Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Bardzo niebezpieczny człowiek

jazgdyni, 18.11.2019

Przez te wszystkie lata życia przekonałem się, że stara prawda w moim przypadku jest prawdziwa – pierwsze wrażenie się liczy.

Powszechnie ciągle ważna teza twierdzi, że fizjonomika to pseudonauka. Jednakże wiele udokumentowanych relacji i doświadczeń życiowych mówi, że coś w tym jest.
Powiem więcej, rozwinął się cały dział nauki, obserwacji behawioralnej, stosowany na przykład w rekrutacjach pracowników, także w trakcie przesłuchań policyjnych, czy sądowych, jak również wśród fachowców od sceny politycznej i wszelakich decydentów, gdzie precyzyjna obserwacja mimiki, gestykulacji, reakcji na sytuację, a także reakcji na pytania, pozwala wyciągnąć wnioski co do charakteru i osobowości obserwowanej osoby.
Wszyscy interesujący się sceną polityczną dobrze pamiętają byłego szefa klubu parlamentarnego PO, Zbigniewa Chlebowskiego, jak w trakcie tzw. afery hazardowej, udzielając wywiadu dziennikarzom pocił się i rozbieganym wzrokiem uciekał przed trudnymi odpowiedziami. Nikt nie miał wątpliwości, że facet kręci i mataczy i ma coś na sumieniu. Było to wyraźnie widać.
Z drugiej strony pamiętamy szloch i płynące łzy posłanki Sawickiej, przyłapanej in flagranti na akcie korupcji i odbioru łapówki. Mieliśmy pokaz teatralny, precyzyjnie przygotowany przez specjalistów od wizerunku, niewinności, przerażenia i zagubienia. Tu reakcją widowni winno być współczucie, przekonanie o niewinności i gniew na oskarżycieli.
Lecz nawet dobrzy aktorzy, gdy nie są na scenie, lub przed kamerą filmową, nie potrafią grać do końca. Wiele prawdy daje się odczytać w politycznych deklaracjach obserwując postaci Krystyny Jandy, czy Jerzego Sthura. Mimo wieloletniego treningu nie potrafią ukryć pogardy i nienawiści.
Fizjonomikę nazwano pseudonauką w czasach, gdy zawężano diagnozę psychologiczną do badania statycznego wizerunku osoby. Słusznie stwierdzono - cóż o charakterze człowieka mogą powiedzieć rysy twarzy, lub sylwetka i cała anatomia postaci. To są sprawy niezależne od umysłu.
Przestaje jednak fizjonomika być pseudonauką, gdy kogoś obserwuje się w zachowaniu w konkretnej sytuacji. Gdy dodajemy do statycznego obrazu cała dynamikę reakcji. Wtedy daje się dosyć dokładnie określić z kim mamy do czynienia.
Musimy założyć, że dosyć rzadko mamy kontakt z osobami, które nie chcą niczego ukryć,są szczere i uczciwe i nigdy nie prowadzą żadnych gier. Częściej niestety obcujemy z maską człowieka, a nie ukrytą pod nią prawdziwą osobowością.
Głębokie tajemnice mamy wszyscy i skutecznie potrafimy je ukryć głęboko. Lecz tu o to nie chodzi. A chodzi o wrażenie jakie chcemy wywierać i projektować o sobie otoczeniu, a nawet społeczeństwu.
Zawsze to samo – OTO JA, DOBRY CZŁOWIEK.
Nie wszyscy są w stanie być skuteczni w prawidłowej ocenie i orientować się w tej odwiecznej, subtelnej grze społecznej – jesteś taki, jakim cię widzą, a nie taki, jaki jesteś na prawdę.
Należę do grona osób, które posiadają skromny dar, nie wiem, czy to mogą być dobrze rozwinięte neurony lustrzane, gdyż rzeczywiście mam dużą empatię, a współczucie czasami doprowadza do łez, osób które właśnie na pierwszy rzut oka, po krótkiej obserwacji, potrafią poznać czy to prawda, czy fałsz. Czy rozmawiam lub tylko widzę kogoś, kto jest uczciwy i przyzwoity, kogoś komu mogę zaufać, czy raczej powinienem być ostrożny, a nawet bać się tej osoby.
Gdyby wszyscy ludzie mieli taki dar po równo, to świat byłby o wiele lepszy i piękniejszy. Niestety, większość łatwo oszukać i potem nimi manipulować.
@@@@@
Ten sążnisty wstęp odnosi się do właśnie powstałej na politycznym firmamencie gwiazdy typu supernowa, jaką bez wątpienia jest dopiero co mianowany z ramienia antypisowskiej opozycji, marszałek senatu, profesor Tomasz Grodzki. Szczecinianin, lekarz specjalizujący się w układzie oddechowym i chirurgii klatki piersiowej.
Od 2015 roku był senatorem, a przedtem nie udało mu się dostać do Parlamentu Europejskiego. Warto zwrócić uwagę, że taka ścieżka kariery, jak również związanie się już w 2006 roku z Platformą Obywatelską, może oznaczać, że profesor ma bardziej merkantylny niż liberalny stosunek do rzeczywistości.
Faktycznie, jak donoszą media, Tomasz Grodzki lubi być bogatym, lubi pewien luksus i rzeczy tworzące prestiż. Taka postawa widoczna jest również w stylu ubierania i kwiecistej, starannej, choć niezbyt mądrej wymowie.
To człowiek, który sobie zaplanował karierę. Na dodatek jest na tyle cierpliwy, żeby czekać i nie wykonywać gwałtownych głupich ruchów.
Poobserwowałem sobie wystąpienia i wywiady pana marszałka – profesora na paru pro i anty stacjach. Posłuchałem jego słów i uważnie patrzyłem, jak je wypowiada.
I głęboko w trzewiach (wiem, że to bzdura, ale tak się mówi) zapaliła się czerwona lampka i zawyła syrena.
Pan prezes Kaczyński ma intelektualny problem. Czyżby objawił się nowy Bobby Fischer dla naszego konserwatywnego Kasparowa?
Pierwsze wrażenia były silne. Bardzo dużo fałszu i obłudy. Na dodatek pompatycznie podawane (a to wbrew pozorom spory plus dla nas, bo to przypomina siermiężne wypowiedzi byłego prezydenta Komorowskiego).
Platforma Obywatelska ma marne zasoby intelektualne. To w większości pozerzy i pretendenci (nie w sensie aspirantów do tronu, tylko w tym angielskim znaczeniu – ludzie udający kogoś innego). Miernoty, nuworysze i kmiotki, jak Schetyna. Cwani i sprytni, ale nie mądrzy.
Jeżeli za głównych intelektualistów uważani są tam dwaj Rafałowie – Grupiński i Trzaskowski, to ja dziękuję. Nie ma z kim gadać. I jeszcze ten śmieszny ekspert od gospodarki, profesor (!!!) Andrzej Rzońca... Masakra!
Więc prosta kalkulacja pokazuje, że człowiek mądry, sprytny i bezwzględny może w tym upadającym terytorium zostać królem. Jeżeli tylko nie powinie się mu noga w drodze na szczyty.
Pan marszałek – profesor, jak wynika z moich obserwacji i odczuć, jest człowiekiem mądrym, sprytnym, jak się przy okazji okazało, łasym na kasę, więc i na władzę, a także amoralnym i bezwzględnym. A na dodatek próżnym i pompatycznym.
Wprost wymarzony idol tej pozerskiej i płytkiej warszawki, oraz całej reszty wolnych republik miejskich.
Lecz niewątpliwie niebezpieczny przeciwnik dla dobrej zmiany.
Działając mądrze i rozważnie wszystko to obecna władza z Jarosławem Kaczyńskim i swoimi zasobami intelektualnymi, uzupełniając to dodatkowo budującą się mocą sprawczą, była by w stanie zneutralizować. Jednakże dwie przywary Tomasza Grodzkiego stanowią dodatkowy kłopot. To pycha i próżność. Ludzie, którzy mają tego za dużo, potrafią być bardzo nieobliczalni.
Pozwolę sobie przywołać postać ex-ministra, na którego nawet bracia Kaczyńscy dali się nabrać, Radosława "Radka" Sikorskiego. Tego pozera i mitomana wprost rozsadzało jego id w dążeniu do przyjemności, a jego ego, w znaczeniu raczej buddyjskim, niż freudowskim, w sensie iluzji z którą się utożsamiał w widzeniu samego siebie, co powodowało niesłychaną próżność, a to, przy jednoczesnych brakach intelektualnych, pchało go w kierunku idiotycznych poczynań i zachowań, jak kandydowanie na prezydenta, próbowanie polityki zbliżenia z Rosją, czy niesławny "hołd berliński". Wiele ten człowiek Polsce zaszkodził.
Jest jeszcze gorszy przykład w najnowszej historii kraju, tylko, że tutaj głupota jest ewidentna, a ego, próżność i pycha przekracza maksimum uzyskane przez skrzyżowanie Nerona i Kaliguli, z dużym dodatkiem Napoleona. To Lech "Bolek" Wałęsa – przypadek patologiczny – zero skromności, zero samokrytycyzmu.
Tak więc mamy profesora Tomasza Grodzkiego, który sobie wymyślił, jako człowiek inteligentny i chcący się piąć do góry, że oprócz kariery zawodowej, zrobi też karierę polityczną, 13 lat temu przyłączając się do Platformy Obywatelskiej, następnie wspinał się, będąc radnym Szczecina, gdzie dał się poznać i zauważyć, wreszcie został senatorem RP, by już w drugiej kadencji uzyskać najwyższe na tym obszarze stanowisko – marszałka senatu.
Jestem przekonany, że to nie koniec ambicji pana profesora i przy najbliższej nadarzającej się okazji, będzie się ubiegał o stanowisko prezydenta Rzeczpospolitej.
A to, gdyby mu się to udało. byłoby wielkim nieszczęściem dla kraju,
Instynkt i ten dar fizjonomika podpowiadają mi, że pan Grodzki w swym życiu robi wszystko wyłącznie dla siebie.
Czy taki człowiek może dobrze dbać o powierzone mu państwo? Wątpię.
Czy może dbać o dobrobyt Polaków? A kogo to obchodzi?!
Mamy więc, wyczuwam, nieco inną sytuację, niewątpliwie trudniejszą dla PISu. Opozycja będzie usiłowała teraz grać nutą kultury, grzeczności, pseudo-koncyliacyjności i obłudy. "Zagranica" pewnie przygotowała nowy scenariusz.
Na szczęście, jak to się mówi – "Człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi". Lub dźwięcznie z angielska – "Man proposes, God disposes".
Poczekamy i zobaczymy, co do maja dziać się będzie.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 24960
Jabe

Jabe

18.11.2019 10:04

Instynkt i ten dar fizjonomika podpowiadają mi... – I skromność, oraz inżynierskie umiłowanie konkretu.
Pojawiła się nowa postać u konkurencji, więc koniecznie trzeba ją obsrać z głębi trzewi, nawet jeśli ma się przeciw niej tylko pierwsze wrażenie.
Domyślny avatar

megalampus

18.11.2019 12:21

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Instynkt i ten dar

Nie ma wiekszego sensu zwracac uwage na instynktowne " przemyslenia" komuno-techno hybrydy..wychodowanej w PRL..Zywonej i tluczonej ideologicznie..
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 15:08

Dodane przez maxilampus w odpowiedzi na Nie ma wiekszego sensu

No to co pan tu robi, jak to nie ma sensu? Coś z logiką nie tak?
Napisać li tylko, by się chamsko wyzłośliwiać  Czysty komuch z pana.
hr.Levak-Levatzky

hr.Levak-Levatzky

18.11.2019 19:38

Dodane przez maxilampus w odpowiedzi na Nie ma wiekszego sensu

Sz.P.maxilampus
godzien jest uznania za niezwykle głęboki, przemyślany komentarz, który z pewnością kosztował Go wiele wysiłku intelektualnego.
Kłaniam z podziwem!
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 12:26

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Instynkt i ten dar

Panu Jabe doktor oczywiście się podoba. Bo nowy, a Jabe potrzebuje długiego obwąchiwania.
Więc obsra mnie.
Jabe

Jabe

18.11.2019 12:43

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Panu Jabe doktor oczywiście

Skąd pomysł, że mi się doktor podoba?
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 15:05

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Skąd pomysł, że mi się doktor

Oburzył się szanowny na mnie, że używam marszałka - profesora jako sedes. To nie kwestia lubienia tylko subiektywnej oceny.
No więc dobrze, rozumiem, że też go pan nie lubi. I dobrze.
Jabe

Jabe

18.11.2019 18:24

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Oburzył się szanowny na mnie,

To nie kwestia sympatii, tylko obyczaju.
tricolour

tricolour

18.11.2019 10:55

Pański tekst czytałoby się znacznie przyjemniej oraz bez wrażenia tendencyjności, wręcz chorobliwej, gdyby okrasił Pan go analizą fizjonomio-psychlogiczną jeden osoby z obozu rządowego.
PS. Ja bym się bardziej obawiał Grzegorza Brauna.
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 12:29

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Pański tekst czytałoby się

Kogo szanowny proponuje do analizy? Tendencyjność? Dlaczego?
Ps. No nie... To żart prawda?
tricolour

tricolour

18.11.2019 12:37

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Kogo szanowny proponuje do

@Autor
Ministra sprawiedliwości, na przykład.
Dlaczego tendencyjnosc? No właśnie z faktu wymienienia nazwisk tylko z jednej strony.
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 15:02

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Autor

Proszę bardzo - nie przepadam za ministrem Ziobro. też nadmierne ego i ambicje. Poza tym, niestety, nie dość skuteczny. Jednak potrafi się pohamować.
Ps. Jak mam wymieniać nazwiska z obu stron, jak piszę tylko o jednym człowieku.
tricolour

tricolour

18.11.2019 12:41

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Kogo szanowny proponuje do

@Autor
Nie dodalem: mnie sie pan szczeciński doktor nie podoba. Za wazeliniarstwo.
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 14:59

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Autor

Tylko wazeliniarstwo? A korzystanie ze słów św. JP II przy zgodzie na objęcie stanowiska, to skromność i chrześcijańska pokora, czy bufonada? I tak dalej...
tricolour

tricolour

18.11.2019 15:57

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Tylko wazeliniarstwo? A

@Autor,
Dla porządku dwie moje wypowiedzi w jednym miejscu, żeby się nie rozlazło.
1. Owszem, wypowiada się Pan o jednym człowieku, ale do ilustracji używa dziewięciu (policzyłem) z jednej strony sceny politycznej i nikogo z przeciwnej. Panu to może nie przeszkadzać, ale mnie przeszkadza i każe traktować wypowiedź mniej (delikatnie powiedziane) serio.
​2. JP 2 mnie za bardzo nie razi, bo wycieramy nim place, ulice, skwery, szpitale więc przyzwyczaiłem się do deprecjonującego nadmiaru. A wazeliniarstwo wyrażone słowami, cytuję z pamięci: "naród w swej mądrości podzielił władzę między Sejm i Senat" - to już dalej mi się odechciało słuchać...
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 17:49

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Autor,

Autentycznie pan policzył?! Nie wierzę!
Zaburzenia obsesyjno - kompulsywne?
tricolour

tricolour

18.11.2019 18:07

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Autentycznie pan policzył?!

@Autor
Tak, policzyłem. Obaj mieliśmy metrologię, ja dalej z niej korzystam i skoro coś chcę pokazać, to liczba się doskonale nadaje.
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 01:58

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Autor

OK
Jęzory Pasiukowski

Jęzory Pasiukowski

18.11.2019 12:27

Braun nie jest z obozu rządzącego.
To turbopatriota gotowy sprzysiąc się choćby z diabłem (z Ruskimi już ma dobry kontkt) byle by tylko zaszkodzić PISowi. Byłem i jestem pod dużym wrażeniem jego filmów ale będąc na spotkaniu wyborczym z Braunem w czasie kampanii prezydenckiej 2015 . uświadomiłem sobie, że to mitoman, niezainteresowany poprawą sytuacji w Polsce, żenujący krasomówca, wręcz zakochany w tym swoim słowotoku...Mocno szkodliwy, bo bałamuci patriotyczną młodzież
Jabe

Jabe

18.11.2019 13:28

Dodane przez Jęzory Pasiukowski w odpowiedzi na Braun nie jest z obozu

A wystarczyło poprzestać na Braun nie jest z obozu rządzącego. To implikuje resztę wypowiedzi.
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 17:48

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na A wystarczyło poprzestać na

"To implikuje resztę wypowiedzi."
Bardzo mnie ciekawi, co szanowny Jabe chciał tu powiedzieć. Bo sensu nie widzę.
Jabe

Jabe

20.11.2019 22:04

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na "To implikuje resztę

Skoro pan Braun nie jest ze stajni pana Kaczyńskiego, to się nie podoba, i trzeba go skrytykować. Dla odmiany pan Piotrowicz, mimo że jest „złogiem”, nadaje się do trybunału, bo jest „nasz”. Taka to moralność pisowca.
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 01:21

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Skoro pan Braun nie jest ze

Panie Jabe, a gdyby pan zechciał zmienić kierunek rozmyślań i ocen i zamiast "przeszłość" wybrać "przyszłość"? I zastanowić się, co dla nas może zrobić Braun, a co może Piotrowicz. Dla mnie na dzisiaj, odrzucając przeszłość, Braun szkodzi, a Piotrowicz pomaga. Tak trzeba patrzeć. Tu i teraz. Taki Schetyna, wszyscy mówią, ma bohaterską i chlubną przeszłość. A kim jest dzisiaj?
Taka jest moralność pragmatyka, a nie pisowca.
Ps. Zna pan jakieś haniebne czyny Piotrowicza? Może podobne do sędziego, wiceprezesa SN?
Jabe

Jabe

21.11.2019 07:11

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Panie Jabe, a gdyby pan

Braun szkodzi, a Piotrowicz pomaga. – Komu?
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 09:41

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Braun szkodzi, a Piotrowicz

Polakom.
Jabe

Jabe

21.11.2019 10:10

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Polakom.

Potrafi Pan to jakoś uzasadnić?
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 14:56

Dodane przez Jęzory Pasiukowski w odpowiedzi na Braun nie jest z obozu

Witam
Odbieram Brauna niemalże całkowicie tak samo. I mam jemu, tak, jak JKM i Michalkiewiczowi za złe, że tylu niewyrobionych ludzi zbałamucił. To postać całkowicie fałszywa i nie miarodajna. A mitoman, że ho, ho.
hr.Levak-Levatzky

hr.Levak-Levatzky

18.11.2019 19:44

Dodane przez Jęzory Pasiukowski w odpowiedzi na Braun nie jest z obozu

Sz.Pan Jęzory Pasiukowski
błysnął świetnym określeniem  pasującym dzisiaj do bardzo wielu wyznawców pewnej turbo patriotycznej partii.  Podobnym błyskiem dowcipu jest awatar Sz.Pana przedstawiający komunistę-europejczykowatego - majstersztyk! 
Kłaniam z uznaniem!
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 12:31

Moi najwierniejsi czytelnicy już są.
Jeeeeedziemy!
Domyślny avatar

xwro

18.11.2019 13:24

[Jednakże dwie przywary Tomasza Grodzkiego stanowią dodatkowy kłopot. To pycha i próżność.] - czym się to objawiło? Bo chyba nie chodzi o drogi samochód w leasingu? Tak konkretami poproszę :)
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 14:53

Dodane przez xwro w odpowiedzi na [Jednakże dwie przywary

Drogi Panie.
To jest publicystyka. Felietonista przedstawia swoje poglądy, impresje i przemyślenia. Nie macie państwo w znacznym stopniu pojęcia na czym polega takie pisanie. Tu nie ma dokumentalistyki. I jak zauważam pychę i próżność w człowieku, to tyle tylko znaczy, że ja to widzę. A pan szuka dowodów na istnienie tych cech. Albo też pan to odczuwa, albo nie. I tyle.
Domyślny avatar

xwro

18.11.2019 15:02

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Drogi Panie.

Drogi Panie.
Łatwiej odczuwać coś co się widzi :) Przykładowo widzę próżność i pychę w pośle Tarczyńskim czy dawnym pośle Petru gdyż ich czyny i słowa ładnie to dokumentują.
Pozdrawiam
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 17:41

Dodane przez xwro w odpowiedzi na Drogi Panie.

Źle pan widzi. Tarczyński jest dosyć chamskim weredykiem (tak, jak ja). No a Petru dla mnie był autentycznym głupcem, na dodatek z wysokim mniemaniem o sobie.
Jezu, jak ludzie nie potrafią ocenić właściwie kogoś. Braki, braki...
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 17:45

Dodane przez xwro w odpowiedzi na [Jednakże dwie przywary

Może pan sobie prosić. Ja nie jestem na pańskich usługach. Albo odwrotnie.
(Leasing za 7 tysięcy miesięcznie... Pewnie wybitny chirurg z własną kliniką)
hr.Levak-Levatzky

hr.Levak-Levatzky

18.11.2019 16:39

Sz.Panie Autorze i Sz.Państwo Komentatorzy(niektórzy)!
Z pewnością Państwo poczulibyście się urażeni, gdybym napisał, że w moi osobistym, subiektywnym odczuciu  wszyscy  jesteście skończonymi durniami,mega hejterami, podle i w nikczemny sposób szkalującymi bezzasadnie, bo bez dowodów inne osoby tylko dlatego,że są politykami przeciwnej opcji. Nie zrobię tego jednak,, bo nie mam  do tego takiego upoważnienia, jakim się zasłania Sz.Pan Autor, a mianowicie, że może tak pisać, bo jest felietonistą! Ja nim nie jestem,więc tylko przypomnę, że niczym zupełnie nie zilustrował Sz.Pan Autor Felietonista choćby tę nienawiść (do kogo?) płynącą np. od aktora Stuhra jr., czy pychę i pazerność na kasę i luksusy u prof.Grodzkiego, którego już tu ktoś pomówił o łapówkarstwo, pomimo iż PiS proponowało p.profesorowi ministerialne stanowisko w swoim rządzie. Mógłbym oczywiście zauważyć w tym miejscu, że można było p.prof.Grodzkiemu przeciwstawić ex-marszałka Senatu z jego skromnością (zajmowanie luksusowej willi rządowej) i prostotą jako lekarza i wieloletniego polityka, albo wymienić w składzie najwyższych władz państwowych czy spółek Skarbu Państwa osoby spełniające warunek "mierny, bierny, ale wierny" (p.Prezesowi). Nie zrobię jednak tego, no bo nie jestem felietonistą, więc tylko uprzejmie wszystkim Sz.Państwu
kłaniam!
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 17:34

Dodane przez hr.Levak-Levatzky w odpowiedzi na Sz.Panie Autorze i Sz.Państwo

Coś panie jesteś niedokształconym w temacie publicystyki prasowej. Nie mnie pana kształcić. Kiedyś to się wiedziało w sposób naturalny. A od tego, co pan chciałby to była PAP, powiedzmy AP, czy inny TASS. Cóż, teraz wszyscy zaczynają od FB, onetu i jeszcze paru, więc mają wyraźnie zubożoną kulturę czytelnictwa. Książka też zapewne 1 - 2 rocznie (proszę nie brać do siebie, bo pana nie znam)
No więc:
1. Autentycznie nie słyszał pan żadnej pełnej pogardy do narodu, nie tylko elektoratu PISu wypowiedzi Sthura? Kiepski z pana obserwator. Łatwo sobie pan wygugla.
2. Hedonizm Grodzkiego. Polecam wywiad u Mazurka na temat Jaguara i poprzedniego Lexusa.
3. Ja tu nie jestem od przeciwstawiania. Kiedy pan robił maturę? Skończyliście szkolne "rozprawki" w 9 klasie i mało wiecie o formach pisania - literackich i publicystycznych. A sądząc po pańskim komentarzu również null w dziedzinie epistolografii i erystyki.
Doprawdy przykro jest mi za każdym razem coś tłumaczyć i uczyć czegoś. To nie moja broszka, że nagle każdy chce dyskutować, mimo braku przygotowania do dyskusji.
I na dodatek jeszcze wszędzie ta nagle wy*ebana konieczność symetryzmu w tekście. Stwierdzam, że ta poprawność polityczna robi z ludzi idiotów (proszę nie brać do siebie. Nie znam pana).
Pani Anna

Pani Anna

18.11.2019 16:47

No cóż, szacowny pan profesor zwany "kopertą" jak na razie stał się natchnieniem dla internautów i  trwa masowa produkcja memów na jego temat, zwłaszcza, że profesor nie próżnuje i dostarcza nowego materiału. Dał się właśnie sfotografofać tabloidom, jak "w skromnym, wrecz spartańskim pokoju poselskim sam(!) ściele sobie łóżko...).  Pewnie to ma ocieplić jego wizerunek po tym, jak plątał się w zeznaniach u red. Mazurka na temat swojego oświadczenia majątkowego, w końcu co to dla niego te głupie 10tys w tę, czy we w tę. Muszę przyznać, że to jego orędzie do narodu ogladałam z opadniętą szczęką. Cóż, pożyjemy, zobaczymy.
jazgdyni

jazgdyni

18.11.2019 17:38

Dodane przez Pani Anna w odpowiedzi na No cóż, szacowny pan profesor

Setki internautów widzi i czuje to co ja, lecz tutaj te przemądrzałe marudy i wieczni malkontenci (współczuję bliskim) MUSZĄ wtrącić swoje trzy grosze. No muszą. 
Mnie się nie podoba, to nie czytam. Masochiści, czy co?
tricolour

tricolour

18.11.2019 19:27

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Setki internautów widzi i

@Autor
Może nie masochiści, a też mający potrzebę mówienia prosto z mostu?
Ale ok. Może rzeczywiście za dużo tego mojego. Podzielę przez dwa, na początek.
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 01:56

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Autor

Wiem, że nie masochiści.
Praca to praca.
tricolour

tricolour

19.11.2019 07:58

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Wiem, że nie masochiści.

@Autor
Sugeruje Pan, ze jestem na NB w pracy?
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 14:03

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Autor

Niekoniecznie. Jakie są te pańskie trzy kolory?
tricolour

tricolour

19.11.2019 15:02

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Niekoniecznie. Jakie są te

@Autor
Nie jestem na NB w pracy. Czysta amatorka, odrobinę ciekawości, przechery i konfrontacji poglądów. I wrodzona chęć wyszydzania - Pan mi wytknął dziewięć, sam podparł się milionami. Ot, co.
Trzykolory? Osobista sprawa; gdy za dwa lata będziemy tu jeszcze pisać, to zdradzę żadną tajemnicę.
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 16:59

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Autor

No to fajnie.
Fajnie też, że idzie się z panem porozumieć. Rzadka sprawa dzisiaj.
Domyślny avatar

xena2012

18.11.2019 19:39

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Setki internautów widzi i

My tu sobie komentujmy ale ostroznie,bo pan nowomianowany marszałek ma zbrojne ramię w postaci mec.Dubois.
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 01:55

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na My tu sobie komentujmy ale

Dibua to zawsze występuje o 10 milionów zadośćuczynienia. Trzeba ważyć słowa.
hr.Levak-Levatzky

hr.Levak-Levatzky

18.11.2019 19:27

Dodane przez Pani Anna w odpowiedzi na No cóż, szacowny pan profesor

Sz,Pani Anna
zapewne ma podobne zdanie o (nadal) urzędującym prezesie NIK, także bohaterze wielu  forów społecznościowych i tzw. memów m.in. na temat jego luksusów.kontaktów z gangsterami i oświadczeń podatkowych. A przecież taki profesor medycyny, jeden z bardziej cenionych i znanych w swojej specjalności powinien mieszkać  w blokowym M-3 i jeździć używanym fiatem. To takie bolszewickie standardy, do których coraz częściej tęsknią wyznawcy rządzącej partii. Czy nie uważa Sz.Pani, że  obrzucanie kogoś oskarżeniami o łapówkarstwo wymaga przytoczenia jakichś dowodów lub wykazania prawdziwości swoich zarzutów przed sądem, jeśli pomawiana osoba wytoczy proces?
Pani Anna

Pani Anna

18.11.2019 22:37

Dodane przez hr.Levak-Levatzky w odpowiedzi na Sz,Pani Anna

Levak
niech wytacza sobie proces. Zdumiewajaca jest twoja Levaku troska o, jak rozumiem moją pozycje w takim procesie, ale spokojna twoja rozczochrana. Profesor koperta może sobie nawet samego mecenasa zwanego koniem zatrudnić.
hr.Levak-Levatzky

hr.Levak-Levatzky

18.11.2019 19:35

Sz.Panu Autorowi-Felietoniście
szczerze współczuje że musi stale wszystkich pouczać, tłumaczyć niedouczonym, wyjaśniać i strofować - nie dziwi mnie więc,że się na to użala. Myślę, że w imieniu nas wszystkich prostaczków niedouczonych i bez  pojęcia o czymkolwiek, powinienem złożyć wyrazy ubolewania i prośbę o wybaczenie, co niniejszym czynię, z pokorą się
kłaniając!
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 01:53

Dodane przez hr.Levak-Levatzky w odpowiedzi na Sz.Panu Autorowi

Też sobie współczuję.
Tyle w koło prostaczków. To najpopularniejsza maska, pod którą można się ukryć.
Ale lubię te gierki.
Domyślny avatar

Trotelreiner

18.11.2019 19:52

Jednak sporo autentycznych talentów, amatorów się marnuje...ale od czego jest portal NB?
Zawsze można sie dowiedzieć co to jest mowa ciała [fizjonomiką sie zajmowano w XIXw.]....specjalista od socjotechniki i etnografii ma darmowy "dokształt" :-))
PS.Nie ma teraz takiej dziedziny jak "fizjonomika"...gdzie Pan spotkał takie coś???
Domyślny avatar

cyborg59

19.11.2019 01:01

Dodane przez Trotelreiner w odpowiedzi na Jednak sporo autentycznych

Fizjonomika - sztuka rozpoznawania usposobienia i charakteru człowieka z rysów i wyrazu jego twarzy.
Ilustrowana encyklopedia Trzaski, Ewerta i Michalskigo. Tom drugi str.68 wraz z tablicą poglądową na stronie sasiedniej.
Istnieje zadziwiająco wiele zjawisk i rzeczy, które nie występują w wirtualnej rzeczywistości Google i Wikipedii.
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 01:50

Dodane przez Trotelreiner w odpowiedzi na Jednak sporo autentycznych

"Nie ma teraz takiej dziedziny jak "fizjonomika" "
No pewnie, że nie ma. Jak słusznie pan zauważył, to nie XIX wiek. Nic już nie nazywa się po imieniu.
No więc czym dzisiaj jest fizjonomika? Ja nie podpowiem.
nonparel

nonparel

18.11.2019 21:55

Coś rzeczywiście w tym pierwszym wrażeniu jest. Pamiętam jak dziś, gdy po raz pierwszy zobaczyłem twarz człowieka, wybranego na jedno z najważniejszych stanowisk na świecie. Wybranego po to, aby robił za marionetkę i nie przeszkadzał innym pchać się do koryta. Pomyślałem wtedy o tych możnych i wpływowych, co wypromowali tę postać: "gdzie wy debile mieliście oczy, wystarczy spojrzeć na tę twarz, przecież teraz to wy będziecie tańczyć, jak on zagra". Wie Pan, o kim mówię? - O Władimirze Władimirowiczu Putinie. A wracając do Grodzkiego - jakoś nie wyczuwam specjalnego zagrożenia. Inteligentny i ambitny to prawda, ale jak sam Pan pisze pazerny i próżny, za mało w nim wyrachowania i tej wężowej chytrości skutecznego polityka. W każdy razie do Sejmu nadaje się w sam raz:
"Kto cnotami znudzony, nieufny nadziei,
Swoich kroków niepewny - do dworu się klei.
Tam wśród podobnych sobie może się wyszumieć,
A przy tym w nic nie wierzyć, niczego nie umieć:
Prałat karci opojów - sam jeszcze czerwony,
Złodziej potrząsa kluczem do skarbca Korony,
Kanclerz wspiera sojusze na ościennym żołdzie,
A mędrcy przed głupotą łby schylają w hołdzie".
Pozdrawiam
nonparel
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 07:38

Dodane przez nonparel w odpowiedzi na Coś rzeczywiście w tym

Witam
Tak jest właśnie. Jedni to mają bez wysiłku i niełatwo ich oszukać. Inni tego nie mają i są nieustannie ofiarami oszustw. A jeszcze inni wiedzą, ale nie powiedzą.
Pozdrawiam
Marek1taki

Anonymous

18.11.2019 22:10

Bodajże od prawnika słyszałem o fizjonomice jako zabawnej pseudonauce poznanej w ramach historii prawa i kryminalistyki. Chyba mówił o fizjonomice Lavatera.
archiwum.allegro.pl
W rzeczywistości to nie tyle pseudonauka co nauka o dziedzinie obarczonej dużą ilością zmiennych i u zarania jak chemia w czasach przedmendelejewowskich.
Przede wszystkim genetyka wywiera piętno na twarzach.Wystarczy zobaczyć twarze ludzi dotkniętych niektórymi! wadami genetycznymi.
Później środowisko odciska piętno na twarzach. Począwszy od matki a całym świecie kończąc.
Skądś się bierze wiedza pośredników pracy, policjantów, sędziów, lekarzy. Są to rzemiosła i wiedza przekazywana jest z mistrza na ucznia. Oprócz tego jest i wiedza naukowa skoro Imć Waszeć wspominał o komputerowej analizie mimiki twarzy. Coś ta mimika wyraża i nie sądzę aby jej analiza była pseudonauką.
Poza tym o ile nam można zarzucić wieczną nieznajomość kobiet, to w drugą stronę któż się ośmieli zarzucić kobietom brak zdolności fizjonomicznych.
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 07:53

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Bodajże od prawnika słyszałem

Jak napisałem klasyczna fizjonomika opierająca się wyłącznie na anatomii, rysach twarzy, kształcie czaszki, wysokości czoła, itp upadła. Natomiast wyrosła z tej samej idei, tj. obserwacji ciała, głównie twarzy i gestykulacji człowieka, nauka rozkwitła niemożebnie. Nawet w celach komercyjnych, bo przecież każde medium wizyjne zatrudnia swoich tzw. wizażystów - specjalistów od wizerunku. Właśnie śmieszną nową rzecz zauważyłem. Widocznie zwrócono uwagę prezydentowi Dudzie, że jak pozuje do zdjęć, słynnych hand-szejków, to jak się uśmiecha to ma rozchylać usta i pokazywać zęby. Nauczenie kogoś pełnego, sympatycznego uśmiechu wbrew pozorom jest trudne. Ludzie zazwyczaj uśmiechają się krzywo, albo jak to się mówi - półgębkiem. Na razie pokazujący zęby prez. Duda wygląda śmiesznie, a nie radośnie. Muszą jeszcze potrenować.
Na policjach i służbach są specjaliści od obserwacji reakcji przesłuchiwanego. Po paru razach mają wypracowany profil - np. przeczesuje włosy, gdy wymyśla dobre kłamstwo, a gdy już kłamie, to to wzrokiem ucieka do góry w lewo. I tak dalej. To są reakcje nieświadome i pozwalają dużo powiedzieć o człowieku. To nie jest dział socjotechniki. To raczej fragment nowej psychologii transpersonalnej. Ale pewien nie jestem i raczej zgaduję.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

19.11.2019 09:58

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Jak napisałem klasyczna

Wizażysta to mężczyzna zajmujący się nakładaniem "tapety" na drugą osobę. 
Panu zapewne chodziło o specjalistę od kształtowania wizerunku poprzez kompleksowe zastosowanie gestów, ruchów, mowy, ubrania,  oraz również "tapety" i fryzury. 
Najbardziej znany w Polsce to Tymochowicz.
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 14:09

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na Wizażysta to mężczyzna

Całkiem możliwe. Sprawdzę, jak nazywa się gość od wizerunku.
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 04:34

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Jak napisałem klasyczna

Poszperałem tu i ówdzie i już wiem, że ta pogardzana fizjonomika obecnie nazywa się kinesics. A bardziej pospolicie - mowa ciała, lub bardziej naukowo - komunikacja niewerbalna.
I jest to ważny segment psychologii społecznej. Co ciekawe, podobnych obserwacji z dobrymi rezultatami dokonuje się także na zwierzetacj.
Ryszard Surmacz

Ryszard Surmacz

18.11.2019 22:16

No tak. W mojej dziennikarskiej praktyce szybko musiałem się nauczyć oceniać ludzi "na pierwszy rzut oka" . Myślę, że nauczyłem się dość dobrze tej roli, choć przyznam kilka razy się pomyliłem, raz tak sromotnie, ze do dziś mam moralniaka. Są jednak ludzie z twarzą pokerzysty - nic nie widać.I tu trzeba być czujnym. Dopiero obcowanie wyjaśnia.
Co do Grodzkiego. Na pozór wygląda dobrze, choć uderza jakaś próżność. Natomiast jego pierwszego komentarza, w odpowiedzi na ogłoszenie go marszałkiem Senatu, nie dosłyszałem. W drugim podejściu było lepiej. Odwołanie się ni z tego ni z owego (a właściwie trzeba by to napisać łącznie) do słów JPII zniesmaczyło mnie i lampka się zapaliła. Zacząłem go obserwować. Wywiad z Mazurkiem i kolejne wypowiedzi. Ale gdy usłyszałem, że zamierza lecieć do Stanów podziękować komu nie trzeba, to okazało się jasne, że facet nie wytrzyma naporu słów, które sam wypowiadał.
Ale trzeba też powiedzieć, że współcześni Polacy nie wiedzą co to jest państwo i na czym ono polega, bez względu na tytuły. Czasami jest tak, że temu z tytułem bardziej przewróciło się w głowie i opowiada większe androny, niż zwykły prostaczek. Ta nieumiejętność będzie nasz drogo kosztowała.
Jabe

Jabe

18.11.2019 22:38

Dodane przez Ryszard Surmacz w odpowiedzi na No tak. W mojej

Wszyscy?
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 01:42

Dodane przez Ryszard Surmacz w odpowiedzi na No tak. W mojej

Witaj
No nie wiedzą, co to państwo. I wiele innych rzeczy też. Mętlik w głowach albo starannie przygotowana hipokryzja. Ciężko to rozsupłać. Tylko po co? Wyłącznie dla własnej satysfakcji. Kłamstwo zwycięża z prawdą w stosunku 80 : 20. A ile zło z dobrem? Musimy być czujni jak ważka, żeby nie dać się omotać. A jak widać w komentarzach, tancerze pogo zbiorowo pracują  (kto nie skacze, ten za pisem - hop, hop, hop). Mały cwaniaczek od szemranej propagandy śmieje się, że wybitnemu chirurgowi każę jeździć Moskwiczem, zamiast Rolls Roycem. A jak uderzali w Rydzyka, to wsadzali go w Maybacha. Oj, niekonsekwentni. Znam wybitnych chirurgów. Wspaniałych onkologów. Naprawdę świetnych właścicieli klinik. Wiem jak się robi pieniądze. I ile dobra praca może dać. Bez ocierania się jazdą po bandzie. Lub członkowania w 5 radach nadzorczych. Jednak ta ilość Ferrari jest w Polsce zastanawiająca. Choć to pestka. Największy lokalny przekręt w pozarządowym eksporcie leków w drugiej swojej firmie miał całą flotę aut. Wszystkie rodzaje Porsche. Od Boxterów poprzez Carrery, Caymany aż do Macanów. I co jeszcze powiem? Oczywiście - wszystkie w leasingu!!! Jak go CBA zgarniało to on sam, MISTRZ, był w innej skromnej bryce. Takiej za jakieś 2,5 mln.
Ci tutaj drobni wyrobnicy internetu nie mają pojęcia o świecie piętro wyżej. O wybitnym chirurgu, który jest ciągle TYLKO aspirantem na to piętro. Gdzie "Flaszka" Kwaśniewski (Polaku nie idź tą drogą) inkasuje za posługiwanie się jego sławnym nazwiskiem, na Ukrainie inkasuje 4 miliony. Żebym znowu nie był posądzony o brak symetrii, to lokalny działacz PISu, wiceprezes ważnej, wielkiej spółki, Przemek M. zajumał z europejskich funduszy jakieś 40, czy 60 milionów (już mi się myli).
Jak widzę niebezpieczeństwo, to o tym piszę. Nie dziwota, że strażacy chwycili za gaśnice. Tylko oni psikają na mnie a nie na płomień.
Serdeczności
Domyślny avatar

cyborg59

19.11.2019 01:03

Greta Thunberg ze Szczecina.
Postać całkiem sztucznie wykreowana w oparciu o słabości i cechy charakteru. Statysta, aspirujący do aktorstwa. "... profesor medycyny, jeden z bardziej cenionych i znanych w swojej specjalności ..."(!) - p.hrabia ma swoje źródła.
Mam duże trudności z dotarciem do miarodajnych opinii na temat p.profesora. Z pediatrą doktorem A. , było łatwiej : " to ten facet od załatwiania Centrum Zdrowia Dziecka". Jakoś dziwnie nie jesteśmy dumni, ani z pierwszego, ani drugiego.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

19.11.2019 08:09

Pocieszny jest Bloger Jazgdyni, zgrywając się na publicystę motywowanego miłością do Ojczyzny i Narodu. 
Tak się składa, że publicystyka poświęcona jakiemukolwiek tematowi powinna być pozbawiona propagandowego jazgotu, tymczasem Jazgdyni zachowuje się jak nieprzymierzając Jakimowicz - nowa gwiazda TVP - starający się o angaż za pośrednictwem byłego ministra obrony.
Założyć można, że publicysta posługiwać się powinien piórem jak piórem, a nie tasakiem.
Publicysta w odróżnieniu od pracownika agitbiura zakłada,  choćby cień  podejrzenia, iż podstawy jego tez, mogą nie być usadowione na fundamencie prawdy.
Zostaje kwestia motywacji, Jazgdyni  nie pierwszy raz i nie ostatni udowadnia że myli miłość do Polski z niepohamowaną miłością do samego siebie.
Możliwym jest, że Jazgdyni w ten sposób leczy swe kompleksy. Wszak tyle pisaniny, a czytelników co kot napłakał.
Są jednakże pozytywy grafomaństwa Blogera, otóż świadectwo jakie daje on i jemu podobni, pozwala wyciągnąć wnioski i kreślić obraz tzw Prawdziwych Polaków i Dobrej Zmiany bez obaw o tendencyjność w opisach rodem z GW, TVN, Polityki etc. 
Jest to duża wartość, sama w sobie, kiedy ktoś opisuje swoją wyższość nad innymi bez żadnego skrępowania. 
Aczkolwiek coś wyraźnie przeszkadza Jazgdyni, nie jest to chyba świadomość, że robi z siebie tępe narzędzie propagandy. O tak dogłębną analizę  Jazgdyni nie podejrzewam.
jazgdyni

jazgdyni

19.11.2019 14:21

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na Pocieszny jest Bloger

Pocieszny pan jest w tej swojej pozie neutralnego arbitra. Tylko pionu nie potrafi pan utrzymać.
Rozumiem, że antypisowca mogą rozdiablać zaangażowane teksty w momencie, gdy ulubiona formacja gnije i toczą ją robaki. Więc, tak jak się na kursach wychowano, zaczyna się obrzucać autora inwektywami. Klasyczna bolszewia wiecznie żywa. Prawdopodobnie były lektor, lub zaledwie czerwonokrawatowy aktywista, niewiele zresztą tutaj znaczący, działa według już strywializowanego, marynarskiego powiedzenia: - przyczepiło się gówno do statku i woła - płyniemy.
Ps. Pan tam nie zajrzy więc panu podam, w temacie "czytelników, co kot napłakał": -
Statystyka blogera
Liczba wpisów: 579
Liczba wyświetleń: 3,174,584
Liczba komentarzy: 10,271
hr.Levak-Levatzky

hr.Levak-Levatzky

19.11.2019 16:36

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Pocieszny pan jest w tej

Pan Auotor Felietonista
 niestety  stracił tym wpisem resztki mojego szacunku, zarzucając  adwersarzowi obrzucanie go inwektywami, podczas gdy właśnie sam to wielokrotnie czyni,a szczególnie w tym  niby-komentarzu. Wiem, że nie załamie się pan psychicznie moim  (myślę, że nie tylko moim) brakiem szacunku, bowiem  trzyma pana przy życiu  wybujały szacunek i podziw dla siebie samego jako mędrca ponad wszystkie mądrości i wszystkich którzy mają inne zdanie. Współczuć panu należy, co też -  mimo wszystko - czynię, podzielając jednocześnie wszystko to, co powyżej napisał o panu jego znienawidzony adwersarz, kolejny raz obrzucony przez pana  inwektywami rodem z TVPiS ,skąd zresztą czerpie pan swoje mądrości.
A już to chwalenie się ilościami wpisów, wyświetleń,komentarzy jako dowody swojej wielkości?mądrości?wszechwiedzy?wyjątkowości? przez tyle lat na NB, po prostu śmieszy i wywołuje politowanie. Żegnam  nie oczekując już żadnej pańskiej odpowiedzi,  bo z góry można przewidzieć jaką ona by była.
Ryszard Surmacz

Ryszard Surmacz

19.11.2019 21:39

@ jazgdyni
Janusz gratuluję wyczucia. Z TSUE jest tak, jak pisałeś. Ale swoją drogą, robisz się trochę nerwowy. A to nie jest dobrze.
Pozdrawiam
jazgdyni

jazgdyni

20.11.2019 05:05

Dodane przez Ryszard Surmacz w odpowiedzi na @ jazgdyni

Witaj
Nie, nie robię się nerwowy. Może nieco bardziej chamski, bo wydaje mi się, że z takim przeciwnikiem, który tu stadnie kwacze, trzeba komunikować się dosadnie. Oglądałeś zapewne w TV wystąpienie Schetyny. Zaprezentował on właśnie właściwy i naturalny poziom komunikacji antypisu. To nie kandydatka Kidawa Błońska, czy marszałek Grodzki są wyznacznikami prawdziwego poziomu kultury tych ludzi, tylko własnie Schetyna. Tak więc ja również zamiast języka dyplomatycznego, który nijak do nich nie dociera, używam ich stylu w dyskusji. Tak wydaje mi się lepiej, mimo, że później wielu uważa mnie za chama i prostaka. Lecz się tym nie przejmuję, bo ważniejszy dla mnie jest przekaz, który daję, niż przypudrowany nosek i przygładzona fryzura mojej osoby.
Sam wiesz dobrze, że jest wojna. A ja czuję się żołnierzem. Więc walczę. A wtedy nie ma szans, by pozostać nieubrudzonym.
Pozdrawiam
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

20.11.2019 08:31

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Witaj

"A ja czuję się żołnierzem" 
Żołnierz, felietonista, eseista. Kto wie, może figurki z plasteliny też lepi.
Słowami dwoma, postać opisując: człowiek renesansu..
jazgdyni

jazgdyni

20.11.2019 11:27

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na "A ja czuję się żołnierzem" 

Co jeszcze dobry człowieku powiesz?
Tak łazisz tu i tam i zasmradzasz? Lubisz to.
Domyślny avatar

cyborg59

20.11.2019 16:27

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Co jeszcze dobry człowieku

W wielu krajach, w tym samym czasie wdrożono te same procedury :
1. Build an army of malcontents and underachievers who want something for nothing. 
1. Zbuduj armię malkontentów i słabszych, którzy chcą czegoś za nic.
----
4. .This stage is characterized by a judicial reign of terror designed to move the country in a different, more tyrannical state of mind where the rule of law no longer applies. This includes jailing opponents for "mental illness", jailing the allies of your opponents, thus lessening the opposition's base of support. At the same time, the basic tenets of the society are challenged and what used to be the foundations of a society no longer exist and are maligned if they do. The media takeover which starts in Stage 1 becomes obvious.
 This all leads to an erosion of trust in the existing regime and makes change psychologically appealin to the ignorant masses.
4. Ten etap charakteryzuje się sądowym panowaniem terroru mającym na celu przemieszczenie kraju w inny, bardziej tyraniczny stan umysłu, w którym nie ma już zastosowania praworządność. Obejmuje to uwięzienie przeciwników za „chorobę psychiczną”, uwięzienie sojuszników przeciwników, a tym samym zmniejszenie bazy
 wsparcia przeciwnika. W tym samym czasie, podstawowe zasady społeczeństwa są kwestionowane, a to, co kiedyś było fundamentem społeczeństwa, już nie istnieje i jest znieważane, jeśli tak się dzieje. Przejęcie mediów, które rozpoczyna się na etapie 1, staje się oczywiste. Wszystko to prowadzi do erozji zaufania do istniejącego ustroju i sprawia, że zmiany są psychologicznie atrakcyjne dla ignoranckich mas.
Przytoczyłem tylko dwa z siedmiu punktów realizowanego globalnie planu. To mniej niż 30% cytowanego tekstu (tak na wszelki wypadek, by malkontenci nie rzucili mi się do gardła !)
jazgdyni

jazgdyni

20.11.2019 17:59

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na W wielu krajach, w tym samym

Witaj Cybie
Właśnie wokół tego są moje rozważania. A co tu jest kluczowe i co widać w komentarzach, to "ignoranckie masy". Jak zauważyłeś, wielu już się nie chce myśleć, czy szukać wiedzy w źródłach. A atakują z takim przekonaniem, że są pewni wypowiadanych bzdur. Zresztą gros wypowiedzi to złośliwości, chęć dokuczenia i nic więcej. A zaserwuj coś zupełnie nowego dla takich, to cię wyśmiewają i kpią. Bo jakim prawem ja wiem coś, czego on nie wie? Wniosek - oszukuję, zmyślam i się puszę. Takich ludzi zrobiono z wielu kiedyś przyzwoitych.
Imć Waszeć

Dark Regis

20.11.2019 18:07

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na W wielu krajach, w tym samym

Ja nie wiem, czy te lewusy od ćpania mają przebłyski wizji, czy może coś zauważyły za kurtyną swoich "słusznych" protestów, ale proszę tylko rzucić okiem na tę instalację z Texasu. Zdjęcie na stronie "About the authors": grassrootsleadership.org Co to jest? Kształt jakiś taki znany ;) PS: Warto czasami podawać źródła, a nie jak kobietki ma spotkaniu plotkarskim "wiem ale nie powiem". Oto źródło: The 7 Stages of the Bolshevik Takeover of Amerika: thecommonsenseshow.com W ten sposób każdy może sonie wyrobić o tym planie zdanie.
Domyślny avatar

cyborg59

20.11.2019 20:26

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Ja nie wiem, czy te lewusy od

Lubiłem Mastermind'a !
Wrzuciłem zadanie/pytanie i dostałem od Ciebie ciekawą odpowiedź. Link jest dokładny. Jakiej wyszukiwarki użyłeś skoro Google blokuje wyniki dla tego portalu ?!
Przy okazji dziękuję za podpowiedź, którą dałeś mi kiedyś. Zablokowałem wykonywanie pewnych skryptów na stronie dostawcy internetu. Blokady stron ustały.
Dostałem sporą bibliotekę amerykańskich, konserwatywnych stron "nielubianych" i blokowanych na tamtym rynku. Niestety lista jest skażona wtrętami "spiskowymi" i "neonowymi".
Teraz obwąchuję portal po portalu.
Wyrazy szacunku !
- cyborg
Imć Waszeć

Dark Regis

21.11.2019 17:56

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na Lubiłem Mastermind'a !

Proszę obwąchiwać bardzo ostrożnie i z włączonym blockerem skryptów. Ostatnimi czasy na blogi m.in. Wordpressa zostało wrzucanych parę niemiłych robali. Zwykle duże portale każą sobie wszystko po kolei odblokowywać, żeby pokazała się treść, a potem okazuje się, że wiedzą co oglądaliśmy w Internecie dwa miesiące temu i przysyłają stosowne reklamy na każdy adres email, który był kiedykolwiek używany. Niektóre "portale" bez ogródek proponują zmianę naszego hasła do poczty lub innych serwisów, gdyż uważają je za zbyt słabe. Skąd to wiedzą? No właśnie. Kiedyś chciałem o tym napisać na blogu, ale szlag mnie trafił, kiedy zobaczyłem jak to wygląda bez LaTeXa. Zwłaszcza kryptografia, bo czytanie kodu nie jest dla wszystkich, a 2^2^n-1 zrozumie każdy, o ile mu się to pod nos podstawi znanym ze szkoły językiem, a nie chińszczyzną z daszkami ^ i gwiazdkami. Wyszukiwanie w Google nie jest łatwe, ale warto wypróbować kilka sztuczek. Pierwsza polega na tym, żeby Google przestało wycinać "particles" z zapytania, czyli te wszystkie "from", "to", "in", "the". Wystarczy szukane zdanie umieścić w cudzysłowie. Druga sztuczka i czasem błąd użytkowników polega na stosowaniu "minusa". Służy on do wykluczania z wyszukiwania określonych słów. Tu są jeszcze ciekawsze sztuczki: searchenginejournal.com Jeśli chodzi o przeglądarki i ich odporność na robactwo, to zależy wszystko od czasu, wersji i znajomości programu. Ja np. używam często kilku przeglądarek, żeby porównywać ich zachowanie w różnych sytuacjach krytycznych, np. gdy zostanie wynaleziony jakiś nowy exploit. Przeglądarki mają wbudowany system debugowania stron i skryptów, gdzie można zobaczyć kilka ciekawostek. Na przykład Firefox po naciśnięciu F11 (albo PPM w myszce i "Zbadaj element") pokazuje różne informacje: 1) Inspektor pokazuje źródło HTML i sumaryczne style. Jeśli strona jest budowana skryptem, to w jej źródle nie ma zbyt wiele. Wtedy trzeba użyć "Zbadaj element", żeby zobaczyć wersję rozwiniętą. 2) Konsola pokazuje komunikaty wysyłane przez niektóre skrypty np. błędy, stany itp. 3) Debuger pokazuje kody skryptów ... 4) Sieć pokazuje co się dynamicznie dociąga, wysyła, odbiera, obrazki, dźwięki, dodatkowe skrypty, style, sygnały, ciastka. Komunikację PHP, Ajax, Json, ... Aktualności: bleepingcomputer.com
Domyślny avatar

cyborg59

22.11.2019 22:55

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Proszę obwąchiwać bardzo

Serdeczne dzięki !
Teraz muszę przetrawić i zastosować.
Nawet profesjonalne portale poddają się przy wzorkach z dziedziny kryptografii !
loomered.com
Imć Waszeć

Dark Regis

23.11.2019 00:57

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na Serdeczne dzięki !

Kryptografia jest dość prosta na tle innych teorii matematycznych. Ponadto zastanówmy się jak silne może być takie szyfrowanie zaszyte w ransomware (oprogramowanie szyfrujące pliki i żądające okupu), skoro koleś nie ma dostępu do olbrzymich liczb pierwszych i musi korzystać z szablonów funkcji? No właśnie. Dlatego da się to rozkodować tylko trzeba znać matematykę. Napisałbym o tym, jak już wspominałem, ale nie mam sił i czasu na walkę z materią, czyli brakiem możliwości wyrazu i przymusem poetyzowania. Wzór to wzór, rzecz konkretna, nie-wzór albo opis to problem dla amatora. Proste, więc na razie pas. Na marginesie zapytam, czy widział Pan kiedyś tzw. Małe Twierdzenie Fermata? On żył w XVII wieku (1601-1665), więc jaka wtedy mogła być ta matematyka, jakie teorie były i wzory? Prawda jakie to zabawne, gdy się skojarzy kilka powszechnie dostępnych faktów? No więc ten Fermat, najprawdopodobniej patrząc na rozkłady na czynniki pierwsze kolejnych liczb naturalnych, wymyślił takie oto twierdzenie: jeśli p jest liczbą pierwszą, to a^p-a dzieli się przez p. W alternatywnej wersji: jeśli a i p są względnie pierwsze, to a^(p-1)-1 dzieli się przez p. Prawda, że czyta się kijowo? No ale jest to w Wikipedii. Jak on na ro wpadł? Bardzo prosto. Jeśli będziemy próbowali zwijać do ułamków zwykłych ułamki dziesiętne, a szczególnie te okresowe postaci 0.123412341234...=0.(1234), to szybko zauważymy, że to daje się zapisać z automatu jako 1234/9999. Każdy taki ułamek okresowy ma taka postać, gdzie w mianowniku jest ciąg samych dziewiątek (wynika to ze wzoru na sumowanie szeregu geometrycznego). W innych systemach pozycyjnych podobnie, tylko rolę "dziewiątki" gra inna liczba. Np. w siódemkowym "dziewiątką" jest 6, stąd 0.(1234)=1234/6666. Z automatu. Wracając do naszego systemu 10-tkowego liczba 9...9 po wyciągnięciu 9, to inaczej 9*1...1. Nazwę dla skrócenia 1...1=J(n), gdzie n jest liczbą jedynek. Teraz patrzymy na kolejne rozkłady tych J-tów i ze zdziwieniem obserwujemy to: J(6) = 3*7*11*13*37, 7 w 1001 J(10) = 11*41*271*9091, 11 w 100001 J(12) = 3*7*11*13*37*101*9901, 13 w 111111, czyli w 1001 J(16) = 11*17*73*101*137*5882353, 17 w 100000001 J(18) = 3*3*7*11*13*19*37*52579*333667, 19 w 1000000001 J(22) = 11*11*23*4093*8779*21649*513239, 23 w 100000000001 Widać? Oto rozkład liczb J(2n)=J(n)*10...01, gdzie zer jest n-1. To jest właśnie organoleptyczne zażycie Małego Twierdzenia Fermata. A kto w dzisiejszej szkole potrafi to uzasadnić? Kto jest dziś tak szalony jak "Szatan z Siódmej Klasy" (Makuszyńskiego)? To jeszcze nic. Gdy rozpatrzymy rozkłady wielomianów postaci (x^n-1)=(x-1)(x^(n-1+x(n-2)+...+x+1) dla dowolnych n albo (x^n+1)=(x+1)(x^(n-1)-x^(n-2)+...-x+1) dla nieparzystych n, to stwierdzimy, że to są właśnie rozkłady takich liczb jak wyżej. Wiem, że czyta się to chu... Ale wnioski są warte wysiłku. Pierwszy wzór odpowiada tylko wyciągnięciu "dziewiątki". Drugi mówi o wyciągnięciu "jedenastki", czyli podzielności każdego J(2n) przez 11.
Imć Waszeć

Dark Regis

23.11.2019 01:59

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Kryptografia jest dość prosta

Daje to wzór J(2n)=J(2)*1010...01, czyli taki grzebień z 0 i 1 na zmianę. Jak nadam mu adekwatną nazwę, to reguła stanie się jasna. Niech D(k,n)=10...01...01, gdzie mamy k jedynek oddzielanych grupami n-1 zer. Wzór wygląda więc tak J(2n)=J(2)*D(n,2), albo ten wcześniejszy alternatywny J(2n)=J(n)*D(2,n) (bo D(2,n)=10...01, dwie jedynki i n-1 zer). Ogólnie jeśli mamy n=k*m, to rozkład jest J(k*m)=J(k)*D(m,k) albo =J(m)*D(k,m). J(2)=11, J(3)=111=3*37, ciekawe, że J(19) i J(23) są pierwsze. No tak, ale co daje ten rozkład? Wracamy z tym do wielomianów i mamy odpowiednie wersje (x^(k*m)-1)=(x^m-1)*(x^k+...+1) oraz (x^(k*m)+1)=coś podobnego z plusem w pierwszym i plus/minusami w drugim nawiasie. Niby nic, ale spójrzmy kolejny raz na ten najprostszy wzór: (x^n+1)=(x+1)(x^(n-1)-x^(n-2)+...-x+1). Jeśli w drugim nawiasie pogrupujemy wyrazy po dwa to będą one postaci (x-1)*x^k, dla k=1,...,n-2, a jedynka zostanie bez pary, bo n było nieparzyste. Toż to są zwyczajne "dziewiątki" poprzesuwane o pełne setki, czyli liczba 9090...91 (jedynka dodana do ostatniej)! Proszę bardzo inne spojrzenie: J(6) = 3*7*11*13*37, 91=3*37 J(10) = 11*41*271*9091, to 100001=11*9091 J(14) = 11*239*4649*909091, to 10000001=11*909091 J(18) = 3*3*7*11*13*19*37*52579*333667 to po prostu 1000000001=11*90909091 I to samo co 4, czyli dla 22=18+4, 26=22+4,... To są tylko najprostsze rowery marki "0-1-9". Są jeszcze takie: 91, 9901, 999001, czyli ogólnie 9...90...01. Np. J(12) = 3*7*11*13*37*101*9901, J(24) = 3*7*11*13*37*73*101*137*9901*99990001, J(48) = 3*7*11*13*17*37*73*101*137*9901*5882353*99990001*9999999900000001 (to są wszystko liczby pierwsze w rozkładzie). Już coś trybi? ;) Tak jest! Takimi czkawkami objawiają się potęgi dzielników n. Np. 32=2^5, J(32)=J(2)*D(2,2)*D(2,4)*D(2,8)*D(2,16) = 11*101*10001*100000001*10000000000000001; 27=3^3, J(27)=J(3)*D(3,3)*D(3,9) = (3*37)*(3*333667)*(3*333333333666666667), ta ostatnia jest złożona. Itd. Albo też takie modele "0-1-9", które bardzo trudno jest pokazać na wielomianach, ale są: 900009090090909909099991 w J(35) złożona; J(39) = 3*37*53*79*265371653*900900900900990990990991. Jest w czym kopać. Celem tego jest oczywiście znajdowanie najlepszych kryteriów dla rozkładów dużych liczb na czynniki pierwsze, jak powiedzmy zbiór kontrolny dla błyskawicznego algorytmu Millera-Rabina. Im większa podstawa systemu liczbowego, tym mniej liczb J(n) da się rozłupać, dlatego Fermat F(n)=2^2^n+1=D(2,2^n-1) albo Mersenne M(n)=2^n-1=J(n) zwrócili uwagę na system dwójkowy, gdzie jest ich najwięcej wśród małych liczb. Tutaj "dziewiątka" jest równa 1. Ot i cała historia matematyki w pigułce ;))
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 01:39

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na W wielu krajach, w tym samym

1. Build an army of malcontents and underachievers who want something for nothing. 
Ten etap jest właśnie głęboko zaawansowany. Co widać choćby tu, na tym portalu.
2. Put the government on its knees with staggering debt designed to weaken the country.
To także antypis i Bruksela realizują wobec Polski od 4 lat.
I jeszcze warto rozpowszechniać tytuł takiego programu:
The 7 Stages of the Bolshevik Takeover
7 etapów przejmowania władzy przez bolszewików.
Wniosek >>>  To jest plan ogólnoświatowy.

"Mądre głowy" tutaj kpią, że to moja grafomania i głupoty.
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 01:39

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na W wielu krajach, w tym samym

1. Build an army of malcontents and underachievers who want something for nothing. 
Ten etap jest właśnie głęboko zaawansowany. Co widać choćby tu, na tym portalu.
2. Put the government on its knees with staggering debt designed to weaken the country.
To także antypis i Bruksela realizują wobec Polski od 4 lat.
I jeszcze warto rozpowszechniać tytuł takiego programu:
The 7 Stages of the Bolshevik Takeover
7 etapów przejmowania władzy przez bolszewików.
Wniosek >>>  To jest plan ogólnoświatowy.

"Mądre głowy" tutaj kpią, że to moja grafomania i głupoty.
Domyślny avatar

cyborg59

21.11.2019 04:47

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na 1. Build an army of

Wracając do naszego barana (barona?)
Wieczorkiem wpadła do nas pielęgniarka, która pracowała ze starym Grodzkim (ojcem, pułkownikiem), TYM Grodzkim i jego bratem ginekologiem. Była bardzo oszczędna w ocenach. Chwaliła ojca i brata. Jak powiedziała : są tacy co poślą pielęgniarkę by siedziała nocą przy łóżku i obiecają za to "wolne przy okazji". Ten typ.
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 04:50

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na 1. Build an army of

Tym co sobie kpią z takiej oceny człowieka na podstawie własnych obserwacji, czasem nawet podświadomych zacytuję coś, z pospolitej wikipedii:
"Mowa ciała – termin z zakresu psychologii społecznej. Niekiedy używa się go jako synonimu komunikacji niewerbalnej, która jest jednak szerszym pojęciem.
Mowa ciała obejmuje zwykle takie komunikaty niewerbalne, jak: gesty i ruchy ciała, mimika, postawa i ukierunkowanie ciała, ruchy oczu i odruch źreniczny, sposób używania przestrzeni interpersonalnej itp.[1]
Do mowy ciała nie zalicza się takich komunikatów jak niewerbalne aspekty mowy (np. tembr głosu, sposób używania i wypowiadania słów, pomyłki językowe itd.) Nie jest jasny status takich komunikatów, jak: ubiór, makijaż czy przedmioty, które niosą dodatkową informację (np. zegarek, okulary, typ samochodu, którym się jeździ, etc.), a także np. kontaktu wzrokowego, który jest komunikatem interakcyjnym."

I jeszcze kinezyka, o której już wspomniałem:
"Kinezyka – nauka zajmująca się komunikacją niewerbalną pomiędzy ludźmi. Nauka bada w jaki sposób człowiek za pomocą gestów, mimiki itd. przekazuje informacje.
W zakres zainteresowań kinezyki wchodzą: gesty, mimika twarzy i ruchy ciała. Większość etnografów jest zgodna co do twierdzenia, że mowa niewerbalna jest uwarunkowana kulturowo, aniżeli instynktowna. Z tego właśnie przekonania kinezyka różni się przestrzennie, historycznie i etnicznie[1].

Czyli to, o czym piszę, to kawał poważnej nauki, a nie jakieś śmiechy, chichy. I ciekawi mnie bardzo, jak się taki przekaz niewerbalny używa do manipulacji. Tu widzę mistrza w Tusku i ofermę w Morawieckim
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

21.11.2019 07:11

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Tym co sobie kpią z takiej

Dlatego ocenę polityka powinno się poprzedzać, czytaniem jego wypowiedzi, oglądaniu go na ekranie i na konwencjach, jest zbędne.
Ograniczając się do merytorycznej zawartości i odrzucając kamuflaż, od razu narzuci się wrażenie samochwalstwa Gierka, w którym przoduje Morawiecki i tępej gomułkowszczyzny z 60' w wykonaniu Kaczyńskiego.
Kaczyński jest dość ciekawy w swej przemianie, wszak jeszcze 10 lat temu posługiwał się Słowackim w przemowach, w tej chwili jego targetem jest odbiorca Martyniuka, Sławomira i bluzgający wulgaryzmami motłoch z stadionów, plus ........grafomani, w tym Pan Bloger.
Jabe

Jabe

21.11.2019 07:11

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na 1. Build an army of

ad. 1 ...who want something for nothing. / Co widać choćby tu, na tym portalu. – Widzi Pan na tym portalu takich, co chcą something for nothing?
ad. 2. Co takiego realizuje od 4 lat Antypis, że mamy staggering debt?
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 09:39

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na ad. 1 ...who want something

Ad. 1 Pełno. Proszę szukać samemu.
Ad. 2 Nie że mamy. To się tłumaczy - doprowadzić do tak potwornego zadłużenia (osłabienia ekonomicznego), że państwo się rozsypie. Co? Anypis w Brukseli nie działał w tym kierunku? Nie chciał by karać finansowo Polskę za byle co? By budżet przyszły połączyć z praworządnością i na tej podstawie obciąć fundusze. By zabierać dotacje. Itd. Pełno tego było, jak poprzednio grabież VATu.
Jabe

Jabe

21.11.2019 10:08

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Ad. 1 Pełno. Proszę szukać

Mam samemu szukać uzasadnienia dla Pańskich słów?
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 13:51

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Mam samemu szukać

Tak. Przecież pan potrafi. Tylko poglądy panu na to nie pozwalają.
Adalbertus

Adalbertus

20.11.2019 21:44

Po tak ynteligientnym  ""komentarzu"" musiałem zajrzeć  na inne ""komentarze""  tej ""komentatorki"" i nie zawiodłem się, to nie jest przypadek jednostkowy: czegoś tak durnowatego, zaczepnie agresywnego i pozbawionego wszelkiego sensu i kultury na jakimkolwiek forum społecznościowym, to ze świecą szukać. Albo lepiej nie…
Adalbertus

Adalbertus

21.11.2019 15:29

Ale ty z tej Gdyni wcale nie nakładasz maski, po prostu jesteś sobą - prostaczkiem.
jazgdyni

jazgdyni

21.11.2019 18:48

Dodane przez Adalbertus w odpowiedzi na Ale ty z tej Gdyni wcale nie

No i świetnie.
Lepsze to niż kretyn - troll, co został dopiero co tu skierowany służbowo.
Adalbertus

Adalbertus

22.11.2019 01:45

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na No i świetnie.

@autor
potrafi w odpowiedzi tylko zwyzywać i powtarzać za swoimi mocodawcami "troll", zamiast znaleźć jakieś merytoryczne argumenty. Wdać jednak,że to przerasta  siły tego mędrca-samochwały. A przy okazji: uważaj, bo ten jad wściekłego hejtu kapie na twoją klawiaturę!
Ryszard Surmacz

Ryszard Surmacz

21.11.2019 22:33

@ jazgdyni (5.05)
Oczywiście, broń wybiera dyskutant. Ja też mam taka zasadę, choć robię to niechętnie. Rzecz jednak w tym, że to właśnie nasz język (na każdym poziomie) mocno schamiał, a do jego odbiorców język literacki nie dociera, bo zawiera zbyt małą dawkę mocy (za mało energetyczny). Literatura jest taka, jak język. Pierwszą praktyczną lekcje przeszedłem w wojsku, ale to wówczas był język branżowy i akceptowalny, dziś, już powszechny. Ten język odzwierciedla poziom naszej komunikacji, a przez to i życia. Upadek języka ogranicza zrozumienie własnej kultury. Dlatego też spada czytelnictwo. Gdyby dziś puścić przedwojenne kabarety, powiałoby nudą. A ileż było w nich finezji, dobrego dowcipu. Chcąc czytać dobrą literaturę, musimy sięgać do klasyki.
Wpadło mi teraz do głowy pytanie, w jaki sposób możemy odciąć się od chamstwa i odzyskać poziom i tę przedwojenna finezję? Chyba Chłopicki miał rację twierdząc, że powstanie pozwalało się oczyścić Polakom we krwi, Bo tylko ona jeszcze robi wrażenie na człowieku, nawet tej najgorszej maści. Ale póki co (rusycyzm) walimy się po mordzie, ku radości podglądaczy. Pozdrawiam
Domyślny avatar

cyborg59

22.11.2019 10:46

Zandberg pasuje bardzo do tytułu notki.
Kiedy patrzę na niego, widzę człowieka dumnego z gułagów, psychuszek, pogromów. Ma w oczach i zachowaniu pogardę dla otaczającego GO robactwa. On nie jest marionetką ! Jest niezwykle groźnym elementem sieci zbrodni. Przekonasz się !
jazgdyni

jazgdyni

22.11.2019 11:46

Dodane przez cyborg59 w odpowiedzi na Zandberg pasuje bardzo do

Żebyś wiedział jakie ja mam skojarzenia!
Antropolodzy od dawna zastanawiają się dlaczego Homo sapiens wygrał konkurencję z Neandertalczykami, którzy byli silniejsi, sprytniejsi, itd. Podobno. Wiemy, że obie grupy się mieszały. I jest śmiała hipoteza, że Skandynawowie mogą właśnie być potomkami Homo neandertalis. Jak patrzę i słucham Zandberga, to jestem przekonany, że hipoteza jest słuszna.
Więc rzeczywiście - on, to spore niebezpieczeństwo.
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 157
Liczba wyświetleń: 8,955,287
Liczba komentarzy: 32,585

Ostatnie wpisy blogera

  • Czyżby wreszcie? Budowa IV RP start!
  • Boski nekar – eliksir życia
  • Wreszcie to się stało

Moje ostatnie komentarze

  •  Ciekawe.
  • @paparazziPapaFakt, niestety swoje lata mam. Mimo tego, jak się przekonał o tym jeden naćpany gangus, całkiem niedawno, gdy złapałem go w precyzyjnym miejscu, że aż uklęknął i błagał o łaskę. I mam…
  •       @Ula UjejskaCześć Ulu. Jakże miło cię ponownie widać. Mam nadzieję, że ze zdrowiem wszystko w porządku?Widzisz, moi przodkowie to kresy. Czyli Rzeczpospolita ON.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • EsaurGappa, Właśnie widziałem nagranie z Belfastu gdzie morderca z Sudanu na oczach Irlandczyków mordował ich rodaka,z tego filmiku wynika że miejscowi byli bezbronni,a najstarszy z nich jakiś gość 60 + jako…
  • Tomaszek, Punkt widzenia z miejsca siedzenia .
  • jazgdyni,  Ciekawe.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności