Następny "dziennikarz" z Kanału Zero...prorokuje czy Kaczyński ma pomysł na wygranie wyborow.
Pierwszy był Rokita,ale jak zwykle nikomu sie nie chciało oglądnąć tego felietonu.
Jedno jest pewne,że z takimi ludźmi,którzy są przy nim,to ma marne szanse.
Wystarczy TU na NB poczytać Kuźmiuka,Czarneckiego...i wszystko jasne.
Daję link do "wypracowania" p. Prusinowskiego:
@spike
No ja myślałem, że Kaczyńskiemu jako jedynemu patriocie , to jescze bardziej niż Tuskowi powinno zależeć na wygranej.
Ciężko jest zamknąć projekt nad którym się pracowało całe życie. Na dodatek w tak niekorzystnym dla niego momencie. Chociaż .. należałoby rozważyć czy bardziej chodzi tutaj o osobiste emocje i sentymenty, czy głos otoczenia.
Jednoznaczne natomiast jest, że Kaczyński otrzymał jasną dyspozycję przekazania władzy, na co - znając nastroje owego otoczenia i przewidując jeszcze większy bajzel i definitywny rozpad partii zgodzić się nie mógł. Wybrał to co mógł wybrać: cierpliwe wyczekiwanie aż Ciąg Dalszy nastąpi. I trwanie.
Bardziej kreatywna część parti odeszła, co prawda, ale szczwany lis wie doskonale, że skompromitowana dwoma kadencjami uległego wobec Brukseli rządzenia, nie jest w stanie pociągnąć za sobą ani zwolenników PIS, ani innych wyborców tym bardziej. Więc trwa. Wierząc, że utrzymując twardy kurs: wszyscy oprócz Brauna, los i przychylność obu ambasad znowu się odwróci.