Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Pierwsze kłopoty z małą Doną

jazgdyni 24.01.2014

Dona była śliczną dziewczynką. W przedszkolu wszyscy strasznie ją lubili. Te rude kucyki, duże, przenikliwe oczy i to rozkoszne seplenienie.
Mamusia już natychmiast po porodzie zdecydowała, że on będzie dziewczynką i wspólnie z tatusiem nadali mu imię Dona.
Była ona grzecznym i posłusznym dzieckiem. Długo potrafiła sie sama w ciszy bawić piłeczkami. A dodatkowo była do szaleństwa zakochana w swojej straszej siostrze Andżeli. Wpatrzona w nią jak w obraz, chodziła wszędzie za nią i natychmiast spełniała wszystkie jej polecenia. Doprawdy, wielka siostrzana miłość.
 
Gdy Dona miała cztery latka i w przedszkolu zaczynali właśnie zabawy i nowe lekcje z poznawania ciała, które prowadziła nowa Pani, która się przedstawiła – Koleżanka Onanka, nasza milusińska przyjrzała się dokładnie siostrzyczce Andżeli w kąpieli i zapytała:
- Mamusiu, dlaczego ja mam siusiaka, a Andzia szparkę? My jesteśmy coś innego?
- Nie, nie, kochanie – zaczęła pierwszy seksualny wykład mamusia i nawet tatę zawołała, żeby to poważniej wyglądało. – To jest tak: są dziewczynki z pisiorkiem i są dziewczynki z cipeczką. Dalej – są chłopczyki z pisiorkiem i chłopczyki z cipeczką. Potem są chłopczyki i z pisiorkiem i cipeczką oraz takie same dziewczynki. Potem tym dziewczynkom i chłopczykom ze szparką rosną cycuszki, a dziewczynkom i chłopczykom z siusiaczkiem rosną brody. Chłopcom i dziewczynkom z siusiaczkiem i cipcią nic nie rośnie.
 
Po długiej chwili, gdy intensywne procesy myślowe uwidoczniły się na twarzy małej Dony, która przecież dopiero nauczyła się liczyć do czterech,  twarz maleństwa się rozpromieniła i radośnie wykrzyknęła:
- Już wiem! Koleżanka Onanka nam powiedziała, że to jest płeć.
- Brawo! – krzyknął tata i klepnął mamę w pupę. – A co teraz robicie w przedszkolu? Pamiętaj, że już za rok będziesz miała 5 lat i idziesz do szkoły.
- A my mieliśmy już pierwsze zajęcia z nową panią – odparła Dona. – Mieliśmy już gilganie, całowanie z języczkiem, ale Jarek miał kanapki z cebulą i nie smakował najlepiej. W ogóle to ten Jarek ciągle robi mi na złość. Jak mieliśmy całowanie w uszko, to wepchnął mi do ucha gumę balonówę i musiałam iść do pani higienistki, by mi ją wyciągnęła.
- To straszne – stwierdziła mama – ale jak ja mam pogadać z jego rodzicami, gdy to straszni fanatycy. Wyobraźcie sobie, ze oni nawet chodzą do kościoła!
Mała Dona, doprawdy chodzący komputer, kontynuowała:
- A za tydzień będziemy mieli, jak pani powiedziała, lekcje rozkoszy indywidualnej, potem lekcje rozkoszy wzajemnej i na koniec, przed świętami, coś co się nazywa – trzy kroki do orgazmu.
- No, no no! – zgodnym chórem mama i tata wyrazili swój podziw.
 
Rodzice mieli pewien problem z Doną. Gdy tylko były wolne dni od przedszkola, a potem,gdy osiągnęła 5 lat, od szkoły. Dona wraz z grupką przyjaciółek, głównie filigranowej Sławci i masywnej i przebojowej Grzesi, grały w piłkę i regularnie spuszczały manto drużynie chłopaków, którzy nieraz wprost z babskim płaczem udawały się do domów, by szukać utulenia w ramionach rodziców. Dona była niekwestionowaną liderką, a przeciwników wycinała, nieraz brutalnie faulując.
 
- Nie martw się – pocieszał mamę ojciec – jak Dona podrośnie i znajdzie sobie chłopaka, to się ustatkuje.
 
Mama na to rozryczała się na całego.
- Tak! Ale ja chcę mieć wnuuuki! Wiesz jak trudno będzie Donie znaleźć odpowiedniego chłopca!?  Wszystkie te chłopaki ze szparką są wprost rozrywane, przez chłopaków z siusiakiem. Dla dziewczynek takich jak nasza Dona już nic nie zostaje.
- A na dodatek ona teraz kocha się w Sławci, a to też dziewczynka z siurakiem!
 
Tysiące rodzin w Polsce, ba... w całej Europie borykało się z problemem, który dopiero co powstał.
Kiedyś w przyszłości Dona, jak zrobi karierę, usłyszy zrozpaczonego ojca:
- Jak żyć pani premier !!!???
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 5113
Domyślny avatar

Basia

24.01.2014 13:32

Świat się kończy, daję słowo!!!
jazgdyni

jazgdyni

24.01.2014 15:29

W odpowiedzi do: Basia

Dona, czy Donek?
Jakie to bedzie miało znaczenie? ;)
Pzdr
Domyślny avatar

tadeusz.K

25.01.2014 09:53

W odpowiedzi do: jazgdyni

W trybie pilnym należy aktywować na wszystkich uczelniach STWP bo brak jej rozumienia może być przyczyną wymierania społeczeństw. Nim Donka zrozumie nieprofesjonalne wykłady Onanki może być za późno.
jazgdyni

jazgdyni

25.01.2014 10:16

W odpowiedzi do: tadeusz.K

Zapewne powstaną odpowiednie wydziały na Uniwersytetach, Akademiach Medycznych i pewnie też Politechnikach.
Toż to olbrzymie zagadnienie.
Pozdrawiam
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

24.01.2014 15:49

POdPOwie ;-)
jazgdyni

jazgdyni

25.01.2014 10:13

W odpowiedzi do: NASZ_HENRY

Słyszałem, że nasza Ania ma romans.
Zgadnijcie z kim???
trybeus

trybeus

25.01.2014 09:22

..na końcu masz błąd...powinno pisać "-Jak rzyć panie premier!!!???"...he he:))) pozdrawiam niepoprawnie
jazgdyni

jazgdyni

25.01.2014 10:12

W odpowiedzi do: trybeus

Za późno!
Trzeba mi było szybciej Trybie podpowiedzieć.
Oczywiście, że powinno być jak piszesz ;)))
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 171
Liczba wyświetleń: 9 002 830
Liczba komentarzy: 32 950

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy choroba Parkinsona uratuje kraj?
  • Głupia wada narodowa
  • Influencerzy patriotyzmu

Moje ostatnie komentarze

  • Twojej choroby nie dotykam. Jest taka pospolita i przykra. Mnie kompletnie nie interesuje.Współczując bliskim (których możesz nie mieć), tobie życzę wszystkiego dobrego.Staraj się przestać burakiem,…
  • Serdecznie współczuję. Dobrze to rozumiem, co oznacza choroba, której nie można pokonać. Wiem to osobiście. Żyję z tym. I się nie poddaję.Trzymaj się i nigdy nie poddawaj. 
  • @TricolourŚledzisz mnie od lat, a zapomniałeś, ze jestem od dziesięcioleci tomistą, właściwie neo-tomistą i ciągle nadal studiuję Świętego Doktora. Coś pokręciłeś, bo on był surowy wobec zła.Św.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • tricolour, Myślę, że mam całą masę kompleksów, kilku nawet jestem świadom. Na szczęście ich obecność nie obniża mojego życia emocjonalnego w stopniu zmuszającym mnie do specjalistycznej interwencji.Dziękuję za…
  • paparazzi , Masz absolutną rację w jednej kwestii: im dłużej żyję i im więcej widzę, tym bardziej doceniam mądrość zasady „wiem, że nic nie wiem”. Daleko mi do posiadania jakiejkolwiek wyższości moralnej czy…
  • tricolour, @papaTy co prawda o wiele więcej wiesz i rozumiesz, ale zawsze i to od lat reagujesz agresją na moje wpisy. Teraz też z największą łatwością próbujesz mnie zdeprecjonować w arogancki sposób.Nie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności