1. Materiały Wiśniewskiego i mgła
Na konferencji prasowej KBWLLP pod kierownictwem szefa MSWiA Jerzego Millera, która miała być swego rodzaju "odpowiedzią" na raport MAK zaprezentowano publicznie po raz pierwszy materiał montażysty TVP Sławomira Wiśniewskiego, który miał być zarejestrowany przez stojącą w oknie hotelu Nowyj w Smoleńsku kamerę. O fakcie istnienia tego materiału informował kanał TVP-INFO w pierwszych dniach po tragedii 10 kwietnia z komentarzem "kamera stojąca w oknie filmowała narastającą mgłę". Jak widzimy materiał rzeczywiście istnieje i informacje o nim nie były blefowaną zagrywką. Natomiast upublicznienie informacji o zarejestrowanym materiale filmowym być może pomogło ostudzić nieco zapędy zainteresowanych kręgów w przekłamywniu rzeczywistości i prawdziwej sekwencji zdarzeń z 10 kwietnia, kręgi te nie chcąc ryzykować złapania ich na oczywistym kłamstwie były poniekąd zmuszone przekazywać informacje prawdziwe w zakresie tego co mogło zostać zarejestrowane na filmie, lub milczeć - co w oczywisty sposób pokazałoby ich intencje. Jakie spostrzeżenia możemy poczynić oglądając ów materiał filmowy?
Na filmie zaprezentowano i omówiono pierwsze podejście rosyjskiego transportowego Ilyuszyna, który jak zauważyła polska komisja znajdował się nieprzyzwoicie nisko, czyli około 50 metrów nad ziemią w miejscu, który obejmowała swym obiektywem kamera, czyli w okolicy nieistniejącego już dziś autokomisu i ulicy Kutuzowa. Trudno powiedzieć, czy Ił znalazł się tak nisko przez błąd ludzki, czy też celowo, np. sondując teren przed zadaniem, które miał wykonać podczas drugiego podejścia.
Członkowie polskiej Komisji podczas konferencji ocenili widzialność (w momencie gdy Ił podchodził po raz pierwszy) na 400 metrów, co wydaje się za
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]