Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

To jest Wasza Matka ta Ojczyzna ! List do Episkopatu Polski.

Andrzej Wolak, 29.06.2014
„To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywać! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyć!” JPII
Najwyżsi Pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce!
Zaledwie mgnienie temu obchodziliśmy w pełni chrześcijańskiej radości, z tęsknotą oczekiwany akt kanonizacji Papieża Polaka. Wielu z nas oczekiwało tego daru  z pewną troską o to, czy moce ciemności nie zdołają  zakłócić  wydarzenia, które zostało ofiarowane dla naszego umocnienia. Dla umocnienia  Kościoła powszechnego , lecz także  Kościoła Polskiego , który przecież wydał tego Świętego Kapłana.
Daru także dla umocnienia tej polskiej ziemi ,której Święty nie tytułował inaczej niż wyrażającym miłość , szacunek, oddanie i synowską troskę określeniem – Matka.
Percepcja znaków naszych czasów skłania nas niekiedy do wniosku, że szatan wydaje się sterować tak wieloma zjawiskami współczesności , że ludzkość w coraz większej masie „oddaje mu pokłon”, lecz nie wolno nam ulegać  pesymizmowi  kłamstwa, jakoby to on - władca ciemności był wszechmocny. Nie jest wszechmocny, wszechmocny jest wyłącznie Bóg.
Jan Paweł II głosił : „ Nie wolno nam zapominać, że panowanie sił grzechu zostało pokonane przez zbawienną moc Chrystusa.”
Zły duch nie był w stanie zakłócić wydarzenia, nad którym patronat sprawował Duch Boży.
Dlatego nie udało się przeszkodzić aktowi  ofiarowania nam kolejnego Świętego , którego zrodziło „to dziedzictwo [...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 35838
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

29.06.2014 10:45

Podpisuję się, ale gdyby tekst był w V częściach to mógłbym się 5 razy podpisać ;-)
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 11:43

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Podpisuję się, ale gdyby

Sugestię chwytam. Ktoś też tak mi sugerował. Postanowiłem jednak, że tekst będzie od razu w całości.
Być może podpisy będą tylko dwa :-)
Pozdrawiam. A.W.
Domyślny avatar

KOCHAM POLSKE

29.06.2014 15:27

Dodane przez Andrzej W. w odpowiedzi na Sugestię chwytam. Ktoś też

Dziękuję ogromnie. Niech Duch Święty natchnie swoją mocą ten tekst aby wydał owoce. Chwała Panu Najwyższemu
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 20:16

Dodane przez KOCHAM POLSKE w odpowiedzi na Dziękuję ogromnie. Niech Duch

Prosiłem i proszę Ducha Świętego o to samo. Bo nie chodzi o to, aby napisać, aby się spodobało, aby zaistnieć itd.itp.
To się w ogóle nie liczy. Ważne jest, aby coś się wreszcie zaczęło zmieniać, zanim całkowicie będzie pozamiatane. I każdy, absolutnie każdy ma coś do zrobienia. także moja skromna osoba. Tak to rozumiem.
Dziękuję i pozdrawiam.
Domyślny avatar

andzia

29.06.2014 12:03

Ufff !!! Zgadzam się z każdym zdaniem,wyrazem,przecinkiem,kropką etc... Panie Andrzeju,kiedy ja uczyłam się Dekalogu,przykazanie czwarte brzmiało: "czcij ojca i matkę swoją abyś długo żył i dobrze ci się powodziło na ziemi" Szkoda,że już tej drugiej części nie ma. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję wpisu.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 20:28

Dodane przez andzia w odpowiedzi na Ufff !!! Zgadzam się z każdym

Wiem, że wiele osób tak właśnie myśli. Jestem tylko, zapewne niezbyt udolnym, wyrazicielem jakiejś części wiernych.
Proszę się tak ze wszystkim nie zgadzać, przydałaby się jednak jakaś errata :), ale składam to na karb obszerności wpisu.
Pozdrawiam Panią.
A.
Domyślny avatar

andzia

30.06.2014 09:26

Dodane przez Andrzej W. w odpowiedzi na Wiem, że wiele osób tak

Przeczytałam tekst bardzo uważnie i z przykrością :) zawiadamiam,że żadnych poprawek nie wnoszę :). Odniosę się jeszcze do mojego wtrętu z czwartym przykazaniem.Każdy z nas wywodzi się z konkretnej rodziny.Jeśli w rodzinnym domu nie nauczono nas wzajemnego szacunku (a w tym przykazaniu jest zawarta piękna motywacja),raczej nikt nie nauczy się go później.Brak szacunku do najbliższych to także brak szacunku do samego siebie,a tym samym ogromna podatność na wszelką podłość. Język polski jest bogaty,wszystko można nazwać "po imieniu",ale żeby rozmydlić zło,wymyślono słowo -tolerancja- używając go wszędzie tam,gdzie komu wygodnie. To tak w skrócie,a tekst jest -proszę mi wierzyć- naprawdę znakomity.Znakomity,bo nazywa właśnie rzeczy po imieniu,a mnie nic tak nie gorszy,jak kłamstwo i obłuda. Pozdrawiam i życzę sobie :) równie dobrych wpisów.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

30.06.2014 13:08

Dodane przez andzia w odpowiedzi na Przeczytałam tekst bardzo

Ja jestem prostym człowiekiem i dlatego zawsze nazywam rzeczy po imieniu. Język to narzędzie naszego komunikowania się. Jest bardzo ważny. Trzeba zacząć od niego, od wywalenia tych wszystkich - w złej intencji- narzuconych nam frazesów ( przykłady pierwsze z brzegu- "z wyrokami sądu się nie dyskutuje" albo "o umarłych dobrze lub wcale"; mój Boże, ile tego jest ), odwrócenia manipulacyjnej  podmianki znaczeń, przywrócenia ich właściwego sensu, czy odrzucenia uzurpatorskiego, kłamliwego rozszerzania treści pojęć, którego przykład Pani podaje.(tolerancja, to przecież zaledwie "znosić, wytrzymywać, przecierpieć).
Mówi się prawdę albo się ją zakłamuje.
Św. Faustyna pisze : "czasami trochę gorzkiej prawdy jest potrzebne ". Mój wpis był właśnie po to.
Pani komentarze mnie ubogacają. Bardzo dziękuję i pozdrawiam. A.
Domyślny avatar

Szamanka

29.06.2014 12:29

"Nie do umywania rąk powołał Was Pan, lecz do odważnego świadectwa Jego apostolstwa." Jak bardzo dziś aktualne są te słowa. W święto uczniów Jezusa - Piotra i Pawła. Dziś w moim kościele odbywa się wprowadzenie relikwii Błogosławione Księdza Męczennika Jerzego. Świadectwo Jego wiary i oddania jeszcze nie przemówiło do wszystkich pasterzy. Wrócę jeszcze do tego wspaniałego tekstu. Wyrazy szacunku dla ogromu pracy i merytorycznej wartości wpisu.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 23:23

Dodane przez Szamanka w odpowiedzi na "Nie do umywania rąk powołał

Dziękuję Ci serdecznie. Twoje komentarze to miód na moje serce.
Pisałaś ostatnio w swoim tekście, że coraz trudniej być katolikiem. Ale przecież nie przestaniemy nimi być, nic i nikt nas nie rozproszy, bo wierzymy, i dlatego w końcu doczekamy się Pasterza.
Pozdrawiam. A.
Domyślny avatar

Szamanka

30.06.2014 00:18

Dodane przez Andrzej W. w odpowiedzi na Dziękuję Ci serdecznie. Twoje

"bo wierzymy, i dlatego w końcu doczekamy się Pasterza." Nie jestem defetystką, wierzę bowiem, że nie żyję na pustyni i nie muszę głosić pesymistycznie, że nic się już nie opłaca, nie da naprawić i czas pakować walizki. Co raz zaskakuje mnie jakaś przejmująca homilia, nawet pojedyncza wypowiedź duchownego, albo ich nadludzkie zaangażowanie w hospicjach. Zaskakują, bo coraz mniej aktów oddania i poświęcenie zauważam na co dzień. To jednak należy rozciągnąć i na nas, świeckich. Czyli uczmy się wzajemnie szacunku do siebie i Bożej nauki. Zupełnie natomiast zgadzam się z Tobą w ocenie purpuratów. W moich tekstach co jakiś czas pojawiają się przykłady ich serwilizmu i poddaństwa. Robią to w zamian za świeckie laury? I tu zgadzam się, że kiedy idą na takie układy, to wchodzą w politykę. Dlaczego więc unikają krytykowania systemu, który kształtuje człowieka pozbawionego sumienia, duszy, Boga? Bo to popsułoby ich image na salonach. Salony stały się ich świątynią. A stamtąd Boga przepędzono, nawet krzyż zdjęto, bo taki nienowoczesny i źle się kojarzy. Pytam - bo przypomina grzechy braci "starszych"? Dobrej nocy.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

30.06.2014 09:35

Dodane przez Szamanka w odpowiedzi na "bo wierzymy, i dlatego w

Wiesz, obserwuje tę naszą rzeczywistość od wielu lat. Przeraża mnie , że ona się niestety stacza. Lecz im bardziej się to wszystko stacza, tym bardziej mam pewność, że musimy wytrwać, być może nieliczni, ale musimy, bez względu na wszystko, trzeba zachować ufność.
Mam takie wrażenie, że wkroczyliśmy w jakiś etap ostateczny; nikt z nas nie wie, ile on będzie trwał ,ale tak to wygląda...
I choć może , po ludzku rzecz ujmując, ta bitwa, tu w księstwie złego ducha, jest nie do wygrania, to jest to próba dla każdego z nas, szansa świadectwa, opowiedzenia się po jednej z dwóch stron, tylko dwóch.
W objawieniach Jezus powie :"Nie za pomyślny wynik nagradzam, ale za cierpliwość i trud dla Mnie podjęty."
Tu leży klucz. I dlatego wbrew wszelkim przeciwnościom musimy wytrwać.  TRWAJMY !
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Domyślny avatar

Szamanka

29.06.2014 13:34

"A zdarza się i tak, że niektórzy z Was sami prześladują apostołów Pana, dających świadectwo całym swym życiem, nie gromadzących „srebra , ani złota”. Ks. Małkowski wczoraj znów pobłogosławił uczestników "Marszu na Sejm" w Warszawie. Jego proboszcz zruga go znów i może jeszcze bardziej ordynarnie, niż poprzednio, przed Kongresem Chrystusa Króla, w czerwcu. Dawanie świadectwa przeszkadza samym pasterzom. Owce oni sami tracą. I nie szukają ich, by ratować. Czy musimy my, wierni zacząć ratować pasterzy? Odwracają się role. Więcej Jezusa jest w nas. I to jest szansa dla Kościoła, w innym wymiarze, ale realna. Pozdrawiam.
Domyślny avatar

xena2012

29.06.2014 13:50

gratuluje niezwykle celnego i poruszającego tekstu choć mankamentem jest tu jego długość i zbytni patos.Tekst bowiem nie jest tylko odezwą do Episkopatu,ale do nas samych mających podobne odczucia co Autor i wstydliwie przeżywających rozczarowanie postawą Hierarchii.Długi Pontyfikat Jana PawłaII zwolnił dostojników Koscioła od jakiejkolwiek inicjatywy,a nawet myślenia w poczuciu ,że tak będzie zawsze,oni tylko świecili swiatłem odbitym od Jego wielkości.Teraz gdy przyszła pora na samodzielność nie potrafią sprostać wyzwaniom ustępując na każdym kroku.Nie potrafili zaprotestować w obronie księdza Małkowskiego,czy kapelana Zarskiego,którego Komorowski usunął za patriotyczne kazanie.Czy aż tak bali się szalejącego Palikota,że nie protestowali przeciw jego haniebnym atakom na Lecha Kaczyńskiego? Może gdyby wtedy głos Kościoła był słyszalny nie doszloby do takich pokazów chamstwa jakie dzisiaj mają już powszechnie miejsce? Czy potępili tak sprawnie juz dziś zamiecioną aferę Amber Gold i pochylili nad losem klientów pozbawionych dorobku życia?
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 21:48

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na gratuluje niezwykle celnego i

Tekst powstał z potrzeby serca i duszy, więc nie zastanawiałem się nad długością. Musiałem zawrzeć to, co mnie dręczy.  Po zakończeniu jednak z pewnych akapitów zrezygnowałem, usuwając je. Patos, w odniesieniu do wartości, o których tekst traktuje w moim przypadku jest autentyczny. Ale kogoś innego może razić. Za uwagi dziękuję.
Jeśli chodzi o Pani opinie w odniesieniu do spraw poruszonych w komentarzu, to oczywiście zgadzamy się.
Pozdrawiam Panią.
A.
Domyślny avatar

waga

29.06.2014 15:44

Czy autor wysyłał wcześniej zestaw pytań zawartych w artykule do przedstawicieli Kościoła w Polsce? Było tyle czasu. Niestety, pojawia się pytanie dot. prawdziwych intencji. Na wszelki wypadek najpierw polecajmy do przeczytania: niezalezna.pl
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 20:37

Dodane przez waga w odpowiedzi na Czy autor wysyłał wcześniej

Czy teksty biblijne, nauczanie Jana Pawła II, Magisterium KK to jakaś nowość? Nie zdążono się zapoznać ?
"Było tyle czasu"
A gdybym nawet wysyłał to naprawdę uważa Pani (Pan ?), że powinna (?) być poinformowana ? Naprawdę?
Pytania o intencje można stawiać zawsze, ja swoje wyraziłem w tekście, udowodnić tego nie potrafię. Przykro mi...
Pozdrawiam.
A.W.
Domyślny avatar

nauczyciel akademicki

29.06.2014 15:47

Doskonały tekst. Hierarchowie w PRL_BIS- śmieszność. |Nycz wysyła dwóch kleryków, aby zabrali KRZYŻ Naszego Pana- - toż należy mu się coś podobnego do Wesołowskiego. Co wyprawia tenże hieracha tzw. A inni- pożal sie Booże. kościół w Polsce wymaga gruntownego wstrząśnięcia. jacys dziwni się tam ostali, lemański w mycce, przepraszam- to postać śmieszna i nie zasługuje na żadną uwage poza zesłaniem do ciężkiego klasztoru lub krótko a treściwe- PRECZ z mojego Kościoła, idź na Czesrką "palancie". Szostek- następca na katedrze po Wojtyle- cóż ten człeczek wygaduje. Ale ma się w bardzo dobrej komitywie z TW różnej maści. Chcecie dowodów- służę. KUL stał się pośmiewiskiem ! Ani grosza dla siedliska kapusiów ! Gratulacje dla Autora- doskonałe opracowanie, osobiście rozsyłam to po całym świecie. Swiat musi poznać tragikomedie polskiego kościoła. Ustrojeni, wypasieni, obsłużeni niczym królowie- tych wszystkich TW do kamieniołomów. Słychać biestie !
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 22:08

Dodane przez nauczyciel aka… w odpowiedzi na Doskonały tekst. Hierarchowie

Dziękuję za uznanie. Pańska opinia jest mocna, ale w odniesieniu do wymienionych jest to zrozumiałe. Jeśli chodzi o Lemańskiego, to znalazł się jednak arcybiskup, który wbrew medialnej nagonce potrafił go przywołać do porządku. Problem w tym, że takich, jak abp Hoser mamy niewielu.

Ja jednak wciąż mam nadzieję, że polska Hierarchia się obudzi, bo to  śpiący Olbrzym. Kiedy trzeba należy krytykować, ale trzeba się też za kapłanów modlić. 
 A może KK w Polsce wyda wreszcie męża na miarę kard. Wyszyńskiego. Ale od nas też coś zależy.
Jezus powiedział do S. Faustyny , że - cyt. z pamięci- "duszom pysznym nie udzielam łask, a i już udzielone odbieram". Odnosząc to do naszego narodu można zapytać : dostaliśmy JPII i co ? Czy w pełni to doceniliśmy, czy odrzuciliśmy jako społeczeństwo podsuwane nam obrzydliwości ?
Pozdrawiam.
A.
 

Domyślny avatar

waga

29.06.2014 16:58

Należałoby TEŻ napisać tłustym drukiem "nielicznych" w zdaniu "Ostrzegawczym memento winny być nieodległe przecież grzechy nielicznych ludzi Kościoła, [...]"
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 20:51

Dodane przez waga w odpowiedzi na Należałoby TEŻ napisać

A przecież mogło być : nieodległe przecież grzechy ludzi Kościoła". Wtedy, jeśli ktoś chciałby doszukiwać się niecnych zamiarów autora tekstu, miałby przynajmniej jakiś punkt oparcia. A tak, to pozostaje  tylko czepianie się czcionki:)
Oczywiście, że nielicznych, ale właśnie dlatego, że ci liczni źle rozumieli dobro kościoła, to potem wymienieni przeze mnie Papieże musieli bardzo cierpieć.
Proszę sobie raz jeszcze przeczytać rozważania Drogi Krzyżowej J. Ratzingera z 2005 roku , a także, w jaki sposób widzi pewne bolesne kwestie O. Św.Franciszek, a następnie skonfrontować to z własnym myśleniem o dobru KK w Polsce.
Lecz zdaje się, że niektórzy są na fakty mocno odporni.
Ja jestem wiernym sługą Chrystusowego Kościoła i modlę się, aby Hierarchowie, którzy tego potrzebują się nawrócili, a inni obudzili. Lecz za długo milczeliśmy, czasem potrzeba wstrząsu gorzkiej prawdy.
Pozdrawiam.
Zofia

Zofia

29.06.2014 17:24

Dziękuję Panie Andrzeju za ten wpis. Trzeba go rozpropagować w formie ulotki i rozdać ludziom przed kościołami. Od siebie dodam, że niedawno zapytałam księdza z kręgów patriotycznych , dlaczego Kościół nie porusza tematu zgorszeń i złego prowadzenia się swoich owieczek i dlaczego kazania są takie nudne i nic z nich nie wypływa. Odpowiedział: " Bo nie wymagacie od księży niczego i dlatego się nie starają". Po za tym też stawiałam pytania- " gdzie są te miliony pielgrzymów-katolików, którzy przybywali na spotkania z Ojcem Świętym i krzyczeli" PRZYRZEKAMY". Co z tego zostało? Niewiele... Przyzwolenie na korupcję, obrona zdrajców interesów Polski, nie interesowanie się żadnymi tematami, z których nie mają korzyści. Niestety w Polsce jest przysłowiowa garstka prawdziwych katolików, którzy rozumieją Dekalog a reszta żyje wg, własnego wybiórczego i narzuconego przez media.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 23:15

Dodane przez Zofia w odpowiedzi na Dziękuję Panie Andrzeju za

A ja dziękuję za Pani komentarz. Może trzeba wreszcie zacząć wymagać, a nie ciągle popełniać ten sam błąd i głośne wyrażanie troski o Kościół traktować jako atak na Niego. Niektórzy jednak gotowi są wciąż powielać tę samą drogę błędów. Odrzucajmy wszelkie ataki na KK dokonywane z pozycji Jego wrogów, bo mają złe intencje, ale nam - katolikom nie wolno  przemilczać tematów, które nas bolą. Gdy widzimy, że "koń trojański " jest do Kościoła wprowadzany nie wolno nam milczeć. Dlatego właśnie ta moja notka.
Módlmy się za kapłanów, może i kazania będą wtedy poruszające. Dodam, że przed Sakramentem Spowiedzi modlę się też o światło Ducha Świętego dla księdza, który będzie mnie spowiadał. To działa.
Pozdrawiam Panią.
A.
arieltiamson

Ariel Tiamson

29.06.2014 18:40

Piekny tekst. Powiekszyl moja wiedze o Watykaanie - ojczyznie kleru. Dziekuje.
Domyślny avatar

Szamanka

29.06.2014 20:03

Dodane przez arieltiamson w odpowiedzi na Piekny tekst. Powiekszyl moja

"o Watykaanie - ojczyznie kleru"???? Zabrzmiało zgodnie z zamierzeniem. Sardonicznie, lecz niezgodnie z rzeczywistością. Niestety, mija się z przesłaniem, jakie tekst zawiera. Tu nie ma znaczenia licentia poetica. Tu jest bezpośrednio adresowana do duchownych analiza ich nagannych zachowań w odniesieniu do słowa Bożego, katechizmu, biblii i listów apostołów. Tak - tak, nie - nie. Nie wystarczy głosić, trzeba nim żyć.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 23:35

Dodane przez Szamanka w odpowiedzi na "o Watykaanie - ojczyznie

Otóż to !
kat

Cat

29.06.2014 23:23

Dodane przez arieltiamson w odpowiedzi na Piekny tekst. Powiekszyl moja

Trolu
do budy
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 23:33

Dodane przez arieltiamson w odpowiedzi na Piekny tekst. Powiekszyl moja

Obawiam się, że jeśli chodzi o Pańską ugruntowaną opinię to mój tekst był zbyteczny.
Traktuje on zresztą bardziej o cuchnącym wrzodzie zwanym 3 RP, którym zainfekowano Polskę, a dopiero na kanwie tegoż o błędnej metodzie postępowania części duchowieństwa wobec tego pasożytniczego tworu na ciele Ojczyzny.
Pozdrawiam.
Domyślny avatar

plastuś

29.06.2014 21:35

Piękny tekst. Nie odwracajmy się od Kościoła. Wręcz przeciwnie. Rozmawiajmy o tych przykrych sprawach ale jeszcze więcej się módlmy. Wspierajmy Kościół i módlmy się za Jego pasterzy. Zacznijcie, kochani (Ci, co nie chodzą), chodzić do kościoła. Zacznijcie rzucać na tacę tyle, żeby kapłani nie musieli łasić się do władzy. Poprzyjcie działaniem lub pieniądzem piękne kościelne dzieła (katolickie radia i telewizję, katolicką prasę, Caritas, różne okazje do wsparcia dzieł lokalnego Kościoła). Dzisiaj w niedzielę byłem w kościele. Niewiele było ludzi, przeważnie starszych. Gdzie jest reszta? Skoro w TVN ciągle gadają jakieś straszne rzeczy o Kościele, to nawet z czystej ciekawości powinni przejść i sprawdzić, co to za "potwór". Ale oni wolą niczego nie sprawdzać. Niedzielę spędzają w centrach handlowych i na grillach. Gdyby przyszli sprawdzić dowiedzieli by się, że od lat siedzą w czarnej d...ie. Wolą nie ryzykować i póki co Kościół oprócz odważnej, merytorycznej i szczerej krytyki, potrzebuje modlitwy i wsparcia z naszej strony. Pamiętajmy, że zwycięstwo, jeśli przyjdzie, przyjdzie przez Maryję. Proponuję więc różaniec, codziennie!! Jeszcze raz dziękuję autorowi za ten tekst.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 23:55

Dodane przez plastuś w odpowiedzi na Piękny tekst. Nie odwracajmy

Dziękuję za wpis. Tak, krytyka wynikająca z troski może KK tylko pomóc, odrzucać zaś należy wszelką krytykę ze strony ośrodków Kościołowi wrogich. Złu chodzi o zniszczenie Kościoła, My, nawet , jeśli słusznie krytykujemy Pasterzy, to przecież niczego bardziej nie pragniemy niż przemiany tych, których uważamy za szkodzących Kościołowi.
Dlatego tak, jak Pan pisze módlmy się za naszych Pasterzy, bo trzeba pamiętać, że  szatan usiłuje zwieść każdego, ale wciągnąć w swój podstęp księdza, to dopiero sukces, a już Hierarchę to w ogóle...
Dlatego trzeba się szczególnie modlić za tych, którzy naszym zdaniem błądzą, nawet się sprzeniewierzają. Na Różaniec mnie namawiać nie trzeba, to potężna broń w walce ze złym. Pani z Fatimy nawołuje do modlitwy i zaleca właśnie Różaniec.
Serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże.
A.
kat

Cat

29.06.2014 22:13

Świetny tekst
gratukuję i nie ukrywam że czekam na Pana wpisy.....pozdrówka
ps.dobrze by było podzielic tekst na kilka części aby był czytany..... ludziska mogą sie zmęczyć
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 23:40

Dodane przez kat w odpowiedzi na Świetny tekst gratukuję i nie

Witaj, Kacie !
Niech mi wolno będzie tak właśnie się zwracać.
Nie obiecywałem, że będzie lekko :-) Dziękuję za dobre słowo i z wzajemnością.
Pozdrawiam. A.
kat

Cat

29.06.2014 23:50

Dodane przez Andrzej W. w odpowiedzi na Witaj, Kacie ! Niech mi wolno

Ależ , oczywiście że wolno
bede zaszczycony..... dobre pióro i pisz Pan częściej.....pozdrówka
Andrzej W.

Andrzej Wolak

30.06.2014 00:02

Dodane przez kat w odpowiedzi na Ależ , oczywiście że

Wobec tego proszę do mnie per "ty", jeśli można...
Z tym " częściej" to zobaczymy. Przy zakładaniu bloga uprzedzałem szefostwo "naszych blogów', że nie będę w stanie zbyt często,.. sporo do zrobienia...
Pozdrawiam serdecznie i dobrej nocy.
A.
.
Domyślny avatar

waga

29.06.2014 23:36

Pytanie do autora tekstu "To jest Wasza Matka ta Ojczyzna! List do Episkopatu Polski": DO KOGO były skierowane słowa JPII cytowane na początku tekstu? (fragment z homilii Jana Pawła II z dn. 3 czerwca 1991 r. wygłoszonej na płycie lotniska w Masłowie k. Kielc) „To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywać! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyć!”
Andrzej W.

Andrzej Wolak

30.06.2014 09:14

Dodane przez waga w odpowiedzi na Pytanie do autora tekstu "To

Nie wiem, co komentator chce udowodnić, bo nie śmiem nawet przypuszczać, aby zamierzeniem było przekonanie nas wszystkich, że duchowni, a Hierarchowie w szczególności są ponad nauczanie Świętego, albo że są "ponadnarodowi".
Każdy ma coś do zrobienia, I komentator o nicku Waga i bloger-komentator Andrzej W. także. Lecz żeby nasze - mam nadzieję- intencjonalnie dobre działania stały się skuteczniejsze potrzeba ich zespolenia, a do tego potrzeba przywództwa, Pasterza. który porwie i zjednoczy tłumy. U najgłębszej genezy mojego tekstu leży właśnie tęsknota za Kimś takim i pragnienie Kogoś takiego. 
Teksty Jana Pawła II czytam codziennie (!), także liturgię na każdy dzień, choćby fragmenty cytowane w tekście : "Komu więcej dano...", albo ten o "talentach."
Postawienie na pierwszym miejscu Duchownego, a dopiero potem Ewangelii jest też jakimś diabelskim zamętem. Słowa i przykład Mistrza, a dopiero potem zapatrzenie w Jego Sługi. lecz i napominanie tych, którzy zniekształcają obraz Pana. Jezus jest fundamentem i na podstawie Jego Wzorca mamy prawo i obowiązek oceniać postawy księży.
Ewangeliczna prostota każe nam widzieć wszystko w kategoriach "tak - nie", to diabelska manipulacja, przyjęta także przez część Hierarchii narzuciła nam narrację - "tak, ale...- nie, ale...".
Zamiast  próbować podważać moje intencje, szukając "diabła" w szczegółach, które w tym wypadku są  drobiazgowymi próbami odsłaniania zasłon, za którymi on się skrywa i misternym dekonspirowaniem jego celów, proszę podważyć choć jeden fakt, który został przywołany w moim tekście.
Choć JEDEN !
Dobrego dnia.
Firley

Firley

30.06.2014 15:07

Wielce Szanowny Panie Andrzeju, Ściskam prawicę dziękując za niezwykle potrzebny tekst. Zaprzaństwo tych "miglanców z epidiaskopu" (tak ich na Pradze nazywają) przekracza wszelkie granice i TRZEBA NIMI SOLIDNIE WSTRZĄSNĄĆ ! Czy Pan ten list wysłał do adresatów bezpośrednio ? Na przyszłość, proponuję redagować bardziej krótkie teksty. Bywaj zdrów ! Firley
Andrzej W.

Andrzej Wolak

30.06.2014 21:39

Dodane przez Firley w odpowiedzi na Wielce Szanowny Panie

Witam Pana.
Mam jednak wciąż nadzieje, że dojdzie do przebudzenia ( nawrócenia) przynajmniej części hierarchii. Jest to nam wszystkim, Polsce niezwykle potrzebne.
Jest to jednak list otwarty, a jeśli chodzi o długość, cóż chciałem zawrzeć, to, co mnie szczególnie dotknęło i boli. Nazbierało się tego trochę.
Niedobrze byłoby chyba kawałkować list, zwłaszcza taki. Być może będą też notki krótkie.
Dziękuję za poparcie tekstu.
Pozdrawiam. Bywaj zdrów !
A.W.
Domyślny avatar

Ewakropkapl

02.07.2014 22:11

Dzięki za ten głos! Ogromnie się ciesze, że nie jestem osamotniona w tej tematyce i wielkiej trosce o nasz Kościół,a więc i moralne zdrowie narodu oraz o naszą Ojczyznę- Matkę. Dwa dni przed Pana publikacją(27.06.na Fb)sformułowałam krótkie(bo większość nie czyta długich tekstów) zapytania do Hierarchów (naszego) Kościoła Katolickiego, które zacytuję; "Czy Hierarchowie mojego Kościoła Katolickiego jeszcze żyją... i to w tej samej Polsce, w której ja, i wielu moich katolickich rodaków ?! -Czy może istnieć Kościół oderwany od istotnych spraw bytu swoich wiernych ? Czy Księży biskupów, nie daj Boże, dosięgły jakieś choroby i ogłuchli i oślepli ... Czy to tylko my, wierny lud Chrystusowy, widzimy i słyszymy w naszej Ojczyźnie plugawe słowa i obrażające naród treści, o naszym państwie i o Polakach, które nas upokarzają ? Czy tylko my widzimy niebywałą arogancję winowajców, ludzi na stanowiskach, serwujących narodowi cyniczne przedstawienia zamiast prawdy ? Czy od teraz nie obowiązuje Dekalog i jego przykazania, nie kradnij... nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu... A tu dom nasz, Polskę nam okradają, kupczą Nią... Fałszują rzeczywistość; sprawy i ludzi przedstawiają w innym świetle, patrząc bezsilnemu narodowi w oczy, kłamią każdego dnia, mataczą zamiast gospodarować, znieważają i deprawują ... A przecież owi gorszyciele, publicznie uczestniczą w Mszach św., są też członkami naszego Kościoła. Więc ile jeszcze musimy zobaczyć publicznych grzechów, ile zła, ile szkód zadanych Polsce i narodowi, byśmy wreszcie usłyszeli, że nie sami się zamartwiamy i nie jesteśmy sami z naszymi narodowymi oraz chrześcijańskimi troskami ? Pilnie potrzeba mocnych głosów naszych kościelnych hierarchów i oby nie było za późno..." Pozdrawiam Pana i życzę(również sobie)satysfakcjonującej nas odpowiedzi.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

03.07.2014 16:35

Dodane przez Ewakropkapl w odpowiedzi na Dzięki za ten głos! Ogromnie

Dziękuję za Pani wpis i też się cieszę, że nie jestem osamotniony. Choć tak naprawdę wiem, że jest nas wielu. Niestety dużo katolików, choć również zatroskanych o losy Kościoła i Polski, chce popełniać wciąż te same błędy i publiczne wyrażanie wątpliwości odnośnie do postępowania naszych Hierarchów utożsamia z atakiem na KK , a pragnieniu zmian przypisuje wraże intencje. To droga donikąd. Niestety tych ludzi - o dobrych zapewne zamiarach- przeszłość nic nie nauczyła. Niestety naszych Pasterzy to demotywuje, a -sądzę, że niektórzy- najzwyczajniej to wykorzystują.
Mój tekst w zamierzeniu miał formułę listu otwartego. Jednak po reakcji komentujących oraz po pewnej konsultacji z osobami, jak Pani, czy ja zatroskanymi, podjąłem decyzję o wysłaniu go także w formie papierowej do Adresatów.
Bo  nie chodzi o to, aby zaistnieć, czy żebyśmy sobie ponarzekali, jak jest źle i utwierdzili się, że podobnie myślimy. Chodzi o to, aby coś się wreszcie zaczęło zmieniać na lepsze, bo widzimy, że jest coraz gorzej, a Pasterze jakby oślepli. Chodzi o to, aby przejrzeli. I oby - jak Pani napisała- nie było za późno.
Serdeczne dzięki i pozdrowienia.
A.
Domyślny avatar

Ewakropkapl

04.07.2014 00:03

Dodane przez Andrzej W. w odpowiedzi na Dziękuję za Pani wpis i też

- Witam Pana. Ogromnie się cieszę, że "coś" kazało mi zajrzeć na "nasze blogi" i zagościć u Pana. Stało się to zaledwie parę dni po moich(retorycznych) pytaniach do głów polskiego Kościoła Katolickiego. Twierdzę, że to zbieżność myśli- zatroskania o Kościół, Ojczyznę i ducha narodu, była tu siłą sprawczą, która pozwoliła się odnaleźć myślącym podobnie. Nie wiedząc jeszcze, że treść owego listu wysłał Pan do adresatów (episkopatu,kurii?), wiedziona myślą, że jeżeli to "coś" poprowadziło mnie do Pana troskliwych przemyśleń, to nie tylko po to abym je zatrzymała dla siebie. Miałam zamiar wysłać, pocztą elektroniczną link do Pana listu, na adresy paru kurii, z krótkim uzasadnieniem i prośbą o przeczytanie. Teraz kiedy już wiem, że listownie wysłał Pan treść tej publikacji, czuję się zwolniona z mojego zamiaru. Napisał Pan o wielu, od lat zasmucających mnie sprawach, które nasi Biskupi zaniedbali i przemilczeli- kiedy trzeba było krzyczeć, lawirowali- nie dając wiernym jasnych i jednoznacznych sygnałów, a także przypomniał Pan gorszące postawy i słowa. Jednak najbardziej mnie boli, że w ostatnich dniach, głośnego "odkrycia się" rządzącej koterii, ujawnienia zapaści państwa, nikczemności, chamstwa i deprawacyjnych wpływów ze strony najwyższych urzędników państwowych, hierarchowie mojego Kościoła m i l c z ą. W minioną niedzielę czekałam daremnie na list Episkopatu... To jest pewne, źle się dzieje, nie tylko w naszym państwie. Oby Pana wysiłek intelektualny został właściwie odczytany i przyniósł spodziewany, pozytywny efekt. -Szczęść Boże.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

04.07.2014 20:34

Dodane przez Ewakropkapl w odpowiedzi na - Witam Pana. Ogromnie się

"W zamysłach Bożej Opatrzności nie ma prostych zbiegów okoliczności" - JPII.
Nie wiem zatem, czy nie powinna Pani jednak zrealizować swego zamiaru, choć ta forma została przeze mnie zarzucona, gdyż uznałem , że nie rokuje dobrze.Dlatego wybrałem zwykły list.
Ale Pani, jeśli uzna to za stosowne, może niech spróbuje drogą elektroniczną do tych kilku kurii. To jednak Pani wybór, nie śmiem niczego sugerować.
Raz jeszcze serdecznie pozdrawiam.
A.
Domyślny avatar

zawadiaka

04.07.2014 06:42

Zatem, dziękuję za słowa prawdy i nadziei. To jest świadectwo wiary, miłości i powiew wolności. Każdy z nas ma obowiązek dać dziś świadectwo wiary. W tym tkwi nasza siła, w którą wyposażył nas Bóg. Tak długo jesteśmy wolni jak długo wiara i miłość dominuje nasze myślenie i postępowanie. Ludzie wolni sami wyznaczają sobie jej granice. Pana list nawołuje hierarchów do podjęcia aktu wiary i miłości w zbożnym celu wyzwolenia ich i nas od zła. To niesamowite że wierni strofują pasterzy. Tak nisko upadli? I tak szybko?
Andrzej W.

Andrzej Wolak

04.07.2014 14:43

Dodane przez zawadiaka w odpowiedzi na Zatem, dziękuję za słowa

Dzięki za te kilka ważnych zdań.
Słowa JPII, które są mottem tego bloga traktuję bardzo poważnie. Zastanawiałem się długo, gdzie tkwią przyczyny takiego postępowania naszych Hierarchów. Pomijam w tym miejscu tych, którzy ewidentnie zdradzili. Lecz czemu w tak wielu bolesnych sprawach milczą ci, których uważamy za patriotów?. Przyczyny mogą być mocno zindywidualizowane. Lecz, czy to nie wynika w jakiejś mierze z koniunkturalnej troski o przyszłość KK w Polsce widzianej wyłącznie przez pryzmat - przynajmniej- deklaratywnej liczebności wiernych.? Rozumienia "roztropności" jako tkwienia w "rozkroku"? Z wadliwej konstrukcji myślenia, że jasne świadectwo pryncypialności może odstręczyć od Kościoła tych "letnich", natomiast nam wystarczy się przypodobać patriotycznymi uroczystościami i okazjonalnymi pięknymi homiliami ? Bo "katolicy na pokaz"  mogą się zrazić i odejść, a my bez względu na postępowanie Pasterzy, nie opuścimy Chrystusowego Kościoła.
Jakakolwiek idea przyświeca takiemu myśleniu, jest to droga na manowce. Stawianie na powierzchowność zamiast na fundamentalne wartości musi skończyć się katastrofą. Ilość nigdy nie może być ważniejsza od jakości. I dlatego musimy "strofować" naszych Pasterzy. Stawiać im wymagania.
Serdecznie pozdrawiam.
A.
Domyślny avatar

waga

04.07.2014 16:23

radiomaryja.pl "W kampanii przed wyborami do PE w telewizyjnej dyskusji Palikot powiedział, że ks. abp Henryk Hoser, ks. abp Józef Michalik i ks. abp Sławoj Leszek Głódź oraz o. Tadeusz Rydzyk CSsR są księżmi pedofilami. Palikot powiedział, że chronili oni pedofilów. Lider SP Zbigniew Ziobro zawiadomił prokuraturę o przestępstwie. Zawiadomienie złożyli także posłowie PiS z Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. Prokuratura jednak odmówiła wszczęcia śledztwa."
Andrzej W.

Andrzej Wolak

04.07.2014 20:54

Dodane przez waga w odpowiedzi na http://www.radiomaryja.pl/inf

Nie zamierzam się zajmować tym osobnikiem. Może tylko przypomnę, że "grał" w drużynie Komorowskiego, na jego korzyść i jest jego przyjacielem.
Na korzyść Komorowskiego "zagrał" też b. znany kardynał, zresztą z hierarchii nie on jeden. Napisałem w tekście, że tacy , jak ten osobnik , to mięso armatnie, zasłona dla tych bardziej groźnych, jak właśnie ten zajmujący najwyższy urząd w państwie.
Bardzo dziękuję za ten wpis potwierdza on moje tezy zawarte w tekście.
Ale muszę też postawić  tezę jeszcze jedną. Otóż, gdyby nie lista absencji obciążających naszych Hierarchów, którą to listę zawarłem w tekście twierdzę, że nie byłoby w naszym życiu publicznym czegoś takiego, jak kreatura z Biłgoraja i wielu innych tego typu "zjawisk"
Nie byłoby też takiej prokuratury.
Dodatkowo, pytanie : w czyich rękach jest prokuratura ?
Pozdrawiam.
A.W.
Domyślny avatar

Szamanka

06.07.2014 21:07

Cieszę się, że ten niezwykły tekst dalej żyje. Wysłałeś go na ręce nowego Prymasa? Nie wiem, jak wygląda kontakt Prymasa z rzeczywistością, ale ten tekst to esej o duchowieństwie. Niechby się z nim zapoznał. Pozdrawiam serdecznie. S.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

06.07.2014 22:19

Dodane przez Szamanka w odpowiedzi na Cieszę się, że ten niezwykły

Witaj.
Raz jeszcze dziękuję za dobre słowo.
Jeśli chodzi o Adresatów, to nie chciałbym ujawniać nazwisk. Przynajmniej na razie.
Zobaczymy, czy będzie jakiś odzew, choćby potwierdzający przeczytanie.
Również pozdrawiam.
A
Domyślny avatar

waga

06.07.2014 22:31

Dodane przez Szamanka w odpowiedzi na Cieszę się, że ten niezwykły

@Szamanka Mój wpis 2014-07-04 [16:23] też panią ucieszył?
Domyślny avatar

Szamanka

07.07.2014 17:40

Dodane przez waga w odpowiedzi na @Szamanka Mój wpis 2014-07-04

Dyskusja, której tematem byłby Palikot i jego "odkrycia", to zejście do jego poziomu. Co może cieszyć, kiedy rzuca się skandalizmami, by zostać zauważonym. Takie coś, jak Palikot trzeba ignorować dla zdrowia.
Domyślny avatar

waga

06.07.2014 23:11

Dodane przez Szamanka w odpowiedzi na Cieszę się, że ten niezwykły

Niestety, ten list otwarty wspiera laicką ofensywę przeciw Kościołowi. Potwierdza się stare przysłowie o dobrych chęciach.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

07.07.2014 09:19

Dodane przez waga w odpowiedzi na Niestety, ten list otwarty

Niestety obawiam się, że dyskusja z kimś absolutnie zaślepionym staje się bezprzedmiotowa. Co z tego, że ktoś taki śpiewa jeszcze swoje "Hosanna" skoro ten śpiew przeznaczony jest już wyłącznie dla "osiołka", natomiast Chrystus znikł już całkowicie z pola widzenia.
To "Waga" i temu podobni są wrogami Kościoła i Polski., bo są wrogami Prawdy. Postępują zatem wbrew Bogu. A wydaje im się , że służą  dobrej sprawie. Prosiłem o podważenie, choć jednego faktu zawartego w tekście, nie doczekałem się. Co tam fakty. "Waga" ma je gdzieś, tak samo, jak przyszłość KK i Polski.Ważne, aby Hierarchia żyła sobie tłusto i spokojnie. A "Waga" będzie sobie czcić  tych swoich Nyczów, Dziwiszów, Kowalczyków ,Michalików, czy jakichś TW. 
Jeżeli prawda jest bolesna, to ukryć, zabetonować, żadnych faktów, żadnej lustracji, żadnego ujawniania dewiacji ! Nawet przed JPII należało ukryć sprawę purpurata zboczeńca.
Gdy "Wyborcza" podchwyciła temat zbytniego bogacenia się księży, w tym biskupów, to zapewne winien Papież Franciszek. Po cóż temat inicjował ?
"Waga" może i dużo się modli, ale słuchać Papieża i stosować się do ewangelicznych nakazów to już niekoniecznie. Przy okazji polecam "Evangelium Vitae" JPII. Tam jest też mały wtręt nt ekskomuniki. Święty widział to dokładnie tak, jak ja ująłem w tekście.
Dlaczego czczeni przez "Wagę" Hierarchowie nie używają tego narzędzia, przecież tak troszczą się o poczęte życie ?
A może to tylko obłuda, jak w przypadku "Wagi" ?
"Waga" szkodzi i dlatego to do niej , jak ulał pasuje powiedzenie o dobrych chęciach , którymi brukuje się piekło.
Lecz nikt nie jest skazany na ślepotę na zawsze. Trzeba tylko ją uznać i zakrzyknąć niczym niewidomy żebrak z Jerycha : " Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną".
Niech "Waga" dużo modli się o światło Ducha Świętego. Szczęść Boże.
Domyślny avatar

Szamanka

07.07.2014 16:44

Dodane przez waga w odpowiedzi na Niestety, ten list otwarty

Wskazując błędy, nazywając zło po imieniu, wspiera się szukanie drogi wyjścia z diabelskiego kręgu. Widzę, co szkodzi, Kościołowi i wiernym, dlatego zwracam na to uwagę, wierząc, że powodem jest zaniechanie, nie zła wola. W tym liście autor nie doradza. I to jest właśnie wartościowe, że nie czuje się do tego powołany. Pisze list z pozycji zatroskanego katolika, który chciałby, by Kościół przetrwał. Nie sądzę, że wolno mi podejrzewać inne intencje u autora. Nie szukam drugiego dna.
Domyślny avatar

waga

07.07.2014 12:20

pl.gloria.tv
Andrzej W.

Andrzej Wolak

07.07.2014 13:51

Dodane przez waga w odpowiedzi na http://pl.gloria.tv/?media=51

~~" Za pomocą takiej surowej kary Kościół wskazuje na to przestępstwo jako na jedno z najcięższych i najbardziej niebezpiecznych,( chodzi o zabicie dziecka w lonie matki - przypis mój, A.W.), zachęcając sprawcę do gorliwego poszukiwania drogi nawrócenia. W Kościele bowiem kara ekskomuniki wymierzana jest po to, aby w pełni uświadomić winnemu powagę popełnionego grzechu, a z kolei by doprowadzić go do koniecznego nawrócenia i pokuty." "Evangelium vitae" JPII.
Władza usilnie wdraża dzieciobójstwo, karze i zastrasza lekarzy, niektórzy księża tę władzę popierają, a Episkopat jakiś nierychliwy. Natomiast Abp Marek Jędraszewski niby staje w obronie prof. Chazana, lecz jako drogę wyjścia proponuje- o zgrozo-...zbiórkę wiernych na karę nałożoną za niezabicie dziecka.
Nie rozumie, że prowadzi wiernych na manowce, czy robi to celowo ? Nie rozumie, że to straszak na innych, więc jeśli nie użyje autorytetu KK i mocnym głosem nie zacznie wskazywać tych, którzy wypowiadają tę wojnę, to zbiórki uspokajające sumienia są przeciw-skuteczne, a nawet szkodliwe ? Zbiórka ma sens tylko wtedy, gdy będzie jednym z wielu użytych narzędzi .
Z kolei Nycz milczy, chociaż terytorialnie to jego domena. Milczenie w obliczu zbrodni jest współudziałem.
A nam na to milczenie Hierarchów pozostaje potulne cicho- sza ?
Dlaczego tak się dzieje ? Odpowiedź jest m.in w moim tekście.
Dziękuję za tę piękną pieśń.
Maryja zawsze wskazuje na Jezusa i - jak w Kanie- mówi : "uczyńcie wszystko, cokolwiek On wam powie." Tylko wtedy jest szansa na cud, bez naszej współpracy cud nie zaistnieje.
Szczęść Boże.
A.W.

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 79
Liczba wyświetleń: 679,832
Liczba komentarzy: 867

Ostatnie wpisy blogera

  • ARCYBISKUP DZIĘKUJE PREZYDENTOWI.
  • WETO PANA PREZYDENTA.
  • Czy to początek zwycięstwa ?

Moje ostatnie komentarze

  • Jak wyciąć marksistowskie insynuacje leninowskiego kocmołucha z GieWu to zostanie pusta strona...
  • To prawda, lecz już z Panem Adminem pewne rzeczy sobie wyjaśniliśmy.
  • Czekam na Admina

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • CZY TEŻ MACIE KŁOPOT Z NADZWYCZAJNYMI SZAFARZAMI KOMUNII ŚW?
  • "RUCHY CHARYZMATYCZNE" W KK - LUCYFERYCZNY PLAN ZNISZCZENIA.
  • To jest Wasza Matka ta Ojczyzna ! List do Episkopatu Polski.

Ostatnio komentowane

  • malgozata, U nas nie ma zadnych "nadzwyczajnych" szafarzy. Zreszta, to jest kpina z Eucharystii by jacys zwykli ludzie dotykali grzesznymi rekoma Cialo Chrystusa. Nie mieszkam w Polsce , ani na zachodzie.…
  • malgozata, prorocykatolik.pl
  • Izejus, trafiłem na ten stek bzdur i zastanawiam się czy to jest objaw jakiejś choroby (wtedy można usprawiedliwić), czy jednak przejaw celowego wyrafinowanego działania. Bóg działa poprzez Neokatechumenat i…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności