Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

To jest Wasza Matka ta Ojczyzna ! List do Episkopatu Polski.

Andrzej Wolak, 29.06.2014
„To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywać! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyć!” JPII
Najwyżsi Pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce!
Zaledwie mgnienie temu obchodziliśmy w pełni chrześcijańskiej radości, z tęsknotą oczekiwany akt kanonizacji Papieża Polaka. Wielu z nas oczekiwało tego daru  z pewną troską o to, czy moce ciemności nie zdołają  zakłócić  wydarzenia, które zostało ofiarowane dla naszego umocnienia. Dla umocnienia  Kościoła powszechnego , lecz także  Kościoła Polskiego , który przecież wydał tego Świętego Kapłana.
Daru także dla umocnienia tej polskiej ziemi ,której Święty nie tytułował inaczej niż wyrażającym miłość , szacunek, oddanie i synowską troskę określeniem – Matka.
Percepcja znaków naszych czasów skłania nas niekiedy do wniosku, że szatan wydaje się sterować tak wieloma zjawiskami współczesności , że ludzkość w coraz większej masie „oddaje mu pokłon”, lecz nie wolno nam ulegać  pesymizmowi  kłamstwa, jakoby to on - władca ciemności był wszechmocny. Nie jest wszechmocny, wszechmocny jest wyłącznie Bóg.
Jan Paweł II głosił : „ Nie wolno nam zapominać, że panowanie sił grzechu zostało pokonane przez zbawienną moc Chrystusa.”
Zły duch nie był w stanie zakłócić wydarzenia, nad którym patronat sprawował Duch Boży.
Dlatego nie udało się przeszkodzić aktowi  ofiarowania nam kolejnego Świętego , którego zrodziło „to dziedzictwo [...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 35707
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

29.06.2014 10:45

Podpisuję się, ale gdyby tekst był w V częściach to mógłbym się 5 razy podpisać ;-)
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 11:43

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Podpisuję się, ale gdyby

Sugestię chwytam. Ktoś też tak mi sugerował. Postanowiłem jednak, że tekst będzie od razu w całości.
Być może podpisy będą tylko dwa :-)
Pozdrawiam. A.W.
Domyślny avatar

KOCHAM POLSKE

29.06.2014 15:27

Dodane przez Andrzej W. w odpowiedzi na Sugestię chwytam. Ktoś też

Dziękuję ogromnie. Niech Duch Święty natchnie swoją mocą ten tekst aby wydał owoce. Chwała Panu Najwyższemu
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 20:16

Dodane przez KOCHAM POLSKE w odpowiedzi na Dziękuję ogromnie. Niech Duch

Prosiłem i proszę Ducha Świętego o to samo. Bo nie chodzi o to, aby napisać, aby się spodobało, aby zaistnieć itd.itp.
To się w ogóle nie liczy. Ważne jest, aby coś się wreszcie zaczęło zmieniać, zanim całkowicie będzie pozamiatane. I każdy, absolutnie każdy ma coś do zrobienia. także moja skromna osoba. Tak to rozumiem.
Dziękuję i pozdrawiam.
Domyślny avatar

andzia

29.06.2014 12:03

Ufff !!! Zgadzam się z każdym zdaniem,wyrazem,przecinkiem,kropką etc... Panie Andrzeju,kiedy ja uczyłam się Dekalogu,przykazanie czwarte brzmiało: "czcij ojca i matkę swoją abyś długo żył i dobrze ci się powodziło na ziemi" Szkoda,że już tej drugiej części nie ma. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję wpisu.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 20:28

Dodane przez andzia w odpowiedzi na Ufff !!! Zgadzam się z każdym

Wiem, że wiele osób tak właśnie myśli. Jestem tylko, zapewne niezbyt udolnym, wyrazicielem jakiejś części wiernych.
Proszę się tak ze wszystkim nie zgadzać, przydałaby się jednak jakaś errata :), ale składam to na karb obszerności wpisu.
Pozdrawiam Panią.
A.
Domyślny avatar

andzia

30.06.2014 09:26

Dodane przez Andrzej W. w odpowiedzi na Wiem, że wiele osób tak

Przeczytałam tekst bardzo uważnie i z przykrością :) zawiadamiam,że żadnych poprawek nie wnoszę :). Odniosę się jeszcze do mojego wtrętu z czwartym przykazaniem.Każdy z nas wywodzi się z konkretnej rodziny.Jeśli w rodzinnym domu nie nauczono nas wzajemnego szacunku (a w tym przykazaniu jest zawarta piękna motywacja),raczej nikt nie nauczy się go później.Brak szacunku do najbliższych to także brak szacunku do samego siebie,a tym samym ogromna podatność na wszelką podłość. Język polski jest bogaty,wszystko można nazwać "po imieniu",ale żeby rozmydlić zło,wymyślono słowo -tolerancja- używając go wszędzie tam,gdzie komu wygodnie. To tak w skrócie,a tekst jest -proszę mi wierzyć- naprawdę znakomity.Znakomity,bo nazywa właśnie rzeczy po imieniu,a mnie nic tak nie gorszy,jak kłamstwo i obłuda. Pozdrawiam i życzę sobie :) równie dobrych wpisów.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

30.06.2014 13:08

Dodane przez andzia w odpowiedzi na Przeczytałam tekst bardzo

Ja jestem prostym człowiekiem i dlatego zawsze nazywam rzeczy po imieniu. Język to narzędzie naszego komunikowania się. Jest bardzo ważny. Trzeba zacząć od niego, od wywalenia tych wszystkich - w złej intencji- narzuconych nam frazesów ( przykłady pierwsze z brzegu- "z wyrokami sądu się nie dyskutuje" albo "o umarłych dobrze lub wcale"; mój Boże, ile tego jest ), odwrócenia manipulacyjnej  podmianki znaczeń, przywrócenia ich właściwego sensu, czy odrzucenia uzurpatorskiego, kłamliwego rozszerzania treści pojęć, którego przykład Pani podaje.(tolerancja, to przecież zaledwie "znosić, wytrzymywać, przecierpieć).
Mówi się prawdę albo się ją zakłamuje.
Św. Faustyna pisze : "czasami trochę gorzkiej prawdy jest potrzebne ". Mój wpis był właśnie po to.
Pani komentarze mnie ubogacają. Bardzo dziękuję i pozdrawiam. A.
Domyślny avatar

Szamanka

29.06.2014 12:29

"Nie do umywania rąk powołał Was Pan, lecz do odważnego świadectwa Jego apostolstwa." Jak bardzo dziś aktualne są te słowa. W święto uczniów Jezusa - Piotra i Pawła. Dziś w moim kościele odbywa się wprowadzenie relikwii Błogosławione Księdza Męczennika Jerzego. Świadectwo Jego wiary i oddania jeszcze nie przemówiło do wszystkich pasterzy. Wrócę jeszcze do tego wspaniałego tekstu. Wyrazy szacunku dla ogromu pracy i merytorycznej wartości wpisu.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 23:23

Dodane przez Szamanka w odpowiedzi na "Nie do umywania rąk powołał

Dziękuję Ci serdecznie. Twoje komentarze to miód na moje serce.
Pisałaś ostatnio w swoim tekście, że coraz trudniej być katolikiem. Ale przecież nie przestaniemy nimi być, nic i nikt nas nie rozproszy, bo wierzymy, i dlatego w końcu doczekamy się Pasterza.
Pozdrawiam. A.
Domyślny avatar

Szamanka

30.06.2014 00:18

Dodane przez Andrzej W. w odpowiedzi na Dziękuję Ci serdecznie. Twoje

"bo wierzymy, i dlatego w końcu doczekamy się Pasterza." Nie jestem defetystką, wierzę bowiem, że nie żyję na pustyni i nie muszę głosić pesymistycznie, że nic się już nie opłaca, nie da naprawić i czas pakować walizki. Co raz zaskakuje mnie jakaś przejmująca homilia, nawet pojedyncza wypowiedź duchownego, albo ich nadludzkie zaangażowanie w hospicjach. Zaskakują, bo coraz mniej aktów oddania i poświęcenie zauważam na co dzień. To jednak należy rozciągnąć i na nas, świeckich. Czyli uczmy się wzajemnie szacunku do siebie i Bożej nauki. Zupełnie natomiast zgadzam się z Tobą w ocenie purpuratów. W moich tekstach co jakiś czas pojawiają się przykłady ich serwilizmu i poddaństwa. Robią to w zamian za świeckie laury? I tu zgadzam się, że kiedy idą na takie układy, to wchodzą w politykę. Dlaczego więc unikają krytykowania systemu, który kształtuje człowieka pozbawionego sumienia, duszy, Boga? Bo to popsułoby ich image na salonach. Salony stały się ich świątynią. A stamtąd Boga przepędzono, nawet krzyż zdjęto, bo taki nienowoczesny i źle się kojarzy. Pytam - bo przypomina grzechy braci "starszych"? Dobrej nocy.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

30.06.2014 09:35

Dodane przez Szamanka w odpowiedzi na "bo wierzymy, i dlatego w

Wiesz, obserwuje tę naszą rzeczywistość od wielu lat. Przeraża mnie , że ona się niestety stacza. Lecz im bardziej się to wszystko stacza, tym bardziej mam pewność, że musimy wytrwać, być może nieliczni, ale musimy, bez względu na wszystko, trzeba zachować ufność.
Mam takie wrażenie, że wkroczyliśmy w jakiś etap ostateczny; nikt z nas nie wie, ile on będzie trwał ,ale tak to wygląda...
I choć może , po ludzku rzecz ujmując, ta bitwa, tu w księstwie złego ducha, jest nie do wygrania, to jest to próba dla każdego z nas, szansa świadectwa, opowiedzenia się po jednej z dwóch stron, tylko dwóch.
W objawieniach Jezus powie :"Nie za pomyślny wynik nagradzam, ale za cierpliwość i trud dla Mnie podjęty."
Tu leży klucz. I dlatego wbrew wszelkim przeciwnościom musimy wytrwać.  TRWAJMY !
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Domyślny avatar

Szamanka

29.06.2014 13:34

"A zdarza się i tak, że niektórzy z Was sami prześladują apostołów Pana, dających świadectwo całym swym życiem, nie gromadzących „srebra , ani złota”. Ks. Małkowski wczoraj znów pobłogosławił uczestników "Marszu na Sejm" w Warszawie. Jego proboszcz zruga go znów i może jeszcze bardziej ordynarnie, niż poprzednio, przed Kongresem Chrystusa Króla, w czerwcu. Dawanie świadectwa przeszkadza samym pasterzom. Owce oni sami tracą. I nie szukają ich, by ratować. Czy musimy my, wierni zacząć ratować pasterzy? Odwracają się role. Więcej Jezusa jest w nas. I to jest szansa dla Kościoła, w innym wymiarze, ale realna. Pozdrawiam.
Domyślny avatar

xena2012

29.06.2014 13:50

gratuluje niezwykle celnego i poruszającego tekstu choć mankamentem jest tu jego długość i zbytni patos.Tekst bowiem nie jest tylko odezwą do Episkopatu,ale do nas samych mających podobne odczucia co Autor i wstydliwie przeżywających rozczarowanie postawą Hierarchii.Długi Pontyfikat Jana PawłaII zwolnił dostojników Koscioła od jakiejkolwiek inicjatywy,a nawet myślenia w poczuciu ,że tak będzie zawsze,oni tylko świecili swiatłem odbitym od Jego wielkości.Teraz gdy przyszła pora na samodzielność nie potrafią sprostać wyzwaniom ustępując na każdym kroku.Nie potrafili zaprotestować w obronie księdza Małkowskiego,czy kapelana Zarskiego,którego Komorowski usunął za patriotyczne kazanie.Czy aż tak bali się szalejącego Palikota,że nie protestowali przeciw jego haniebnym atakom na Lecha Kaczyńskiego? Może gdyby wtedy głos Kościoła był słyszalny nie doszloby do takich pokazów chamstwa jakie dzisiaj mają już powszechnie miejsce? Czy potępili tak sprawnie juz dziś zamiecioną aferę Amber Gold i pochylili nad losem klientów pozbawionych dorobku życia?
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 21:48

Dodane przez xena2012 w odpowiedzi na gratuluje niezwykle celnego i

Tekst powstał z potrzeby serca i duszy, więc nie zastanawiałem się nad długością. Musiałem zawrzeć to, co mnie dręczy.  Po zakończeniu jednak z pewnych akapitów zrezygnowałem, usuwając je. Patos, w odniesieniu do wartości, o których tekst traktuje w moim przypadku jest autentyczny. Ale kogoś innego może razić. Za uwagi dziękuję.
Jeśli chodzi o Pani opinie w odniesieniu do spraw poruszonych w komentarzu, to oczywiście zgadzamy się.
Pozdrawiam Panią.
A.
Domyślny avatar

waga

29.06.2014 15:44

Czy autor wysyłał wcześniej zestaw pytań zawartych w artykule do przedstawicieli Kościoła w Polsce? Było tyle czasu. Niestety, pojawia się pytanie dot. prawdziwych intencji. Na wszelki wypadek najpierw polecajmy do przeczytania: niezalezna.pl
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 20:37

Dodane przez waga w odpowiedzi na Czy autor wysyłał wcześniej

Czy teksty biblijne, nauczanie Jana Pawła II, Magisterium KK to jakaś nowość? Nie zdążono się zapoznać ?
"Było tyle czasu"
A gdybym nawet wysyłał to naprawdę uważa Pani (Pan ?), że powinna (?) być poinformowana ? Naprawdę?
Pytania o intencje można stawiać zawsze, ja swoje wyraziłem w tekście, udowodnić tego nie potrafię. Przykro mi...
Pozdrawiam.
A.W.
Domyślny avatar

nauczyciel akademicki

29.06.2014 15:47

Doskonały tekst. Hierarchowie w PRL_BIS- śmieszność. |Nycz wysyła dwóch kleryków, aby zabrali KRZYŻ Naszego Pana- - toż należy mu się coś podobnego do Wesołowskiego. Co wyprawia tenże hieracha tzw. A inni- pożal sie Booże. kościół w Polsce wymaga gruntownego wstrząśnięcia. jacys dziwni się tam ostali, lemański w mycce, przepraszam- to postać śmieszna i nie zasługuje na żadną uwage poza zesłaniem do ciężkiego klasztoru lub krótko a treściwe- PRECZ z mojego Kościoła, idź na Czesrką "palancie". Szostek- następca na katedrze po Wojtyle- cóż ten człeczek wygaduje. Ale ma się w bardzo dobrej komitywie z TW różnej maści. Chcecie dowodów- służę. KUL stał się pośmiewiskiem ! Ani grosza dla siedliska kapusiów ! Gratulacje dla Autora- doskonałe opracowanie, osobiście rozsyłam to po całym świecie. Swiat musi poznać tragikomedie polskiego kościoła. Ustrojeni, wypasieni, obsłużeni niczym królowie- tych wszystkich TW do kamieniołomów. Słychać biestie !
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 22:08

Dodane przez nauczyciel aka… w odpowiedzi na Doskonały tekst. Hierarchowie

Dziękuję za uznanie. Pańska opinia jest mocna, ale w odniesieniu do wymienionych jest to zrozumiałe. Jeśli chodzi o Lemańskiego, to znalazł się jednak arcybiskup, który wbrew medialnej nagonce potrafił go przywołać do porządku. Problem w tym, że takich, jak abp Hoser mamy niewielu.

Ja jednak wciąż mam nadzieję, że polska Hierarchia się obudzi, bo to  śpiący Olbrzym. Kiedy trzeba należy krytykować, ale trzeba się też za kapłanów modlić. 
 A może KK w Polsce wyda wreszcie męża na miarę kard. Wyszyńskiego. Ale od nas też coś zależy.
Jezus powiedział do S. Faustyny , że - cyt. z pamięci- "duszom pysznym nie udzielam łask, a i już udzielone odbieram". Odnosząc to do naszego narodu można zapytać : dostaliśmy JPII i co ? Czy w pełni to doceniliśmy, czy odrzuciliśmy jako społeczeństwo podsuwane nam obrzydliwości ?
Pozdrawiam.
A.
 

Domyślny avatar

waga

29.06.2014 16:58

Należałoby TEŻ napisać tłustym drukiem "nielicznych" w zdaniu "Ostrzegawczym memento winny być nieodległe przecież grzechy nielicznych ludzi Kościoła, [...]"
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 20:51

Dodane przez waga w odpowiedzi na Należałoby TEŻ napisać

A przecież mogło być : nieodległe przecież grzechy ludzi Kościoła". Wtedy, jeśli ktoś chciałby doszukiwać się niecnych zamiarów autora tekstu, miałby przynajmniej jakiś punkt oparcia. A tak, to pozostaje  tylko czepianie się czcionki:)
Oczywiście, że nielicznych, ale właśnie dlatego, że ci liczni źle rozumieli dobro kościoła, to potem wymienieni przeze mnie Papieże musieli bardzo cierpieć.
Proszę sobie raz jeszcze przeczytać rozważania Drogi Krzyżowej J. Ratzingera z 2005 roku , a także, w jaki sposób widzi pewne bolesne kwestie O. Św.Franciszek, a następnie skonfrontować to z własnym myśleniem o dobru KK w Polsce.
Lecz zdaje się, że niektórzy są na fakty mocno odporni.
Ja jestem wiernym sługą Chrystusowego Kościoła i modlę się, aby Hierarchowie, którzy tego potrzebują się nawrócili, a inni obudzili. Lecz za długo milczeliśmy, czasem potrzeba wstrząsu gorzkiej prawdy.
Pozdrawiam.
Zofia

Zofia

29.06.2014 17:24

Dziękuję Panie Andrzeju za ten wpis. Trzeba go rozpropagować w formie ulotki i rozdać ludziom przed kościołami. Od siebie dodam, że niedawno zapytałam księdza z kręgów patriotycznych , dlaczego Kościół nie porusza tematu zgorszeń i złego prowadzenia się swoich owieczek i dlaczego kazania są takie nudne i nic z nich nie wypływa. Odpowiedział: " Bo nie wymagacie od księży niczego i dlatego się nie starają". Po za tym też stawiałam pytania- " gdzie są te miliony pielgrzymów-katolików, którzy przybywali na spotkania z Ojcem Świętym i krzyczeli" PRZYRZEKAMY". Co z tego zostało? Niewiele... Przyzwolenie na korupcję, obrona zdrajców interesów Polski, nie interesowanie się żadnymi tematami, z których nie mają korzyści. Niestety w Polsce jest przysłowiowa garstka prawdziwych katolików, którzy rozumieją Dekalog a reszta żyje wg, własnego wybiórczego i narzuconego przez media.
Andrzej W.

Andrzej Wolak

29.06.2014 23:15

Dodane przez Zofia w odpowiedzi na Dziękuję Panie Andrzeju za

A ja dziękuję za Pani komentarz. Może trzeba wreszcie zacząć wymagać, a nie ciągle popełniać ten sam błąd i głośne wyrażanie troski o Kościół traktować jako atak na Niego. Niektórzy jednak gotowi są wciąż powielać tę samą drogę błędów. Odrzucajmy wszelkie ataki na KK dokonywane z pozycji Jego wrogów, bo mają złe intencje, ale nam - katolikom nie wolno  przemilczać tematów, które nas bolą. Gdy widzimy, że "koń trojański " jest do Kościoła wprowadzany nie wolno nam milczeć. Dlatego właśnie ta moja notka.
Módlmy się za kapłanów, może i kazania będą wtedy poruszające. Dodam, że przed Sakramentem Spowiedzi modlę się też o światło Ducha Świętego dla księdza, który będzie mnie spowiadał. To działa.
Pozdrawiam Panią.
A.
arieltiamson

Ariel Tiamson

29.06.2014 18:40

Piekny tekst. Powiekszyl moja wiedze o Watykaanie - ojczyznie kleru. Dziekuje.
Domyślny avatar

Szamanka

29.06.2014 20:03

Dodane przez arieltiamson w odpowiedzi na Piekny tekst. Powiekszyl moja

"o Watykaanie - ojczyznie kleru"???? Zabrzmiało zgodnie z zamierzeniem. Sardonicznie, lecz niezgodnie z rzeczywistością. Niestety, mija się z przesłaniem, jakie tekst zawiera. Tu nie ma znaczenia licentia poetica. Tu jest bezpośrednio adresowana do duchownych analiza ich nagannych zachowań w odniesieniu do słowa Bożego, katechizmu, biblii i listów apostołów. Tak - tak, nie - nie. Nie wystarczy głosić, trzeba nim żyć.

Stronicowanie

  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
  • Wszyscy 3
  • Następna strona
  • Ostatnia strona

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 79
Liczba wyświetleń: 676,878
Liczba komentarzy: 867

Ostatnie wpisy blogera

  • ARCYBISKUP DZIĘKUJE PREZYDENTOWI.
  • WETO PANA PREZYDENTA.
  • Czy to początek zwycięstwa ?

Moje ostatnie komentarze

  • Jak wyciąć marksistowskie insynuacje leninowskiego kocmołucha z GieWu to zostanie pusta strona...
  • To prawda, lecz już z Panem Adminem pewne rzeczy sobie wyjaśniliśmy.
  • Czekam na Admina

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • CZY TEŻ MACIE KŁOPOT Z NADZWYCZAJNYMI SZAFARZAMI KOMUNII ŚW?
  • "RUCHY CHARYZMATYCZNE" W KK - LUCYFERYCZNY PLAN ZNISZCZENIA.
  • To jest Wasza Matka ta Ojczyzna ! List do Episkopatu Polski.

Ostatnio komentowane

  • malgozata, U nas nie ma zadnych "nadzwyczajnych" szafarzy. Zreszta, to jest kpina z Eucharystii by jacys zwykli ludzie dotykali grzesznymi rekoma Cialo Chrystusa. Nie mieszkam w Polsce , ani na zachodzie.…
  • malgozata, prorocykatolik.pl
  • Izejus, trafiłem na ten stek bzdur i zastanawiam się czy to jest objaw jakiejś choroby (wtedy można usprawiedliwić), czy jednak przejaw celowego wyrafinowanego działania. Bóg działa poprzez Neokatechumenat i…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności