Prof. HANS-HERMANNEM HOPPE „wszystkie państwa opiekuńcze zbankrutują – tak jak zbankrutowały państwa komunistyczne „....”Systemy socjalne w większości krajów są na granicy załamania.”....”Chciałbym być optymistą, że Unia Europejska wkrótce upadnie „...(więcej )
wybitny chiński politolog, wiceprezes Towarzystwa Międzynarodowych Badań Strategicznych w Szanghaju profesor Feng Shaolei:Wydaje się, że BRICS to nie tylko nowy format dla reformy międzynarodowego systemu finansowego, ale także w szerszym znaczeniu - platforma do omówienia możliwych obszarów współpracy w nowej sytuacji gospodarczej. Jest to również baza polityczna dla budowy nowego ładu międzynarodowego.”...”Niektóre kraje BRICS, jak na przykład Rosja i Chiny, mają dobre stosunki dwustronne. Jednak, nie są one jednym organizmem gospodarczym. Dana umowa umożliwia jego powstanie.Ściśle mówiąc, decyzja o utworzeniu Banku Rozwoju BRICS posiada wymiar nie tylko ekonomiczny, ale także polityczny. Po upadku koncepcji tak zwanego „konsensusu waszyngtońskiego” na bazie wspólnych wartości (idea, której celem było zbudowanie jednobiegunowego świata z centrum w Stanach Zjednoczonych), świat potrzebuje nowych rozwiązań. BRICS proponuje własną wersję „połączenia różnic” - koncepcję policentrycznego i multicywilizacyjnego systemu międzynarodowego. '.....(więcej
Coryllus „Nie dlatego bynajmniej, że socjaliści wstydzą się swoich zbrodni, ale dlatego, że za tym procederem stoją banki, które są rzeczywistymi mocodawcami panów nazywających siebie
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 6358
Bardzo fajny przegląd materiałów i opinii.
Jaką rolę do spełnienia mają Chiny ?
Nie tylko, że Chińczycy posiadają dolary, to jeszcze je, z powodzeniem, inwestują. Gdzie ? Przede wszystkim tam, gdzie już się najbardziej liczą - w Afryce .
Ostatnio Obama wrócił ze spotkania z 50cioma przywódcami Afryki. Co nagle go skłoniło do spotykania się z Afrykanami ? Otóż skłonił go do tego strach. Afryka Środkowa zaczyna się bowiem podnosić z kolan za sprawą ogromnych inwestycji chińskich w tę część kontynentu. Przykładem niech będzie budowanie ropociągu oraz potężnego terminalu w porcie Lamu, w Kenii dla odbioru południowosudańskiej ropy naftowej. Przy okazji tej mega inwestycji ma powstać autostrada łącząca nie tylko Kenię i Sudan Południowy, ale docelowo przebiegać ma wskroś całej Afryki. Takie inwestycje wymagają zaprowadzenia pokoju w tym rejonie, a pokój możliwy jest dzięki podniesienu standardów życia Afrykańczykom, czyli dzięki chińskim inwestycjom - za dolary. Afryka ma okazję podnieść się z kolan raz na zawsze, ale za cenę uzależnienia się od Chin. Dobrobyt Afryki leży w interesie Chin , ponieważ ich przegrzana gospodarka cały czas szuka nowych rynków zbytu, a w Afryce brakuje wszystkiego. Chiny zatem, po cichu, robią swoje, podczas gdy uwaga świata skupia się na nowej zimnej wojnie między Rosją a USA ( Ukraina ).
Pamiętam artykuł dziennikarza Washington Post, oparty o źródła w Pantagonie, tuż po zestrzeleniu Boeinga na Ukranie, w którym wspomniano, że rakieta wystrzelona z wyrzutni BUK była prowadzona przez satelitę. Czyjego satelitę ? - tego nie zasugerowano, ale z góry wiadomo, że nie ukraińskiego, gdyż Ukraina takowych nie satelit nie posiada. Później tego wątku już nie rozwijano, za to pojawiły się pytania o to, kto skorzystać miałby najbardziej na umiędzynarodowieniu konfliktu na Ukrainie. Rosja nie. USA też w oficjalnych komunikatach twierdzą, że nie ma dowodów na to, że strona rosyjska była zaangażowana w zestrzelenie boeinga, zatem im też nie zależy na rozpętaniu wojny. Gdyby zależało, to od razu przedstawialiby Rosję jako bezpośredniego sprawcę. Pozostaje zatem trzecie państwo, które może za pomocą własnych satelit prowadzić wystrzeloną z ziemi rakietę. Chiny. I to ono najbardziej skorzysta na konflikcie Rosja-USA same pozostając w cieniu.
Pamiętam takiego jednego co wyszedł z ruskiej budy a miał skośne oczy. Prowadzony był przez satelitę i przez POmyłkę relatwistyczną trafił na NB. POniał ;-)