
W niedzielę w Hiszpanii odbyły się wybory parlamentarne. Obserwowaliśmy to z nadzieją i byliśmy strasznie napaleni. Wiele wskazywało, że kolejny kraj, po Włoszech, może odrzucić rządy lewactwa hołdujące przeważającej pod egidą niemiecką destrukcyjnej ideologii.
Gdy wygra tam prawica, a wiele na to wskazywało, to Polska – piąty, co do wielkości naród w Europie, będzie miała wsparcie Włoch i Hiszpanii, trzeciego i czwartego wielkością państwa Unii.
No cóż, Wyszło, jak wyszło.
"Centroprawicowa Partia Ludowa (PP), kierowana przez Alberto Nuneza Feijoo, wygrała niedzielne wybory parlamentarne w Hiszpanii." [1]
Na zwycięstwo tej partii właśnie liczyliśmy. Oraz na poparcie drugiej prawicowej siły – partii Vox.
Kortezy – taki hiszpański sejm ma 350 miejsc. Partia Ludowa zdobyła 136 mandatów, a Vox 33. W sumie 169. A do spokoknej, pełnej władzy potrzeba 1/2 350 = 175 + 1 glosów. Czyli brakuje 7 głosów. A to oznacza, że będzie pod górkę i lewacy z Socjalistycznej Partii Robotniczej z Pedro Sanchezem na czele, będzie blokować powołanie prawicowego rządu.
Kiepsko...
Przed wyborami wiele wskazywało, że zwycięstwo prawicy w Hiszpanii to będzie bułka z masłem. Społeczeństwo podobno miało dosyć już tych ukrytych bolszewików. I jak to często bywa, nie doceniono mobilizacji i sprytu lewactwa. Nikt też głośno nie mówił, że ludzie Sancheza mają potężne wsparcie Unii, a co za tym idzie, wsparcie finansowe. A jak się ma dużo kasy, to dużo można kupić.
My będziemy mieli swoje wybory do Sejmu i Senatu. Też mamy nadzieję na zwycięstwo. Lecz zdajemy sobie sprawę, że też potrafimy sporo spieprzyć.
Tak, jak to zrobiliśmy cztery lata temu, durnie oddając Senat opozycji. Przez cztery lata cierpieliśmy i widzieliśmy ile państwo mogą kosztować chwile głupoty i niechlujstwa w polityce.
Wcale nie jest różowo dla Prawa i Sprawiedliwości, obserwując toczącą się już nieoficjalnie kampanię wyborczą. Zamiast jak poprzednio, gdy sondaże pokazywały, że poparcie dla prawicy oscyluje wokół 40%, to obecnie PiS wspiera 35% zwolenników.
Na dodatek silnie dołączył do walki o władzę trzeci gracz – partia antysystemowa, Konfederacja. Wprawdzie nie ma ona szans na zwycięstwo, lecz wielce prawdopodobne, że z jej możliwościami uzyskania 15 – 20% poparcia, to ona będzie rozdawać karty, jak ma wyglądać kolejny rząd w Polsce.
Lecz nie Konfederacja jest najważniejszym kłopotem Zjednoczonej Prawicy.
Od lat zarzucam PiSowi zbytnią uległość i pasywność. To nie tylko w moich oczas robi wrażenie i wcale się ludziom nie podoba, że to partia mięczaków. Że to nie partia wojowników, tylko dobrych panów i pań, hołdujących wyłącznie hasłu zło dobrem zwyciężaj.
Może w czasach spokoju, bezpieczeństwa i rozwoju to dobra i słuszna postawa. Lecz nie w czasach wojny. Jakiej wojny, pewnie ktoś zapyta. Nie jednej wojny, wtedy byłoby prościej, ale równoległych trzech wojen, a może i czterech, jeżeli doliczymy do tego ciągle nie do końca wygasłą pandemię COVID19.
Od Białorusi atakują nas bolszewicy, ze zbrodniarzem Putinem i idiotą Łukaszenką na czele, nękając naszą granicę rzeką niechcianych i nielegalnych imigrantów, co jak twierdzą fachowcy, jest elementem wojny hybrydowej, mającej destabilizować porządek w Polsce i stresować społeczeństwo.
A społeczeństwo Polaków jest niemalże na granicy wojny domowej. Bo zwolennicy narzucanej z zewnątrz paskudnej ideologii, jeszcze gorszej od klasycznego komunizmu, nie chcą państwa suwerennego i bogacącego się. W dupie mają patriotyzm, a ich ideaułem jest podległość, jakże bogatemu i imponującemu zachodowi. Nie ważne dla nich to, że tym zachodem też kręci Rosja.
No i trzecią wojnę – najgorszą i najbardziej wykrwawiającą – prowadzi z nami Unia Europejska, choć faktycznie Niemcy, które poprzez długoletnie zabiegi, jak choćby wprowadzenie Euro, czy politykę energetyczną i tajny, ścisły sojusz z Rosją i jej bogactwami naturalnymi, zawładnęły Unią i przy jej pomocy dążą do zrobienia z państw Europy IV Rzeszę. Ktoś tego nie widzi?
Czy Kaczyński – najważniejszy przywódca, prezydent Duda i premier Morawiecki, których niestety mam za mięczaków, pewnie chowanych pod kloszem chłopczyków, którzy w żadnej porządnej bijatyce nigdy udziału nie brali, zdają sobie sprawę, że te wojny niszczące Polskę – teraz, przed wyborami z użyciem najcięższej amunicji, to nie dżentelmeński boks, w rękawicach, na ringu, z zasadami fair play?
To nawet nie chuligańska, tylko bandycka walka na noże, kastety i pałki, bez litości, aż do pogruchotania kości i rozwalania czaszek.
Bycie w nieustannej defensywie, chowanie się za gardą, wyłączne działania reaktywne, a nie własne ataki, to oznaka czego? Głupoty? Tchórzostwa? Kiepskiego rozumienia chrześcijaństwa i masochistyczne podstawianie drugiego policzka?
Co tydzień lider opozycji Donald Tusk, uzbrojony w tak potężne armaty, jak Berlin i Bruksela, a w kraju 3 milionowe antypolskie plemię, którym się dobrze żyło wyłącznie przy władzy komunistów i "tuskowych lyberałów", wypuszcza kolejny pocisk, mający zastraszać, denerwować, niepokoić i zakłamywać rzeczywistość.
A to niestabilna psychicznie kobieta jest torturowana przez policję, podejrzana o chęć dokonania aborcji, a to płonie wysypisko toksycznych odpadów, bo władza PISu nie dopilnowała nadzoru nad zaśmiecaniem. Co z tego, że to wszystko kłamstwa? Wieść poszła w lud. Platforma ma kilka razy silniejszą moc przekazu medialnego i większy wpływ na opinię publiczną.
Po każdym z ataku władza niemalże w panice i niestety mocno nieudolnie, zbyt skomplikowanie i "za mądrze" przez parę dni odkręca to, co Tusk zdziałał w przeciągu 10 minut. Albo TVN w jednej audycji,
Władza ciągle jeden krok do tyłu. Jeden dzień za późno. I ta nieskuteczna reakcja, jak w szkole, gdy największy drań w klasie mówi: - To zrobił Jarek. A ten biedak wstaje i się broni: - Prose pani, to nie ja!
Kiedyś przed wyborami, będący obecnie w Nowym Jorku Kurski, potrafił wymyślić coś takiego w kampanii wyborczej, co naprawdę mocno ugryzło przeciwnika.
Michał Rachoń i prof. Sławomir Cenckieiwicz wykonali na prawdę imponującą robotę, pokazując "Reset" – długi serial, precyzyjnie opracowany dokument, pokazujący jak ferajna Tuska, kosztem swego kraju, robiła wszystko, by Putin i Rosja nas polubili i wraz z Niemcami, wzięli nas pod swoje skrzydła. Film robi wrażenie.
Tylko dla przeciętnego odbiorcy, to już stare suchary, historia, a nie świeże bułeczki. A poza tym – co z tego? Wszyscy kradną...
"Reset" to dużo za mało by wygrać wybory. Owszem, ma działanie pozytywne. Tylko to strzały z pukawki w tej wojnie a nie z haubicy Krab.
Rachoń jest dumny, że serial ma 1,5 miliona oglądalności. No tak... Tylko przecież 3 miliony zindoktrynowanych miłośników Tuska nie ogląda tego, a może nawet nie wie o tym serialu.
By wygrać wybory trzeba samemu zacząć mocno atakować. I to już. Czasu jest mało.
Trzeba niestety liczyć się z tym, że poważna część społeczeństwa z trudem odróżnia prawdę od kłamstwa. To jedno. Drugie, że bardziej reaguje na informacje wywołujące emocje. Niestety, coraz więcej jest ludzi, którzy myśląc samodzielnie i wyciągając słuszne wnioski, zostali pozbawieni zdrowego rozsądku, a nawet "chłopskiego rozumu".
Powinniśmy to naprawić... jeśli tylko wygramy wybory. Lecz, by wygrać, musimy również zmienić styl walki z opozycją. Zdjąć wreszcie białe rękawiczki i lakierki zmienić na solidne wojskowe buty.
Widzimy na Ukrainie, że kontrofensywa to niełatwa sprawa. Tylko my nawet nie usiłujemy zaatakować. Nie ma nic, co oprócz powtarzania aż do znudzenia, że ferajna Tuska, z rudym na czele, bezczelnie kłamie, zmienia poglądy, nie ma programu i działa wyłącznie fur deutschland. Wiemy, wiemy - tylko to nic nowego i nas nie wzrusza. I tak wolę TVN, bo ciekawiej pokazuje – mówi mi człowiek – ani pisowiec, ani po-platfus.
Jeśli Zjednoczona Prawica wygra tak, co na dzisiaj jest najbardziej prawdopodobne, że będzie w stanie wyłącznie utworzyć rząd mniejszościowy, to pewnikiem w przyszłym roku będziemy mieli powtórzenie wyborów. A wiele miesięcy będziemy mieli do czynienia z potężnych chaosem, bo opozycja zablokuje jakąkolwiek ustawę
Czy doradcy i eksperci prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego mają pełną świadomość sytuacji? Czy nadal będą doradzać ugodowość i rozmowy?
Nie są w stanie niczego skutecznego wymyślić? Wtedy leżymy i kwiczymy.
_____________
[1] forsal.pl
P.S. PiS rządził przez prawie połowę z ostatnich dwóch dekad. Przez kilka lat miał wręcz komfortową sytuację. Kształt państwa zależał od Jarosława Kaczyńskiego. Okazuje się jednak, że jego jedynym pomysłem było „więcej władzy dla władzy”. Oczywiście w ramach autonomii nadwiślańskiego „zaplecza”.
Co ty masz z tymi oczami, że widzisz tunelowo? Zaćma, czy nawet udar w części potylicznej mózgu?
Twój ogląd rzeczywistości jest specyficzny. Choć coś mi przypomina.
Nic prostszego. Sam autor dzieli felieton na siedemnaście części, pierwszą traktuje jako tekst główny, a potem robi szesnaście własnych postów rozwijających, a na końcu pointujących w wyniku czego jest zajete pierwsze szesnaście miejsc, a biedny Jabe dobiega na dalekiej pozycji, siedemnastej.
Kiedyś w swojej naiwności i niewiedzy, Polacy wybrali Wałęsę, potem chcieli rządu PiS-PO, ale prawda wyszła z worka kim są, czyż podobnie nie było z Ligą Polskich Rodzin? jakie hasła, jakie programy i to rodzinne, aż Giertycha chcieli w worku utopić, bo chciał mundurki dla uczniów, a co się znowu okazało, Giertych okazał się zakażonym truchłem, podrzuconym by zarazić wszystkich, nawet chwalił się u Olejnikowej, że to on obalił rząd.
Przypomnieć należy, że to opozycja wypchnęła PiS do tej egzotycznej koalicji, nie chcąc dymisji rządu, pewnie z powodu kasy, bo nie byłoby zwrotu za kampanie wyborczą.
Takie hasła w kampanii wyborczej rzucali spindoktorzy Jan Maria pięciu imion i Misiek, ten który wizytował Pinoczeta w Lądku. Gdzie jest obecnie Misiek, każdy widzi. Jan Maria również nie pała miłością do PiS, choć publicystykuje dla mediów propaństwowych. Chodziło o wykreowanie PO, czyli pełomafii. teraz tak się kreuje kuń-fę.
Dzisiaj przeczytałem, że dołączył do kuń-fy nielegał z PRL Ireneusz J. były wiceprezydent Łodzi, reklamowany jako specjalista od ekonomii i gospodarki, tylko zapomina się w tych reklamach, że to spec od ekonomii i gospodarki komunizmu, czyli od okradania ludzi. Ale już wizytacja kuń-fy u towarzyszki panienki, czyli córki gienierała w czarnych oczkach, na jej kanale YT, wskazywała, że kuń-fa to ludzie Kiszczaka i spółki.
Tutaj widać, kto jeszcze tam należy. I jeszcze jedno - to nie państwa są w EPL, tylko partie z różnych państw.
pl.wikipedia.org
jeśli chodzi o przyszłość to w wyborach mam do wyboru partię niemiecką, ruską i popierającą żydokomunę. To na kogo głosować, aby mieć świetlaną przyszłość?
Ma Pan rację, Reset jest doskonsle zrobionym dokumentem, niestety niezrozumiałym dla większości odbiorców - jest przewoalowany i wymagający od widza nie tylko nadążania za narracją, ale na bieżąco wyciągania wniosków. I nie zawiera nawet próby podprogowej pomocy. Wiem co mówię, bo dużo podróżuję pociągiem - serial nie jest w przedziale tematem wiodącym. Poza tym już poza filmem, a w temacie artykułu, jak mówią komentatorzy na schodach sklepu vis a vis, "memami nie wygrywa się wyborów".
Więc ten cały reset, nadzieja na wyborczą wygraną karmi tych, którzy i tak już jedzą z ręki. Inni nawet nie wiedzą o jego istnieniu.
A po co ci reset oglądać ? Mentor ci gotową recenzję z postami do wklejenia i tak przyśle .
Jeszcze ostatniego odcinka nie widziałem. Zazwyczaj spokojnie oglądam następnego dnia na You Tube (trochę tu mojej zasługi, bo nawrzeszczałem na nich, że na YT ma być na cito, a także wersja anglojęzyczna i usiłowania ulokowania dokumentu na jakiejś platformie streamingowej, jak Netflix Dokumentalne, czy HBO MAX.).
Faktycznie ja też widzę, że narrację można było podkręcić. Podobno bardzie emocjonalnie będzie w drugim sezonie (m.in. Smoleńsk)
Pozdrawiam
Siadajcie i generujcie. Z największą uwagą i chęcią obejrzę spot, z którego dowiem się, dlaczego po zajumaniu trzystu miliardów zlotych Tusk jeszcze nie siedzi... a za szarpanie wora dostaje się trzy lata.
Spot jak marzenie.
"dlaczego po zajumaniu trzystu miliardów zlotych Tusk jeszcze nie siedzi"
Potrafisz zbudować fajną łódź, ale myślenie przychodzi ci z trudem.
Powinieneś wiedzieć, że to "zajumanie" było w "białych rękawiczkach", czyli tak się ustala prawo, by można było robić co się chce, nawet jak będzie Niekontytucyjne!
Prawo nie przewiduje jakiejkolwiek kary dla polityka, choćby kłamał 24/24, jak to teraz robi Tusk, może obiecywać "cuda na kiju", marnować publiczne pieniądze jak Dupiarz, mimo że szambo leje do Wisły itd.itd.
PiS nie jest partią wojowniczą, to pragmatycy, do tego formaliści, dla przykładu Marszałek by wiedział co zrobić niemiecką opozycją, a za Smoleńsk, Tusk by dawno gnił w ciężkim więzieniu, wystarczyło go tylko dokładnie przesłuchać i prawda by wyszła.
Dla ciebie nie ma znaczenia co Polska mimo błędów PiSu zyskała, rozum masz wyłączony, masz swoje urojenia i nimi się kierujesz, do tego nie wiem z jakiego powodu tak gardzisz ludźmi starszymi, po tobie widać, że tacy jak ty by Polskę rozwalili, w domu też rodziców olewasz, nie słuchasz ich rad ???
Dodam jeszcze, że jakoś jesteś ślepy na jedno oko (?), w Pisie rządzą sami młodzi politycy, Kaczyński chyba jest tam najstarszy, w każdym razie starszych tam jakoś nie widać i nie słychać, a że starsi głosują na PiS, bo są mądrzejsi od młodych, zamiast mózgu, mających smartfona, cały czas to widzę i jestem przerażony, a też go mam i to nie jeden, podobnie jak komputery, mam ich kilka i robię na nich "cuda na kiju", ale to tylko narzędzia.
Serio - jeżeli nie da się wsadzić złodzieja w białych rękawiczkach do pierdla, to się nie trąbi o programie Cela+ . Jeżeli trąbi się o komisji badającej ruskie wpływy, to się komisję robi, a nie wyświetla film o resetowaniu telewizorów cienkim drucikiem. Jeżeli się trąbi o tej nieszczęsnej już fabryce samochodów elektrycznych (dla mnie kwintesencja niemocy), to się coś z tym robi (na przykład rozkłada nogi i mówi, że gówno wyszło) a nie zatyka temat kolejnymi harmonogramami. Takich tematów jest bez liku, właściwie wszystkie, jakie tylko obiecano. Efekt z tych zlekceważonych obietnic jest taki, że chyba już nikt nie wierzy, że PiS coś realnie weźmie i zrobi.
A tak przy okazji, bo nie chcę nadużywać twego czasu: co Polska zyskala za PiS, czego by nie mogła uzyskać za PO? Czyli w miarę obiektywnie, że to wyłączny efekt rządów pisowskich. Tak ze cztery, przykładowo, ważne hasła. Nie było, a dzięki PiS jest. Przykładowo - 600 nowych Aldi.
Bardzo proszę.
"co Polska zyskala za PiS, czego by nie mogła uzyskać za PO?"
nie mając cierpliwości do trudnej młodzieży, nie zostałem nauczycielem, więc nie będę w stanie nic ci wytłumaczyć, wiedząc z góry, że to nic nie da, twój przykład z tymi e-samochodami, potwierdza moją rację :)))))
A ja bym na twoim miejscu jednak spróbował rzucić cztery hasła, bo zostaję w przeświadczeniu, a w zasadzie z dowodem, że nic nie wymieniasz, bo nie masz czego wymienić.
I to nie jest żaden przytyk tylko smutne stwierdzenie jeszcze smutniejszego faktu narodowego.
Ten przykład z samochodem to nie jest jakieś moje oczekiwanie czy też konieczność jazdy polskim samochodem. Nie jest to nawet wizja rozwoju nauczania wyższego technicznego skorelowana z potrzebami przemysłu czy też rozwoju wielu branż okolomotoryzacyjnych. To jest podeptana zwyczajna przyzwoitość, że premier nie powinien robić z ludzi kretynów, którym można wszystko obiecać i olać ich potem ciepłym moczem, bo z góry wiadomo, że i tak będą lizać rowy. Samochód tu nie ma nic do rzeczy. Szmaciarstwo ma za to wiele do rzeczy.
najzwyczajniej nie chce mi się ciebie przekonywać do czegokolwiek, trudno umrzesz w niewiedzy :(
no może zrobię mały wyjątek, np. poprawienie bytu wielu Polaków, to nawet lewak Sierakowski przyznał, w co bym nie uwierzył, ale widziałem i słyszałem, mimo że jestem drobnym kapitalistą, uważam socjal dla biedniejszych b.ważny, sam ile mogę pomagam różnym osobom i instytucjom zasilając ich konta, poza jednym - Owsiakiem, a kiedyś, chyba tu już pisałem, sponsorowałem te słynne "serduszka", które on tak kala.
Czy sam fakt, że mimo szykan lewactwa UE, Polska daje sobie radę, już nie jest sukcesem, jestem pewien, że za Tuska dla unijnych pieniędzy, Polski w sensie prawnym, już by nie było, w Konstytucji, jak mieli zamiar POlszewicy, chcieli wpisać jej nadrzędność nad polskim prawem, jak i niemożliwość wyjścia.
Co do samochodów, to nie jest inwestycja państwowa, tylko prywatna, rząd pomógł ile mógł, ale nie można go obarczać odpowiedzialnością za inwestycje, to co było obiecane, wiele, jak nie większość spełnił, chyba największym sukcesem jest Orlen, który miał być sprzedany, jest potęgą gospodarczą, do tego dywersyfikacja gazu, jakby nie przezorność, to byś gotował na ognisku, gospodarka by klęczała, podobnie Bank PKO, słyszałeś ile złota kupili, a też był skazany na straty.
Wyprzedanego majątku jest tak dużo, że na to potrzeba kilka kadencji tego rządu, by to odbudował (odzyskał), np. polskie cukrownie, największy producent cukru na świecie, został sprzedany, jestem pewien, że grube koperty, podobnie cementownie, miały iść pod młot Polskie Koleje, Polska Poczta itd.
Jeżeli nie chce ci się samemu znaleźć co rząd zrobił, ja ciebie nie będę uświadamiał, owszem ma wiele pretensji do rządu, ale tam są też ludzie, nie wiem czy chodzisz do kościoła, bo byś wiedział kim byli uczniowie Jezusa, świętymi to oni nie byli, niektórych lepiej było nie spotkać na drodze, a jednak zobaczyli i się zmienili.
Z likwidacją ubóstwa - zgoda. Serce mi się kiedyś krajało gdzie dzieciak pisał, że jego marzeniem jest by on i mama zjedli po całym udku kurzym.
Trudno - w trzech czwartych umrę głupi, to nie taki zły wynik.
😛
Tylko dopowiem - oczywiście, że są duże, jak nigdy dotąd sukcesy. Są one bezdyskusyjne dla Ciebie, dla mnie i dla wielu z nas. Tylko, nawet dla przyzwoitych i uczciwych ludzi, którzy jakoś specjalnie rozgrywek politycznych nie śledzą, nie jest to takie jasne. Ludzie szybko sie przyzwyczajają do wzrostu swego dobrobytu, lecz niestety nadal będą marudzić. U nas w kraju to pospolita postawa. bardzo ciężko wszystkich zadowolić. Zawsze coś się znajdzie by się wściec. Najładniej pokazał nam ten film o Kargulu, chyba 40 lat temu.
Uważam, że trzeba otoczenie mobilizować. Koledzy tu napisali, że są zawodowi eksperci do tego. Nie chciałbym byśmy z powodu indolencji przegrali teraz. Bo moment jest niesłychanie ważny.
Sukcesy są bezdyskusyjne, ale nie są jasne. Pamiętaj też, że wzrost dobrobytu zawdzięczasz partii.
Déjà vu.
Sukces konkretny:
money.pl
Z sukcesami jest taki problem, że po chwilowej euforii zwycięstwa, już po tygodniu wygrywa ssanie - to ciągle za mało.
Żona ma takiego stałego pacjenta, ksywka Milioner, drobnego przedsiębiorcę, który parę lat temu miał w toto-lotku, najwyższą wygraną od wielu lat. Cos ponad 40 milionów wygrał.
Nieszczęściem dla niego, w tym samym czasie wystartował u nas Eurojackpot. I jak mnie poinformował sąsiad, który taki punkt sprzedaży totka prowadził, Milioner zwariował. Zaczął wydawać olbrzymie sumy na tego Eurojackpota. Nie mógł zneść myśli, że on wygrał "tylko" 40 mln, a tu można wygrać ponad 200! Co mu się w głowie kłębiło - nie wiem.
Ale stare polskie przysłowie mówi: - apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Dlatego praktycznie każdy sukces ma krótkie życie. A do tego ta nasza bezinteresowna zawiść...
Kto Ci powiedział że on coś potrafi . Wyżebrał od jakiegoś Jugola , pewnie z ofery sprzedaży jakieś zdjęcia i mówi że to jego . Gówno prawda , mało tego zdjęcia są dwóch różnych łódek . No i jakieś widoczki udające projekt gdzie się nic jedno do drugiego nie spasowało "zronoiny w darmowym CADzie dla przedszkolaków .Nic poza tym . Jakichś bzdetów nawciskał a Ty łykasz jako człowiek uczciwy uważasz że wszyscy tacy są . Nie on .Ja już go powoli oduczam otwierać ryja na tematy techniczne to spróbował choć majsterkowania . Ale tu był ZONK bo skopiował linka ze "swoim" pływadełkiem a potem nie umiał sie zalogować do strony przechowalni gdzie rzekomo zdjęcia umieścił . O farmazonach jakie wypisywał na temat konstrukcji i budowy swojego pływadełka nie wspomnę , bo pewnie nie jesteś w tych sprawach na kursie . I tak samo jest z resztą spraw i zagadnień . Mentor nie podesłał nic a sam gówno znalazł . Napinał się na wieczór i się oczywiście zesrał . Jakieś zdjęcie Jugola w Splicie czy gdzie tam . Dzon gumowy i tyle . Tak samo jak nie ma pojęcia jak wygląda łódź a tym bardziej jej budowa to i z innymi dziedzinami myślenia ma kłopoty , jak napisałeś to jego urojenia i nic więcej . Trzy złote za posta to jego logika . Całkowite oderwanie od rzeczywistości i pojmowania czegokolwiek .
Kłamiesz. Podałeś link do galerii samochodów, który się nie otwierał bez logowania - o tym pisałem.
Powiedzmy sobie jasno, durniu bez szkoły i złodzieju skarbowy, który uciekł z kraju przed puchą -- gównem przy mnie jesteś i gównem zostaniesz na zawsze.
A poza tym - ponowię pytanie - jakie sobie zdjęcie życzysz z czasów gdy budowałem riba, tchórzu?
😁
I jeszcze jedno ci napiszę, żebyś z nerwów zasrał dziś w nocy łóżko - moj rib ma w nazwie cyfrę 6. To jest moja szósta łódka.
😂
Ta sama przechowalnia co "twoje" zdjęcia , jeżeli je tam umieściłeś musiałeś się zalogować , to samo trzeba było zrobić i tym razem . Tylko zdjecia były czyjeś inne i nie wiedziałeś jak to zrobić . Trudne bardzo dla "dżindżiniera " elektronika informatyka z wielką szkołą , pewnie sprzedaży cudownych garnków , co ? Ojciec wiedział co robi jak ci cewki kazał nawijać za karę . Ty ale te pływadełko to w Chorwacji było a wieczorem już w garażu jedno białe drugie białó niebieskie , inna zabudowa pawęży i dziobu zakryte logo producenta i numer rejestracyjny w tym niebiesko białym . Nic sobie już nie życzę , w dupie to mam . Dla mnie jesteś technicznym jaskiniowcem . W trzy karty to se graj z kimś innym . Czas minął , w trzy dni znalazłeś cztery zdjcęia dwóch różnych łajb i jakieś dwie niewydarzone malowanki a opisy tego to ci pewnie Ferdek Kiepski pisał , dla mnie wystarczy . Do inżyniera piszesz złąmasie . Skamlaj dalej bucu tępy . O podatku od dochodów z trollowania nie zapomnij . .Napisz jeszcze w tej rozpaczy że murzynów biłem i mnie do kuli żelaznej przykuć chcieli . Schizofreników nie będę obrażał , to dalej nie komentuję .
Nie tłumacz się "przechowalnią" pajacu, nie o to chodzi.
Chodzi o to, że moja publikacja jednego zdjęcia na dzień, to była defekacja na ciebie, nie do muszli, tylko w twe oczy, żebyś cierpiał. I mogę to robić choćby do końca roku, po jednym dziennie, korzystając ze zdjęć wyłącznie z telefonu, ale musisz o to poprosić. Taka reguła - żeby dostać, to musisz poprosić.
Więc wymiekasz. Prawidłowo ponieważ jesteś idiotą, który nie odróżnia zdjęć z Odry, z katedrą w tle, od Adriatyku w Spilcie. Jesteś do tego stopnia debilem, że zarzucasz mi, ze jedno zdjęcie to gotowy rib na wodzie, a drugie to niegotowy podczas budowy i one się czymś różnią!!! Naprawdę?
Tak, wyobraź to sobie, że różnią się tym, że jeden jest gotowy, a drugi nie, a jeśli jest niegotowy, to jeszcze czegoś nie ma.
Ogarnąłeś taką zawiłość?
😁
Zesrało się na całej linii , miota się toto jak szczur w pułapce . Dobrze , tak ma być . Taka panika i szał małpiego mózgu ci się przyda . Słodkiego pierdzenia już nie będzie , informaytczny analfabeto . Zatęskinisz jeszcze za przewijaniem cewek co ci Tata kazał jak go wkur...iałeś . W dupie mam twoje riby czy ryby , Splity i Wrocławie . Twoje fantazje i nocne marzenia . Kręcisz mącisz jakiejś dyskusji próbujesz . Dla mnie to nie dyskusja , to po prostu opier...alanie chama tępego .
Tyle
No to jeszcze zobaczymy, kretynie. Czekam z utęsknieniem jak znów weźmiesz do pyska.
😁
prawdę powiem, że dla mnie nie ma to znaczenia, kto zbudował łódź, nie mam podstaw by w to wątpić, znając życie, prawda ujrzy światło dzienne, to kwestia czasu, wg zasady :"kłamca musi mieć bardzo dobrą pamięć".
Mały przykład, znajomy kupił sobie fajną brykę, chwaląc się, że za gotówkę (miało to podnieść prestiż zamożności), aż do momentu, podczas jakiejś rozmowy, przypadkowo wygadał się, że ma jakiś problem z bankiem który musi rozwiązać, że niby zalega z ratą za samochód.
Pewnie ten znajomy to trochę gotówki wpłacił , i miał jednak ten samochód , nie link do cudzego konta na przechowalni zdjęć i trochę bzdetów do wklejenia napisanych przez emeryta z MO . Misiek dostaje małpiego mózgu i duby smalone plecie . Gacie opadły i co ? Wybory kolejne do przerypania idą , mentor wku....wiony , "tragiedja" panie tego tu .
Też mi on wyglada na pokręconego mitomana. Żal mi go - tak się stara o akceptację i pochwały, a tu Tomaszek go demaskuje.
Nie martw się mną, ja nie planuję siedmiu łódek, trzech na raz nie buduję, by żadnej nie zwodować.
O płazach już nie wspomnę.
😛
Piszesz,że Kurski to czołowy spec od PR...on tylko prowadził ordynarną prymitywną propagandę i wreszcie ktoś...oświecił Kaczyńskiego i Kurski dostal kopa.
Kurski mógł przechylić najwyżej 10%--15% ciemnego luda podatnego na manipulację w TVP...i to wszystko.
Największym [jednym z wielu] błedem bylo wywalenie Adama Hofmana...ten facet się zna na nowoczesnym PR i inżynierii społecznej...ma teraz firmę i zarabia miliony za
odebranie telefonu.
Kamieniami u szyi PiS-u są Niedzielski,który faktycznie powinien wisieć za "pandemię" i swój pobyt od czasów Cimoszewicza...ale kto go trzyma na lejcach> szukaj w Tel Avivie.
Drugi kamień to Morawiecki...za to co podpisał Makreli,Urszuli i Sorosowi...to TRYBUNAŁ STANU...za mało.
Trzeci kamień to Duda...mąż Agaty,czyli diaspory eskimosów zarząd na Polin...sam wiesz co on uwalił i co teraz mamy.
Pytasz o ekspertów Kaczyńskiego: "ekspert jest to taki ktoś,kto za ciężkie pieniądze będzie tłumaczył,dlaczego on i inni eksperci,pomylili się w swoich ekspertyzach".
Sam prezes dalej żyje w żałobie po Bracie i Marii...mowa ciała mówi wszystko.
Ile by nie dosypywali pieniędzy na rynek [ludzikom] ,to juz nie działa...13 emerytura,14 emerytura...800+ 300+ ale podatki nawet od psa,kota i papugi...za wszystko podatki!!
Kraków 11.24
PS.Za podobne słowa,Admin mnie wywalał X razy,tobie przeszły. :-))
"Piszesz, że Kurski to czołowy spec od PR..." Kto tak pisze? Ja?! Widzisz, wszyscy traktują ciebie z politowaniem, bo czytać nie umiesz i sobie zmyślasz. Ja napisałem, że Kurski miał jeden niezły pomysł w kampanii (bodajże ten z lodówką). Dla mnie bracia Kurscy, to niestety kiepski produkt ambitnej mamusi.
A Niedzielskiego też bym wysłał do kamieniołomów.
"Centroprawicowa Partia Ludowa (PP)" - to taka prawica, jak CDU w Niemczech
"Od lat zarzucam PiSowi zbytnią uległość i pasywność." - Byli wojownicy, jak Beata Szydło, Macierewicz, Waszczykowski, śp. Szyszko, to się ich pozbyto.
"Ktoś tego nie widzi?" - Nie widzą tego, Ci, co powinni widzieć. Nie przyjęto nas do UE, aby nam zrobić dobrze. To biznes.
"prezydent Duda i premier Morawiecki, których niestety mam za mięczaków" - a może celowo się "pojawili", a Kaczyński w PIS nie ma nic do powiedzenia?
"Po każdym z ataku władza niemalże w panice i niestety mocno nieudolnie, zbyt skomplikowanie i "za mądrze" przez parę" - silny rząd i jego zaplecze partyjne mają strategię na dłuższy czas i ją realizują, odpowiednio dobierając narzędzia i broń. Tu jest miotanie się od konfliktu do konfliktu. Polityka informacyjna i PR leżą i kwiczą. Nie mają kasy na profesjonalna firmę PR ? Ostatnie dwie zwycięskie kampanie polityczne PIS-u prowadził Mastalerek. Robił to skutecznie. I co, pozbyto się go.
"Tylko my nawet nie usiłujemy zaatakować" - bo tu potrzeba fachowca, który tym pokieruje, wskaże strategię i opracuje taktykę. Życie w opozycji tez może być klawe, kasa leci.
Prawdziwa i chcąca się liczyć partia, buduje zaplecze eksperckie, PR-owe, poszerza grono członków, otwiera się na nowe kierunki. Inwestuje w młodzież. Nasze partie polityczne, a co za tym idzie klasa polityczna, to taka mieszanka bufonów, wszystkowiedzących prezesów, karierowiczów, zaściankowości i małostkowości.
Dobre uwagi. Tylko końcówka nieco fantastyczna. W razie przegranej PIS długo opozycją nie zostanie. Z rozkazu M i B, pisiory muszą być zniszczeni absolutnie. Zapominamy, że prezes Jarosław miał do Smoleńska lecieć razem z bratem prezydentem? Ręka Boża go uratowała. A ponieważ to bliźniaki, to Putin czuje się, jakby zamordował tylko połowę Kaczki i jestem przekonany, że Tusk został za to poważnie opier...
ale rząd za mało mówi o swoich osiągnięciach
==========
to truizm - wyborów nie wygrywa się poprzez prezentacje (czegokolwiek), a przez sprytnie i fachowo skonstruowany program wyborczy. Podparta _nauką_ propaganda to mechanizm pozwalający na takie zaplanowane poukładanie trybików w głowach wyborców, że w godz. H wybiorą choćby i królika z kapelusza. Patriotyzm, osiągnięcia gospodarcze, etc. ok, ale to daje tylko 20, max 25% głosów.
No i tu jest sedno sprawy. Czasy amatorszczyzny minęły bezpowrotnie. Na zapleczu partii stoją think thanki, cała rzesza specjalistów od socjologi poprzez przekaz werbalny i niewerbalny.
O ile zawsze chyba zgadzam sie z tym co piszesz, to z tymi zastepami specjalistów i think tanków nie wiem co masz na myśli, lub jakoś sarkazmu nie łapię. Chyba, że chodzi o tych fachowców co gdzieś tam są i czekają na odkrycie. Ale oni sile przewodniej narodu potrzebni nie są, bo ona wie co i jak. Jest też możliwość taka, że mówiąc to, wzorem i z miną Bustera Keatona opisujesz takie zabawne coś , że boki zrywać.
Każda partia, firma, przedsięwzięcie, aby wypaliło, musi się opierać na solidnych fundamentach. Tymi fundamentami są zaplecza eksperckie. Dzisiaj czasy amatorszczyzny i jakoś, to będzie, minęły. Zagadnienia są tak mocno złożone, że aby wydać rzeczową i solidną ekspertyzę należy się posiłkować opiniami wielu fachowców. To nie tylko sondaże, czasami bardzo wątpliwe. Poważne firmy zatrudniają trenerów od zachowań werbalnych i niewerbalnych, wizerunku, a nawet od koloru krawata pożądanego w danej chwili. Może nie zdajesz sobie sprawy, ale układ ciała, gest, tembr głosu, itp. przekłada się na to, co widz widzi, a przede wszystkim odbiera. Przypomnij sobie, ile szkód wizerunkowych przyniosły brudne buty Kaczyńskiego. Może śmieszne, ale tak to działa. Prezydent USA codziennie na biurko dostaje raport. Być może, to jedna kartka formatu A4, ale nad tym opracowanie ślęczy tabun ludzi, który musi na bieżąco śledzić wydarzenie, odpowiednio je zinterpretować, a na końcu w odpowiednim stopniu spisać i przekazać. Kto tego nie rozumie, ten skazany jest na porażkę.
Nie zrozumieliśmy się. Sądziłem, że z sarkazmem zwracasz uwagę na istniejące obecnie zaplecze intelektualno piarowe partii rzadzącej ,z którego i ja robię sobie czasem ja.. żarty sobie robię ;).
Zwracałem na to uwagę wielokrotnie jeszcze przed wyborami 2015 i później, a ostatnio w tym miejscu kilka dni temu.
Alez oczywiscie. Tego o czym piszesz nie trzeba w zasadzie nikomu tłumaczyć. Nie piszę jednoznacznie: nikomu, ponieważ jak widać formacja rzadzaca ma ze zrozumieniem tego od lat wyraźny problem.
Jeśli już, to był to sarkazm przez łzy. Poza tym, to nie dotyczy tylko partii rządzącej, a w zasadzie prawie całej sfery politycznej, gospodarczej, społecznej i każdej innej w Polsce. Kolesiostwo, partyjniactwo, nieuctwo, nepotyzm. Cały czas funkcjonuje tzw. selekcja negatywna. Mam konkretny przykład na swoim podwórku. Jakiś czas temu głośno było o pożarze składowiska opon w okolicy. Pokazywały to nawet TV. Teraz za temat "wzięły" się władze miasta, wraz z lokalnym samorządem. Skwituję, to tylko słowami - usiąść i płakać. Ludzie w komentarzach, w mediach lokalnych, wykazują więcej rozsądku i wiedzy niż w/w "władze".
pozdrawiam
"kończyła się choćby tu na NB gadaniem o szczepionkach i wieszaniem Niedzielskiego czy Moraweckiego" - sposób działania PIS-u w czasie pandemii, zabrał PIS-wi, według niektórych szacunków, około 10% głosów. Temat musi "boleć" ludzi, skoro do niego wracają. Rząd nadal chowa głowę w piasek, licząc na pamięć rybki akwariowej swoich wyborców, zamiast zmierzyć się z tematem.
"Tusk po dojściu do władzy spełni wasze marzenie" - brak argumentów, to trzeba obrzucić błotem i podzielić na waszych i naszych
A przecie jest dobrze. Czternastka do odebrania niedługo, a władza mówi że to nie ostatnie jeszcze slowo, sam premier oświadcza że osobiście Rejtanem w Medyce się poloży i nie przepusci, a nawet wicepremier do gaszenia beczki,co to ją jakiś jajcarz podpalił sam się zgłosił. No i gdzie tu powody do krytyki , której zazwyczaj jacyś nieodpowiedzialni , co to tefałenow się naoglądali lub innych onetów i beobachterów. Cóż to się tam na tym Pomorzu dzieje. Czajkowski znowu czegoś do wąchania napuscił, to jakąś wroga działalność może, albo syn niecnota co ojca nie słucha do komputera się dorwał?
Chyba zaczyna docierać, że w miejsce konstytucyjnej większości będzie konieczna koalicja z Mentzenem, który dla kasy zakocha się nawet w prezesie... do czasu aż ktoś lub coś przebije taki związek. Na przykład - radziecki.
Jakbyś zadał sobie nieco trudu, to już 10 lat temu pisałem o PISie krytycznie. Nie jestem bałwochwalcą, a jako weredyk walę prosto z mostu to co myślę. Myślisz, że mnie w PIsie lubią? Taki Gdynianin Horała ucieka, jak mnie widzi. A jak miałem kompramaty na paru tutejszych aparatczyków dobrej zmiany, to nie dopuszczono mnie na Nowogrodzką. A serdeczny kontakt zamilkł.
Popieram PIS wyraźnie z powodu braku alternatywy. A pół roku temu miałem pewne nadzieje i napisałem optymistyczny tekst o Mentzenie i Bąkiewiczu. Cóż nie trafiłem.
Tak, że kolego, zanim zabierzesz się za szufladkowanie, to zapoznaj się z faktami.
Przed udzieleniem komuś rad, należałoby samemu z nich skorzystać. Tak dla przyzwoitości. A tak to znowu kicha.
Kolega mnie rozpoznaje od niedawna. Od roku? Dwóch? Tu na NB jest już około tysiąca moich tekstów z 10 lat i około 25 tysięcy komentarzy. Wystarczy choćby tytuły przewertować tytuły, by się przekonać, ze ja zawsze przedstawiałem moje własne zdanie, które nikogo nie preferowało tylko dlatego, że on był z lewej albo z prawej. Zasłużył - dostawał pochwałę, spieprzył - dostawał opierdkę. Krótko byłem belfrem, ale obiektywną ocenę - oczywiście subiektywną, zdąrzajacą do obiektywnej, mocno sobie zakorzeniłem.
Nie zapomnijcie Dudy, tzw. prezydenta obojga narodów.
Hiszpania cię martwi... Ty, zakłamany bucu! Naklej sobie PiS na glacy i wyjdź na monciak.
Pan wybaczy, Adminie. Ponosi mnie perfidia, samozadowolonych bałwanów. Nic, bęcwały nie zrozumieli. Nic.
Zdziwisz się the day after, oj - zdziwisz. Chciałoby się Mateusza w pasiakach...niestety, spitoli. A, ty - przefarbowanko, lifting, poznańskie słowiki? Nic mię to. Zawsze wypłyniesz i do statku z okrzykiem..?! Chociaż..? W przeręblu raczej... Pirueciki. Starożytni zakrzykli: a, jednak się kręci!! Możesz pomarzyć jeno. Zima za krótka. Może do morza - marzanna..? W kupie - raźniej.
Bez odbioru. Sierakowski już dał przypał i - wystarczy.
Też na to zwróciłem uwagę, tuż po ogłoszeniu wyników i wskazaniu PP, czyli Partido Popular jako zwycięzcy. Przed wyborami "liberalny" mainstream uparcie twierdził, że VOX nie ma szans na koalicję z nikim.
PS. Skoro lewactwo ma większość to jednak lewactwo powinno tworzyć rząd.
Lewactwo też nie ma większości. Są jeszcze partie regionalne. Jak Basków, czy Katalonii.
To lewactwo jest za zwiększeniem autonomii mniejszości i landyzacją państw narodowych. Więc Baskowie, czy Katalończycy pewnikiem z nimi będą kombinować, aby sobie coś ugrać.
Uwaga cytuje!
"Kiedyś przed wyborami, będący obecnie w Nowym Jorku Kurski, potrafił wymyślić coś takiego w kampanii wyborczej, co naprawdę mocno ugryzło przeciwnika."---koniec cytatu.
Tyle napisałeś o Kurskim,więc nie zarzucaj mi,że nie umiem czytać,umiem za to między wierszami.
Po naszej znajomosci zostały tylko zgliszcza i "schody wydeptane w łażeniu na skargę".
"Nie sięgaj głową mopanku,bo nie sięgniesz..."też cytat...zgadniesz?
Pisane o 12.07
Sprawdź, czy te klapki w mózgu dobrze pracują.. Bo każdy tu widzi, że ty piszesz głupoty. Masz problemy kolego z logiką i wnioskowaniem.
Ja napisałem: ... Kurski, potrafił wymyślić coś takiego w kampanii wyborczej...
A ty napisałeś, że ja oceniłem: ...Piszesz, że Kurski to czołowy spec od PR..
Jeszcze nie widzisz? Zmyślasz, a potem jeszcze kłamiesz, lub już nic nie pojmujesz. Tylko jeden wyczyn Kurskiego przytoczyłem, a ty się rzucasz, że ja go za speca uważam.
Co się z tobą dzieje. Już demecja?
że przeciwnikowi odpuszczą zawory i rzuci jakimś słowem,które posłuży ci skargi u admina i zablokowania dyskutanta!
Przecież ja dając komentarz na łamy,czekam minimum 3 godziny na publikację....albo w ogóle komentarz ginie ...w koszu na śmieci.
Ty jesteś na poziomie ucznia podstawówki i to jakiejś zapyziałej wsi...nie potrafisz wejść wyżej...@Tezeusz jest dla ciebie alfą i omegą i wykładnia logiki.
Rozpał sobie grilla,otwórz flaszkę z wódką i pomyśl...o sobie...jestem debeściak!
Nie dość, że dureń, to jeszcze cham. A myśli o sobie, gdy wszyscy z niego się śmieją, że jednak jest kimś.
Klasyfikacja - ani kultury, ani rozumu.
Najwyraźniej admin sprawdza co piszesz. Musiałeś nabroić. Widzę, żeś aktywny na portalu wpolityce i na saloonie24, no chyba że to ktoś inny używa tego nicku, ale tam taki agresywny nie jesteś w stosunku do innych, widać się uwziąłeś na NB :-)
Z tą Joanna Parniewską od aborcji to jednak przygotowywali się trzy miesiące. Nieważne, że uderzyli ponownie fałszywką, jak w przypadku JP2. Ważny jest efekt. Mobilizacja elektoratu, wskazanie tych złych, czyli policjantów (-tek), każących rzekomo robić przysiady dla krwawiącej z krocza niedoszłej samobójczyni i Peace, który uchwalił lex aborcja :-)
PS. Joanna wypada w TV dużo lepiej od Marty, no Marta jest po prostu brzydka. A Joanna ładna, jeszcze nie spalona merdialnie i kusi męski elektorat urodą (dokładniej sex-appealem, proszę zauważyć ile wypłynęło nagich zdjęć Joanny, komu z młodych nie stanie na ten widok ?), a kobiety rzekomo udaną aborcją bez najmniejszych konsekwencji, nie licząc rzekomej próby samobójczej :-)
Ponieważ AI właśnie fajnie zinterpretowała mój wczorajszy sen i w związku z tym mam dobry nastrój, czy mogę ja nieśmiało poprosić o zdjęcie w katalogu: piąte, dwunaste, trzynaste, dwudzieste drugie i dwudzieste trzecie?
A w katalogu czego? Tak pytam celem precyzji i służę uprzejmie gdy już będę wiedział.
No, dajmy na to w folderze, lub w prezentacji, czy gdziekolwiek tam je masz :)
No dobrze, zgoda. Ale czego ma być ta prezentacja? Ciepłego zapachu ciała?
😁
Służę:
imgbox.com
Tego akurat w ten sposób zaprezentować się nie da. Dawaj, dawaj. Musiałeś dokumentować chronologicznie.
Jest wyżej już, tak się tylko droczę.
Widziałam, widziałam. (nie wiem, skąd mi się te powtórzenia biorą ;) Chyba z podziwu...).
Bez powtórzenia teraz mój 11 letni pomocnik. To dla niego i Żony cały trud. No i dla mnie na końcu.
imgbox.com
Zdolnyś i pomocnik, widać, zaangażowany - więc: zdolnyś podwójnie.
Baju, baju, toż to sam kadłub, w dodatku niewykończony w jakiejś podejrzanej piwnicy. Do Hiszpanii nie dopłynie, wcześniej się wywróci na falach.
Tak, puszka. Nie wiem, jak idą przewody, bo dom kupiłem. Gdy się kiedyś błyskiem dowiem, to dam znać, o ile przeżyję.
Tak mi się romantycznie skojarzyło - piosenka o błysku i... dawaniu znać. Dobranoc.
youtube.com
Ano, widać, że tryc daje znać, że buduje łódkę, słabą, bo słabą, aby ucieć do Hiszpanii. Żonki nie widać, ale pewnikiem ucieka od niej jak to fryce mają w zwyczaju i zaczyna kolejną wojnę światową z tego powodu. A synek nosi długie włosy i ma problemy z identyfikacją gender jak pewien synek znanego ostatnio dziennikarza WSi24.
Po tym jak żona @tri przeczytała co wypisuje i jakie harce urządza na NB to podejrzewam, że uciekła od niego z osobistym masażystą. I wcale się jej nie dziwię 😎
Potwierdzam. Jestem osobistym masażystą swojej żony.
😛
Dziękuję za 22:33.
m.youtube.com