Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Płonne nadzieje na wzrost gospodarczy - debata nad ...

Zbigniew Kuźmiuk, 11.03.2015
Płonne nadzieje na wzrost gospodarczy - debata nad budżetem UE na 2016 rok
1. Wczoraj w Parlamencie Europejskim miała miejsce debata nad wytycznymi do unijnego budżetu na 2016 rok i z większości wypowiedzi zarówno europosłów jak i komisarz ds. budżetowych Kirstaliny Georgijewej wynikało, że wiążą z nim ogromne nadzieje na pobudzenie gospodarek krajów członkowskich.
Rzeczywiście debata na temat budżetu UE na 2016 rok rozpoczyna się w sytuacji kiedy w większości krajów członkowskich (a w szczególności w strefie euro), mamy do czynienia z bardzo niskim poziomem wzrostu gospodarczego (często wręcz recesją), wysokim bezrobociem w szczególności wśród ludzi młodych, coraz powszechniejszą deflacją i poważnymi problemami fiskalnymi w tym głównie wysokimi poziomami długu publicznego w relacji do PKB.
Żeby nie być gołosłownym: wzrost PKB w krajach strefy euro w roku 2014 wyniósł zaledwie 0,9% (w największych gospodarkach czyli we Włoszech i Francji odnotowano wręcz recesję), średni poziom bezrobocia przekracza 11% (w Hiszpanii, Grecji bezrobocie przekroczyło 25%), w wielu krajach mamy do czynienia z trwającą już wiele miesięcy deflacją (we Francji - 0.4%, we Włoszech - 0,2%, w Hiszpanii - 1,1% , a w Grecji nawet ponad - 2%), wreszcie dług publiczny krajów strefy euro wzrósł w ostatnich latach z ponad 60% PKB do ponad 90% PKB.
2. W tej sytuacji trudno się dziwić, że Parlament wiąże ogromne nadzieje na przełamanie tych niekorzystnych tendencji właśnie z budżetem na 2016 rok, a także z przygotowywanym w ekspresowym jak na unijne warunki tempie Europejskim Funduszem na rzecz Inwestycji Strategicznych czyli tzw. planem Junckera.
Zabierałem głos w tej debacie w imieniu frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (trzeciej co do wielkości frakcji w Parlamencie) i studziłem nadzieje na przełom.
Zgłosiłem zarówno w odniesieniu do założeń do budżetu na 2016 rok jak i tzw. planu Junckera trzy poważne wątpliwości.
3. Po pierwsze stwierdziłem, że Komisji, Radzie i Parlamentowi mimo wcześniejszych wielkokrotnych zapewnień, nie uda się rozwiązać w 2015 roku problemu zaległych płatności, które na koniec roku 2014 wyniosły blisko 25 mld euro, co skutkuje coraz poważniejszym zachwianiem wiarygodności wszystkich 3 instytucji i zaciąganych przez nie na przyszłość zobowiązań.
Po prostu skoro od wielu miesięcy Komisja Europejska zalega z płatnościami wielu beneficjentom realizującym projekty ze wsparciem z unijnego budżetu, to trudno snuć optymistyczne plany na przyszłość.
Po drugie mimo tego, że budżet UE ma przede wszystkim charakter inwestycyjny (taki charakter mają bowiem jego dwa główne rodzaje wydatków na politykę spójności i Wspólną Politykę Rolną), to złudną jest nadzieja, że te inwestycje będą główną częścią wzrostu inwestycji w poszczególnych krajach członkowskich jeżeli nie będzie w nich skłonności do inwestycji ze strony sektora prywatnego (a takich skłonności niestety nie ma, przedsiębiorcy wolą lokować wolne środki finansowe w różnych instrumentach finansowych niż je inwestować).
Wreszcie po trzecie, nadzieje związane z tzw. planem Junckera, mogą okazać się płonne, ponieważ brak skłonności do inwestowania ze strony sektora prywatnego wcale nie wynika z braku dostępu do środków finansowych (tych na rynku jest wręcz do woli przy prawie zerowych stopach EBC, a także w związku rozpoczętą polityką tzw. poluzowania ilościowego na kwotę co najmniej 1 biliona euro), a raczej z braku zaufania przedsiębiorców do perspektyw rozwojowych unijnej gospodarki (w tym w szczególności gospodarek krajów strefy euro).
W tej sytuacji przekonanie, że przy pomocy unijnych budżetów na kolejne lata i tzw. planu Junckera, uda się wprowadzić gospodarki krajów UE na szybszą ścieżkę wzrostu jest co najmniej wątpliwe.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1828
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

11.03.2015 13:20

Euro spada, poprawia się konkurencyjność UE ;-)
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 029
Liczba wyświetleń: 10,479,749
Liczba komentarzy: 15,970

Ostatnie wpisy blogera

  • Prezydent Nawrocki w Radomiu- władza, która przerzuca konsekwencje swojego złego rządzenia na obywateli, upadnie prędzej czy później
  • Zarząd Orlenu tak bardzo chce „zrobić dobrze” ministrowi Domańskiemu, że zawiesił członkostwo w POPiHN
  • Jeszcze w 2025 r. ekipa Tuska zadłużała Polskę o 0,9 mld zł dziennie, a w maju 2026 r. już o 1,5 mld zł dziennie

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • spike, Panie pośle, czy coś wiadomo, że Tyfus miał oddać polskie emerytury pod kontrolę niemieckiemu bankowi DB ?
  • spike, nie odróżniasz świadka od kapusia?
  • mada, Niestety, ta władza nie upadnie wcześniej, tylko póżniej, dużo póżniej.Nie łudżmy się. Choć byśmy wygrali wybory nie będzie łatwo. Trzeba będzie czasu aby to wszystko naprawić. A wtym czasie te 20%,…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności