Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Nie pozwólmy, by narzekanie stało się naszym językiem

JzL, 19.12.2025

Narzekanie stało się powszechnym stylem życia, a dla wielu niemal moralnym obowiązkiem. Kto nie narzeka, bywa podejrzewany o naiwność, o brak realizmu, o to, że „nie widzi, jak jest naprawdę”. A jednak narzekanie nie odsłania prawdy, tylko ją deformuje. Sprawia, że człowiek patrzy na świat jak na ruinę, nawet jeśli wokół wciąż stoją mury, które mogłyby dać schronienie. Narzekanie to powolne przyzwyczajanie się do goryczy. Nie wybucha i nie krzyczy od razu. Sączy się dzień po dniu, zdanie po zdaniu. Z czasem człowiek już nie zauważa, że wszystko, co mówi, ma ten sam ciężki ton. Nawet dobro zostaje wypowiedziane z zastrzeżeniem, radość z dopiskiem, a wdzięczność z ironią. Serce uczy się, że skarga jest bezpieczniejsza niż nadzieja. Narzekanie daje złudne poczucie mądrości. Kto narzeka, ten „wie”, „przewidział”, „nie dał się nabrać”. Tymczasem nie jest to mądrość, lecz rezygnacja przebrana za przenikliwość. Narzekanie nie prowadzi do działania ani do zmiany. Ono rozgrzesza bezczynność. Skoro wszystko jest złe, to nie trzeba próbować. Skoro wszyscy zawodzą, nie trzeba ufać. Skarga staje się wygodnym alibi dla serca, które nie chce już ryzykować dobra.

W perspektywie wiary narzekanie jest formą niewiary, nawet jeśli nigdy nie pada słowo „Bóg”. Jest życiem tak, jakby Jego obecność nie miała znaczenia. Jakby historia była tylko sumą porażek, a nie miejscem, w którym On wciąż działa. To dlatego w Biblii narzekanie zawsze prowadzi na manowce: nie dlatego, że ludzie nie mieli powodów do zmęczenia, lecz dlatego, że pozwolili, by zmęczenie odebrało im pamięć o otrzymanych darach. Jezus nie był człowiekiem skargi. Nie budował swojej misji na narzekaniu na świat, który Go nie rozumie. Mógłby mieć ku temu wszelkie powody. A jednak Jego słowa były wolne od jadu. Nawet gdy były ostre, nie były gorzkie. Nawet gdy demaskowały zło, nie rodziły pogardy. Na krzyżu, w miejscu, gdzie narzekanie wydawałoby się najbardziej „uzasadnione”, nie padło ani jedno słowo pretensji. To tam objawiło się, jak bardzo skarga jest przeciwieństwem miłości.

Narzekanie niszczy nie tylko relacje, ale i wnętrze człowieka. Zabiera smak modlitwie, bo modlitwa wymaga zaufania. Zabiera zdolność zachwytu, bo zachwyt wymaga otwartości. Zabiera radość, bo radość nie da się pogodzić z permanentną skargą. Człowiek narzekający może mieć wszystko, a żyć tak, jakby nie miał nic. Nie pozwólmy, by narzekanie stało się naszym językiem. Życie jest zbyt cenne, by przeżyć je w nieustających pretensjach. Tam, gdzie człowiek przestaje narzekać, zaczyna się wolność. Dopiero wtedy serce odzyskuje zdolność widzenia, nie tylko tego, co boli, ale także tego, co można ocalić i na czym warto budować.

x.com

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 183
JzL
Nazwa bloga:
Great minds discuss ideas; average minds discuss events; small minds discuss people
Zawód:
Przedsiębiorca
Miasto:
Londyn

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 627
Liczba wyświetleń: 1,690,607
Liczba komentarzy: 7,414

Ostatnie wpisy blogera

  • Jarosław to jednak fachowiec jest
  • Szanowny Panie Premierze Donaldzie Tusk
  • Wielichowska, ślepy marszałek i głuchy sejm

Moje ostatnie komentarze

  • Prezydent Donald Trump nie jest już tą samą osobą, za którą trzymałem kciuki od pierwszego dnia urzędowaniaJest teraz jeszcze lepszy 
  • Mocno starzeje się ten bloger z Tel-AwiwuAle kichawa i pejsy coraz większe
  • Niemcy mieli Rolanda FreisleraIran ma jeszcze gorszą kanalie  Imana Afshariego Oby kiedyś ten śmieć zdychał w nieludzkich męczarniach

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • NEon24 - moja cierpliwość się skończyła
  • Zaszczepieni kontra niezaszczepieni!
  • Bloger Marek Sawicki nie żyje

Ostatnio komentowane

  • Ijontichy, Wg. moich wiadomości są dwa przedziały w piekle,w jednym jest tak zimno,że tlen sobie płynie rzeką,a w drugim przedziale...gorąco,że stal mięknie jak plastelina! Delikwenci są dzieleni w bramie…
  • Es, @sakePokusisz się może o zdiagnozowanie przyczyn tej, jak to określasz "nienawiści" do Kaczyńskiego wśród- jeszcze do niedawna- jego i Pis-u wyborców? Ale-jeśli zdecydujesz się na taką analizę to…
  • Es, No proszę . Taka szydera z Mateusza, błogosławonego przez samego Wodza, a do niedawna wyjętego spod wszelkiej krytyki pod rygorem powszechnego potępienia? Toż to koniec świata. Piekło zaczyna…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności