Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Dogonić świat na drezynie

Filovera, 04.01.2026

Czas się przyznać - świat mi uciekł. Trendy, nowości, odkrycia, kiedyś moja wiedza szła krok w krok z postępem. Dziś, przeglądając Internet, wciąż trafiam na takie enklawy rzeczywistości, o których nie mam pojęcia. Są dla mnie tak nieznane jak głębiny Rowu Mariańskiego. I zadaję sobie pytanie, kiedy to się stało? Kiedy odjechał mi pociąg wiedzy, a ja nawet tego nie zauważyłam? 

Ale teraz, gdy odzyskałam czas, bo szczęśliwe zakończyłam „przymus” pracy zawodowej i przeszłam na wielce zasłużoną emeryturę, postanowiłam ten świat dogonić. No cóż, zasoby jakie są takie są, więc próbuję go dogonić na drezynie i sklecić w całość nową mapę świata bez głębin niewiedzy. 

I wiem, że nie da się. Postęp technologiczny, który zmienił ten świat we wszelkich sferach, jest tak ogromny, że już go nie ogarnę. Już go nie zrozumiem w całości, już zawsze będzie dla mnie w kawałkach. 

A może właśnie świat taki jest w swej naturze? Może to, co uważałam za całość, było wyłącznie dobrze poznanym kawałkiem? I może dopiero teraz faktycznie rozumiem, a w zasadzie doświadczam, prawdziwego świata? Sama już nie wiem albo wiem, że nic nie wiem. 

Nie poddaję się jednak i ruszam w nową przygodę. Będę zapuszczać się w głębiny nowych technologii, śledzić odkrycia, drążyć, czytać, pisać, dzielić się przemyśleniami. I nie będzie to polityka, której od kilku lat szczerze nie znoszę. Będzie to nauka. 

Mam taką przypadłość, że odkrycia naukowe interesowały mnie od zawsze. Już jako wczesna nastolatka z zapartym tchem czytałam miesięcznik popularno-naukowy „Problemy” (który także z perspektywy czasu oceniam bardzo dobrze), potem „Wiedza i Życie”, „Wszechświat”, „Kosmos”, „Świat Nauki”, encyklopedia Larousse itd. Było tego dużo. 

To właśnie z „Problemów” dowiedziałam się po raz pierwszy coś o kwantach. I jak na nowy początek przystało, doganianie świata zacznę też od kwantów. 

Ale mam jeszcze jedną przypadłość – uwielbiam interdyscyplinarność oraz szukanie odpowiedzi na pytanie: jak coś się zaczęło? I dlaczego się zaczęło? 

Dlatego na początek połączę kwanty (fizykę kwantową) z medycyną (takie mam wykształcenie) i nowymi technologiami, a to wszystko w kontekście tego, co już kiedyś było. 

Bo rozwój wcale nie przebiega liniowo, on ma charakter spiralny. Wracamy wciąż do pewnych teorii, koncepcji, rozwiązań, a nawet odkryć, tylko na innym, bardziej szczegółowym poziomie. 

Za tydzień więc będzie coś o kwantach w medycynie i jak to się ma do dawnych poglądów na zdrowie. Ahoj, naukowa przygodo! Gonię świat na drezynie!

_____

Zapraszam Cię przy okazji do mojego świata, który tworzę od 7 lat. Ten świat to OPOWIEŚCI WĘDROWNE. Znajdziesz tu wędrówki, przyrodę, historię, wierzenia, zdjęcia przyrodnicze, prozę i poezję. I zero polityki :-) 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 245
Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

04.01.2026 18:19

@ "A może właśnie świat taki jest w swej naturze? ... Sama już nie wiem albo wiem, że nic nie wiem. "

taki jest wlasnie ten nasz swiat doczesny. innego nie ma, chyba ze w wyobrazni lub snie.

warto sie uczyc cale zycie chocby po to zeby podtrzymywac sprawnosc umyslu. ale wyrafinowane technologie przetwarzania informacji doprowadzily obecnie do tego iz sokratejskie wiem ze nic nie wiem staje sie coraz bardziej aktualne. dylemat ten dotyka badaczy świata materialnego, ożywionego i nieożywionego wiec nie stresujmy sie kiedy mamy "zaleglosci" np. jako marni uzytkownicy jakichs technologi, ktore widocznie nie sa nam do szczescia koniecznie potrzebne. 

NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

04.01.2026 18:25

Przedni pomysł, kwiatek na zachętę 🌼
Ale tylko drezynowy silnik tachion-owy da szanse zrozumienia tego współczesnego kantowania, tfu kwantowania ;-)
u2

u2

04.01.2026 21:32

"„Problemy” (który także z perspektywy czasu oceniam bardzo dobrze)" Totalnie oświecony Bóg Ramtha przestrzega przed maniem jakichkolwiek "problemów". Inaczej nie możesz zostać Bogiem :) PS. Coś w tym jest. :)

Filovera
Nazwa bloga:
PIÓRO I STETOSKOP
Zawód:
Kilka, dożywotnio lekarz
Miasto:
Odpłynęłam z Łodzi do domku pod lasem

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 60
Liczba wyświetleń: 348,207
Liczba komentarzy: 775

Ostatnie wpisy blogera

  • Kolejka do kolejki, czyli pacjent w ruchu
  • Sztuka rodzenia po chińsku
  • Tak uśmiechają się anioły

Moje ostatnie komentarze

  • Tak, ja też jestem za rozdzieleniem sektora publicznego od prywatnego. Nie dochodzi z powodu braku woli po stronie środowiska. 
  • Kiedyś mówili - sport to zdrowie ;-) 
  • Pytanie nie było retoryczne, było konkretne, a ja odpowiedziałam zgodnie z prawdą. 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • My tu maju-maju, a biała polska jesień tuż-tuż
  • Koronawirus atakuje mózg?
  • Gdy kobieta bije "Rudą"

Ostatnio komentowane

  • u2, "jak Bóg da i NFZ – specjalista"OMD, Orchestra Manouvres in the Dark tłumaczone na język polski. OMijaj z Daleka. Lepiej być zdrowym niż chorym leczonym przez specjalistów różnej maści. Dobrze to się…
  • spike, Problem jest, ale mało kto ma odwagę o tym mówić, czasami ktoś coś bąknie, że jest pilna potrzeba do wszystkich placówek "służby zdrowia" od szpitali zaczynając, wysłać kontrolę NIK czy podobną, to…
  • Marek Michalski, Nic złego, póki nie jest to determinowane odgórnie.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności