Może warto ocalić Białoruś, co?

Szanowni.

Im bardziej syntetycznie przyglądamy się rozwojowi sytuacji na Białorusi, tym bardziej widać że bez zastosowania narzędzi wypracowanych dla analizy konfliktów cywilizacyjnych nie tylko będziemy ciemni jak tabaka w rogu, ale w dodatku wszelkie działania mogą być zupełnie przeciwskuteczne, na co zresztą zapewne liczą rzeczywiście zainteresowane strony.

Białoruś jest obszarem, na którym funkcjonują co najmniej dwie cywilizacje - oczywiście Turańsko-moskiewska na płaszczyźnie publicznej oraz Łacińska w ciągle jeszcze znacznej przestrzeni prywatnej. Jeżeli do oceny obecnych działań władcy (czyli prezydenta Łukaszenki) przyłożyć kryteria właściwe dla Cywilizacji Łacińskiej, no to wychodzi konkluzja że tyran, oszust etc., czyli do władzy się nie nadaje, ale jeżeli przyłożyć właściwe dla Cywilizacji Turańskiej, no to wychodzi że do władzy też się nie nadaje, ale dlatego że mięczak, nieudacznik etc.

Jeżeli więc otrzymujemy podobną konkluzję ("nie nadaje się do władzy") z dwóch różnych stron, ale na podstawie sprzecznych ze sobą przesłanek, to znaczy że taka konkluzja jest nic nie warta i trzeba sprawie przyjrzeć się bardziej badawczo. A trzeba trafu, że dla naszej Ojczyzny, szczególnie w setną rocznicę "Cudu nad Wisłą", sprawa jest niezwykle ważna...

Niestety, nasze władze najwyraźniej do analizy używają z jednej strony narzędzi z obszaru Cywilizacji Bizantyńskiej (vide: domaganie się jakichś reakcji od jakichś instytucji międzynarodowych etc.), a z drugiej nie wiadomo jakich, no bo co urzędnik albo polityk, to co innego myśli, mówi i czyni (dobrze jak przynajmniej spójnie).

Od strony międzynarodowej sprawa jest w trakcie zamiatania - Niemcy (znaczy, UE chyba) zażądały od USA zniesienia sankcji za NS2, co oznacza ni mniej, ni więcej, tylko niemiecką propozycję biznesową dla Rosji, że w sprawie Białorusi Putin ma wolną rękę, o ile odpuści im gdzie indziej. No a gdzie Niemcy mogą chcieć mieć wolną rękę, no gdzie? Szczególnie że od podpisania umowy polsko-amerykańskiej o współpracy wojskowej, ani jeden dodatkowy "Abrams" się jeszcze nie pojawił, ale za to "Onety" i "Fuckty" zaczęły coś od dwóch tygodni sławić potęgę sowieckiego oręża AD 2020, można więc wnioskować nieśmiało, że jesteśmy już urabiani pod kątem wpajania lęku przed potęgą ze Wschodu, a że na tyłach szaleje LGBT, no to strach się poważnie pochylić nad jakimkolwiek problemem.

Mało kto zwrócił uwagę na propozycję prezydenta Łukaszenki (znam sprawę tylko z drugiej ręki, więc nie jestem pewien czy i jak ona wygląda, ale przyjmijmy że tak jak podano), iż jest gotów na powtórzenie wyborów po opracowaniu i zmianie białoruskiej konstytucji.

No i nic dziwnego że mało kto zwrócił na to uwagę, bo doniosłość tej propozycji widać dopiero w świetle analizy cywilizacyjnej.

Otóż prezydent Łukaszenka NIE MOŻE ani obiecać ani powtórzyć wyborów ot, tak sobie, bo tym samym przyznałby publicznie że nie nadaje się na władcę w ramach Cywilizacji Turańskiej, co z jednej strony cofnęłoby mu legitymację władzy w resortach siłowych (w Cywilizacji Turańskiej kluczowych dla jej sprawowania), a w powstałą próżnię natychmiast wchodzą zwolennicy integracji z Rosją, natomiast z drugiej nadałoby mu piętno nieudacznika, uniemożliwiając jakąkolwiek grę z Putinem.

Oczywiście z punktu widzenia zasad Cywilizacji Łacińskiej taka postawa jest po prostu oporem przed rzeczywistością i zatwardziałym trwaniu w błędzie, natomiast propozycja prezydenta Łukaszenki o zmianie konstytucji w celu przeprowadzenia wyborów sprawia wrażenie zwykłej gry na czas (no i całkiem możliwe że tak naprawdę jest).

Tak więc dla "turańca" sprawa jest prosta - albo prezydent Łukaszenka zmiażdży opór siłą i pokaże kto na Białorusi rządzi, albo zostanie zmieciony przez (tak naprawdę) "stronnictwo ruskie".

Natomiast dla nieświadomego różnic cywilizacyjnych "łacinnika" nagłośnione oszustwo wyborcze podważa legitymację Łukaszenki do sprawowania władzy i sprawa też jest prosta - albo prezydent Łukaszenka ogłosi ponowne wybory (i pewnie utraci władzę) albo zostanie zmieciony przez "bunt społeczny", czyli (tak naprawdę) "stronnictwo ruskie".

"Tak czy owak, sierżant Nowak", bo z tych czterech rozwiązań rozwiązanie siłowe spowoduje całkowite osamotnienie Łukaszenki na arenie międzynarodowej (a nasi w tym nie dadzą się, niestety, nikomu prześcignąć) co wepchnie Białoruś w ręce Moskwy, ponowne wybory spowodują bunt resortów siłowych i (nie daj Bóg) wojnę wewnętrzną, a w końcu przejęcie władzy przez "stronnictwo ruskie", zaś w pozostałych dwóch scenariuszach "stronnictwo ruskie" gra pierwsze skrzypce od początku.
 

Dopiero zastosowanie narzędzi analitycznych uwzględniających różnice międzycywilizacyjne, zmienia radykalnie perspektywę oceny propozycji prezydenta Łukaszenki. Jeżeli sprawa powołania konstytuanty (czy jak to ciało będzie się nazywać) uspokoi nastroje społeczne, to wśród "turańców" prezydent Łukaszenka zapunktuje (bo i władzę utrzymał i z władczą pobłażliwością "motłoch" potraktował, więc jest silny), co zmniejszy szansę na przejecie władzy przez "stronnictwo ruskie", bo nie będą mogli wykorzystać buntu społecznego jako czynnika napędowego dla korzystnego dla nich rozwoju wydarzeń (vide: "Zbawiciel" wg. Jurija Bezmienowa), natomiast dla "łacinników" jest to propozycja wypracowania jakiegoś konsensusu ratującego Białoruś przed wchłonięciem przez Rosję i prezydenta Łukaszenkę przed już to tułaczką po świecie, już to zwiedzaniem Workuty.

Niestety, jakość i klasa tej propozycji mogą być ocenione tylko z punktu widzenia Cywilizacji Łacińskiej i to przy świadomości różnic cywilizacyjnych, z czego nasze MSZ słynie w Galaktyce i okolicach, o czym najlepiej świadczą co niektóre wypowiedzi na temat Białorusi.

A co powinniśmy zrobić jako Polska w tej sprawie? Ano, mając świadomość stopnia prawdopodobieństwa zakończenia w tym roku kadencji przez prezydenta Trumpa i gry niemiecko-rosyjskiej wokół Polski, WESPRZEĆ PROPOZYCJĘ PREZYDENTA ŁUKASZENKI zarówno na arenie międzynarodowej jak i w mediacjach wewnątrzbiałoruskich.

Pozwoli to na zachowanie statusu Białorusi jako niepodległego państwa i - być może - rozszerzenie V4 do V5. Bez niepodległej Białorusi nie da się uratować Ukrainy, a Niemcy po zmianie władzy w USA, dostaną u nas od Rosji wolną rękę.

Paradoksalnie, bardzo jest możliwe, że niepodległość Niepodległej w 100 rocznicę jej odzyskania, bardziej niż od naszych starań zależy od utrzymania (ale na "łacińską" modłę) władzy przez "tyrana i oszusta" trzęsącego Białorusią.

Może warto docenić propozycję? Albo przynajmniej ją przemyśleć?

 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Jabe

18-08-2020 [20:34] - Jabe | Link:

Zapewniam, że prezydent Białorusi jest niewiniątkiem przy typowym władcy sprzed wieków zaliczanym do cywilizacji łacińskiej. Nawet w XX wieku podobni by się znaleźli, choćby Józef Piłsudski.

Od dawna jest oczywiste – dla każdego, prócz ciemnego luda – że z naszego punktu widzenia prezydent Łukaszenka jest najkorzystniejszą opcją. Izoluje nas od Rosji, a przy tym pilnuje przed ukrainizacją i oskrzydleniem przez tęczowych z zachodu. Tylko że Polska nie prowadzi własnej polityki, więc próżne Pańskie gadanie.

Obrazek użytkownika Obserwator_3

18-08-2020 [20:50] - Obserwator_3 | Link:

1. Piłsudski nie był "łacinnikiem" tylko "turańcem" (w efekcie Sanacja była turańska);
2. moje gadanie jest po to, żeby nie było że się nie mówiło. 

Obrazek użytkownika Marek1taki

18-08-2020 [20:57] - Marek1taki | Link:

Angela wyprorokowała "Rząd musi "zając " unię naprawdę  ważnymi sprawami, a nie mieszaniem rudego w Polsce. "
https://naszeblogi.pl/56760-za...
Zajęli się dywersją na Białorusi a rudym przestali mieszać - podali go do dymisji.
Dzięki dywersji już trwają rozmowy Macron-Putin a Merkel kontaktuje się z Litwinami.
Proponuje aby Duda dla dobra sprawy podał się do dymisji i w dogrywce wyborów (konstytucję się zmieni) wystartował Łukaszenka. Będzie unia personalna.
 

Obrazek użytkownika angela

19-08-2020 [09:31] - angela | Link:

Jeszcze raz potwierdza, że konfederaci to pomieszanie z poplątaniem,  i tacy chcą rządzić Polską.  Szok.

Obrazek użytkownika angela

19-08-2020 [11:45] - angela | Link:

Markowi też muszę!! prowokować.
Przypominam sobie świetny początek kariery politycznej  pana Bosaka wiele lat wcześniej, 
i gdzie jest teraz? W tym samym miejscu.
Tyle lat, 'marnowaliscie'  KBosaka.
Stronnictwo ruskie w konfederacij nigdy się nie zgodzi na współpracę  z PiS. 
Co pozostaje, Kukiz,  a z Kukizem nadal będziecie dreptac w miejscu.
Zamiast pracować, i zmieniać Polskę,  Wy nic nie robicie, tylko krytyka. Non stop krytyka. 
Nie dziwi, bo młodzi chcą coś robić. 
Dlaczego pan Bosak nie odlączy zdolnych, którym się chce, i nie przystąpi do ZPrawicy.
Dinozaury, to skamieliny, które dbają o własne biznesy, a młodych zdolnych traktują za twarz,  żeby istnieć, jeszcze pilnują żeby za daleko nie odeszli.  Myślicie że cieszyli się z ponad  6 proc, KBosaka, kiedy ten 'najwazniejszy' wyciagał najwyżej 3%.
Miejcie odwage, zeby zostawic to towarzystwo, i przystąpić do ZP,  i pracować, jak pan Marek Jurek, Solidarna Polska , pan Gowin/minEmilewicz, robia wielkie rzeczy. 
Wystartowac w Europarlamencie, wspierac Polskę, walczyć z dewiacją.
Ja nie rozumiem dlaczego pan Bosak, i inni chętni do pracy dla Polski,  w koncu nie pójdą do przodu. Nie wiem, o co chodzi, bo macie naprawdę wielu zdolnych, a i w rodzinach na pewno wielu się znajdzie. 

 

Obrazek użytkownika Maverick

19-08-2020 [01:56] - Maverick | Link:

Macie zmartwienia. Sprawy posunęły się zbyt daleko, społeczeństwo zostało spacyfikowane, pandemia strachu, i asymetrycznym atakiem na ludzką psychikę.

Dlatego trudno przewidzieć jak zachowają się ludzie, bo dla wielu samodzielne myślenie skończyło się i są programowani poprzez socjalne media i TV.

Płatni agenci prowadzą prawie każdą stację TV czy redagują gazety i inne periodyki. Rządy podpisały lojalki kabalarzom za cenę własnych przywileji a udają że reprezentują obywateli. Podają nam hipnotyczne pigułki i sterują nami stąd tak wielu naprawdę nie ma zielonego pojęcia co naprawdę się wokół nich dzieje. Tak jak nas skłocają w USA na takich samych zasadach odbywa się to w Polsce jednym podają czerwoną pigułkę innym niebieską, to tylko paraboliczne porównanie ale 99% wiadomości jest obecnie fałszywych na świecie. A tak po obaleniu komunizmu miała przyjść do nas wolność. Właśnie nadchodzi ale planeta więzienie. To zmuszanie ludzi do izolacji to taka tresura. Wielu to kupuje bo nie mają odwagi cywilnej weryfikować fakty. Większośc ludzi to followers a nie liderzy. To owce zaganiane do zagród. W Polsce sprawy są znacznie bardziej zaawansowane bo na terenie Polski lucyferianie ćwiczą wiele elementów socjo-techniki kontroli umysłów. Albo będziemy razem jako Słowianie albo rozbici zostaniemy spacyfikowani i rozbici i przeznaczeni na zbiorową zagładę. Ten wirus jest narzędziem totalnego globalnego zamordyzmu. Musimy jednak pamiętać że nas jest więcej, i mała grupka nie może nas kontrolować i wysyłać na wojny gdzie dla nich to zabawy, a dla nas nadstawianie głowy za ich interesy.

Nachodzą czasy gdy wiele ludzi obróci się przeciwko Bogowi i kościołowi, gdy będą wojny na wszystkich frontach, sojusze będą się zmieniać często i gęsto. Wojny będą wewnątrz kościoła i nawet członkowie rodziń zwaśnią się na wieki. Lucyfer zwycięża bo dajemy się manić. Są jednak wśród nas ludzie z sumieniem i nie dają się manipulować.

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

19-08-2020 [08:27] - rolnik z mazur | Link:

No w końcu ktoś normalny na tych blogach. Pisze jak jest czyli zgodność oglądu z rzeczywistością. Brawo! pzdr

Obrazek użytkownika angela

19-08-2020 [09:44] - angela | Link:

Wszystko dobrze, tylko ze fałszowanie wyborów nie wchodzi w grę. 
Nie chodzi o to może  kto wygrał,  tylko te 80%.
Po co mu bylo 80%.
Bialorusini nie pozwola  kolejny juz raz, robić siebie  w bambusa.
Dla Polski wielka niewiadoma, kogo obsadzą obok? 
 

Obrazek użytkownika Pani Anna

19-08-2020 [13:43] - Pani Anna | Link:

Pewnie, że warto. Warto też zauważyć, że najbardziej tu pyskują ci, którzy byli od zawsze święcie oburzeni wtrącaniem sie innych krajów w nasze wewnętrzne sprawy i pouczanie nas w w sprawach praworządności i praw człowieka. To jest albo jakaś gigantyczna hipokryzja, albo im całkiem rozum odebrało. 

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

19-08-2020 [15:11] - rolnik z mazur | Link:

Anna, 
to jest po prostu taki plan. Ani oni glupi, ani hipokryci. Zastanów się o co w tym wszystkim chodzi? Chodzi o ukrainizacje Bialorusi.  Chodzi o to to żeby zrobic tam burdel i zawlaszczyc ich majątek. Kto tego nie wifzi jrst durniem albo posozydem. Pzdr

Obrazek użytkownika Pani Anna

19-08-2020 [15:51] - Pani Anna | Link:

@Rolnik z Mazur
że o kasę i podporządkowanie chodzi to nie miałam najmniejszych wątpliwości, ale według mnie również chodzi o nauczkę dla Łukaszenki za jego stanowisko w sprawie "pandemii". Nie po to Merkel "chorowała" bezobjawowo, Johnsona położyli pod respirator a nawet książę Karol musiał się 1 tydzień poświęcić, żeby teraz taki byle kto się wyłamywał. Dopóki USA i Niemcy nie odtrąbią "pandemii" nie ma dla nas nadziei, znikąd pomocy, gdzie się nie spojrzeć tam albo tchórze, albo debil na debilu. A jak USA i Niemcy już ogłoszą "powrót do normalności"(cokolwiek by to nie miało znaczyć), to lemingom TVN powie, że Kaczyński chce ich wymordować przez maski, a "prawym" Terllikowski czy tam inny guru napisze, że to był nowy lewacki spisek przeciwko chrześcijaństwu i w tydzień będzie po sprawie.

Obrazek użytkownika mmisiek

20-08-2020 [00:29] - mmisiek | Link:

również chodzi o nauczkę dla Łukaszenki za jego stanowisko w sprawie "pandemii".

Tak to wygląda. Jeszcze niedawno niektórzy się zastanawiali dlaczego "Łukaszence wolno więcej", a tu się okazuje, że jednak nic z tego.
Nie chciał kłaniać się COVID-owi to będzie miał "demokrację". A kabalarzom dostanie się przy okazji smaczny kąsek, już widać jak z niecierpliwości przebierają nóżkami.
 

Obrazek użytkownika mmisiek

20-08-2020 [01:00] - mmisiek | Link:

@rolnik z mazur
Charakterystyczne, że do zainicjowania przewrotu na Ukrainie posłużono się Litwą bo to z ust jej przedstawiciela (chyba prezydenta, ale dokładnie już nie pamiętam) wyszło ultimatum dla Janukowycza. Dzisiaj również Litwie przypadła rola wiodąca bo jako pierwsza oficjalnie nie uznaje wyników wyborów na Białorusi. No i oczywiście tu i tam bardzo wzmożona Polska. To jest dokładnie ten sam modus operandi, widać skoro się sprawdziło na Ukrainie to po co zmieniać...

Ale sprawa ma też niestety inne aspekty bo działania polskiego rządu de facto legitymizują ingerencję UE w wewnętrzne sprawy innych państw, czyli pośrednio w nasze również. To bardzo podobnie jak z sądami - miało być pięknie, a w rzeczywistości doprowadzono do ustanowienia precedensu pozatraktatowej ingerencji w polskie sadownictwo. Do tego można jeszcze dorzucić IPN i kolejny związany precedens - pisania polskich ustaw pod praktycznie jawne zewnętrzne dyktando.
Bardzo ciekawy ciąg przypadków i bardzo ciekawe, że działania w dobrej rzekomo wierze na koniec jakoś tak cudownie obracają się przeciwko Polsce i tylko pogłębiają naszą zależność od zewnętrznych ośrodków...
 

Obrazek użytkownika Jabe

20-08-2020 [07:20] - Jabe | Link:

Można też zauważyć, że nie ważne, kto wygrywa wybory. Są niezmienniki, o których ludowi się nie wspomina. A to wszystko za parawanem wiecznej wojny patriotów z postkomunistami, wstawaniem z kolan itp.

Obrazek użytkownika Marek1taki

20-08-2020 [08:02] - Marek1taki | Link:

"działania polskiego rządu de facto legitymizują ingerencję UE w wewnętrzne sprawy innych państw"
W dodatku wbrew naszym interesom a zgodnie z interesami udziałowców Nordstream.
Dobra rozmowa o tym: Bartosiak z Budiszem:
https://www.youtube.com/watch?...