Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Różnice ideowe wśród liberałów

Grzegorz GPS Świderski, 14.04.2023
Na po­trze­by tej not­ki li­be­ra­łów dzie­lę na na­stę­pu­ją­ce gru­py ide­owe: li­ber­ta­ria­nie, pa­le­oli­ber­ta­ria­nie, kon­ser­wa­tyw­ni i na­ro­do­wi li­be­ra­ło­wie, wol­no­ściow­cy, or­do­li­be­ra­ło­wie, le­wi­co­wi li­be­ra­ło­wie, li­ber­ty­ni i soc­li­be­ra­ło­wie. 

 
  Czym się róż­nią pa­le­oli­ber­ta­ria­nie od li­ber­ta­rian? Róż­ni­ca je­st nie­wiel­ka. Pa­le­oli­ber­ta­ria­ni­nie, ina­czej mó­wiąc li­ber­ta­ria­nie kon­ser­wa­tyw­ni, są w peł­ni li­ber­ta­ria­na­mi, bo cał­ko­wi­cie zga­dza­ją się z dwo­ma pod­sta­wo­wy­mi za­sa­da­mi ich ide­olo­gii, czy­li z za­sa­dą sa­mo­po­sia­da­nia i nie­agre­sji, i z wszyst­kim tym, co z ni­ch wy­ni­ka — w szcze­gól­no­ści z cał­ko­wi­tym od­rzu­ce­niem pań­stwa, ja­ko te­ry­to­rial­ne­go mo­no­po­lu na prze­moc i z uzna­niem wol­no­ści oso­bi­stej, ka­pi­ta­li­zmu, wol­ne­go ryn­ku i wła­sno­ści pry­wat­nej za pod­sta­wy do­bre­go, spraw­ne­go i bo­ga­te­go spo­łe­czeń­stwa.
 
  Je­dy­na róż­ni­ca mię­dzy ni­mi a nie­któ­ry­mi in­ny­mi li­ber­ta­ria­na­mi (stąd przed­ro­stek pa­leo-) je­st ta­ka, że nie uzna­ją ty­ch dwó­ch za­sad za sa­mo­dziel­ne ak­sjo­ma­ty czy do­gma­ty two­rzą­ce ja­kąś no­wo­ść, no­we­go czło­wie­ka, no­we spo­łe­czeń­stwo czy no­wą ety­kę. Pa­le­oli­ber­ta­ria­nie po pro­stu uwa­ża­ją, że te za­sa­dy wy­ni­ka­ją z chrze­ści­jań­skiej mo­ral­no­ści i z na­szy­ch pol­ski­ch tra­dy­cji cy­wi­li­za­cyj­ny­ch. Są lo­gicz­ną kon­se­kwen­cją fun­da­men­tów na­szej cy­wi­li­za­cji. Na tym po­le­ga ich kon­ser­wa­ty­zm.
 
  Par­tie ta­kie jak „Wol­no­ściow­cy”, Kongres Nowej Prawicy, Unia Polityki Realnej, No­wa Na­dzie­ja czy Ru­ch Na­ro­do­wy, są wol­no­ścio­we, też uzna­ją wol­no­ryn­ko­wy ka­pi­ta­li­zm za pod­sta­wę. Po­sta­wa ide­owa człon­ków ty­ch par­tii to kon­ser­wa­tyw­ny li­be­ra­li­zm lub na­ro­do­wy li­be­ra­li­zm, cza­sem zwa­ny or­do­li­be­ra­li­zmem. Czy są za­tem ja­kieś róż­ni­ce mię­dzy pa­le­oli­ber­ta­ria­na­mi a kon­ser­wa­tyw­ny­mi lub na­ro­do­wy­mi li­be­ra­ła­mi?
 
  Otóż róż­ni­ca tkwi w fun­da­men­ta­ch, z ja­ki­ch obie ide­olo­gie wy­cho­dzą, choć wy­cią­ga­ją z ni­ch po­dob­ne wnio­ski. Kon­ser­wa­tyw­ni i na­ro­do­wi li­be­ra­ło­wie wy­cho­dzą przede wszyst­kim z prze­sła­nek prak­tycz­ny­ch, z obiek­tyw­nej eko­no­mii, któ­rą wy­pra­co­wa­ła au­striac­ka szko­ła. Ka­pi­ta­li­zm i wol­ny ry­nek po pro­stu dzia­ła­ją naj­spraw­niej, naj­le­piej, to je­st sys­tem naj­bar­dziej sku­tecz­ny w wy­pra­co­wy­wa­niu bo­gac­twa i bez­pie­czeń­stwa w na­szym krę­gu cy­wi­li­za­cyj­nym. Z eko­no­micz­ne­go punk­tu wi­dze­nia wie­lo­kroć le­piej je­st by służ­ba zdro­wia, edu­ka­cja, te­le­ko­mu­ni­ka­cja, ban­ko­wo­ść, mu­ze­al­nic­two, le­śnic­two, gór­nic­two, ubez­pie­cze­nia spo­łecz­ne, kul­tu­ra i wszel­kie in­ne dzia­łal­no­ści go­spo­dar­cze by­ły pry­wat­ne i kon­ku­ren­cyj­ne. To dzia­ła spraw­niej i le­piej w prak­ty­ce. Zo­sta­ło to po wie­lo­kroć udo­wod­nio­ne teo­re­tycz­nie w wie­lu trak­ta­ta­ch na­uko­wy­ch oraz prak­tycz­nie w wie­lu spo­łecz­no­ścia­ch. Na­to­mia­st kwe­stia­mi mi­li­tar­ny­mi, zwią­za­ny­mi z ochro­ną mie­nia, są­dow­nic­twem, spra­wa­mi za­gra­nicz­ny­mi, wy­wia­dem i kontr­wy­wia­dem czy wy­ko­ny­wa­niem pra­wa le­piej zaj­mu­je się pań­stwo, czy­li apa­rat prze­mo­cy ma­ją­cy te­ry­to­rial­ny mo­no­pol na sto­so­wa­nie si­ły. Tak uwa­ża­ją kon­ser­wa­tyw­ni i na­ro­do­wi li­be­ra­ło­wie.
 
  Na­to­mia­st li­ber­ta­ria­nie (w tym pa­leo) wy­cho­dzą z prze­sła­nek etycz­ny­ch. Uwa­ża­ją, że nikt nie ma mo­ral­ne­go pra­wa ni­ko­go in­ne­go zmu­szać prze­mo­cą do cze­go­kol­wiek, w szcze­gól­no­ści do ko­rzy­sta­nia z ja­kich­kol­wiek przy­mu­so­wy­ch usług – nie tyl­ko lecz­ni­czy­ch, edu­ka­cyj­ny­ch czy ubez­pie­cze­nio­wy­ch, ale też mi­li­tar­ny­ch, ochro­niar­ski­ch czy dy­plo­ma­tycz­ny­ch. Pań­stwo w po­sta­ci te­ry­to­rial­ne­go apa­ra­tu prze­mo­cy na­rzu­ca­ją­ce­go swo­je usłu­gi si­łą i si­łą zbie­ra­ją­ce­go fun­du­sze na swo­je dzia­ła­nie je­st po pro­stu nie­mo­ral­ne. To wy­ni­ka z za­sa­dy nie­agre­sji, któ­ra wy­ni­ka z przy­ka­zań: „nie mor­duj” i „nie krad­nij”. Nie­rm­niej oczy­wi­ście ta za­sa­da nie ozna­cza cał­ko­wi­te­go wy­zby­cia się prze­mo­cy. Prze­mo­cy nie wol­no tyl­ko ini­cjo­wać, ale prze­ciw prze­mo­cy wol­no się prze­mo­cą bro­nić. Stąd i li­ber­ta­ria­nie i kon­ser­wa­tyw­ni li­be­ra­ło­wie są za po­wszech­nym do­stę­pem do bro­ni pal­nej.
 
  Kon­ser­wa­tyw­ni li­be­ra­ło­wie są za pań­stwem mi­ni­mum, któ­re nie bę­dzie zaj­mo­wać się zde­cy­do­wa­ną więk­szo­ścią spraw, ja­ki­mi zaj­mu­je się obec­ne pań­stwo so­cjal­de­mo­kra­tycz­ne, ale jed­nak bę­dzie apa­ra­tem prze­mo­cy ma­ją­cym te­ry­to­rial­ny mo­no­pol na sto­so­wa­nie si­ły. Li­ber­ta­ria­nie od­rzu­ca­ją ten te­ry­to­rial­ny przy­mus i uwa­ża­ją, że pań­stwo po­win­no być do­bro­wol­ne, po­win­no być usłu­go­daw­cą jak każ­da in­na fir­ma, usłu­go­daw­cą, któ­re­go moż­na zmie­nić bez ko­niecz­no­ści emi­gra­cji.
 
  W skró­cie i w urosz­cze­niu: li­ber­ta­ria­nie chcą spry­wa­ty­zo­wać wszyst­ko, w tym woj­sko, po­li­cję i służ­by spe­cjal­ne (nie zli­kwi­do­wać!), a kon­ser­wa­tyw­ni li­be­ra­ło­wie chcą spry­wa­ty­zo­wać wszyst­ko opró­cz woj­ska, po­li­cji i służb spe­cjal­ny­ch.
 
  Na­to­mia­st nie ma po­li­tycz­ny­ch róż­nic mię­dzy zwy­kły­mi li­ber­ta­ria­na­mi, pa­le­oli­ber­ta­ria­na­mi i kon­ser­wa­tyw­ny­mi czy na­ro­do­wy­mi li­be­ra­ła­mi w kwe­stia­ch oby­cza­jo­wy­ch. Wszy­scy przed­sta­wi­cie­le ty­ch grup ide­owy­ch są ta­ki­mi sa­my­mi wol­no­ściow­ca­mi. W kwe­stia­ch prze­pi­sów do­ty­czą­cy­ch spraw, któ­re się na­zy­wa oby­cza­jo­wy­mi, są zgod­ni — wszel­ką pro­hi­bi­cję, w tym nar­ko­ty­ko­wą, trze­ba znie­ść i rów­nież znie­ść na­le­ży mał­żeń­stwo cy­wil­ne. Mał­żeń­stwo to spra­wa wy­zna­nio­wa, do­ty­czą­ca świa­to­po­glą­du i nic pań­stwu do te­go. Pra­wo po­win­no być rów­ne dla wszyst­ki­ch i nie po­win­no roz­róż­niać lu­dzi ze wzglę­dy na ich sek­su­al­no­ść, wy­zna­nie, czy in­ne ce­chy czy po­glą­dy. Je­dy­ną za­uwa­żal­ną przez pra­wo ce­chą czło­wie­ka po­win­na być płeć.
 
  I li­ber­ta­ria­nie, i kon­ser­wa­tyw­ni li­be­ra­ło­wie są wspól­nie w opo­zy­cji do tak zwa­ny­ch „le­wi­co­wy­ch li­be­ra­łów oby­cza­jo­wy­ch”, któ­rzy żą­da­ją do­dat­ko­wy­ch przy­wi­le­jów usta­wo­wy­ch dla róż­ny­ch tak zwa­ny­ch „mniej­szo­ści sek­su­al­ny­ch” i po­pie­ra­ją ak­tyw­ną po­li­ty­kę pań­stwa w kwe­stii uży­wek, ty­pu fi­nan­so­wa­nie le­cze­nia nar­ko­ma­nów etc. Uzna­wa­nie li­ber­ta­rian za oby­cza­jo­wy­ch li­be­ra­łów je­st błę­dem. Li­ber­ta­ria­nie uwa­ża­ją, że wol­no­ść je­st jed­na, że po­dział na wol­no­ść eko­no­micz­ną i oby­cza­jo­wą je­st zbęd­ny, sztucz­ny, męt­ny, nie­moż­li­wy i nie­po­trzeb­ny do zde­fi­nio­wa­nia.
 
  Li­ber­ta­ria­nie nie są le­wi­cą, nie są pro­gre­si­sta­mi gło­szą­cy­mi no­wą mo­ral­no­ść i roz­wią­zło­ść sek­su­al­ną. Li­ber­ta­ria­nie uwa­ża­ją, że czło­wiek mo­że mieć do­wol­ny świa­to­po­gląd re­li­gij­ny, czy fi­lo­zo­ficz­ny i nikt nie mo­że si­łą swo­je­go po­glą­du na sens ży­cia na­rzu­cać in­nym. Je­śli ja­kiś świa­to­po­gląd do­mi­nu­je w spo­łe­czeń­stwie, to nie na­le­ży z nim wal­czyć po­przez roz­wią­za­nia si­ło­we, pań­stwo­we. Tra­dy­cję trze­ba usza­no­wać, do­pó­ki nie je­st na­rzu­ca­na prze­mo­cą. A le­wi­ca oby­cza­jo­wa chce na­rzu­cić swój świa­to­po­gląd si­łą, bo po­słu­gu­je się w tym ce­lu pań­stwem, czy­li apa­ra­tem ter­ro­ru. Oby­cza­jo­wi li­be­ra­ło­wie to li­ber­ty­ni. Li­ber­ta­ria­nie li­ber­ty­na­mi nie są.
 
  Kon­fe­de­ra­cja to par­tia po­li­tycz­na, któ­ra je­st ma­szyn­ką wy­bor­czą udo­stęp­nia­ją­cą swo­je li­sty trzem głów­nym par­tiom: do­mi­nu­ją­cej No­wej Na­dziei, śred­nie­mu Ru­cho­wi Na­ro­do­we­mu i mar­gi­nal­nej Kon­fe­de­ra­cji Ko­ro­ny Pol­skiej. Człon­ko­wie wszyst­ki­ch ty­ch par­tii są li­ber­ta­ria­na­mi, kon­ser­wa­tyw­ny­mi li­be­ra­ła­mi, na­ro­do­wy­mi li­be­ra­ła­mi, kon­ser­wa­ty­sta­mi i mo­nar­chi­sta­mi. Nie ma wśród ni­ch żad­ny­ch li­ber­ty­nów czy le­wi­co­wy­ch li­be­ra­łów. Moż­na więc uznać, że Kon­fe­de­ra­cja je­st kla­sycz­nie li­be­ral­na, to li­be­ra­li­zm kon­ty­nen­tal­ny, ła­ciń­ski. Na­to­mia­st w opo­zy­cji do Kon­fe­de­ra­cji je­st li­be­ra­li­zm le­wi­co­wy, progresywny, ame­ry­kań­ski, któ­ry po­praw­nie po­wi­nien być na­zy­wa­ny soc­li­be­ra­li­zmem, al­bo so­cjal­de­mo­kra­cją. W USA sło­wo „li­be­ral” zna­czy „so­cjal­de­mo­kra­ta”.
 
  Dla­te­go, że li­be­ra­ła­mi na­zy­wa się wy­znaw­ców skraj­nie róż­ny­ch ide­olo­gii, li­be­ra­ło­wie kon­ser­wa­tyw­ni i na­ro­do­wi w Pol­sce prze­sta­li się ja­kiś czas te­mu na­zy­wać li­be­ra­ła­mi i przy­ję­li okre­ślać się wol­no­ściow­ca­mi. W ten spo­sób utrwa­li­ło się no­we na­zew­nic­two. Li­be­ra­ło­wie, to li­be­ra­ło­wie le­wi­co­wi, li­ber­ty­ni, soc­li­be­ra­ło­wie, a wol­no­ściow­cy to kla­sycz­ni, kon­ser­wa­tyw­ni, na­ro­do­wi li­be­ra­ło­wie oraz li­ber­ta­ria­nie. Ja je­stem pa­le­oli­ber­ta­ria­ni­nem i gło­su­ję na Kon­fe­de­ra­cję, co każ­de­mu po­le­cam. Tyl­ko wol­no­ściow­cy z Kon­fe­de­ra­cji dą­żą do te­go, by Pol­ska by­ła kra­jem wol­no­ryn­ko­wym, ka­pi­ta­li­stycz­nym, by by­ła pań­stwem mi­ni­mum re­ali­zu­ją­cym wszyst­kie eko­no­micz­ne kon­cep­cje szko­ły au­striac­kiej z Lu­dwi­giem von Mi­se­sem na cze­le. Wszyst­kie in­ne par­tie par­la­men­tar­ne, ta­kie jak Pra­wo i Spra­wie­dli­wo­ść, Plat­for­ma Oby­wa­tel­ska, Pol­skie Stron­nic­two Lu­do­we, So­ju­sz Le­wi­cy De­mo­kra­tycz­nej, Ra­zem, Pol­ska 2050, Wio­sna czy No­wo­cze­sna są ide­olo­gicz­nie róż­ne­go ro­dza­ju od­mia­na­mi so­cja­li­zmu, są so­cjal­de­mo­kra­ta­mi, soc­li­be­ra­ła­mi, li­ber­ty­na­mi, czy na­ro­do­wy­mi so­cja­li­sta­mi.
  Pod­sta­wo­wy spór me­ry­to­rycz­ny w Pol­sce to spór wol­no­ryn­kow­ców z eta­ty­sta­mi. Eta­ty­ści do­mi­nu­ją, a wol­no­ryn­kow­cy są w mniej­szo­ści. Wy­ni­ka to z te­go, że eta­ty­ści w Pol­sce, by bu­do­wać i utrwa­lać so­cja­li­zm, spro­wa­dzi­li spór po­li­tycz­ny do ich wal­ki we­wnętrz­nej, któ­ra sil­nie po­la­ry­zu­je Po­la­ków. Ten we­wnętrz­ny spór eta­ty­stów je­st de­struk­cyj­ny, bo je­st per­so­nal­ny — to spór o to, czy na stoł­ka­ch urzęd­ni­czy­ch za­sia­da­ją pi­sow­cy, czy pe­ow­cy. Ale to nie je­st spór ide­owy. Uwa­żam, że naj­wyż­szy czas z tym ze­rwać i za­cząć się za­sta­na­wiać nad ide­ami. Dla­te­go na­le­ży po­rząd­nie prze­ana­li­zo­wać to, co gło­si Kon­fe­de­ra­cja. Świat tak szyb­ko się zmie­nia, że Pol­ska już dłu­żej so­cja­li­zmu, eta­ty­zmu i za­mor­dy­zmu nie wy­trzy­ma. By prze­trwać, mu­si­my wpro­wa­dzić wol­no­ryn­ko­wy li­be­ra­li­zm. 
Grzegorz GPS Świderski
t.me/KanalBlogeraGPS
 
Tagi: gps65, liberał, liberalizm, socliberał, ordoliberał, konserwatywny liberał, libertarianin, paleolibertarianin
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 785
Es

Es

14.04.2023 16:41

" liberałów dziele na: ....."
Jesli tylko tyle to sspokojnie.Ani przerost formy nad treścią i nie grozi, ani że w konkurencji  dogonisz genderowe 63 płci nie musisz się martwić. Przynajmniej na razie
Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

14.04.2023 18:07

Dodane przez Es w odpowiedzi na " liberałów dziele na: ....."

A coś merytorycznie na temat potrafisz?
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 323
Liczba wyświetleń: 679,520
Liczba komentarzy: 5,226

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy sztuczna inteligencja może być świadoma?
  • Czy libertarianin może preferować firmy państwowe ponad prywatne?
  • SCENARIUSZ INTERWENCJI POSELSKIEJ — ARCHITEKTURA I BEZPIECZEŃSTWO KSeF

Moje ostatnie komentarze

  • O pamięci tu pisałem: Świa­do­mo­ść sztucz­nej in­te­li­gen­cji to pa­mięć bie­żą­ca
  • Chcieliście socjalizmu, no to go macie.
  • Będzie trudno obalić Tuska, bo w tej sprawie ma ochronę nie tylko własnego elektoratu, ale też PiSu.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • spike, Szukający świadomości w mózgu, zaprawdę powiadam Wam, że błądzicie. Żaden z was nie potrafi wytłumaczyć, jakim "cudem", człowiek w czasie śmierci klinicznej, czy długotrwałej śpiączki, potrafi…
  • Dark Regis, Oto PoC: TA CZĄSTECZKA NIE POWINNA (JESZCZE) ISTNIEĆ! A ISTNIEJE!PS: Nie wiem co to znaczy "ślizgać się po gradientach". Ja w tym celu musiałbym najpierw policzyć 100000 składowych wektora gradientu…
  • mada, Myślę, że nic nie musi liczyć. Slizga się po gragientach wag połączeń, które już są obliczone.Przecież jak szuka połączeń między słowami żeby znależć następne słowo też musi kierować się wagami…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności