Komunistyczne zbrodnie na Polskim narodzie

Nie darowali...
„błagam o darowanie mu życia. Za błąd swój odpokutuje, ale dla Polski starej matki, która życie jednego syna Ojczyźnie już dała, daruj Panie Prezydencie życie drugiego mego dziecka” – fragm. listu matki skazanego na śmierć Bolesława Dominika, Konstancji Przybyłek
List innej matki, matki Franciszka Klamy – „… jest bardzo młody, bo jeszcze niepełnoletni, więc błagam Pana Prezydencie, daruj życie memu synowi. Wybacz mu jego błędy i nie odbieraj życia, które potrzebne jest naszej Ojczyźnie i mnie starej matce” –  w podaniu pisała, że jej drugi syn, Mieczysław, aresztowany przez Niemców w 1943 zaginął bez wieści. Mąż stary i chory, dwie córki w wieku 16 i 10 lat.

Wyrok w imieniu zbrodniarza Bieruta podpisał (w zastępstwie) inny komunistyczny morderca Roman Zambrowski.

26 lutego 1946 zostali zamordowani na warszawskiej Pradze żołnierze z północnego Mazowsza, z powiatu przasnyskiego Baonu nr 35. II Okręgu NSZ 🇵🇱 Franciszek Klama „Odwaga”, „Karaś”, Bolesław Dominik „Stalowy”, Stanisław Karwowski „Twardy”, Wacław Rogala „Kiszel”  i Zygmunt Urbański „Żuk”. 

Zostali aresztowani w sierpniu 1945 r. przez bezpiekę z Ciechanowa i Przasnysza, podczas próby aresztowania od ubeckich kul zginął Franciszek Jeznach.  Przewiezieni do Warszawy, do słynnej NKWD/UB-ckiej katowni na Pradze. „Śledztwo” było niezwykle okrutne, po latach inni z aresztowanych Antoni Długołęcki, Czesław Goś i Marian Kocięcki wspominali krwawe tortury. Ten ostatni np. był bity pałkami po plecach, kopano go w brzuch, gdy tracił przytomność  uderzano go piórem w oko, wkładano ołówki między palce i miażdżono dłonie, typowa sowiecka metoda na „rozmowność”. W efekcie tych  cierpień doznał zdeformowania lewej ręki, która stała się bezwładna.

Pięciu zamordowanych żołnierzy skrycie zagrzebano na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, w którym miejscu…?

Cześć i Chwała Bohaterom.