Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

#1 Droga czyli Po co jest cisza?

Zbyszek 16.07.2022

"Wchodzę do kościoła. Klękam na chwilę. Zanurzam się w ciszy. Nic nie mówię."

- Droga: Dzień 1 - Nałęczów


To było w Tomaszowicach. Mozaikę na frontonie tego kościoła, kiedyś - los zdarzył - układałem własnymi rękami, widnieje na nim do dzisiaj. Stojąc po latach przed tym kościołem, byłem bardzo, bardzo zmęczony. Jak mamy się dobrze, to się staramy. Staramy się  podążać. A to za naszymi impulsami, by jakąś przyjemność załapać lub komuś dołożyć, a to za "świętymi wytycznymi", by być grzecznym i zasłużyć.
Gdy jesteśmy zmęczeni tak do szpiku kości, dajemy spokój. Zostaje rzeczywistość. Wejście. Osunięcie się. Cisza.
Czy musimy tyle mówić? Tyle gadać? Czy ten świat nie jest najbardziej rozgadany w historii? I czym właściwie jest cisza? Czy to wypada, zamiast mówić, popaść, zanurzyć się - w ciszy?
Zawsze miałem pewne przeczucia co do ciszy. To znaczy, że nie jest ona... pusta. Bo jestem praktykiem. Cisza zawsze dla mnie zawierała jakieś dźwięki. Nie, nie byłem w komorze dźwiękoszczelnej. Byłem w lesie, na polu, na drodze, nad brzegiem. Cisza wszędzie tam, była pełna. Nie była żadną pustką. Stąd - zanurzenie się w niej, nie było i nie jest utratą. Zupełnie przeciwnie, jest wypełnieniem się. Czym? Ba.
W ogóle z ciszą jest ciekawa sprawa. Czy mogą istnieć dźwięki, bez ciszy? Nie przecież. A słowa? Też nie. A myśli?
No ale jakbyśmy wytworzyli całkowitą próżnię, taką idealną, w laboratorium, przestrzeń oddzieloną od wszystkiego, od światła, powietrza, materii, to tam byłaby cisza absolutna. Z tym, że to... nieprawda. Owa - zdawałoby się - czarna próżnia, okazuje się być kipielą zdarzeń, energii, cząstek. Pojawiają się one na tak krótki czas, że nie sposób ich zobaczyć, ale dzieje się to nieustannie.
Więc cisza, próżnia, tło, jest pełnią. Najbardziej pełną z możliwych. Więc może warto, szczególnie dzisiaj, zanurzyć się od czasu do czasu w ciszę, która wcale nie jest brakiem, i... przestać mówić. Może wtedy - słuchamy? Może dlatego moje, wynikające ze zmęczenia milczenie, nie było wcale godne potępienia. Bo nie wypowiadałem jakichś słów, dostojnych i wskazanych. Bo nie działałem, jak powinienem, jak to wiedzą inni i stale do tego popędzają. Bo byłem tam.
Żeby można napisać słowo potrzebna jest kartka papieru. Żeby je usłyszeć potrzebna jest cisza. Może rezygnując z ciszy, w kompulsywnym przywarciu do tsunami emocji, słów, myśli, informacji, straciliśmy równowagę. I nie potrafimy być. Czepiamy się, tych setek i tysięcy słów, myśli, informacji, żeby - być. Ale to tylko się samonapędza.
Więc znów, pozwolę  sobie od czasu do czasu, do czego może i ciebie kiedyś zachęcam, znów wejść w ciszę. Nie będę jej oceniał. Nie będę istniał, w sposób gadający. Nawet nie wiem, jak będę, bo nie będę myślał. A jednak cisza, nie jest pustką. Jest pełnią, tak bardzo czasem nam potrzebną.
--------------------------------------------------------------------------------
Wersja audio pierwszego dnia {TUTAJ}
"Droga" jako tekst {TUTAJ}
Wszystkie linki {TUTAJ}
--------------------------------------------------------------------------------
Kościół w Tomaszowicach wspomniany w tekście, na chwilę zanim do niego wszedłem:
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 570
Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 723
Liczba wyświetleń: 970 607
Liczba komentarzy: 5 026

Ostatnie wpisy blogera

  • Polska - Ukraina - pojednanie wymaga prawdy i wspólnych wartości
  • Kościół Katolicki w Polsce rusza naprzód
  • Dlaczego Tu jesteśmy? - Why are we Here?

Moje ostatnie komentarze

  • "Panie Zbyszku nie wiem czy Pan istnieje czy AI pana stworzyła ale to w ogóle nie jest na temat"Trudno o głupszy komentarz. Otóż to jest temat fundamentalny, szczególnie dzisiaj. @llailka - źródło…
  • Zasugeruję możliwość, że źródło komentowanego przez pana tekstu to program komputerowy, z którym ludzie wdają się w "rozmowę". No cóż...
  • "Nie zgadzam się jednak z tym, aby każdy współczesny znak Halloween automatycznie przenosił na człowieka całą warstwę dawnych wierzeń, obrzędów i znaczeń, z których historycznie wyrósł, ponieważ…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy da się żyć bez Boga?
  • Prawda o nas - głupi, nieodpowiedzialni i źli
  • Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

Ostatnio komentowane

  • Artur Arvel, Panie Zbyszku, w cieniu krzywd, które Pan przywołuje, słowa o dojrzałości muszą przejść szczególnie trudną próbę. Człowiek skrzywdzony ma prawo zapytać, czy za kolejnym językiem odnowy pójdą…
  • r102, Ale o co chodzi - rezuny nas nie lubią. Z wzajemnością. Tylko tyle i aż tyle...
  • Ijontichy, Właśnie...ty,grzesiek,mjk...dlaczego tu jesteście? Forsa? Rozkaz? Łaska admina?...Raczej forsa...

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności