Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Sławomir Neumann – wiceminister, czy szara eminencja?

jazgdyni 26.07.2015
 
 
W polskich aptekach, o czym pisałem wielokrotnie, brakuje leków. W tym tych ratujących życie. Nic się nie zmienia, póki u władzy jest partia kombinatorów.
To właśnie za skandal z lekami, a nie za podsłuchy poleciał kompletny nieudacznik, Bartosz Arłukowicz. Był to jednak ruch pozorny, bo nic się nie zmieniło. Jego następca, zasłużony kardiochirurg, nie ma zielonego pojęcia, co się w ministerstwie dzieje, jakie przekręty się tam organizuje i najpewniej nie będzie miał czasu i ochoty, by się tego dowiedzieć i nauczyć.
 
Dlaczego?
 
Bo, jak donoszą z ministerstwa zdrowia, całym tym państwowym, medycznym syfem rządzi szara eminencja – wiceminister Sławomir Neumann. Dla mnie postać lepka i podejrzana.
 
Pierwszy raz poznałem tego nieciekawego gostka widząc go w sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw afery hazardowej. Sprawiał, jak najgorsze wrażenie, stanowiąc tandem z debilowatym przewodniczącym komisji, który się wsławił żądaniem, by puste krzesła głosowały nad raportem.
Nie miałem wówczas pojęcia, kto zacz, a już najmniej się spodziewałem, że jego poziom inteligencji pozwoli mu na bezczelne kręcenie lodów na państwowym wikcie.
Okazuje, że myliłem się. Zresztą podobnie, jak w stosunku do jego imiennika, Sławomira Nowaka, czy "pistoleta" Grabarczyka. Na pierwszy rzut oka, to niesprawne tumany mające kłopoty z twórczym myśleniem, a w rzeczywistości to cwaniacy i spryciarze, świetnie potrafiący dbać o swój dobrobyt.
 
Przypomnę, dlaczego w kraju brakuje szeregu najważniejszych leków i to takich, do których państwo, czyli my wszyscy obywatele, dopłacamy ogromne pieniądze.
Hurtownie farmaceutyczne, które mają monopol na sprzedaż leków aptekom, a których jest ponad sześćset, mają ustawowo określoną marżę, w wysokości 5 procent. Ale! Według interpretacji ministerialnych cwaniaków pana Neumanna, gdy te leki eksportują za granicę, to marżę mają nieograniczoną!
Więc po co sprzedawać leki w kraju, za głupie pięć procent zysku, jak te najbardziej pożądane można wyeksportować z kilkuset procentowym przebiciem. A na dodatek, szczęśliwie dla szalbierczego procederu, leki w Polsce są kilkakrotnie tańsze niż na zachodzie.
Złota żyła! Czy nadzoruje ją pan Neumann?
Szacuje się z grubsza, że wywieziono z kraju leki za 3 miliardy złotych. Leki, które miały służyć polskim pacjentom, a którzy z szaleństwem w oczach, biegają od apteki, do apteki, by je zdobyć, bo są to leki bardzo poważne, ratujące życie, niezbędne po operacjach, czy stosowane w kuracjach onkologicznych.
W ubiegłym tygodniu wprowadzono usprawnienie (a na prawdę utrudnienie) – aptekarze codziennie zamawiający leki mają raportować braki w hurtowniach. Bij, zabij, jeżeli rozumiem, jak to ma poprawić dostępność leków na rynku?
Dopóki hurtownie mają otwartą przez ministerstwo bezkarną ścieżkę do eksportu leków, to będą eksportować. Któż chciałby zarobić 5 zł zamiast 200?
 
Rozwiązanie jest tak proste, że aż płakać się chce. Wystarczy tylko rozporządzeniem, czy jakim tam trzeba pismem ministerstwa zdrowia, określić również 5% marżę na eksport leków. I koniec kłopotów polskich aptek i polskich pacjentów. Przynajmniej w tym jednym, wąskim temacie, bo istnieje jeszcze mnóstwo innych problemów, tak,jakby ten cały system był specjalnie stworzony do przekrętów i machlojek.
Rozwiązanie proste i łatwe, lecz widocznie nie dla ludzi pana Neumanna, którzy, jak wiemy, obiecali lobbystom nie ruszanie tych kryminogennych przepisów, choćby się waliło i paliło.
 
A co na to pan minister, profesor Marian Zembala? Cóż... Całkiem nowiutki minister, praktycznie tymczasowy figurant, nie będzie się kopał z koniem. Zadzierać z ministerstwem?! A jak w październiku odejdzie, to mu pokażą, gdzie raki zimują?
Zresztą już sam się haniebnie wsławił odrzucając jakże potrzebny w naszym ubogim kraju projekt, by emeryci dostawali leki za darmo. To żadna wyjątkowa łaska, bo choćby w takich Niemczech, zarówno dzieci, jak i właśnie emeryci mają leki praktycznie za darmo od dawien dawna. Lecz u nas bardzo się dba o to, by przypadkiem ktoś z biedy nie wyszedł. Wiadomo – darmozjady (emeryci) na śmietnik!
 
Mam autentyczną nadzieję, że w najbliższym czasie dowiemy się dużo więcej o faktycznej roli, jak donoszą, szarej eminencji ministerstwa zdrowia, Sławomirze Neumannie i o jego lobbystycznych powiązaniach.
A jak się dopuścił przestępstwa – to za kraty!
 
A już od października nowy rząd i sejm muszą intensywnie popracować, by pozmieniać ustawy zdrowotne i farmaceutyczne, które tragiczny triumwirat – Kopacz, Arłukowicz i Neumann wysmażyli narodowi. A ku chwale kombinatorów, złodziei i oszustów.
 
 
Ps. Pan wiceminister jest ze sławetnej stajni Platformy Obywatelskie z Pomorza. Jak Tusk, Nowak, Adamowicz, Karnowski. Cokolwiek by to nie znaczyło...
 
 
.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 15276
JacBiel

JacBiel

26.07.2015 08:53

Widzę panie Januszu, że podziela Pan opinię pani Ogórek, o potrzebie skasowania prawa i napisania go od nowa. Dziwne, ale ja jakby też. Pytanie tylko czy nie zabraknie ikry nowej władzy. To iście herkulesowe zadanie. A pani Ogórek należy podziękować za rewolucyjny zapał "niszczenia wszystkiego", bo skoro skierowany jest przeciwko obecnemu, korupcjogennemu, bezbożnemu i lewackiemu prawu, to w swej istocie jest kontrrewolucyjny ;-)
jazgdyni

jazgdyni

26.07.2015 09:47

W odpowiedzi do: JacBiel

Witam O tak! Większość naszego prawa nadaje się do kosza. Szczególnie tego najświeższego. Wyraźnie było pisane pod zamówienie. Lecz to nie tylko prawo. To także prawnicy i pozostali ustawodawcy. Nie mam do nich za grosz zaufania. Pozdrawiam
Domyślny avatar

żeglarka

26.07.2015 20:12

W odpowiedzi do: jazgdyni

Intelektualne elity prawnicze są w dużej mierze bardzo nadgniłe ,nie tylko nie pomagają społeczeństwu ale mu szkodzą swoimi postawami.
Lektor

Lektor

26.07.2015 10:43

W odpowiedzi do: JacBiel

Tak, napewno zabraknie ikry nowej władzy - ale jest jeszcze twój pełen energii Kukiz !
JacBiel

JacBiel

26.07.2015 12:09

W odpowiedzi do: Lektor

Na szczęście ORMO czuwa. W jakim wydziale pracujesz? telepatycznego monitoringu poprawności politycznej?
Lektor

Lektor

26.07.2015 14:36

W odpowiedzi do: JacBiel

Gdyby głupota miała skrzydła, to fruwałbyś jak garłacz !
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

26.07.2015 09:00

W MENie rządzi gender klon Neumanna, viceministra Joanna Berdzik ;-)
jazgdyni

jazgdyni

26.07.2015 09:48

W odpowiedzi do: NASZ_HENRY

Mógłbyś coś napisać. To terra incognita.
Domyślny avatar

pietrek

26.07.2015 11:15

O rany ale syyyf w tej naszej Ojczyznie.Ja to nawet nie wiedziałem ze z tymi lekami tak jest..Az mi smutno nad tym nierządem.To już nawet nie są judasze.To zwyczajni mordercy z premedytacją mordują schorowanych biednych ludzi.Dobrze ze Pan pisze takie rzeczy.Juz nie mogę się doczekać urny!! Z Panem Bogiem Pietrek
jazgdyni

jazgdyni

26.07.2015 11:29

W odpowiedzi do: pietrek

Wracaj panie Pietrku szczęśliwie do domu. Ja też z norkami za długo wytrzymać nie mogę. A tu każdy głos, by tałatajstwo przegnać, będzie ważny. Z Bogiem
Domyślny avatar

xena2012

26.07.2015 16:32

dlaczego tak się dzieje? Bo aferzyści z PO po wpadce w najgorszym razie bekną za drogi zegarek,lipne pozwolenie na broń,jakieś tam osmiorniczki i drogie wino.Niekompetencja,wyprowadzanie pieniędzy,przekręty dziwnym trafem są przemilczane i starannie ukrywane.Wiadomości o aferach PO jeśli już nawet trafią do mediów nie wzbudzają ciekawości i refleksji opinii publicznej.Afera lekowa też jej nie wzbudzi nawet u tych którzy tych leków potrzebują i bezskutecznie szukają.Obojętność na rozpasanie PO to dla tej partii wspaniały prezent od narodu zapewniający jej bezkarność i stawianie aferalnej poprzeczki coraz wyżej i wyżej....
angela

angela

26.07.2015 18:11

Narastajace problemy,oraz pojawiające się potrzeby spowodują, ze nowa wladza będzie podejmowac działania na pewno w zgodzie z prawem i co pewne, jako priorytet, dobro Polski i Polakow. Tego możemy być pewni,ze dobro Polski i jej obywateli na pierwszym miejscu.
Domyślny avatar

żeglarka

26.07.2015 20:42

Im dłużej chodzę na tym padole łez,tym bardziej widzę,że ta prawda ,która podobno miała nas wyzwolić,najczęściej nam szkodzi.Co raz bardziej oddala nas ,Polaków,od siebie.Ona nas dzieli,a nie łączy.Prawda w oczy kole-mówi stare przysłowie.Dlaczego ludzie boją się prawdy,uciekają od prawdy..., a to wszystko imię prawdy!Zążyłam już poznać tę gorzką prawdę,że szczerość w tym kraju nie występuje,a jeśli nawet-to niesłychanie rzadko.
jazgdyni

jazgdyni

27.07.2015 05:04

W odpowiedzi do: żeglarka

Witam Kłamstwo wygrało z prawdą. Lecz my musimy to zmienić, właśnie otwarcie mówiąc o kłamstwach. Pozdrawiam
Jabe

Jabe

26.07.2015 23:40

„Hurtownie farmaceutyczne, które mają monopol na sprzedaż leków aptekom” – Może by ten monopol znieść. Wtedy Pan by mógł rozprowadzać leki z 4% marżą. „Więc po co sprzedawać leki w kraju, za głupie pięć procent zysku, jak [...] można wyeksportować z kilkuset procentowym przebiciem.” – Tak, to racjonalna postawa. „mają otwartą przez ministerstwo bezkarną ścieżkę do eksportu leków” – Czyje to są leki? „Wystarczy tylko rozporządzeniem [...] określić również 5% marżę na eksport leków” – Może by to rozszerzyć na całą gospodarkę? Piekarnie mogą dyktować dowolną cenę chleba. To niedopuszczalne! (Z drugiej strony, jaka jest akcyza na prąd, z którego emeryci też korzystają?) „Wiadomo – darmozjady (emeryci) na śmietnik!” – Nie! Na nasze kochające państwo płacimy bynajmniej nie 5% podatki. Gdzie te pieniądze się podziewają? Pan chyba zapomniał napisać, o co w tej całej sprawie chodzi. Zajmują Pana osoby, a nie system. Najpierw się wprowadza regulacje (oczywiście z dobrymi intencjami), później okazuje się, że jest bajzel i złodziejstwo. Następnie pan Jazgdyni krzyczy – „Więcej tego samego!”. I tak w kółko. Socjalizm bohatersko walczy z problemami, które tworzy.
jazgdyni

jazgdyni

27.07.2015 06:27

W odpowiedzi do: Jabe

Niestety, jak zwykle zaślepiony w swój prymitywny libertarianizm i wierzący w uczciwy wolny rynek gadasz pan głupoty, jak wiodący lektor z pamiętnej ekonomii socjalizmu. A poza tym... niech duże ryby zjadają małe ryby, biedni pozostaną biednymi, bo już się przyzwyczaili, a bogaci niech się dalej bogacą, bo wiedzą, jak wydawać. Po ch... jakieś zmiany?! Puśćmy wszystko na żywioł!
Jabe

Jabe

27.07.2015 12:10

W odpowiedzi do: jazgdyni

Ho, ho, cóż za rzeczowa odpowiedź. Proszę spokojnie przeczytać jeszcze raz. „Po ch... jakieś zmiany?!” – To Pan optuje za utrzymaniem obecnego systemu, w którym administruje się gospodarką niczym PGR-em. Z oczywistym skutkiem. To Pan narzeka, że tego, co jest, jest za mało. Proszę się nie podawać za zwolennika zmian. Kosmetyk. Od dziesięcioleci doświadczamy skutków urzędniczego gospodarowania. Państwo nas notorycznie zawodzi. Czego się chwyci, to marnieje. A jednak wciąż są ludzie, którzy w nim nadzieję pokładają. Czekają, aż przyjdzie nowy dobry minister i w swej mądrości będzie nami ojcowską ręką zarządzał. To się nie stanie.
jazgdyni

jazgdyni

27.07.2015 13:48

W odpowiedzi do: Jabe

Panie! Ja pana nie rozumiem, pan mnie nie rozumie (albo rżnie głupa), więc po co mam się wysilać na tłumaczenie? Jakoś z paru tysiącami pozostałych czytelników nie ma takich kłopotów. Kojarzysz pan? .
Jabe

Jabe

27.07.2015 14:27

W odpowiedzi do: jazgdyni

Byłby Pan łaskaw się odnieść do pierwotnego komentarza. Zapewniam, że nie znajduję przyjemności w drażnieniu Pana, choć wiem, że taki będzie efekt. Myślę, że większość pańskich czytelników, podobnie jak Pan, uważa że braki na rynku można rozwiązać rozporządzeniem i nie zastanawia się wcale, czy aby nie inne rozporządzenie jest ich przyczyną. Dlatego nie ma Pan z nimi kłopotów.
jazgdyni

jazgdyni

27.07.2015 15:12

W odpowiedzi do: Jabe

Nie proszę pana, żadnych głupich rozporządzeń. Za wyjątkiem jednego - prawo antytrustowe i antymonopolowe. A leki do których państwo, czyli obywatele dopłacają, to robią to wyłącznie dla siebie. A nie dla Niemców, Holendrów, czy Włochów. Te leki muszą pozostać w polskim obszarze.To chyba logiczne, spójne i sprawiedliwe? A dodatkowo polecam inne spojrzenie: forsal.pl
Jabe

Jabe

27.07.2015 17:16

W odpowiedzi do: jazgdyni

Pan optuje za 5% marżą przy eksporcie. Wówczas leki będą mogły być sprzedawane, tyle że jeszcze taniej. Zagraniczny pośrednik zgarnie kasę. Łatanie dziur dziurawymi łatami. To nie jest problem jakiegoś Naumanna. Od kilkunastu lat państwo miesza w cenach leków. Zgadzam się z panem w jednym, też sądzę że to zrobiono dla machlojek. To, czy zatrzymanie tych leków na obszarze Polski będzie logiczne, spójne i sprawiedliwe, zależy nie od celu, ale od metody. Ta metoda jest patologiczna.
jazgdyni

jazgdyni

27.07.2015 17:53

W odpowiedzi do: Jabe

Zgadzam się, że metoda jest patologiczna. Choć dokładniej patogenna. Specjalnie taka jest. Dalej już w produkcję i dystrybucję leków na obszarze światowym nie wnikam. Za dużo byłoby do tłumaczenia. I tak, chcę, żeby eksport leków miał również pięcioprocentową marżę. To w hurcie jest normalne.
Jabe

Jabe

27.07.2015 18:48

W odpowiedzi do: jazgdyni

Pan chce i Pan wie, jaka marża jest w porządku. Ja nie wiem i nie zgadzam się, żeby Pan wiedział lepiej. Nie pańska sprawa, ani moja, jaką kto nakłada marżę. Nie interesowałem się tym, ale na oko wygląda to tak: Hurtownie wolą eksportować, bo więcej zarabiają, to oczywiste. Więcej zarabiają, bo tam nie ma narzuconych marż. Marżę narzucono, bo hurtownie kupowały tanio a sprzedawały po cenach rynkowych, co jest zrozumiałe. Do tego to koncesjonowana działalność, nie ogólnodostępna, więc jest mniejsza konkurencja. Hurtownie kupowały tanio, bo niskie ceny narzuciło producentom państwo. Nie wiem, czy te ceny były obiektywnie za wysokie (bo np. producenci z Indii nie mają wstępu), czy tylko chciano nam zrobić dobrze. Do tego państwo kutwa negocjuje ceny, więc być może akurat w Polsce produkcja leków jest mniej opłacalna niż gdzie indziej. Dziura łatana dziurawą łatą. Biurokratyczna łata na łacie. Wszystko dlatego, że na samym początku był ktoś tak głupi (albo nieuczciwy), że nie wziął pod uwagę ekonomicznych oczywistości.
jazgdyni

jazgdyni

28.07.2015 05:35

W odpowiedzi do: Jabe

Z panem jest ten szkopuł, że jest pan libertarianinem i ma pan niedostatki wiedzy ogólnej. Nie wie, albo świadomie pomija fakt, że istnieją sektory użyteczności publicznej i zaufania publicznego. Ponieważ już konstytucja gwarantuje bezpłatną opiekę medyczną, czyli również dostęp do leków, to ten sektor nie może być zarządzany, jako element swobodnej gospodarki rynkowej, nastawionej na maksymalizację zysku. Jeżeli pan nie wie, to kapitalizm wypracował pojęcie zysku godziwego. To nie ja, tylko ministerstwo, czyli system narzucił 5% marżę na hurtownie w obrocie krajowym, jednocześnie zostawiając furtkę przy eksporcie. Nie widzi pan asymetrii? Jak zagwarantować obrót krajowy, jeśli eksport, a konkretnie re-eksport towarów, których cena producenta na tym obszarze jest świadomie niska z powodu polskiej biedy, ma być ponownie dystrybuowany za granicą, gdzie producent sprzedaje to samo znacznie drożej. To jest proszę pana przestępcze działanie spekulacyjne polskich hurtowni i niemieckich aptekarzy. Tylko dlatego, że ktoś w ministerstwie świadomie to umożliwił.
Jabe

Jabe

28.07.2015 16:30

W odpowiedzi do: jazgdyni

Proszę zauważyć, że mamy do czynienia z czymś pośrednim między państwową dobroczynnością a wolną gospodarką. Jajeczko częściowo nieświeże (jak sławne partnerstwo publiczno-prywatne). Jeśli się w gospodarce rezygnuje z maksymalizacji zysku, to się decyduje na maksymalizację szwindli. To właśnie chęć maksymalizacji zysku prowadzi do spadku cen. Z tego, że konstytucja gwarantuje bezpłatną opiekę medyczną (a gwarantuje cokolwiek?), wcale nie wynika, że ceny leków mają być niskie, tylko albo za darmo, albo to nie jest element tej opieki. Konstytucja (chyba) nie nakazuje fałszowania cen. Kwestii, czy ma być darmowa opieka, czy nie, nie zamierzam tu poruszać. Zostawiona furtka nie jest działaniem przestępczym hurtowni, a zwłaszcza niemieckich aptekarzy, których polskie prawo nie obowiązuje. Sam Pan powiedział, że to robota ministerstwa. To nie jest też spekulacja, bo nie ma elementu przewidywania. Przypuszczam, że użył Pan tego słowa, bo Panu źle brzmi. Mam rażące niedostatki wiedzy szczegółowej, podobnie jak Pan ma rażące niedostatki elementarnej intuicji ekonomicznej. Tym tłumaczę pragnienie ucieczki pod opiekę państwa od niezrozumiałego świata wolnej ekonomii.
Obywatel

Obywatel

27.07.2015 15:31

W odpowiedzi do: Jabe

Włączę się, jeśli można. Wydaje mi się, że ograniczenie marży jest potrzebne po prostu dlatego, że leki są częściowo refundowane ze środków publicznych. Zgaduję, że Pan wobec tego będzie żądał, by refundację znieść. Niewykluczone, że jest to pomysł warty uwagi, ale, moim zdaniem, tylko wówczas, gdy mówimy o społeczeństwie złożonym wyłącznie z osób zamożnych i wyjątkowo zamożnych.
Jabe

Jabe

27.07.2015 18:20

W odpowiedzi do: Obywatel

To że trzeba było ograniczyć marżę dowodzi, że pomysł był wadliwy od samego początku. Przypuszczam, że wystarczy na przykład obniżyć ceny prądu i gazu, żeby emerytowi powetować wyższe ceny. Miałoby to przy okazji zbawienny wpływ na gospodarkę. (Nie znam liczb, tylko taka koncepcja). Leki ratujące życie itp., to inna sprawa i tak. Ja oczywiście jestem zniesieniem tego typu ingerencji, ale to temat na inną rozmowę.
Domyślny avatar

PIOTR Z GDAŃSKA

27.07.2015 09:57

Jak zwykle zastosowano sprawdzoną metodę. Kowalski bije żonę, tworzymy ustawę o "przeciwdziałaniu przemocy", (jeżeli żona bije Kowalskiego - też dołożymy temu fajtłapie). Dane osobowe latają po ceałej sieci, rozszerzymy ustawę o ochronie danych osobowych, niech każdy zatrudni sobie "administratora danych osobowych". Rodziny mają problemy, zabrać dzieci nieudacznikom. Leki trafiają za granicę mamy najlepszą ustawę, nowy sukces pek. A przy okazji dowalimy pracy tym wrednym farmaceutom. Leków nie ma i nie będzie ale za to kierownik apteki dostał nowe obowiązki - raportowanie do GIF i WIF. Jak to działa? Jak zwykle wyśmienicie. Apteka zamawia lek, dostaje "odmowę", musi zgodnie z przepisami "niezwłocznie" wysłać raport do GIF lub WIF. Kierownik wysyła raport. Przy następnej dostawie apteka dostaje zamówiony lek. GIF zadziałał? Nie po prostu doszła dostawa do hurtowni! Ale machina ruszyła, poszły raporty, urzędnicy stworzą setki stron sprawozdań, po czym groźnie pomachają palcem w bucie hurtowniom i producentom. A jak zwykle po plecach dostanie apteka, której grozi się drakońskimi karami za niedopełnienie obowiązków. Legenda dla niewtajemniczonych: -pek - taka jedna od kopania -GIF - Główny Inspektor Farmaceutyczny -WIF - Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny
jazgdyni

jazgdyni

27.07.2015 13:50

W odpowiedzi do: PIOTR Z GDAŃSKA

Witaj Już nie Chciałem tego rozwijać, choć krew mnie zalewa. Cóż za kretyński sposób rozumowania mają ci biurokraci? Nikt tam tego nie widzi, że produkują idiotyzmy? A co na to Izby Aptekarskie? Te darmozjady? Pozdrawiam. Ps. Oby do października ;-)
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 171
Liczba wyświetleń: 9 003 435
Liczba komentarzy: 32 953

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy choroba Parkinsona uratuje kraj?
  • Głupia wada narodowa
  • Influencerzy patriotyzmu

Moje ostatnie komentarze

  • Twojej choroby nie dotykam. Jest taka pospolita i przykra. Mnie kompletnie nie interesuje.Współczując bliskim (których możesz nie mieć), tobie życzę wszystkiego dobrego.Staraj się przestać burakiem,…
  • Serdecznie współczuję. Dobrze to rozumiem, co oznacza choroba, której nie można pokonać. Wiem to osobiście. Żyję z tym. I się nie poddaję.Trzymaj się i nigdy nie poddawaj. 
  • @TricolourŚledzisz mnie od lat, a zapomniałeś, ze jestem od dziesięcioleci tomistą, właściwie neo-tomistą i ciągle nadal studiuję Świętego Doktora. Coś pokręciłeś, bo on był surowy wobec zła.Św.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • mada, Musiałby go zdradzić Belzebub a na to się nie zanosi. Ma potężne poparcie z tamtej strony.
  • u2, "We wtorek mamy pogrzeb Krysi Kodymowskiej. Zmarła mając 98 lat"Wyrazy współczucia dla Kodyma z Apteki, Rodziny i bliskich.PS. 98 lat piękny wiek, choć Totalnie Oświecony Bóg Ramtha śmieje się z tych…
  • u2, "Zełenski załatwił u Scholza 600 PACów do Himarsów"Ale Żurawlowa Niemcy przyskrzynili we Włoszech. Tak się zastanawiam, czy Zełeński specjalnie go nie wydał Niemaszkom? Żuraw powinien wiedzieć, że…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności