani Marto,serdeczne pozdrowienia dla Pani i rodziny.Cierpliwie czekam na wpisy!
proszę, by zechciała Pani przyjąc na swoje ręce wyrazy ogromnej wdziecznosci i uznania dla nieżyjących juz Pani Rodziców, których WIELKOSC pomimo upływającego czasu, nie przeminie...i choc wciąz zmagając się z wieloma problemami, często pytam,jaki moje zycie ma sens?, to jedno wiem na pewno,iż wielkim szczęściem!!! i zaszczytem jest dla mnie to, że przyszło mi życ w czasach, gdy Jan Paweł II oraz Maria i Lech Kaczyńscy swoim świadectwem, nadawali sens wyznawanym wartosciom i zasadom.
Wyrazy współczucia.
Pani Marto niech sie pani odezwie do nas!!!
Marto pozdrawiam Cię cieplutko!! pisz dalej proszę ;* uwielbiam czytać Twoje mądre wypowiedzi
Pani wpisy są na prawdę wspaniałe ! Czekam na więcej. Wcześniej nie miałam czasu na śledzenie faktów politycznych,ponieważ w tym roku zdawałam maturę,ale udało mi się uczestniczyć w rocznicę katastrofy smoleńskiej we Warszawie. Coś na prawdę pięknego,pan Jarosław Kaczyński miał niesamowite wystąpienie. Jednakże przeraża mnie to,że większość ludzi preferuje partię , która jest "modna",ponieważ TVN reklamuje właśnie ją,z poza tym obiecuje wielkie rzeczy "a tu pospolitość skrzeczy". Nie wierzę,żeby ta patria była uczciwa ,choćby w tym odwlekaniu śledztwa w sprawie katastrofy. Mam jednak nadzieję,że prawda wyjdzie na jaw,większość ludzi domyśla się co stało się tego dnia w owym lesie. W tym dnie mimo,że nie wkroczyłam prawnie w dorosłość,wkroczyłam w nią duchowo. Kiedy kilka dni po katastrofie okazało się,że w moim liceum organizowana jest "wycieczka" do Warszawy ,od razu się zgłosiłam i te 17 h ,które czekałam ,aby znaleźć się na dosłownie kilka sekund przy trumnach MOJEJ PARY PREZYDENCKIEJ były jednymi z najszczęśliwszych chwil mojego życia. Nigdy wcześniej nie widziałam takiego zjednoczenia i serdeczności pomiędzy ludźmi. Bardzo irytują mnie także głupie artykuły na różnego typy portalach jak np.pudelek.pl i komentarze co do Pani,a także Pani rodziny... są po prostu żenujące...jakby nie wystarczyło już cierpienia po stracie rodziców...nie ma Pani także prawa do normalnego życia,a także do rzeczy,na które Pani sprawiedliwie zarobiła,no cóż może to po prostu uprzedzenie albo zazdrość. Chciałam jedynie ,by Pani wiedziała,że jest dużo osób ... przynajmniej w mojej łódzkiej społeczności,ale również w internetowej,która Panią popiera,a także Pani całą rodzinę !
Witam Pani Marto!
Zasmuciły mnie informacje o sporze między Panią a Prezesem, na temat Pani wczesnego małżeństwa.
Bardzo proszę Panią, o nie obrażanie się na Prezesa, nie miał nic złego na myśli.
Jest to człowiek, który już trochę przeżył na tym świecie, obserwuje.
Chciał pewnie powiedzieć, że kiedyś były inne czasy, a obecnie są inne. Nasze pokolenie decyzję o założeniu rodziny przedkłada na później. Wpierw chce skończyć studia, podróżować, samorealizować się, mieć w miarę ustabilizowaną sytuację zawodową i finansową. Dopiero wtedy myśleć ( i nie tylko) o założeniu rodziny. U Pani zauważył, pewnego rodzaju szybsze tempo.
Jeżeli czuła Pani Moc Bożą w tym kierunku, nic nikomu do tego. Tylko Pani życzyć wszystkiego co dobre.
Obie strony mają rację. Proszę się nie gniewać na siebie. Pan Prezes został Sam, Pani straciła rodziców. Bardzo Panią proszę.
Pozdrawiam
aneta
Dziś Dzień Wszystkich Świętych.Niech każdy z nas zapali znicz pamięci dla tragicznie zmarłych ofiar z 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem.Pomódlmy się za ich dusze, a w szczególności za dusze Lecha i Marii Kaczyńskich.Cześć Ich pamięci.Na zawsze pozostaniecie w moim sercu.
Pani Marto,życzę Pani i całej rodzinie miłych,spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnego,pełnego miłości i radości Nowego 2012 Roku!Serdecznie pozdrawiam.
Naprawdę ileż można w kółko o tym Smoleńsku słuchać...
też pamiętamy i będziemy pamiętać każdą następną-
bo ,, p a m i ę ć to siła,która tworzy tożsamość wielu istnień ludzkich!,,
p.s. serdecznie pozdrawiam Cię drogie dziecko i życzę dużo cierpliwości do niektórych durnych wpisów,bo na głupotę lekarstwa nie ma..
W tym wyjątkowym dniu,bardzo smutnym dniu wywieśmy flagi z kirem.Ja tak uczyniłam rok temu.To symbol pamięci o wyjątkowych ludziach którzy tego tragicznego dnia zostali zamordowani...Tak okażmy im szacunek i patriotyzm jaki w prawdziwych Polakach nigdy nie zgaśnie.
W tym wyjątkowym dniu,bardzo smutnym dniu wywieśmy flagi z kirem.Ja tak uczyniłam rok temu.To symbol pamięci o wyjątkowych ludziach którzy tego tragicznego dnia zostali zamordowani...Tak okażmy im szacunek i patriotyzm jaki w prawdziwych Polakach nigdy nie zgaśnie.
Spokojnych i rodzinnych świąt Wielkanocnych.
Radosnych świąt w gronie najbliżych i dużo siły dla Pani i całej rodziny.
Należy złożyć kwiaty prezydentowej ale w miejscu jej spoczynku albo pod domem - miejsce pracy nie jest odpowiednie!!!! To nie był i nigdy nie będzie niczyim domem,tutaj mieszka sprawujący władzę prezydent wybierany,a jak się kończy jego kadencja to kończy się mieszkanie w pałacu.
"Ciała śpią,dusze czuwają"Na zawsze w mojej pamięci.
Oglądałam dziś w telewizji Pani wypowiedź z Krakowie przed Wawelem i zrobiło mi się Pani strasznie żal...nie dlatego, że straciła Pani Rodziców bo to jest oczywiste ale dlatego, że nie może Pani w spokoju przeżyć tej żałoby, pozbierać myśli...dziwi mnie, że niby taki inteligentny naród a nie rozumieją prostych rzeczy... Mam nadzieję i tego też Pani i Pani Rodzinie życzę abyście mogli w "normalnych" warunkach obchodzić rocznice i inne uroczystości...żeby Państwa prywatność została w końcu uszanowana.
Pani Marto,
W Polse są ludzie, którzy doskonale zdają sobie sprawę, iż media, manipulowane przez zwyrodniałą rękę opozycji i nastawione tylko i wyłącznie na osiągnięcie zysku za wszelką cenę, usilnie próbują skłócić i zdezorientować opinię publiczną, tym samym odkładając w świadomości społeczeństwa polskiego przekonania o słuszności podjęcia przez władze RP stanowczych działań prowadzących do ujęcia i ukarania wszystkich osób, które nawet w znikomym stopniu przyczyniły się do tej katastrofy - mam tu na myśli tych, których ranga stanowiska zoobowiązywała co najmniej do monitorowania procedur przetargowych związanych z zakupem statków powietrznych, których celem miał być przewóz wysoko postawionych przedstawicieli Rządu Polskiego oraz do zorganizowania odpowiednich warunków umożliwiający podróże poza granicami kraju w sposób określony odpowiednimi wymogami bezpieczeństwa.
W świetle ostatnich podejrzeń nie ulega wątpliwości fakt, że wyrządzono Pani rodzinie i Polsce ogromną krzywdę. Proszę mi wybaczyć, że w okolicznościach rocznicy śmierci Pani rodziców i także Pary Prezydenckiej, która była symbolem Polski suwerennej i sprawiedliwej, pozwalam sobie na wyzwolenie drzemiącego we mnie gniewu.
Dotychczas nie brałem aktywnego udziału w sprawach związanych z naszym krajem, a w szczególności w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem i otaczała mnie raczej aura niewiedzy i tumiwisizmu, których fundamentem były ślepo powtarzane przez rząd Donalda Tuska usprawiedliwiające hasła w stylu 'Jako Państwo zawiedliśmy', 'Zawiodły polskie procedury', 'Samolot nie powinien wystartować', 'Pilot nie powinien próbować podchodzić do lądowania'. Teraz wstydzę się, iż pozwoliłem sobie wstrzyknąć do świadomości tą PAPKĘ MARAZMU sugerującą ewidetnie, że '... nic się przecież takiego nie stało, aby zaraz ingerować z poza życia grobowego w sprawy polskie...', godząc się jednocześnie na potwarz wymierzoną w cały Naród Polski.
Za każdym razem, kiedy słucham wypowiedzi pseudo-polityków (w dużej mierze z ramienia Platformy Obywatelskiej), których wizerunki są tak pieczołowicie kreowane i wyróżniane w czołówkach wiadomości mediów dezinformacyjnych typu TVN i TVN24, i używam tu określenia pseudo-polityków nie bez przyczyny, doznaję wstrząsu i głębokiego niedowierzania. Porównanie żalu i wielkiego smutku Polaków po nieszczęśliwie zmarłych ludziach, których jedynym celem i najwyższą wartością napędzającą ich życie było przywrócenie Prawa i Sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej, do rocznicy stylu, mitu czy kultu pełnego szaleństwa, napawa mnie odrazą i ogromnym obrzydzeniem!
Te 96 istnień ludzkich, których życie zostało gwałtownie przerwane w katastrofie pod Smoleńskiem, a których pamięć po polskiej inteligencji wymordowanej w bezlitosny sposób w latach 40, nie pozwalała wówczas biernie pozostawać w cieniu zmuszając do oddania czci i hołdu tym ofiarom, te właśnie 96 istnień ludzkich nie zostanie nigdy zapomniana, i mam nadzieję, że ludzie dążący do tego, aby ślad po nich, podobnie jak pamięć po ofiarach zbrodni katyńskich, zatarł się bezpowrotnie - zostaną surowo ukarani.
Chociaż mam niespełna 32 lata, to o wydarzeniach z kwietnia 1940, sierpnia-października 1944 i kwietnia 2010 nigdy nie zapomnę i będę o nich mówił prawdę głośno, nawet gdybym musiał narazić swoje dobre imię i swój wizerunek na groźby, oszczerstwa, szykany i pośmiewisko. Proszę przyjąć moje szczere wyrazy współczucia i wybaczyć mi, że tak późno zrozumiałem tą sprawę.
Pozdrawiam, Piotr M.
Szanowna Pani Marto,
Chciałam napisać Pani parę słów od serca, a czytając wszystkie wpisy na Pani blogu jestem trochę onieśmielona, tak piękne słowa są niżej zamieszczone. Cieszy mnie, że pomimo komunistycznej propagandy wiele osób widzi prawdę. Z wieloma listami się absolutnie zgadzam. Powiem Pani, że ja Pani zazdroszczę. Może się Pani uśmiechnie i zada pytanie "Czego ta kobieta mi zazdrości?" Otóż, zazdroszczę Pani, że miała i ma Pani TAKICH WSPANIAŁYCH RODZICÓW. Pamiętam dzień, w którym Pan Lech Kaczyński wygrał wybory w Polsce. Pomyślałam, że zaczyna się COŚ DOBREGO dla mojego kraju. Skakałam z radości i wiedziałam, że mam swojego Prezydenta :)))))
Czułam, że pan Lech dla Polski jest jak dobry ojciec dla swoich raczkujących maluchów.
Mój tata skończył UG Wydział Prawa i znał Pani Tatę. Mówił o Nim zawsze z ogromnym szacunkiem. Ze to wyjątkowo mądry człowiek, prawdziwy patriota i człowiek z zasadami, niezłomny i prawy. Pełen dobroci. No a o Pani mamie mówił, że miała poczucie humoru i była po prostu słodką kobietą (nie umniejszając wiedzy - bo była osobą niezwykle starannie wykształconą i pracowitą).
Mnie osobiście zawsze wzruszało jak bardzo Pani rodzice byli ze sobą blisko. To było cudowne - tak na Nich patrzeć i widzieć, że w każdym wieku można tak bardzo się kochać i przyjaźnić.
Podczas kadencji Pana Lecha Kaczyńskiego Polska szła w naprawdę dobrym kierunku. Polska zaczynała być prawdziwie wolnym i suwerennym krajem. A teraz? Boję się. O codzienne życie, o przetrwanie (ja pracuję, mój mąż też, ale są bardzo wysokie opłaty - od dojścia do władzy po, szczególnie w moim mieście, gdzie rządzą od kilku lat nieprzerwanie i niszczą moje piękne miasto), o rodzinę i o mój kraj. Jeden z gości zamieścił spostrzeżenia dotyczące fałszowania wyborów - w moim mieście jest to normą. Napawa mnie to przerażeniem. Pani Marto dokąd my idziemy? Co z Polską i Polakami będzie? Ja chcę prawdy o Katyniu, Smoleńsku i chcę Polskiej Historii w szkołach. Ja wiem, że Pani wie, że zna odpowiedzi na wiele pytań.
Kończąc moją wypowiedź dodam, że zazdroszczę Pani tego, że 30 lat obcowała Pani ze Wspaniałymi Ludźmi jakimi byli Pani Rodzice i Ich współpracownicy. Ja nie miałam możliwości się z Nimi spotkać i Ich poznać ossobiście, tego mi żal. Ale głęboko wierzę, że to, co po sobie zostawili nie minie ani nie umilknie.
PAMIĘĆ WIECZNĄ MIŁOŚCIĄ
Z wyrazami szacunku, Karolina
Kupiłam ten film kilka dni temu.Pani Marto,nie wiem jak Pani to przeżyła...Oglądając ten jakże ogromnie smutny,a jednocześnie wzruszający dokument płakałam żywnymi łzami.Tak bardzo Pani współczuję,ale współczuję równie mocno naszej kochanej Ojczyźnie,że straciła tak cudownych,wartościowych ludzi,jakimi byli Pani śp.Rodzice...Mnie także bardzo Ich brakuje,bardzo.Uśmiechu Pani Marii,mądrości,patriotyzmu Lecha Kaczyńskiego...Dlaczego ten świat jest tak okrutny i niesprawiedliwy?Pani Maria była zawsze dla mnie wielkim autorytetem,jest nadal i tak pozostanie,teraz Pani Marto także nim dla mnie została.Podziwiam Pani siłę,upór,determinację.Nie wiem czy po stracie swoich rodziców potrafiłabym się podnieść i żyć dalej jak przedtem,nie wiem.Wszystkiego dobrego Pani Marto,prawdziwi Polacy wspierają Panią duchowo,a jest ich wielu.Pozdrawiam.
Witam Pani Marto
W dniu 31.01.2010r. wieczorem, na terenie zamieszkałej m.in przez siebie posesji wykonałem kilka fotografii pięknego, jak uznałem, zachodu słońca. W przeciągu dwóch miesięcy, wielokrotnie przeglądałem tak w aparacie Optimus jak i w powiększeniu, na ekranie telewizyjnym zdjęcia aby wybrać najodpowiedniejsze jako wzór zamówionego olejnego płótna o w/w temacie. Jestem samoukiem . Wieczorem dn. 9.04.2010r. fotografie innością swą wywołały we mnie głęboki wstrząs i poruszenie. To co ujrzałem jako coś czego przecież nie było wcześniej , dziwne i niezrozumiałe , nie pozwoliło mi usnąć czy też pojąć czym owo widziane jest w istocie. Tak było do rana , czyli do godz. około 10:00 dnia następnego czyli 10.04.2010r. kiedy to po włączeniu POLSATU usłyszałem wiadomość o tragedii smoleńskiej. Wraz z ową wiadomością odczułem b. głęboką świadomość tego co przedstawiają w/w zdjęcia, czego są symbolem, skąd się wzięły itd. Dzisiaj już wiem czemu mają służyć. Obawy o własne zdrowie psychiczne w szczególności w związku z faktem inwalidztwa 1 grupy będącej następstwem wypadku drogowego w tym urazu mózgu przed 10-cioma laty, nie pozwalały uwierzyć w pełni własnej świadomości tzn. temu co dzisiaj uważam za prawdę niezaprzeczalną . Fotografie służyć mają dobru, ludziom , i pamięci po ludziach i wydarzeniach niezwykłej wagi w życiu społecznym człowieka .Już w roku 2010 w lipcu będąc w Warszawie pod Krzyżem wiele zdjęć przekazałem "strażnikom krzyża" z objaśnieniem czym są i co symbolizują. Fotografie wraz z komentarzem w tymże 2010r. przesłane do telewizji POLSAT do prasy i kilku innych instytucji oraz osób przeszły bez większego echa. Jednakże świadomość moja krzycząca o wadze wspomnianych fotografii nie pozwoliła mi podobnie obojętnie przejść obok tragedii smoleńskiej. Wiedziałem jak i wiem że obowiązkiem moim jest upamiętnienie zbrodni smoleńskiej malarstwem własnym z uwzględnieniem wyżej wspomnianych fotografii . Ze względu na bardzo poważne ograniczenia własne tak w kwestii mobilności jak i materialne nie jestem w stanie z pierwszą swą pracą mającą być początkiem cyklu kliku płócien na w/w temat zwrócić się bezpośrednio do Pani czy też innej osoby bezpośrednio zainteresowanej tematem. Zwracam się z gorącą prośbą o pomoc lub poradę w jaki sposób mogę wyjść do społeczeństwa w szerokim tego słowa pojęciu z powyższym. Pragnę nadal malować aby twórczością swą dotrzeć do świadomości społecznej z podkreśleniem istotnej wagi smoleńskiej tragedii oraz następstw owej w życiu całego narodu. Proszę o kontakt na mail lub nr. tel 697883755
Nie tylko może , ale NA PEWNO patrzy PANI MAMUSIA na nas z góry ! A Pani
to na pewno nie opuściła !
Ale myślę że patrzy nie tylko Mama , patrzy także Tata , tylko patrzy na kogo innego !
Patrzy na tych Czerwonych dworskich parobów i zapewniam panią że oni to wiedzą i jak psy czują , gniew Pana . I karczydła im sztywnieją !
Dlatego tak się boją ! Boją sie każdej Pamięci , boją się nawet kwiatów które ją symbolizują .
Myślę że znajdzie się lina , na te karczydła .
Życzę dzielności w tym trudnym okresie i za dotychczasową podziwiam ...!
Niestety na niektóre działania straży nie mamy wpływu, a osoby podejmujące decyzje nie do końca są świadome ile krzywdy czynią. Każdy z nas w sercu ma Parę Prezydencką która wzorowo walczyła o interes każdego Polaka. Życie idzie do przodu. Musimy stawić mu czoła i walczyć o lepsze jutro, tak aby Oni byli z nas dumni. Do zobaczenia przed Pałacem, pamięć nigdy nie zginie.
Szanowna Pani.
Ponieważ dotarła do nas informacja że 18 w poniedziałek będzie Pani gościć w Wadowicach aby odebrać nadany Św. Pamięci Prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu tytuł Honorowego Obywatela Wadowic. Zapraszamy uprzejmie, aby przy tej okazji zwiedziła Pani jedyne Prywatne Muzeum Polsko-Amerykańskie "Hell's Angel", w którym jedna z ekspozycji poświęcona jest naszemu przyjacielowi Wojciechowi Sewerynowi który nie tylko był przyjacielem Pani Wspaniałego Ojca, ale też autorem Jego ostatniej fotografii.
Kontakt do nas: www.hells-angel.pl
facebook.com