Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

"Arcyboleśnie prosta sprawa" - część 2

El Ohido Siluro, 10.04.2011

 Retrospektywa

 Kontynuując rozważania z części pierwszej "Arcyboleśnie prostej sprawy" ("AbPS") odniosę się najpierw do kilku kwestii podniesionych przez komentatorów (wszędzie tam, gdzie prowadzone były dyskusje pod opracowaniem, czyli na Salon24.pl, NowyEkran.pl, jak i na Niezalezna.pl). Pierwsza sprawa, to "zarzut" jednego z czytelników, że w opracowaniu zabrakło grafik pozwalających na precyzyjne wypozycjonowanie samolotu względem brzozy, budek-altanek, stojących opodal drzwi od toalety i linii ściętych drzew już za działeczką, a także innych "markerów" topograficznych w scenariuszu, który "sprzedano" nam już pierwszego dnia.
 Dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionego blogera o nicku TommyLee skorzystam z wykonanych przez niego rysunków, które - jak stwierdził jeden z komentujących - pozwolą "osobom bez wyobraźni politechnicznej" określić wzajemne położenie samolotu, a zwłaszcza silników i strugi gazów wylotowych względem obiektów, które "w cudowny sposób" przetrwały jej oddziaływanie (altanki) i zachowały pozycję wertykalną (drzwi od toalety):
 

Pozycja samolotu względem altanek - widok z góry (wyk. TommyLee)

Pozycja samolotu względem altanek - widok z lewego boku (wyk. TommyLee)

 Pytanie, które w tym miejscu należy sobie postawić jest - jak w tytule - "arcyboleśnie proste" i brzmi: Czy w sytuacji przedstawionej na [...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 11264
Domyślny avatar

jurand

10.04.2011 12:28

ja osobiście mam coraz większe watpliwości, czy to był TEN samolot ? Grzebiąc w necie od roku znalazłem kilka zdjęć wraz z dość bogatym opisem , moją uwagę przykuło jedno ze zdjęć przedstawiające część ogonową samolotu Tu-154m identyfikowanego jako rządowa "tutka" po tragedii w Smoleńsku, zdjęcie przedstawia niejako wnętrze fragmentu ogona i widać znakomicie zachowane fragmenty pordzewiałych konstrukcji usztywniających tą część kadłuba.Wedle mojej oceny to co przedstawia się jako fragmenty rządowego samolotu nie mogło latać, to coś wzniesiono na określoną wysokość i po prostu zrzucono na ziemię jako element scenografii. Mam prawo być w błędzie ale wiem jedno, gdybym pojechał na przegląd swoim samochodem mając podłużnice w takim stanie korozji auto zostało by skierowane na złom. Sądzę iż "lotnisko" Siewiernyj w Smoleńsku jest soczewką skupiającą uwagę wszystkich , gdy tymczasem tragedia rozegrała sie w zupełnie innym miejscu.Ja niestety tez dałem złapać sie na Smoleńsk i dziś bardzo żałuję że nie zapisałem zdjęć satelitarnych z 10.04.10 z całego terenu w promieniu do dwóch godzin lotu Tu-154m. Pozdrawiam
Domyślny avatar

Polka9

10.06.2011 15:10

Dodane przez jurand w odpowiedzi na Precyzyjnie i fachowo ale...

Dwa równoległe ślady przed rozrzuconymi szczątkami ,to ślady istniejące już wcześniej przed tragedią smoleńską dlatego sugerowany upadek na bok jest moim zdaniem nie trafiony. Tu dyskusja: lysiak.wxv.pl Nie ma co szukać odcisku samolotu . Jeśli coś go rozwaliło zanim zetknął się z ziemią to widać tylko rozrzucone kawałki i lekko pokoszone drzewa(?) Zobaczcie foty satelitarne sprzed 10.04.2010 np."gogle eye" lub "earth eye" a dostrzeżecie dwie istniejące bruzdki ,które dzisiaj bierzecie za uderzenie kołami.
Domyślny avatar

LB-NY

10.04.2011 19:44

W uwagach do poprzedniego Pańskiego opracowania wyraziłem sugestie odnośnie sposobu zerwania przewodów sieci SN.Ja patrzę na to okiem elektryka Pan zaś jest mechanikiem co raczej odczytać nie jest trudno. Niemniej nie wdając się w szczegółowe wykładanie wzajemnych racji takie ułożenie elementów linii, przewodów i słupów, jest najbardziej prawdopodobne jeśli się przyjmie założenie, że jest to efekt "maskirowki". I tutaj dochodzimy do identycznych wniosków. A jak wie Pan z doświadczenia to jeśli elektryk i mechanik maja podobne zdanie w tej samej sprawie to jest to raczej pewnik. Inną sprawą, która Pan zaprezentowal na podstawie analizy zdjęć satelitarnych w sposób przekonywujący wyjaśnia mi zachowanie samolotu od 2-go kilometra odległości od poczatku pasa startowego. Jeśliby bowiem przyjąć tor lotu jak to sugeruje raport MAK i przyjąć jako pewnik, że kontrolerzy lotu swoje obowiązki wykonywali normalnie, czyli nie byli zaangażowani w ewentualny spisek, jakoś dotychczas nie zakończyli swego życia, to jedynym wytłumaczeniem wydawanych przez nich komend byłoby niewypoziomowanie i niewypionowanie anten radaru lub generalne zakłócenie czasosteru radaru po np. zaniku napięcia i przełączeniu się na zasilanie rezerwowe. Nie jest to również niewykluczone jeśli przyjmie się że kontrolki ustawienia anten były np. przepalone. W ruskim bardaku wsio wozmożno a sprzęt jakim się posługiwano najnowszy nie był a w ostatnim czasie nie był zbyt często używany. Tylko, że wtedy ów bardaczok na działce wraz z byle jak skleconymi budkami poszybowałby w siną dal a niestety ostał się. Widziałem gdzieś, chyba w Nowym Dzienniku chicagowskim zdjęcie tylnego statecznika całego pochlapanego grudkami, zaznaczam grudkami błota. Nie widać było na nim linii poziomych tylko wyraźne, okrągłe placki błota. Ze swoich doświadczeń w pracach sejsmicznych, tam używa się materiałów wybuchowych, wiem że po wybuchu ziemia wyrzucana jest w postaci grudek i teren koło otworu strzałowego jest nią pokryty w obrebie mniej więcej kolistym. Uważam, że ten wątek też trzeba fachowo przeanalizować. Pozdrawiam, życząc sukcesów. Będę czekał na następny wpis.
Domyślny avatar

Piotr Kraczkowski

10.04.2011 23:13

Analiza brzozy, lini elektrycznej i sladow na ziemi jest b. wazna, bo niezalezna od subiektywizmu swiadkow. Co do brzozy, to ptasie gniazdo oraz te drzwi sa poza dlugoscia skrzydla, a wiec z boku strugi gazow. Odlamana czesc brzozy spadla na linie gazow, gdy juz odlecialy, a wiec nie zostala zdmuchnieta. Gazy moglby zadzialac na okolice altanek i pewnie by je zdmuchnely, gdyby silniki nie "uciekaly" odrzutem w przeciwna strone i gyby podmuch gazow trwal dluzej niz ulamek sekundy. Na sekunde samolot przebywal o. 80 metrow. Zaglowka poplynie, jesli wiatr dziala dluzszy czas, krotki podmuch o tej samej sile nie spowoduje plyniecia. Podobno jakies slady gazow bylo widac w okolicy altanek. Bardziej dziwi mnie, ze to ulamane skrzydlo musialoby sciac za brzoza chyba te znajdujace sie za nia nastepne drzewa? Bez wrysowania Tu154 w zdjecie z brzoza w skali 1:1 trudno miec pewnosc. ________Tez oczekiwalbym sladow na ilzolatorach linii energetycznej. Z drugiej strony te slupy i przewody sa byc moze pomyslane tak, ze jesli wiatr, upadajace drzewo, jakis dzwig itp. przerwie przewody miedzy dwoma slupami, to naprawa powinna byc jak najlatwiejsza i jak najszybsza, a taka jest polaczenie przewodow w miejscu ich przerwania. W analogii: bezpiecznik w mieszkaniu jest takim elementem ukladu przewodow w scianie, ze w przypadku spiecia nie trzeba wymieniac przepalonych kabli w scianie, lecz z gory wiadomo, ze przepalony zostanie drucik bezpiecznika jako element o najmniejszej wytrzymalosci. Podobnie moze byc tak, ze linie energetyczne sa zaplanowane w ten sposob, ze w przypadku zahaczenia o linie ulega ona przerwaniu tylko miedzy slupami (jako najslabszym elemencie) bez naruszania linii poza slupami i bez naruszania jej umocowania na slupach. Tak bym osobiscie projektowal i budowal linie energetyczne. Nie pasowalby wowczas tylko czas podany przez elektrownie atomowa, poniewaz Tu154 bylby w momencie zerwania linii 400m nad ziemia. Po elektrowni atomowej spodziewalbym sie mimo wszystko, ze jej automatyczne czujniki zarejestruja poprawny czas, co oznaczaloby, ze linie nie zerwal Tu154, lecz inny samolot, ktory uciekl gdzies we mgle lub ktos z ziemi. IL-76 oficjalnie juz od ponad 30 minut odlecial, a wiec tez nie moglby przerwac tej linii. ________Ten "bialy" slad po kadlubie istnial tam byc moze jeszcze przed katastrofa. Na zdjeciu satelit. z 05.04.2010 pokazanym przez Maciarewicza w Parlamencie Europ. w tym miejscu stoi grupa drzew, ale ten "bialy" slad wydaje sie byc przedluzeniem takiego dluzszego sladu tej szerokosci, ktory widac "powyzej" miejsca katastrofy - cos w rodzaju drozki, ktora nadchodzi z gory i przebiega gora na samym brzegu polany katastrofy by ponownie skrecic w gore wzdluz drzew/krzakow na poczatku tej polany (tam gdzie te 2 pierwsze slady). ________Te pierwsze slady powstaly byc moze faktycznie nie od skrzydla i ogona, lecz od gwaltownego podskoczenia na kolach, po czym podwozie moglo ulec nadlamaniu, co spowodowaloby, ze ponowne uderzenie kolami bylo juz nie rownolegle? MAK twierdzi, ze w tych sladach znalazl fragmenty statecznika i skrzydla. To ze Tu154 mogl byc przechylony za brzoza i nad komisem nie daje pewnosci, ze pilot nastepnie nie wyrownal jako tako do poziomu - byc moze takze przy pomocy silnikow (pilot Jaka-40, por. Wolsztyn podal, ze slyszal wylaczenie jednego z silnikow Tu154). Gdyby Tu154 faktycznie podskoczyl dwa razy na kolach, to moglby nastepnie sciac prawym skrzydlem te drzewa widoczne na filmie Wisniewskiego. Za tymi pierwszymi sladami kol lub skrzydla i statecznika ogonowego zaczyna sie na zdjeciu z 05.04.2010 pas zieleni - co to bylo: drzewa, drzewka, krzaki? ________Ten IL-62 w NRD wyladowal na lace dlugosci 900m mimo iz potrzebuje do ladowania o wiele wiecej. Ladowanie bylo celowe, bo ten IL-62 mial tam juz zostac i sluzyc za muzeum - w tym samy miejscu odbyl sie jakis historyczny, pionierski lot. Ten IL-62 najpierw przelecial tuz nad ziemia, aby rozpoznac ladowisko, a za drugim razem wyladowal wytracajac szybkosc w ten sposob: znad poziomu drzew mocne uderzenie na kola, a nastepnie zadarcie dziobu w gore by hamowac powierzchnia skrzydel (nie bylo zadnych pasazerow tylko jeden pilot), po czym odwrocenie ciagu, ktore zatrzymalo samolot w miejscu wzniecajac chmure kurzu. Major Protasiuk dokonalby bez trudu tej samej sztuki, wiec moze po uderzeniu w brzoze nie zastanawial sie nad tym, czy ma skrzydla cale, lecz wyrownal jako tako do poziomu, zadarl dziob hamujac powierzchnia skrzydel, podskoczyl na kolach i upadajac na lewo prawym skrzydlem scinal drzewa Wisniewskiego - po czym rozpadl sie jakos na konfetti? Link do tego IL-62: youtube.com
Domyślny avatar

garagmel

11.04.2011 11:10

Ja jednak widzę jeszcze jedno miejsce, odpowiadające wielkością śladowi kadłuba i to w całości, odchylone jednak ok 30 stopni w prawo np za końcem czerwonych linii na zdjęciu "Kierunki ruchu upadających szczątków". Czy ktoś to widzi jeszcze?
Siluro

El Ohido Siluro

11.04.2011 11:34

Dodane przez garagmel w odpowiedzi na ślad kadłuba?

Proszę zaprezentować to na zdjęciu - zaznaczyć na fragmencie zdjęcia satelitarnego, żebyśmy wiedzieli o które miejsce chodzi.
Siluro

El Ohido Siluro

11.04.2011 13:37

Dodane przez garagmel w odpowiedzi na ślad kadłuba?

Chyba wiem o co Panu chodzi. Zapewne o koleiny - tam jest polna droga.
Czy zdjęcie w dużym formacie wyjaśnia sprawę? Proszę zerknąć:
flickr.com
Siluro

El Ohido Siluro

11.04.2011 13:43

Dodane przez garagmel w odpowiedzi na ślad kadłuba?

Nawiasem mówiąc to ciekawa sprawa jest, bo ta "polna droga" ma szerokość okolo 4m (lub nawet więcej) i koleiny są szersze niż inne (kilka polnych dróżek widać w okolicy, np. po prawej stronie)
Czyżby zatem byl to ślad po jakimś ciężkim pojeździe gąsienicowym? Najwyraźniej!
Zdjęcie jest z 12 kwietnia.
Domyślny avatar

Anna z Bielska

13.04.2011 17:39

Dobrze ,że Jesteście .Nadzieja może nie uleci. Dzięki. Anna z Bielska
Domyślny avatar

pocztax

13.04.2011 22:19

Witam i chcę zwrócić Twoją uwagę na fakt istnienia innego zdjęcia satelitarnego tego rejonu. Z dn. 11 kwietnia. Te, które przedstawiasz jest z 12-ego. Między tymi zdjęciami są istotne różnice. Zresztą zobacz sam. granagieldzie.pl I druga rzecz, która mnie nurtuje. Droga, nad którą niziutko przeleciał samolot jest bardzo ruchliwa i jestem pewny, że przechylony samolot musiało widzieć wielu kierowców. Nie spotkałem się nigdzie z wypowiedzią któregokolwiek z nich. Czy nikt nie prosił ich o poświadczenie tezy MAK? Pozdrawiam i gratuluję świetnej roboty.
El Ohido Siluro
Nazwa bloga:
"CUD SMOLEŃSKI" - Topologia Zbrodni
Zawód:
Rozpraszamy smoleńską mgłę

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 45
Liczba wyświetleń: 110,800
Liczba komentarzy: 43

Ostatnie wpisy blogera

  • MODUS OPERANDI SPRAWCY
  • LIST OTWARTY DO PREZESA RADY MINISTRÓW
  • SYNDROM RASKOLNIKOWA

Moje ostatnie komentarze

  • Myślę, że jest, ale to już następnym razem.
  • A gdybyśmy jedną z podstaw trapezu zmniejszali do granicy a=0, to niebezpiecznie  zbliżałoby go to w stronę trójkąta:) Ale już nadużyciem byłoby stwierdzenie, że trapez z podstawą o długości a=0…
  • Oczywiście, ma Pan rację! Posypuję głowę popiołem i dziękuję za zwrócenie uwagi na niedoróbkę z mojej strone. Podmieniłem rysunek i teraz powinno być ok:)

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • "Arcyboleśnie prosta sprawa" - część 2
  • Test na percepcję obrazu
  • "Arcyboleśnie prosta sprawa" - część 1

Ostatnio komentowane

  • Captain Nemo, demotywatory.pl Ciekaw jestem tylko jak długo jeszcze...
  • Józef Darski, Warto zapytać Donalda Tuska dlaczego moje słowa o zamachu i zamordowaniu 96 osób wziął do siebie. Przecież ja nie mówiłem, że jest to zbrodnia Donalda Tuska. Mówiłem o mataczeniu w śledztwie –…
  • , zwolennikiem Cesare Lambroso.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności