Napisał ktoś, że nasze państwo "cudem utrzymuje się na mapie". Mim zdaniem już niedługo tego cudu. Wrocław jest germanizowany coraz szybciej. Mniejsze miasteczka jak Bolesławiec jeszcze szybciej. Gdy wkroczy wojsko państwa, które ma największy w Europie przemysł zbrojeniowy i tysącletnią tradycję najazdów wojennych na kogo polska armia może liczyć? Na Rosję? którą skutecznie "wdeptuje w ziemię" Hołownia i Sikorski. Na pewno nie na armię USA - po lekturze 2025 NSS. A jeśli chodzi o stan osobowy armii owego państwa to z przyjemnością zasilą ją weterani wojenni z aktualnej wojny. Ludziom się ciagle wydaje, że Polska jest w strefie zgniotu między Rosją i Niemcami. Nikt nie popatrzył na mapę, od 1989 roku.