Walka na wartości. O pożytecznych idiotach raz jeszcze.

"Pożyteczni idioci", to powiedzenie o zachodnich dziennikarzach, wychwalających bolszewicką rewolucję przypisywane jest Leninowi. Co prawda czasy znacząco się zmieniły ale wychwalanie rewolucji przez pożytecznych idiotów trwa nieprzerwanie i choć "acta est fabula", czyli sztuka została skończona, pożytecznych idiotów zastraszająco przybywa. Czyli Lenin wciąż na fali? A w zasadzie jego bon mot wiecznie żyw?

Oczywiście współcześnie trzeba pożyteczność idiotów doprecyzować. Nie o bolszewicką, tylko o nazistowską rewolucję teraz chodzi. Rozpoczął ją Hitler i w przytaczanej poniżej opinii nadal ona trwa mimo, że jak w przypadku bolszewików"acta est fabula" to jednak nadal skutecznie przewartościowuje historyczne narracje na mroczną stronę. Johann Chaupoutot w książce "Nazistowska rewolucja kulturalna" (Universitas, 2020) pisze, że nazistowskie ideały zrodzone w przedwojennych Niemczech, nadal świetnie funkcjonują w na nowo skrojonych korporacyjnych szatach. Nauki Hitlera nadal żywe?

Autor rozwija tezę, że nazizm zadomowił się we współczesnych korporacjach i ma się wspaniale. Książka Chaupoutota jest z tego powodu cokolwiek przerażająca. Gdy dodać do tego wnikliwe portrety psychologiczne, wyrzuconych co prawda już dawno poza nawias ludzkości funkcjonariuszy nazizmu, strach przed konstatacją wrasta. W opisie procesu Eichmana, cytowany przez Chaupoutota włoski naukowiec, Żyd który przeżył Auschwitz, prof. Primo Levi pyta, czy aktualny precyzyjny opis metodycznych działań nazistów, zwalnia z dociekania warunków, które umożliwiły ludzkości tę zbrodnię.

Ofiara obozu koncentracyjnego zastanawia się, jak zrozumieć proces produkcji Eichmannów. Bo przecież tej taśmy produkcyjnej nikt nadal nie zatrzymał. Zmieniły się tylko cele i nazwy produkcji oprawców. Sprawujące władzę zarządy i zasady światowych korporacji niewiele różnią się od skazanych za zbrodnie wojenne. Łączy ich brak empatii, klinicznie socjopatyczny, bądź wykształcona na szkoleniach bezrefleksyjna gotowość do służenia pod sztandarami. Hasła: "do gazu" i "na bruk" usadowione są na tych samych uwarunkowaniach psychologii ludzi całkowicie podporządkowanych.

Podobnie przerażająca świadomość spada na czytelnika po lekturze książki "Zbrodnia i grabież" dwójki naukowców Wojciecha Polaka i Sylwii Galij-Skrabińskiej (Biały Kruk, 2019). Mówi się tam o przygotowanej przez państwo niemieckie, liście dzieł sztuki na terenie Polski, zaplanowanych do grabieży, następnie o dokumentach likwidacyjnych ludności na terenie Polski, które powstawały na długo przed wybuchem tak zwanej wojny 1939. Tak zwanej bo z książki bezapelacyjnie wynika, że była to planowana zbrodnia i grabież. Nie wiem czy francuski historyk czytał książkę polskich naukowców, gdyby nie, to zbieżność opisywanych procesów jest tym bardziej jest przerażająca.

Podobnie jak Johann Chaupoutot, który stawia tezę, że rewolucja kulturowa rozpoczęta w nazistowskich Niemczech nie skończyła się wraz z procesami i skazaniem zbrodniarzy, tak Wojciech Polak i Sylwia Galij-Skrabińska wskazują, że niemieckie zbrodnie nie zostały ukarane. Tylko nielicznych sprawców skazano. Także dzisiejsze polsko-niemieckie relacje nadal są zakłamywane. Niemcy prowadzą politykę kulturalnego "zasypywania pamięci" ja zawsze wielce pragmatycznie. Jak się Europa nie otrząśnie, to za 10 lat okaże się, że to awanturniczy Polacy zaatakowali Niemców i prowadzili eksterminację biednego i bogobojnego narodu. A Żydzi? No, oczywiście ginęli, ale to byli niemieccy Żydzi, których mordowali ci bezwzględnie agresywni Polacy. Taka już chwilami jest a będzie coraz bardziej ekspansywna niemiecka opowieść o tzw. Wojnie 1939, czyli o zaplanowanej zbrodni i grabieży Polski.

A co na to pożyteczni idioci? Pomagają Niemcom ze wszech miar wtórując w krytyce państwa Polskiego. Każdego kto przytomnie kwestionuje taką narrację, natychmiast zapisują do państwa PiS. Państwa, ich zdaniem bardziej groźnego niż sam Stalin i Hitler w jednym organizmie.

Obserwowalne procesy degeneracji idei europejskich, które wytwarzają procesy autodestrukcji społecznej, opisuje w książęce „Roztrzaskane lustro” Wojciech Roszkowski. W myśli prof. Roszkowskiego podobnie jak u Johanna Chaupoutota, do roztrzaskania tytułowego lustra doprowadziła Rewolucja Francuska, nazywana też Wielką Rewolucją Francuską. Natomiast Chaupoutot początków degeneracji idei scalających społeczeństwa upatruje w odejściu narratorów epoki oświecenia od wartości religii chrześcijańskiej.

W tym procesie samookaleczenia się Europy, przywoływane jest znaczenie moralności. Pisze o tym Andrzej Nowak w książce "Między nieładem a niewolą. Krótka historia myśli politycznej" (Biały Kruk, 2020). Profesor A. Nowak uważa, że "człowiek pogubił się w rozumieniu świata, polityki, prawa, wojny, pokoju i siebie samego. To efekt koncepcji uznających Boga za przeszkodę w realizacji ziemskich celów." I w tym poglądzie, ten przewodnik polskiej myśli niepodległościowej, uznany kawalerem Orderu Orła Białego, profesor Andrzej Nowak, nie jest odosobniony.

Podobnie widzi sprawy idei scalających społeczeństwa, młodszy o 20 lat, Yuval Noah Harari, izraelski historyk i profesor na Wydziale Historii Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Przypuszczając o stylu myśli i życia profesora. Y. N. Harariego, można zaryzykować opinię, że nie jest on strażnikiem wartości konserwatywnych. W "Homo deus. Krótka historia jutra" (Wydawnictwo Literackie, 2018) Harari pisze, że pojemność idei wolnego rynku doszła do końca swoich możliwości. "Jeżeli wzrost gospodarczy, wymaga od nas rozluźnienia więzi rodzinnych, jeżeli zachęca ludzi do mieszkania z dala od rodziców i sprowadzania opiekunów z innych stron świata niech tak będzie. Ta odpowiedź wiąże się jednak z pewnym sądem etycznym a nie stwierdzeniem faktów. (...) Czy wzrost gospodarczy jest ważniejszy od więzi rodzinnych? Ośmielając się wygłaszać takie osądy etyczne, wolnorynkowy kapitalizm przekroczył granicę oddzielającą krainę nauki od krainy religii."

Oczywiście akapit dalej Noah Harari dodaje, że ma pomysł na Boga w postaci SI (Sztucznej Inteligencji) i wszędobylskich algorytmów. Jednak izraelski naukowiec dzieło swoje publikował przed wybuchem pandemii w której to SI okazuje się robi bokami a wymyślne algorytmy, które potrafią zliczać kroki na treningu i obliczać ilość tkanki tłuszczowej, nie potrafią dokonać przewidywalnej symulacji wzrostu zachorowań na COVID-19 na tym samym obszarze, na którym liczą kroki. Cóż, za problem zliczyć przebywających na danym obszarze skoro już monitoruje się ich puls a GPS podaje pozycję trenujących? Być może takie dane, byłby zbyt pomocne w hamowaniu pandemii.

Cóż mają do tego, tytułowi pożyteczni idioci? Każdy czyn i myśl, która nie wzmacnia państwa polskiego, to dzianie z gruntu szkodliwe. Nigdy i nikomu nie udawało się w dziejach zdobywania niepodległości tak neutralnie ustawić, by być przeciw Polsce, i aby równocześnie nie służyć jej wrogom. To jest figura w Polsce nie możliwa. Teraz jest jest to szczególnie ważne, ponieważ ideowi europejscy bankruci usiłują niezauważenie zmienić swoją opowieść o przyszłości.

To nic, że w tak fundamentalnej sprawie, jak organizacja produkcji szczepionek, ich zakup i organizacja szczepień, Unia okazała się przeszkodą a nie pomocą, to nic, że wynaturzony Europarlament wie lepiej od nas samych, co jest nam potrzebne do życia i jak mamy wychowywać i edukować kolejne pokolenia, to nic że to my jesteśmy ofiarami Stalina i Hitlera, to nic. UE szykuje nam nową narrację, nowy plan z wiodącym głosem Niemców. Niemców? Warum Deutschland? Bo to jest naród wybrany. Od czasów nazistowskiej rewolucji nic zasadniczo się nie zmieniło. Zmienił się tylko sposób definiowania problemów.

Jak się w tym naporze europejskich, czytaj niemieckich idei odnaleźć. Powinno się pisać, mówić i żyć dla Polski. Każdy kto myślą, mową i uczynkiem osłabia silę swojego państwa, prowadzi do samounicestwienia siebie. Nazistowska rewolucja trwa, jest dotykalna i pustoszy umysły. Pisze o tym młody historyk, 42 letni profesor Sorbony a książkę w Polsce reklamuje duża gazeta, której nie dałoby się przypisać żadną miarą przymiotnika konserwatywna. Dlaczego patriotyczne i konserwatywne a także liberalne środowiska mówią w tej sprawie jednym głosem? Czy naprawdę nie ma zagrożenia?

A pożyteczni idioci nadal szukają sposobności, by usprawiedliwić albo ukryć ten powszechnie widoczny samobójczy brak przezorności. Mówią np. tak: żyjemy w bańkach informacyjnych. Każdy ma swoją. Więc my mówimy do swojej bańki, ty mów do swojej i zobaczymy, która bańka napompuje się bardziej. Ta wygra. Albo mówią tak: Polska jest rozpołowiona. To już się nigdy nie sklei. Próżny trud. Jedna połówka na Wschód druga na Zachód. Albo jeszcze inaczej. Jestem człowiekiem, pisarzem, naukowcem, politykiem, dziennikarzem, artystą do wynajęcia, kto mi zapłaci temu służę. Jestem Europejczykiem. Jestem internacjonałem. Cóż to jest ta Polska? Te wierzby rosochate na równinie? To kraj jakiś, czy pastwisko dla niemieckiego i rosyjskiego bydła?

Każdy kto nie dopuszcza świadomości, nie chce widzieć ani słyszeć, że kryzys wartości prowadzi do samozagłady i to nie do jakiejś abstrakcyjnej zagłady cywilizacji, kontynentu, tylko do zagłady nas żyjących na Nizinie Środkowoeuropejskiej, jest pożytecznym idiotą, spadkobiercą bolszewików w Rosji albo spadkobiercą nazistów w Niemczech. Jedna z tez Johanna Chapoutota, mówi że „naziści niczego nie wymyślili a czerpali jedynie z dominującej kultury liberalnego Zachodu". Ta teza ma się dziś wyjątkowo dobrze. Czyż segregacja rasowa stosowana przez nazistów, wiele różni się od segregacji ekonomicznej, czy zasypywanie polskiej kultury i obyczaju europejsko-niemieckimi narracjami, powtarzanymi w obłąkańczym wirze płatnych przez obce państwa mediów, nie jest zaplanowanym znieczuleniem przed ostateczną likwidacją?

Żeby nie popaść w przygnębienie, odnotuję, że Polska dzięki swym ocalonym wartościom, o wiele lepiej radzi sobie z pandemicznym kryzysem niż Europa. Liberalna destrukcja, co widać każdego dnia wyprowadza ludzi na ulicę w obłąkańczym danse macabre, bo przecież w obliczu śmierci wszyscy są równi. A pożyteczni idioci z zachwytem odnotowują to jako zdobycz cywilizacyjną.

Zapraszam do rozmowy.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Trotelreiner

15-03-2021 [15:56] - Trotelreiner | Link:

Każdy ma swoją cenę...w dzisiejszych czasach,już nie ma pożytecznych idiotów,tylko są kupowani.
1.Najpierw sie ich stara "przekonać",aby służyli za darmo...z przekonania...tych możemy nazwać idiotami.
2.Kupowani--Niemcy maja wystarczającą kasę,aby sobie kupic każdego...ich nie trzeba PRZEKONYWAĆ,spełniają rozkazy...za pieniądze.
3.Trzeci rodzaj...są mordowani bez zmrużenia oka...Rosjanie,Niemcy Ukraińcy mordują tych,których sie nie da PRZEKONAĆ,ANI KUPIĆ.

Tych Polaków ...Kolumbów z lat 20...nie dało sie przekonać,ani kupić...stąd 6 milionów zwłok i państwo w gruzach...tego pokolenia już nie ma...i nigdy nie będzie...
 

Obrazek użytkownika Czesław2

15-03-2021 [16:34] - Czesław2 | Link:

100/100. Tylko wśród współczesnych przekonujących do śmierci znajdzie się też polaków. Ale, tak jest wszędzie.

Obrazek użytkownika Jarosław Banaś

16-03-2021 [15:29] - Jarosław Banaś | Link:

Tak, niestety, tak.

Obrazek użytkownika Trotelreiner

15-03-2021 [15:58] - Trotelreiner | Link:

€€€,$$$
 

Obrazek użytkownika Jabe

15-03-2021 [16:10] - Jabe | Link:

Przypuszczam, że na wyższych szczeblach światowych korporacji rzeczywiście roi się od socjopatów. Od skazanych za zbrodnie wojenne różni ich jednak jeden drobiazg – owe zbrodnie. Również trudno się zgodzić, że takich ludzi cechuje bezrefleksyjna gotowość służenia pod sztandarami. Ewentualnie to oni wciskają innym kit, by się dla nich poświęcali.

A pożyteczni idioci? To są także ci, którym wystarcza propandowa papka o wstawaniu z kolan, sile państwa, rozwoju i dobrobycie. Wygodniej jest w to wierzyć, komfortowo. Irytują ich pytania o konkret.

Co do idei wolnego rynku, zwracam jedynie uwagę, że nie jest to idea wzrostu gospodarczego. Głoszą go raczej zwolennicy przebudowy narodów, państw i świata całego. Poluzowanie więzi międzyludzkich jest w dużej mierze rezultatem zastąpienia ich przez relacje z państwem. To ono gwarantuje bezpieczeństwo, zarówno osobiste, jak i socjalne, nie rodzina, czy krąg sąsiadów. Ponadto mimo wysokiej wydajności pracy ludzi nie stać na ten komfort. Wszysko to jest rezultatem lewicowego naprawiania kapitalizmu.

Obrazek użytkownika Pers

15-03-2021 [16:11] - Pers | Link:

"każdego dnia wyprowadza ludzi na ulicę w obłąkańczym danse macabre"
Czy ludzie, którzy nie chcą zostać niewolnikami tańczą "danse macabre"?
Pytanie nie jest skierowane do sekty kowidowej.

Obrazek użytkownika Marek1taki

15-03-2021 [19:13] - Marek1taki | Link:

"Nazistowska rewolucja trwa, jest dotykalna i pustoszy umysły."
To celowa dezinformacja bo gdzie nie spojrzysz tam rewolucja marksistowska. Dostał zlecenie z loży.
Pandemizm, klimatyzm, migrantyzm, genderyzm, interwencjonizm to nowe marksizmy.
Jakieś elementy faszyzmu można znaleźć ale to tylko pod fałszywą flagą narodową szerzy się socjalizm dla postępów globalnej rewolucji.
Zresztą wystarczy iść po personaliach by dojść, że komuchy na posadkach trzymają się mocno. Ściema Panie, ściema.

Obrazek użytkownika jazgdyni

16-03-2021 [04:34] - jazgdyni | Link:

Witam i pozdrawiam

Widzę, że zwabił Pan natychmiast klasykę tych, o których Pan pisze. Mają zamontowane czujniki węszące, zdolne z odległości wyczuć nieprawomyślnego.

Od dawna upieram się i to bez schlebiającej mi wiedzy, że profesor Roszkowski uważa tak samo, że cały wieli upadek spowodowała Rewolucja Francuska. To tam, po raz pierwszy motłoch poczuł swoją siłę. Ochlokracja w działaniu. Zaczęło się wtedy i trwa do dzisiaj. Mimo wszystko, ja bym nie rozgraniczał hitlerowskiego nazizmu i leninowskiego bolszewizmu. One wspaniale się uzupełniały. A także, mimo wojny, współpracowały.
To nie każde z osobna, tylko ich synteza. wyzwolona detonatorem roku 1968, spowodowała dzisiejszą inwazję neo-marksizmu - nowoczesnych barbarzyńców. Ciekawe, że w większości to barbarzyńcy niszczyli imperia i rozwalali cywilizacje. Pizzaro w Ameryce też był barbarzyńcą. Siłą obecnej barbarii jest właśnie motłoch i głupota. Świadomie postawiono na głupotę, od lat karmiąc tłuszczę kolejnymi gadżetami, kształtując potrzeby i pragnienia, jednocześnie wyłączając samodzielne myślenie. Cel - pastwisko z byle jaką trawą i stada baranów.
Do bolszewickiego, nigdy nie opanowanego bałaganu i lichoty, Niemcy twórczo wprowadziły słynny Ordnung. Mordowanie wielkich grup w sposób przemysłowy, zorganizowany i opisany w procedurach. Jak ścisłe ewidencjonowanie, przejmowanie ubiorów, gromadzenie biżuterii, w tym również złotych zębów, golenie do skóry, by już za moment zagazować i spalić w piecach. W tak zwanych obozach zagłady, których było 23 głównych i około 900 mniejszych realizowano politykę dokładnie według projektu i planu. Nic na żywioł.
Dzisiaj też wszystko co się dzieje jest dokładnie wg. projektu i planu. Długie marsze poprzez instytucje władzy, Rudi Duschkiego idą pełną parą. Motłoch klaszcze i wspiera. Zniszczyć rodzinę, kościół, szkoły - motłoch klaszcze i wspiera.

Czy zdołamy to jeszcze zatrzymać?

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Pers

16-03-2021 [07:04] - Pers | Link:

"zwabił Pan natychmiast klasykę tych, o których Pan pisze"

Nie tylko. Zwabił także patologię, która świetnie dorabiała się w czasach komuny:

"No dobrze, lecz co ci marynarze, dzielni pracownicy socjalistycznej ojczyzny mieli do czynienia z dolarami i cinkciarzami? Ano mieli. I to bardzo dużo. Można nawet powiedzieć, że w Gdyni, jedni bez drugich nie mogli żyć.
 
W latach 70-tych i później w 80-tych, marynarz też zarabiał te liche średnie dwa tysiące, a na dodatek nie było go miesiącami w domu, żył tylko listami, a z żoną rozmawiał 5 minut, dwa razy w miesiącu. Kto by do takiej pracy poszedł? Dziwne, ale wszyscy, którzy tylko mogli to sobie jakoś załatwić.
Bo pensja marynarza wówczas proszę państwa to był nędzny dodatek na napiwki w portowych barach. Marynarz, czy to kapitan, czy najniższy kucharz "jarzynowy", żył dobrze, bo..."handlował", jak się to powszechnie mówiło. Unikało się takich brzydkich słów, jak kontrabanda, przemyt, czy szmugiel, chociaż dokładnie właśnie to się robiło."
(...) Na początek, trzeba było mieć trochę pieniędzy na start. Tak, żeby chociaż zacząć od 100 dolarów (pamiętajmy – wówczas to prawie dziesiąc pensji).
Armator płacił marynarzom pewną kwotę w dolarach, tzw. dodatek dewizowy. Jak to w komunie, istniał skomplikowany system stref pływania, przeliczeń itd. O ile dobrze pamiętam, dzienna stawka wynosiła 2,5 dolara dziennie. Więc jeżeli marynarz był miesiąc poza krajem, nie wydał ani grosza na zachodnie cuda, jak Coca Cola, Big Maca, czy taksówkę do miasta, to mógł zgromadzić 75 dolarów. To był ten pierwszy krok do powstania "fortuny".
Byłby jednak frajerem, gdyby tylko gromadził, dane mu od państwa dolary. Marynarz musiał nimi obracać, aby je pomnażać."

I ktoś taki próbuje robić tutaj za "mendrca" i pie...ć duby smalone o "elitach". Chyba o "elitach" złodziejskiego półświatka, do którego należał.

Obrazek użytkownika tricolour

16-03-2021 [07:45] - tricolour | Link:

@Pers

A taki jeden - teraz już prawomyślny - chwalił się kiedyś, jak to kombinował (czyli przemycał) bo wszyscy tak robili.

I to piękne wytłumaczenie przestępstwa jest oczywiste, bo dotyczy własnej osoby i się należało. Innymi zaś się brzydzi. Katolik znaczy.

Obrazek użytkownika Jarosław Banaś

16-03-2021 [15:28] - Jarosław Banaś | Link:

Tak

Obrazek użytkownika Pers

16-03-2021 [15:59] - Pers | Link:

"chwalił się kiedyś, jak to kombinował (czyli przemycał) bo wszyscy tak robili."

Chwalił się. Zapomniał tylko, że w internecie nic nie ginie.
A teraz rżnie "yntelektualyste". Ciekawe ile tych zegarków i dżinsów wprowadził do obrotu?
Moja tolerancja jest wręcz przysłowiowa ale dzieci starych komuchów (też komuchy) wzbudzają we mnie obrzydzenie.
Zwłaszcza jak starają się udawać kogoś innego.

Obrazek użytkownika jazgdyni

16-03-2021 [08:22] - jazgdyni | Link:

Cieszę się, że poszukuje pan moje stare teksty i czerpie z nich wiedzę (vide "Marynarze i cinkciarze"). Jak zazwyxzaj kieruje panem woreczek żółciowy i prezentuje pan żal, że na nic się nie załapał. Oczywiście z tekstu wyciąga pan sensacyjki, jak pański kolega Szczerba o Obajtku, nawet nie usiłując zrozumieć filozofii komunistycznego, permanentnego niedoboru. Ponadto stawia pan ordynarną insynuację, że całość, wszyscy, a było nas 50 tysięcy marynarzy to "złodziejski półświatek". Nie powiem, śmiała teza, przebijająca mafię, do której należał Nowak z Amber Goldem, czy autostradami na Euro.

100 dolarów to nie 10 pensji. Niech pan nie zmyśla. 10 dolarów miesięcznie to wówczas 400 zł. Pensje wówczas typowe, oscylowały w granicach 1000 - 2000 zł. Czyli ta setka wystarczała na skromne dwa miesiące życia. Bez żadnych fanaberii. Do tego nie wspomina pan, bo akurat o tym nie pisałem, każdy marynarz każdego roku spędzał w domu na tzw. dejmance, czekając na kolejny statek, gdzie płacono mu suchą pensję, bez żadnych dodatków.
Coś pan słyszał, wygrzebał jakieś strzępy informacji i posłuchał różnych mitów szczurów lądowych i tworzy obraz i śmieszny i w swej prymitywnej głupocie żałosny. Obraz kreślony przez starego gnuśnego lenia i nieudacznika, który wini wszystko dookoła, bo mu się w życiu nie udało.

Obrazek użytkownika Pers

16-03-2021 [08:42] - Pers | Link:

"100 dolarów to nie 10 pensji. Niech pan nie zmyśla. "

Cały komentarz to twój tekst. Demencja czy przepicie?
http://profesor.neon24.pl/post...

Ty w sumie jesteś szczery i bezpośredni chłopak. Należałeś do komunistycznej patologii i piszesz o tym szczerze.
Ja nie mam żadnych kompleksów z tamtych czasów. Gdy ty byłeś małym kombinatorkiem to ja uprawiałem ziemię i żyłem świetnie.

Obrazek użytkownika paparazzi

16-03-2021 [16:29] - paparazzi | Link:

Ty kułaku. A pamiętałeś o tym ze każda kupa gnoju wyrzucona na pole jest pięścią dla amerykańskiego imperializmu!

Obrazek użytkownika paparazzi

16-03-2021 [16:23] - paparazzi | Link:

Ty pers chyba jesteś były sekretarz propagandy z PRL, tfu. Poleciałeś językiem prelegenta partyjnego.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

16-03-2021 [06:06] - wielkopolskizdzichu | Link:

"Żeby nie popaść w przygnębienie, odnotuję, że Polska dzięki swym ocalonym wartościom, o wiele lepiej radzi sobie z pandemicznym kryzysem niż Europa."
Cholecka w TVP tak powiedziała to tak musi być, a kto ma wątpliwości ten ruska onuca.