Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Boże Ciało A.D. 2024

Zbyszek, 30.05.2024
Jak co roku Polacy tłumnie pojawili się na uroczystościach Bożego Ciała. Zwiedzający, uczestnicy, gapie. Dominowały koszule białe, wyprasowane. Panie jakby skromniej, niż ostatnio. Dzieci jak to dzieci, jedyni normalni, bo nieświadomi jeszcze rzeczywistości ludzie, przywoływały uśmiech na ustach dorosłych albo wyrazy zmęczenia u opiekunów. Na szczęście mimo słońca nie było gorąco, więc forma fizyczna nie prowadziła człowieka na granicę wytrzymałości i całość można było spokojnie wytrzymać, łącznie z klękaniem i “Od powietrza, głodu, ognia i wojny”. Z tą wojną to jakby nie do końca wiadomo. Ponieważ wybory, to się trochę mitygują, ale można odnieść wrażenie, jakby do niej było niektórym, zwłaszcza u góry, mocno pilno. Wiadomo, ustawa, ich udział wyłącza. To czemu nie?
Barwnym elementem rozrywkowym był radiowóz policyjny na końcu procesji, migający tym swoim “niebieski-niebieski”, wlokący się za tłumem. Może i dobrze, bo się pojawiali kamikaze, co chętnie by przez tłum przejechali, a tak, policaje, to lipa, trzeba zawracać i można najwyżej pod nosem tam coś powiedzieć.
Trzaskowski pewnie zza zasłony, zagryzając paznokcie wyglądał, czy jaka procesja nie idzie, bo wiadomo, oszaleć można, krzyż niosą, a to przestrzeń publiczna, w sumie urzędowa może nawet, a ten krzyż to może ranić, razić, narażać, może nawet krzywdzić. Przecież do takiego przybijali ludzi, to jak to teraz, w XXI wieku, takie rzeczy?!
Ludzie chętnie biorą udział, bo można się odświeżyć, przejść, można się utwierdzić, że jesteśmy razem, że jesteśmy dobrzy, trochę lepsi, może święci chociaż trochę. Niektórzy zrywają gałązki z polowych ołtarzy. To jakieś gusła, ale może nie, może jakaś moc niezwykła spływa z tych gałązek potem na nich, na ich życie, sprawki, ciemne i jasne.
Polacy nie traktują tego zbyt głęboko. Doznania “Żywego Boga”, przeżycia mistyczne, doświadczenia Prawdy, nie są u nas na pierwszym miejscu. Stąd też z Polakami jest problem, bo trudno ich odstręczyć od przychodzenia, na Boże Ciało czy do kościoła. – Ale przecież wiesz, jacy oni są – ktoś im powie. – No to co? – wzruszą ramionami, ubiorą czystą koszulę i pójdą na przełomie czerwca i maja na ten religijny marsz, celebrację, uroczystość, pochód, jak kto chce niech nazywa.
“Ciebie Boga wysławiamy” brzmi na zakończenie świetnie, dostojnie, majestatycznie. Dobra melodia, to coś więcej niż dobra melodia, bo muzyka to w ogóle coś więcej. To coś z tamtego świata. Może dlatego “Mazurek Dąbrowskiego” brzmi jak hymny narodowe państw Ameryki Południowej, takie szybkie to, tak rym, cym, cym. Melodie hymnów Rosji, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Japonii a nawet Ameryki to zupełnie inna klasa. No ale mamy, to co mamy i nie wypada narzekać, choć wolałbym może Bogurodzicę, ale rozumiem, że Trzaskowski mógłby nie wytrzymać, przepalić się…, a może jednak dałby radę? – Bogurodzica – spróbujmy – dziewiica, Bogiem sławiena Maaryyjaa. – No pięknie brzmi. Akolitom antykatolickim można by to sprzedać jako pieśń, z którą polskie rycerstwo na ustach rozwaliło jedną z największych krucjat w Europie.
Msza już sprawna. Normalna. Większość poszła do domów. Maluchy przed kościolem, na czworaka, na pijaka, matki nad nimi pochylone, jeden ojciec poleciał z dwulatkiem, co ruszył przed siebie między rzędami ławek w kościele. “Bierzcie i jedzcie, oto ciało moje” – powiedział Jezus do swoich uczniów w wieczerniku. Czy powiedział tak naprawdę, to naprawdę? Czy chrześcijanie nie są najdziwniejszą sektą na świecie, ludźmi, którzy jedzą ciało swojego Boga i piją jego krew? Bo tak to z boku może wyglądać. Jak to wygląda dla nas, dla Polaków? Czy my naprawdę w to wierzymy, że to Jego ciało? I co to znaczy “naprawdę” wierzymy?
W czasie ogłoszeń okazuje się, ze na mszy przed procesją śpiewał nasz parafialny chór Inspirante. Gratuluję sobie wybrania mszy po procesji. Wygrałem. Wiem, to złośliwe z mojej strony, ale jestem Polakiem, a oni grzeczni do końca nie są, a jak się komuś nie podoba, to niech zmieni naród, miasto, wiarę, płeć, samochód, mieszkanie, żonę albo kolor trawnika i nie narzeka tylko się dostosuje, bo jak wejdziesz między wrony musisz krakać jak i ony.
Więc te dwie: nie dająca się uleczyć ani usunąć z przestrzeni publicznej powierzchowność religijna, właśnie ze względu na powierzchowność odporna na “Świat”. I z drugiej strony “To jest ciało moje”, słowa które powtarzamy, przypominamy, wierząc, czasem powierzchownie, czasem nieudolnie, czasem prawie nie wierząc, a czasem modląc się, by sam Bóg wierzył w nas i poprzez nas i prosząc Go, żeby przez ten sakrament, to znaczy tajemnicę, jakoś wszedł z nami w relację, żeby nas “nie puszczał”, nie opuszczał, gdy sami pójdziemy “w cholerę”, gdy pobłądzimy, gdy będziemy mieli dość, gdy zaczniemy krzywdzić siebie i innych.
Media jak już zobaczą Boże Ciało to po to, żeby jątrzyć, wzburzyć, zaiskrzyć, ale wspominanie o mediach przy okazji Bożego Ciała to niestosowność chyba najwyższa, więc lepiej zamilknąć. Na ulicy leżą kwiaty. Asfalt jest szaro-czarny. Płatki jak to płatki, kolorowe, różowe, czerwone, białe. Jak nasze losy, zdarzenia z naszego życia rozsypane na drodze jaką pokonujemy. Niektórzy z nas mają nadzieję, że idzie z nimi Bóg. Innych taka myśl irytuje. Chwilę później po tych kwiatach przejechał samochód. Czas wszystko miażdży i unieważnia. Mówi o tym klepsydra przed kościołem i intencje za tych, co odeszli. Nas też kiedyś nie będzie. Może chociaż te kwiaty, będą się pokazywać na polskich drogach.

----------------------------------------------------------------
Relacja z Bożego Ciała w 2023 {TUTAJ}
a z 2022 roku {TUTAJ}
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 581
Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 625
Liczba wyświetleń: 931,123
Liczba komentarzy: 4,728

Ostatnie wpisy blogera

  • Spór co do miłości do samego siebie
  • Atrofia salonu24 czyli jak wydobyć z człowieka to, co najlepsze
  • Akta Einsteina i kształt rzeczywistości

Moje ostatnie komentarze

  • "Trump niepokoi się otwartą morską przestrzenią tzw. GIUK gap, między Grenlandią, Islandią i Anglią, która jest krytyczna w planach obrony Ameryki Północnej. Ameryka musi zamknąć ten przesmyk…
  • Tak. A mity, to nie są bajki, tylko wartościowe historie opisujące rzeczywiste sprawy za pomocą bajek. Dlatego uosobienie chciwości na zysk i pieniądz - król Midas otrzymał to, co chciał - zysk i…
  • Dobry tekst. Uwagi:Różnicą pomiędzy starożytnymi przykładami hejtu a tym zjawiskiem w teraźniejszości jest - skala. Słusznie wskazał pan na anonimowość jako wzmacniacz czy warunek wyrażania treści…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy da się żyć bez Boga?
  • Prawda o nas - głupi, nieodpowiedzialni i źli
  • Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

Ostatnio komentowane

  • u2, "czy człowiek zawsze kocha samego siebie" The lessness counting of You is lessness of GOD, czy jakoś tak, twierdzi totalnie oświecony Bóg Ramtha, o którym pisałem kilka razy na NB :) Psia krew…
  • u2, @sake2020Mi lewackość nie przeszkadza, nawet moderacja przybierająca czasami formę cenzury mi nie przeszkadza. Ale nie lubię sztucznej armii botów. Bo z botami nie za bardzo jest o czym podyskutować…
  • sake2020, @u2......Salon jeśli się wali to przez cenzurę która bardzo łaskawie traktuje lewackie wpisy i komentarze  piszących je trolli wycinając te merytoryczne ale nie kadzące rządzącym .Niemniej…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności