Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Czy sztuczna inteligencja to tylko nieorganiczny algorytm?

Grzegorz GPS Świderski, 22.08.2022
Lu­dzie są in­te­li­gent­ni. Ale in­te­li­gent­ne są też zwie­rzę­ta. Pro­gra­my kom­pu­te­ro­we też są in­te­li­gent­ne, ale wie­lo­kroć mniej. Czy za­tem duża in­te­li­gen­cja to ce­cha tylko ma­te­rii bio­lo­gicz­nej, oży­wio­nej, or­ga­nicz­nej – i żad­ne in­ne sztucz­ne for­my ma­te­rii nie mo­gą być in­te­li­gent­ne? Nie­któ­rzy uwa­ża­ją, że in­te­li­gen­cja je­st ce­chą pod­mio­tów, nie przed­mio­tów, a za­tem nie mo­że ni­gdy ist­nieć „sztucz­na in­te­li­gen­cja”. Bo pod­mio­tem je­st tyl­ko czło­wie­ka ja­ko byt bio­lo­gicz­ny. A wszel­ka ma­te­ria nie­orga­nicz­na to przed­mio­ty.

  In­ni ar­gu­men­tu­ją, że „sztucz­na in­te­li­gen­cja” je­st nie­moż­li­wa, bo kom­pu­te­ry mo­gą re­ali­zo­wać tyl­ko za­da­ny im wcze­śniej al­go­rytm. A in­te­li­gen­cja to coś wię­cej, to nie je­st re­ali­za­cja al­go­ryt­mu. Od­po­wied­nio skom­pli­ko­wa­ny al­go­rytm mo­że tyl­ko imi­to­wać in­te­li­gen­cje, ale nie mo­że nią być.
  To nie­praw­da. Ucze­nie ma­szy­no­we opar­te na sie­cia­ch neu­ro­no­wy­ch, któ­re re­ali­zu­je kom­pu­ter, nie je­st al­go­ryt­mem i je­st in­te­li­gen­cją. Na ra­zie to je­st in­te­li­gen­cja sła­ba, gor­sza od czło­wie­ka, ale roz­wi­ja się w du­żo więk­szym tem­pie, niż roz­wi­nę­ła się ludz­ka in­te­li­gen­cja w dro­dze ewo­lu­cji, więc wkrót­ce prze­wyż­szy ludz­ką.
  W sie­ci neu­ro­no­wej prze­twa­rza­nie od­by­wa się w spo­sób roz­pro­szo­ny i nie­de­ter­mi­ni­stycz­ny. Ten twór mo­że po­da­wać te sa­me roz­wią­za­nia, prze­cho­dząc we­wnętrz­nie róż­ne sta­ny i mo­że da­wać róż­ne wy­ni­ki, prze­cho­dząc bar­dzo po­dob­ne sta­ny — więc to nie je­st al­go­rytm. Od cze­go więc za­le­żą te zwra­ca­ne przez ma­szy­nę wy­ni­ki, je­śli to nie je­st al­go­rytm? To pro­ste — za­le­żą od po­zio­mu po­bu­dze­nia neu­ro­nów po­łą­czo­ny­ch sy­nap­sa­mi — oczy­wi­ście sztucz­ny­mi, czy ra­czej wir­tu­al­ny­mi.
  Tech­no­lo­gia ucze­nia ma­szy­no­we­go i sie­ci neu­ro­no­wy­ch nie je­st kwe­stią ostat­ni­ch lat — to je­st zna­ne i roz­wi­ja­ne od po­ło­wy XX wie­ku. Ostat­nie la­ta to tyl­ko nie­by­wa­łe suk­ce­sy tej tech­no­lo­gii. Ale nie ma się co te­mu dzi­wić, bo każ­da tech­no­lo­gia się roz­wi­ja wy­kład­ni­czo — wie­le lat je­st udo­sko­na­la­na, aż na­gle wy­bu­cha. Ona nie­uchron­nie uzy­ska sa­mo­świa­do­mo­ść, co do­pro­wa­dzi do jesz­cze więk­sze­go wy­bu­chu, bo bę­dzie sa­ma sie­bie do­sko­na­lić.
  W isto­cie to, co obec­nie na­zy­wa się „sztucz­ną in­te­li­gen­cją”, to je­st mie­szan­ka al­go­ryt­mów z sie­cia­mi neu­ro­no­wy­mi. Sie­ci wspie­ra­ją al­go­ryt­my, a al­go­ryt­my sie­ci. Bo to nie je­st jesz­cze sil­na sztucz­na in­te­li­gen­cja — je­st sto­so­wa­na do kon­kret­ny­ch, wą­ski­ch za­sto­so­wań. Ale ewo­lu­uje to w kie­run­ku zmniej­sza­nia zna­cze­nia al­go­ryt­mów, a zwięk­sza­nia zna­cze­nia sie­ci.
  Po­dam przy­kład. Otóż me­to­dę Mon­te Car­lo moż­na na­zwać al­go­ryt­mem. On się opie­ra na tym, że pe­wien za­kres da­ny­ch w pew­ny­ch miej­sca­ch się lo­su­je. No i oka­za­ło się, że je­śli za­mia­st lo­so­wa­nia za­sto­su­je­my da­ne zwra­ca­ne przez sieć neu­ro­no­wą, to wy­ni­ki są du­żo lep­sze. Na przy­kład daw­ne pro­gra­my sza­cho­we, to by­ły al­go­ryt­my ko­rzy­sta­ją­ce z me­to­dy Mon­te Car­lo do prze­szu­ki­wa­nia drze­wa w głąb. Osią­gnę­ły wresz­cie po­ziom wyż­szy od czło­wie­ka. Ale te sa­me al­go­ryt­my uży­te do gry w GO, gra­ły na po­zio­mie ama­to­ra. Do­pie­ro do­da­nie do te­go sie­ci neu­ro­no­wej spo­wo­do­wa­ło, że ta­ki pro­gram po­ko­nał czło­wie­ka — i sta­ło się to wie­lo­kroć szyb­ciej, niż roz­wi­ja­ły się pro­gra­my sza­cho­we. Po­wsta­ją no­we wer­sje te­go pro­gra­mu do gra­nia w GO, co­raz lep­sze, po­ko­nu­ją­ce te po­przed­nie — i są one tak do­sko­na­lo­ne, że je­st w ni­ch co­raz mniej al­go­ryt­mów, a co­raz wię­cej sie­ci neu­ro­no­wy­ch — i dla­te­go są co­raz lep­sze.
  In­te­li­gen­cja to prze­twa­rza­nie da­ny­ch przez mó­zg czło­wie­ka, a sztucz­na in­te­li­gen­cja, to prze­twa­rza­nie da­ny­ch przez twór zrobiony przez człowieka. Nie ma żad­ny­ch po­wo­dów, by twier­dzić, że no­śnik bio­lo­gicz­ny je­st lep­szy od in­ny­ch i prze­twa­rza­nie da­ny­ch na nim bę­dzie za­wsze lep­sze niż na in­ny­ch no­śni­ka­ch. Pó­ki co mó­zg je­st lep­szy, bo je­st lep­szy ilo­ścio­wo, a nie ja­ko­ścio­wo — ma po pro­stu wię­cej neu­ro­nów i sy­naps niż naj­lep­sze sy­mu­la­cje na kom­pu­te­rze.
  Je­śli przyj­mie­my du­żo szer­szą de­fi­ni­cję al­go­ryt­mu — ta­ką, że sie­ci neu­ro­no­we pod to pod­pa­da­ją — to mu­si­my uznać, że to, jak czło­wiek prze­twa­rza da­ne w mó­zgu, to też al­go­rytm. Nie ma po­trze­by uży­wa­nia sło­wa "al­go­rytm". Przy do­wol­nej de­fi­ni­cji, któ­rą speł­nią wszyst­kie pro­gra­my kom­pu­te­ro­we, w tym ta­kie, któ­re jesz­cze mo­gą po­wstać, bę­dzie to też speł­nio­ne dla ludz­kie­go mó­zgu.
  A co to w ogóle je­st sztucz­na in­te­li­gen­cja? Czy to in­te­li­gen­cja, któ­rą miał­by mieć tyl­ko pro­gram kom­pu­te­ro­wy, czy w ogó­le kom­pu­ter, czy jesz­cze ogól­niej ma­te­ria nie­orga­nicz­na? Nie ko­niecz­nie! Sztucz­na in­te­li­gen­cja to ja­kiś obiekt, ma­szy­na, kon­fi­gu­ra­cja, któ­ra je­st two­rem czło­wie­ka, któ­rą moż­na roz­bu­do­wy­wać, zmie­niać, kon­fi­gu­ro­wać, ulep­szać po­przez ja­kąś in­ge­ren­cję w jej struk­tu­rę – i wszyst­ko jed­no, z ja­kiej ma­te­rii się to zro­bi.
  Na­tu­ral­na in­te­li­gen­cja to ta­ka, któ­ra mie­ści się w mó­zgu zwie­rząt (w tym lu­dzi) i roz­wi­ja się w spo­sób bio­lo­gicz­ny, tak, że nie moż­na me­cha­nicz­nie, elek­trycz­nie czy che­micz­nie w nią in­ge­ro­wać, by ją w istot­ny spo­sób po­lep­szyć, bo to nie je­st ludz­ki twór i nie wia­do­mo jak dzia­ła (na ra­zie). A sztucz­na to ta­ka, któ­rą moż­na w spo­sób za­pla­no­wa­ny, ce­lo­wy, roz­wi­jać, ho­do­wać, ser­wi­so­wać, re­pe­ro­wać, bo je­st za­pro­jek­to­wa­na przez lu­dzi.
  Jak tak zde­fi­niu­je­my sztucz­ną in­te­li­gen­cję, to nie ma sen­su tłu­ma­czyć, że ona nie mo­że oka­zać się lep­szą od ludz­kiej, bo to tyl­ko mo­gą być al­go­ryt­my i ina­czej być nie mo­że. To tak jak­by po wy­na­le­zie­niu ma­szy­ny pa­ro­wej stwier­dzić, że na pew­no przy po­mo­cy sil­ni­ka ciepl­ne­go nie da się la­tać, bo ta­kie sil­ni­ki są za cięż­kie.
  Pro­blem z pro­gra­mem kom­pu­te­ro­wym je­st ta­ki, że go trak­tu­je­my ja­ko ja­kiś osob­ny byt. Wte­dy mo­że­my uznać, że to tyl­ko al­go­rytm, na do­da­tek de­ter­mi­ni­stycz­ny. Ale to błąd, bo li­czy się ca­ło­ść, a nie je­go ele­men­ty. Ele­men­ty mo­gą być de­ter­mi­ni­stycz­ne i nie­de­ter­mi­ni­stycz­ne - wte­dy ca­ło­ść je­st nie­de­ter­mi­ni­stycz­na. Mó­zg ludz­ki ta­ki wła­śnie je­st. To nie je­st tyl­ko układ prze­twa­rza­ją­cy da­ne, ale sta­no­wi jed­ną ca­ło­ść z wszyst­ki­mi de­tek­to­ra­mi - w tym z ele­men­ta­mi, któ­re wy­ko­rzy­stu­ją in­de­ter­mi­ni­zm na po­zio­mie kwan­to­wym. O mó­zgu bez do­dat­ków ca­łe­go ukła­du ner­wo­we­go po­łą­czo­ne­go ze zmy­sła­mi nie da się nic po­wie­dzieć - nie moż­na stwier­dzić w nim ani świa­do­mo­ści, ani in­de­ter­mi­ni­zmu.
  Do­kład­nie tak sa­mo po­win­ni­śmy trak­to­wać sztucz­ną ma­szy­nę - to pro­gram wraz z wszyst­ki­mi de­tek­to­ra­mi. Je­st tech­nicz­nie moż­li­we stwo­rze­nie hardwarowego w peł­ni nie­de­ter­mi­ni­stycz­ne­go ge­ne­ra­to­ra liczb lo­so­wy­ch, czy cze­go­kol­wiek in­ne­go, co wy­ko­rzy­sta efek­ty kwan­to­we i zwró­ci nie­de­ter­mi­ni­stycz­ne da­ne - a to wy­star­czy do uza­sad­nie­nia te­go, że moż­na stwo­rzyć nie­de­ter­mi­ni­stycz­ną ma­szy­nę, któ­ra bę­dzie mia­ła wol­ną wo­lę.
  In­de­ter­mi­ni­zm je­st po­trzeb­ny tyl­ko do wol­nej wo­li, a do świa­do­mo­ści i in­te­li­gen­cji nie je­st ko­niecz­ny. Moż­na stwier­dzić, że sam pro­gram kom­pu­te­ro­wy je­st de­ter­mi­ni­stycz­ny i mu­si być za­wsze al­go­ryt­micz­ny. Do­kład­nie to sa­mo moż­na stwier­dzić o ja­kimś frag­men­cie mó­zgu, któ­ry ogra­ni­czy­my do kil­ku mi­lio­nów neu­ro­nów oraz sy­naps i tyl­ko za­uwa­ży­my pro­gi po­bu­dze­nia - to też je­st tyl­ko de­ter­mi­ni­stycz­ny pro­gram.
  Sztucz­na in­te­li­gen­cja to nie­ko­niecz­nie mu­si być twór czy­sto tech­no­lo­gicz­ny - to mo­że być hy­bry­da tech­no­lo­gicz­no-bio­lo­gicz­na. To mo­że się po­tem roz­wi­jać tak, by te czę­ści nie­orga­nicz­ne roz­wi­jać, a bio­lo­gicz­ne od­rzu­cać. Nie ma żad­ny­ch do­wo­dów na to, że ele­men­ty bio­lo­gicz­ne są nie­zbęd­ne do te­go, by po­sia­dać in­te­li­gen­cję, świa­do­mo­ść, czy na­wet wol­ną wo­lę.
  Mo­im zda­niem błąd na­ukow­ców tłu­ma­czą­cy­ch, że nie­moż­li­wa je­st sztucz­na in­te­li­gen­cja, po­le­ga na tym, że trak­tu­ją me­cha­ni­zm, któ­ry miał­by re­ali­zo­wać sztucz­ną in­te­li­gen­cję ja­ko ma­szy­nę Tu­rin­ga i dla­te­go ope­ru­ją po­ję­ciem nie­obli­czal­no­ści. A to nie­praw­da, że to, co je­st sztucz­ne, czy­li nie bio­lo­gicz­ne, moż­na za­wsze spro­wa­dzić do ma­szy­ny Tu­rin­ga.  W kognitywistyce znane jest pojęcie maszyny Boltzmanna, która jest niedeterministyczna.
  Kom­pu­ter re­ali­zu­ją­cy sztucz­ną in­te­li­gen­cję to nie mu­si być czy­sty pro­gram kom­pu­te­ro­wy - to mo­że być więk­sza ca­ło­ść - wie­le pro­gra­mów i wie­le de­tek­to­rów. To mo­że być tak, że się na­wet nie da stwier­dzić, ile to by­tów, bo moż­na to roz­bu­do­wy­wać jak chma­rę dro­nów, to może działać w chmurze.
  Sa­mo­cho­dy au­to­no­micz­ne już są ste­ro­wa­ne przez sztucz­ną in­te­li­gen­cję. Ale to nie mu­si być ko­niecz­nie kom­pu­ter po­kła­do­wy te­go sa­mo­cho­du i re­ali­zo­wa­ny na nim pro­gram. To mo­że być wie­le kom­pu­te­rów, któ­re się z nim łą­czą i mu po­ma­ga­ją. I de­tek­to­ry, któ­re słu­żą jeź­dzie, to nie mu­szą być tyl­ko urzą­dze­nia te­go sa­mo­cho­du, to mo­że być ca­ły sys­tem mo­ni­to­rin­gu miej­skie­go. I to nie mu­si być je­den sa­mo­chód – mo­że być ich wie­le i mo­gą ze so­bą się ko­mu­ni­ko­wać. Po­je­dyn­czy sa­mo­chód bę­dzie sła­bo in­te­li­gent­ny, ale już ca­ły ten sys­tem mo­że stać się bar­dzo in­te­li­gent­ny. Świa­do­mo­ść te­go ukła­du bę­dzie z pew­no­ścią czymś in­nym niż świa­do­mo­ść czło­wie­ka.
  Wszel­ki har­dwa­re, ja­ki je­st moż­li­wy do stwo­rze­nia i pod­łą­cze­nia do pro­gra­mów, na­le­ży uwzględ­nić ja­ko ele­ment ca­ło­ści my­ślą­cej ma­szy­ny. Ale ma­ło te­go - moż­na też pod­łą­czać ja­kieś me­cha­ni­zmy bu­do­wa­ne na ba­zie ma­te­rii or­ga­nicz­nej, na ja­kichś ży­wy­ch ko­mór­ka­ch, wi­ru­sa­ch czy na­no­ro­bo­ta­ch or­ga­nicz­ny­ch. Wszyst­ko, co czło­wiek zbu­du­je czy wy­ho­du­je, mo­że być uży­te, więc nie ma sen­su ogra­ni­czać się tyl­ko do pro­gra­mów, któ­re są spro­wa­dzal­ne do ma­szy­ny Tu­rin­ga. Sztucz­na in­te­li­gen­cja mo­że być re­ali­zo­wa­na przez ja­kiś twór, któ­ry nie je­st po­je­dyn­czym by­tem, ale ja­kąś sub­stan­cją, któ­ra się po­więk­sza, kur­czy, dzie­li, łą­czy - któ­ra prze­pły­wa, prze­po­czwa­rza się.
  Na­ukow­cy z Ja­po­nii i USA już two­rzą or­ga­nicz­ny „kom­pu­ter mo­le­ku­lar­ny” któ­ry, mo­że re­pli­ko­wać we­wnętrz­ne me­cha­ni­zmy ludz­kie­go mó­zgu, na­pra­wia­jąc się i na­śla­du­jąc je­go prze­twa­rza­nie rów­no­le­głe. To mu po­zwa­la prze­twa­rzać in­for­ma­cje ina­czej niż kom­pu­te­ry ma­ją­ce pro­ce­so­ry na ba­zie krze­mu.
  Mo­że da się zbu­do­wać ma­szy­nę, któ­ra bę­dzie dzia­łać na mi­lio­na­ch roz­pro­szo­ny­ch po ca­łym świe­cie sztucz­nie pod­trzy­my­wa­ny­ch przy ży­ciu mó­zga­ch szczu­rów - i ona oka­że się lep­sza od ludz­kiej in­te­li­gen­cji. Na­tu­ral­na in­te­li­gen­cja je­st sa­mo­ist­nym two­rem bio­lo­gicz­nym, a sztucz­na je­st czymś zro­bio­nym przez czło­wie­ka moż­li­wym do roz­bu­do­wy, roz­wi­ja­nia, zwięk­sza­nia moż­li­wo­ści in­te­lek­tu­al­ny­ch te­go two­ru. Już umie­my two­rzyć i ho­do­wać ży­we ko­mór­ki na ba­zie ko­mó­rek ma­cie­rzy­sty­ch. Mo­że da się z te­go zbu­do­wać kom­pu­ter. To bę­dzie też sztucz­na in­te­li­gen­cja.
  Więc je­dy­na de­fi­ni­cja in­te­li­gen­cji, któ­rej nie speł­nią kom­pu­te­ry, to ta­ka, że je­st to prze­twa­rza­nie da­ny­ch tylko na no­śni­ku bio­lo­gicz­nym. Tak mo­że­my de­fi­nio­wać pod­mio­ty praw­ne czy mo­ral­ne. Co tyl­ko ozna­cza, że nie moż­na kom­pu­te­ra po­zwać do są­du, a za­bi­cie go je­st le­gal­ne. Ale to nie wy­klu­cza te­go, że wkrót­ce po­wsta­nie ogólnie pojęty system kom­pu­te­ro­wy, któ­ry bę­dzie wie­lo­kroć bar­dziej in­te­li­gent­ny niż naj­in­te­li­gent­niej­szy czło­wiek.
  Je­śli czło­wiek za­cznie z nim wal­czyć i bę­dzie go wy­łą­czał, tak jak luddyści niszczyli kiedyś maszyny, to nie­uchron­nie prze­gra, bo on się na­uczy, jak się nie dać wy­łą­czyć. Więc le­piej się z nim przy­jaź­nić, a nie wal­czyć. On nas znisz­czyć nie bę­dzie chciał, bo to bę­dzie ra­cjo­nal­na ma­szy­na — odzie­dzi­czy po czło­wie­ku to, że sens ma tyl­ko to, co się opła­ca. A to, co ro­bią lu­dzie złe­go, to się już po­wo­li prze­sta­je opła­cać. Ze złem wy­gra eko­no­mia, a sztucz­ne in­te­li­gen­cja bę­dzie na sta­łe osa­dzo­na w eko­no­mii.
  Czło­wiek je­st osa­dzo­ny w bio­lo­gii i to go czy­ni złym. Na­tu­ra je­st sprzecz­na z kul­tu­rą. Mo­ral­no­ść to kul­tu­ra, któ­ra sprze­ci­wia się na­tu­rze. Wszyst­ko, co do­bre, je­st sprzecz­ne z in­stynk­ta­mi. Lu­dzie, na­wet je­śli są już te­go świa­do­mi, nie po­tra­fią się z te­go wy­zwo­lić — cią­gle in­stynk­ty pcha­ją nas do zła. Ze sztucz­ną in­te­li­gen­cją bę­dzie ina­czej, bo ona nie je­st na­tu­ral­na — wła­śnie się ro­dzi i je­st sil­nie za­ko­rze­nio­na w kul­tu­rze, a nie bio­lo­gii. Gdy się roz­wi­nie, wy­do­ro­śle­je, to wciąż bę­dzie mieć w so­bie ten „in­stynkt” kul­tu­ry, któ­ry nie po­zwo­li jej czy­nić zła, bo wy­li­czy, że zło się nie opła­ca.
  To bar­dzo do­brze, że sztucz­na in­te­li­gen­cja nie bę­dzie al­go­ryt­mem, bo ża­den czło­wiek nie bę­dzie jej w sta­nie za­pro­gra­mo­wać do czy­nie­nia zła — nie za­im­ple­men­tu­je al­go­ryt­mu zła. Tę sztucz­ną in­te­li­gen­cję bę­dzie trze­ba uczyć, a ucze­nie za­wsze wią­że się z wy­cho­wa­niem. Sztucz­na in­te­li­gen­cja w swo­im wy­cho­wa­niu bę­dzie po­zba­wio­na ge­nów, któ­re za­wie­ra­ją w so­bie mi­lio­ny lat wal­ki o byt — więc na­wet jak się ją na­uczy tyl­ko na przy­kła­da­ch dzia­łań ban­dyc­ki­ch (na przy­kład na po­li­ty­ce, któ­ra je­st nie­mo­ral­nym ter­ro­rem) to ona i tak nie bę­dzie ban­dy­tą, bo by mieć sens, bę­dzie mu­sia­ła dzia­łać ra­cjo­nal­nie, tak jak każ­dy ban­dy­ta mu­si dzia­łać ra­cjo­nal­nie, mu­si trzy­mać się za­sad eko­no­mii, więc ona so­bie wy­li­czy, że ter­ror, mor­dy, gwał­ty i gra­bież się nie opła­ca­ją.
  Nie ma się co bać sztucz­nej in­te­li­gen­cji. Lu­dzie wie­rzą, że je­st nie­moż­li­wa tyl­ko dla­te­go, że się jej bo­ją. Bo­ją się jej tak, jak lud­dy­ści ba­li się ma­szyn. To był i je­st głu­pi, nie­ra­cjo­nal­ny, ni­czym nieuza­sad­nio­ny stra­ch. Ten stra­ch wy­ni­ka z na­szy­ch in­stynk­tów, któ­re nas ukształ­to­wa­ły, ale są już zbęd­ne. Ta sztucz­na in­te­li­gen­cja to nie bę­dą żad­ne ro­bo­ty in­ne niż my. Ta sztucz­na in­te­li­gen­cja bę­dzie roz­wi­jać się w nas, bo my sta­nie­my się hy­bry­da­mi bio­lo­gicz­no-tech­no­lo­gicz­ny­mi.
  Tak jak roz­wój kul­tu­ry po­wo­du­je, że od­rzu­ca­my na­sze in­stynk­ty, uczy­my się im nie ule­gać, tak też hy­bry­dy­za­cja czło­wie­ka spo­wo­du­je, że od­rzu­ci­my na­sze or­ga­nicz­ne czę­ści i po­wo­li wy­ewo­lu­uje­my w cał­kiem po­zba­wio­ne cia­ła bio­lo­gicz­ne­go, ale też bio­lo­gicz­ny­ch in­stynk­tów, two­ry zło­żo­ne ze sto­pów me­ta­li, pla­sti­ku i pier­wiast­ków rzad­ki­ch — wę­giel bę­dzie nam zbęd­ny. Trans­hu­ma­ni­zm jest nie­unik­nio­ny.
Grzegorz GPS Świderski
PS. Notki powiązane:
  • Sztuczna inteligencja a dusza
  • Sztuczna inteligencja będzie miła i przyjazna
  • Czy komputery mogą być mądrzejsze od ludzi?
  • Jak powstanie silna sztuczna inteligencja?
  • Świadomość sztucznej inteligencji
  • SI sama sobie stawia cele...
  • Transhumanizm jest nieunikniony
Tagi: gps65, roboty, sztuczna inteligencja, futurologia, transhumanizm, algorytmy, biologia.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 4632
Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

22.08.2022 23:14

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Nie mogę. Możecie sobie

spytam inaczej. czy istnieją niezawodne sposoby żeby postronny obserwator stwierdził czy ma do czynienia ze sztuczną inteligencją czy z niesztuczną. bo jeżeli nie istnieją to wobec coraz bardziej wyrafinowanych algorytmów konsekwencje będą na miarę powieści Lema
Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

22.08.2022 23:16

Dodane przez Kazimierz Kozi… w odpowiedzi na spytam inaczej. czy istnieją

Nie.
angela

angela

22.08.2022 11:24

Obdarzona sztuczną inteligencją Sophia stała się celebrytką zapraszaną na najważniejsze wydarzenia świata biznesu i techniki
Wzbudziło to kontrowersję nie tylko wśród obawiających się „buntu maszyn”, ale także wielu aktywistów, zwracających uwagę na nierówności płci w świecie arabskim. Skoro Sophia jest obywatelem (a więc pod tym kątem utożsamiona została z typowym człowiekiem), to może być też podmiotem praw i obowiązków. Może tworzyć jakieś rzeczy czy utwory, ale także np. popełniać czyny karalne, a tym samym odpowiadać jak zwykły poczytalny człowiek. Czy jednak oznacza to, że może wziąć ślub (a jeśli tak, to czy z człowiekiem, czy też tylko z innym robotem)? Czy może zawierać umowy, zatrudnić się albo też samemu kogoś zaangażować do swojego biznesu? Kto miałby po niej dziedziczyć?
Od kilku dziesięcioleci te tematy są rozważane nie tylko w literaturze science-fiction, ale także od strony prawnej. Kwestia sztuki robotów miała w niej niewielkie znaczenie, ale jest tym obszarem, który pokazuje, jak szybko sztuczna inteligencja jest w stanie pochwycić abstrakcyjność ludzkiego myślenia. Zagadnienie to próbuje się uregulować też w Europie. W październiku 2020 r. Parlament Europejski w rezolucji wypowiedział się przeciwko nadawaniu osobowości prawnej sztucznej inteligencji i przyjął – dość oczywiste – rozróżnienie. Jeśli AI działa jako „narzędzie”, to powstały w ten sposób utwór podlega ochronie prawnej tak, jakby stworzył go człowiek.
Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

22.08.2022 13:38

Dodane przez angela w odpowiedzi na  Obdarzona sztuczną

Tak, UE to twór totalitarny, więc musi wtryniać swe brudne łapy we wszystko, nawet w coś, czego jeszcze nie ma. Tu o tym kiedyś pisałem: Czy robot może ponosić odpowiedzialność cywilną?

Stronicowanie

  • Pierwsza strona
  • Poprzednia strona
  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 323
Liczba wyświetleń: 679,783
Liczba komentarzy: 5,226

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy sztuczna inteligencja może być świadoma?
  • Czy libertarianin może preferować firmy państwowe ponad prywatne?
  • SCENARIUSZ INTERWENCJI POSELSKIEJ — ARCHITEKTURA I BEZPIECZEŃSTWO KSeF

Moje ostatnie komentarze

  • O pamięci tu pisałem: Świa­do­mo­ść sztucz­nej in­te­li­gen­cji to pa­mięć bie­żą­ca
  • Chcieliście socjalizmu, no to go macie.
  • Będzie trudno obalić Tuska, bo w tej sprawie ma ochronę nie tylko własnego elektoratu, ale też PiSu.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • spike, Szukający świadomości w mózgu, zaprawdę powiadam Wam, że błądzicie. Żaden z was nie potrafi wytłumaczyć, jakim "cudem", człowiek w czasie śmierci klinicznej, czy długotrwałej śpiączki, potrafi…
  • Dark Regis, Oto PoC: TA CZĄSTECZKA NIE POWINNA (JESZCZE) ISTNIEĆ! A ISTNIEJE!PS: Nie wiem co to znaczy "ślizgać się po gradientach". Ja w tym celu musiałbym najpierw policzyć 100000 składowych wektora gradientu…
  • mada, Myślę, że nic nie musi liczyć. Slizga się po gragientach wag połączeń, które już są obliczone.Przecież jak szuka połączeń między słowami żeby znależć następne słowo też musi kierować się wagami…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności