JERZY IWANOW SZAJNOWICZ. BOHATER POLSKI I GRECJI. AGENT NR 1. W Polsce to postać niemal zapomniana, w Grecji jest bohaterem narodowym. Dziś Jego rocznica śmierci. Za Iwanowa wyznaczono nagrodę w wys 5 mln drachm. Niemcy mówili, że był wart więcej niż dywizja piechoty. 3 krotnie był aresztowany przez Gestapo, 2 krotnie zbiegł. Legendarny agent i sabotażysta, w pojedynkę wielokrotnie doprowadził Niemców do szału. Zdobywał tytuły pływackie, reprezentował biało-czerwone barwy w piłce wodnej, a doskonałe umiejętności pomogły mu niszczyć niemieckie okręty, w tym U-Boota.
Jerzy Iwanow-Szajnowicz, syn Rosjanina i Polki, to bohater i polski James Bond. Współpracował zarówno z polskim jak i z brytyjskim wywiadem, a działał głównie na terenie Grecji. Z siatką, którą sam zorganizował zniszczył ok 400 niemieckich samolotów. Wysadził także wiele niemieckich okrętów wojennych, podwodnych i zaopatrzeniowych.
Jerzy urodził się w Warszawie 14 grudnia 1911r. Był synem rosyjskiego pułkownika i Leonardy Szajnowicz. Matka rozstała się jednak ze swym mężem i powtórnie wyszła za greckiego biznesmena Jannisa Lambrianidisa.
Z nowym małżonkiem wyjechała do Salonik, a syna pozostawiła w Warszawie by ten dokończył edukację w szkole oo. Marianów. W 1925 r przeprowadził się do matki w Grecji.
W 1933 r zdał egzamin dojrzałości w Liceum Francuskiej Misji Świeckiej. Po tym trafił do Belgii gdzie rozpoczął studia dyplomatyczne na uniwersytecie w Louvain.
Po roku przeniósł się jednak na agronomię kolonialną, ponieważ planował po studiach pojechać do belgijskiego Konga i tam podjąć pracę. Jednocześnie odnosił duże sukcesy sportowe, został między innymi Akademickim Mistrzem Belgii w pływaniu.
Z przyrodnim bratem Antonisem zajmował się także wioślarstwem i żeglarstwem, ale najlepszy okazał się w piłce wodnej. Grał w nią w pierwszym składzie Iraklisu.
Każde wakacje Jerzy spędzał w Polsce, był bardzo przywiązany do swej ojczyzny. Potwierdził to już w 1935 gdy zrzekł się rosyjskiego obywatelstwa na rzecz polskiego.
Podczas jednego z pobytów w Polsce zapisał się do Akademickiego Związku Sportowego. Zaangażował się w działalność sekcji piłki wodnej, wygrał z kolegami w 1937 r Mistrzostwa Polski. Prędko zauważono jego talent i odtąd reprezentował Polskę również w kadrze narodowej.
W 1938 r zakończył studia w Belgii. Nie przeniósł się jednak tak jak wcześniej planował do Konga, postanowił wrócić do Grecji. Rok później w Paryżu zdał egzamin na inżyniera agronomii.
.
II WOJNA I AKCJE DYWERSYJNE AGENTA NR 1
1 września 1939 r Jerzego Iwanow-Szajnowicza II wojna światowa zastała w Salonikach w Grecji. Jako prawdziwy patriota, mimo że był na emigracji, nie mógł pozostać bierny w obliczu niedoli swojej ojczyzny. Postanowił walczyć.
Po wybuchu II wojny światowej Jerzy nawiązał kontakt z polską misją wojskową w Salonikach. Pomagał polskim uchodźcom trafiającym do Grecji z Węgier i Rumunii. W 1940 r. Ekspozytura „A” Oddziału II Sztabu Naczelnego Wodza w Atenach zaangażowała go do pracy w polskim wywiadzie.
Po upadku Grecji pod koniec kwietnia 1941 przedarł się do Palestyny, gdzie dołączył do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Służbę w tym oddziale pełnił zaledwie dwa miesiące, został przejęty przez Ekspozyturę „T” w Jerozolimie.
Ostatecznie oddano go jednak na usługi wywiadu brytyjskiego z racji tego, iż biegle porozumiewał się w kilku językach i świetnie orientował się w sytuacji panującej w Grecji.
Jerzy odbył szkolenie w Aleksandrii. W październiku 1941 r. na okręcie podwodnym Thunderbolt przerzucono go w okolice Maratonu w Attyce.
Odtąd znany był jako agent nr 033B. Od Brytyjczyków otrzymał fałszywe dokumenty na nazwisko Kiriakos Paryssis. W późniejszym okresie, w związku z możliwością dekonspiracji, wielokrotnie był zmuszony do zmiany nazwiska i wyglądu.
Celem Jerzego była organizacja siatki wywiadowczo-dywersyjnej na terenie Grecji, która obejmowałaby możliwie jak największy obszar. Oddziały, które sformował, działały w okresie wzmożonej aktywności Niemców w basenie Morza Śródziemnego i podczas najważniejszych rozstrzygnięć zbrojnych w Afryce.
Przekazywał Brytyjczykom dane dotyczące położenia i działań armii niemiecko- włoskich w Grecji, konwojach płynących do Afryki Północnej, a także informował o sytuacji i nastrojach wśród zwykłych ludzi.
Największą jednak sławę przyniosły mu działania sabotażowe, które przeszły do historii i wydatnie wpłynęły na zwycięstwo aliantów w Afryce Północnej i w rezultacie w całej II wojnie światowej.
Jesienią 1941 r. zapobiegł przyjazdowi przywódcy SS Heinricha Himmlera do Aten, który odwołano po podłożeniu przez Polaka ładunku wybuchowego w ateńskiej siedzibie NSDAP.
Jerzy jako Paryssis zatrudnił się także w zakładach Malzinotti w Nowym Faleronie. Zajmowano się tam naprawą niemieckich samolotów i ogólnie rzecz biorąc techniczną stroną wojny.
Łatwo można się domyśleć, że nasz rodak nie zatrudnił się tam by wspierać Niemców w ich zbrojnym wysiłku.
Jego siatka doprowadziła do zniszczenia ok 400 samolotów przez m.in umieszczenie w baku substancji zmieniających skład chemiczny paliwa.
Inna grupa zajmowała się niszczeniem i sabotowaniem pociągów trafiających do zakładów jak i z nich wyjeżdżających.
W marcu 1942 Agent 033B w przebraniu marynarza podłożył minę magnetyczną na pokładzie okrętu podwodnego U-133, który był właśnie remontowany w zatoce Eleuzyjskiej.
W innej jego akcji wysadzony został niszczycie Z.G. 3. Za to na wyspie Faros zniszczył całą flotyllę kutrów z amunicją, która miała trafić do wojsk gen. Rommla w Afryce.
Działalność dywersyjna przybierała na sile z każdym miesiącem i ludzie coraz głośniej mówili o setkach zniszczonych silników lotniczych w fabryce Malziniotti w Faleronie, o zatopieniu okrętu podwodnego, o spaleniu całej flotylli kutrów z benzyną i amunicją ukrytych w niewielkim porcie Egion.
W większości tych czynów dokonywał jeden człowiek i nawet na miejscu zostawiał metalowe tabliczki z napisem ,,BB 13".
Inni twierdzili, że z tymi tabliczkami to nieprawda, a nieuchwytnym dywersantem jest nikt inny, tylko Georgios Iwanow, którego Grecja nie sprzeda Niemcom ani za pół miliona, ani za pięć milionów drachm, nawet gdyby były ze złota. Tak opisywano akcje dywersyjne przeprowadzane przez grecki ruch oporu z Jerzym Iwanowem-Szajnowiczem na czele którego stał jego brat Antoni.
.
DO 3 RAZY SZTUKA. WYROK I ŚMIERĆ.
Niemcy za wszelką cenę usiłowali schwytać sprawcę ich niedoli. Rozesłali za Polakiem list gończy oraz obiecali wysoką nagrodą liczoną w drachmach za jego schwytanie. Iwanow-Szajnowicz dwukrotnie oszukał śmierć i wymknął się okupantom, przez których został aresztowany.
Po raz pierwszy Iwanow-Szajnowicz został aresztowany przez Niemców w grudniu 1941 r. po denuncjacji kolegi ze szkoły. Polakowi udało się jednak uciec z samochodu, który wiózł go do niemieckiego więzienia.
Drugi raz zatrzymali go na wyspie Faros włoscy karabinierzy. Upił ich jednak w przydrożnej tawernie i uciekł w mundurze jednego z nich.
Niestety w przypadku Jerzego sprawdziło się powiedzenie do trzech razy sztuka....
W koncu wpadł za trzecim razem stając się ofiarą zdrady jednego z kolegów z lat szkolnych.
Niemcy zatrzymali Polaka w jego własnym, ateńskim domu. Do aresztowania doszło w Atenach przy ulicy Kioutachias 3, gdzie znajdowała się kryjówka jego siatki. To zdarzenie miało miejsce 8 września 1942.
Został oskarżony m.in. o szpiegostwo, sabotaż i posiadanie broni. 2 grudnia 1942 Jerzy Iwanow-Szajnowisz skazany został na potrójną karę śmierci.
4 stycznia 1943 w Kesariani w pobliżu Aten podczas drogi na miejsce egzekucji Polak zdołał się wyzwolić z kajdanek i podjął próbę ucieczki. Został jednak postrzelony i tego samego dnia pluton egzekucyjny wykonał wyrok śmierci.
.
UPAMIĘTNIENIE.
Na wieść o tym co się stało polskie władze uhonorowały tego niezłomnego bohatera orderem Virtuti Militari. Dla Greków jest bohaterem narodowym, w Salonikach stoi jego pomnik.
W Polsce wciąż jednak za mało wiemy o człowieku, który wielokrotnie w pojedynkę doprowadzał Niemców do szału.
W lipcu 1945 marszałek, Harold Alexander ogłosił podziękowanie dla Iwanowa w imieniu Narodów Sprzymierzonych, a królowa Elżbieta II w kilka lat po śmierci agenta, przekazała rodzinie zmarłego 1000 funtów w uznaniu jego zasług.
Jego imieniem (Ιβανώφειο – Iwanofio) nazwano m.in. halę sportową Salonik, jego macierzystego klubu Iraklis. Według ocen greckich, bohater obu narodów okazał się też najskuteczniejszym sabotażystą, jakim Alianci dysponowali w całym okresie II wojny światowej.
W Polsce, imieniem Jerzego Iwanowa-Szajnowicza, nazwano ulice takich miast jak: Warszawa, Kraków, Poznań, Szczecin, Kielce, Częstochowa.
Bohater literacki biograficznej powieści Stanisława Strumph-Wojtkiewicza ,,Agent Nr. 1". Postać Iwanowa-Szajnowicza spopularyzował Karol Strasburger, który wcielił się w rolę superagenta w filmie ,,Agent nr 1" z 1971 roku.
.
Odznaczenia pośmiertne
Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari – 30 marca 1945 Polska
Krzyż Jerzego 5 marca 1962 Wielka Brytania
Złoty Krzyż Męstwa 25 maja 1976 Grecja
--------------------------