Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Otumanione durnochodki Marty Lempart

Sekator, 14.12.2020
“O czymże dumać na paryskim bruku, przynosząc z miasta uszy pełne stuku, przekleństwo i kłamstwa, niewczesnych zamiarów, zapóźnych żalów, potępieńczych swarów! Biada nam, zbiegi, żeśmy w czas morowy lękliwe nieśli za granice głowy! Bo gdzie stąpili, szła przed nimi trwoga, w każdym sąsiedzie znajdowali wroga, aż nas objęto w ciasny krąg łańcucha i każą oddać co najprędzej ducha.”
Jeśli paryski bruk zastąpić warszawskim, wersy Mickiewicza pasują jak ulał do sytuacji nad Wisłą. Ba, jako wieszczbę każdy może je interpretować na własną modłę niczym rezultaty brukselskiego szczytu. Totalna opozycja za cholerę nie potwierdzi sukcesu premiera Morawieckiego, który wedle durnosiadek zatańczył tak, jak mu zagrał premier Orban. A kosmopolitycznym rabom wtóruje minister Ziobro, który niczym srogi mąż cały dzień gnębi wszeteczną jego zdaniem żonę, ale wieczorem łasi się do niej w sypialni, bo gdzie mu będzie lepiej, zwłaszcza, że o kochankę trudno. Tylko siedemset miliardów wynegocjowanych przez premiera nie podlega krytyce, bo pecunia non olet.
Teraz śpieszę wyjaśnić co to takiego owe durnosiadki. Otóż ukułem ten neologizm oglądając rozmaite durnostojki w sklepiku z badziewiem do “ozdoby” regałów, półek i innych powierzchni poziomych. Rozmaitość kształtów i kolorów nie była w stanie zatrzeć wrażenia, że wyszły spod jednej sztancy. Toż to wypisz wymaluj progresywni(a echo niesie: agresywni)bywalcy generatorów rzeczywistości urojonej, pomalowani na czerwono, zielono, tęczowo, czarno, lecz spod farby wyziera zajzajerowata żółć. I trują na siedząco przewidywalne co do przecinka, nomen omen, komunały. Czasami jedynie na trybunie sejmowej wracają do wyjściowej postawy durnostojek. Ostatnio zaś grasują po ulicach jako durnochodki.
Z pokorą symetrysty zauważyłem w sąsiedniej budce desery. Salaterki z budyniem pistacjowym do złudzenia przypominały telewizyjnych frontmanów zjednoczonej(?) prawicy, wycofanych anemików, bez szans w starciu z cepobijami.
Stukając w klawiaturę zerkam na ekran telewizora. TVN 24 solennie przekazuje obraz i dźwięk z protestu aborcjonistek na ulicach Warszawy. Miał być marsz miliona, jest niezbyt liczna wrzeszcząca gawiedź. Spoko, dokrętki spod supermarketów, bo to niedziela handlowa, podrasują frekwencję, a odpowiedni montaż sprawi, że CNN i inne obiektywne stacje dostaną swoją porcję prawdy objawionej.
Ale należy wzmóc baczenie. Być może bowiem wkrótce reżym z Nowogrodzkiej położy swe brudne łapska na niezależnych mediach. Właśnie uczynił milowy krok w tym kierunku. Orlen kupił wydawnictwo Polska Press. Polskość promieniowała z tej nazwy jak niegdyś ze Związku Patriotów Polskich czy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Teraz polskojęzyczne aktywa tego niemieckiego holdingu, Verlagsgruppe Passau, zostaną włączone do sfory propagandowych gadzinówek PiS! A ponoć repolonizacja mediów na tym się nie skończy. Horrendum!
A pisząc serio, dostrzegam pierwsze oznaki powrotu do politycznej normalności ustalonej tak przecież niedawno przy urnach wyborczych. Awangarda progresu chyba już skumała, że władzy nie pomoże jej zdobyć ani pragmatyczna zagranica, ani wulgarna ulica, o grach gabinetowych nie wspominając. I czas najwyższy skoncentrować wysiłki całej klasy politycznej ma walce z pandemią.
Jednak wysłuchując sprzecznych często opinii legionu, ba, armii lekarzy na temat wszelakich aspektów tej batalii, wciąż dźwięczy mi w uszach ponoć branżowy dowcip. Czym się lekarz różni od Boga? Bóg nie uważa, że jest lekarzem.
 
Sekator
 
Ps.
- Nie rozumiem tego dowcipu - przyznaje mój komputer.
- Ja także wolałbym go nie rozumieć jako abstraktu - wzdycham zrezygnowany.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1274
Jan1797

Jan1797

14.12.2020 21:29

Jedno skojarzenie zimowo świeże, rocznicowe, przedświąteczne jak zawsze;
wzorem Niemiec lewica u nas krytykuje dzisiejszą rzeczywistość i stan demokracji.
Przy wsparciu ławeczki ma się okazać, że sześćdziesiąt osiem lat rządzili nie oni
a bliżej niedookreśleni kosmici. Tę orbitę niewolników, wydaje się, zrozumiał
dzisiaj Winnicki z naciskiem na wydaje się, jestem pewien.
Pozdrawiam serdecznie.
Sekator
Nazwa bloga:
Sekator

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 490
Liczba wyświetleń: 1,110,611
Liczba komentarzy: 2,308

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy Lloyds ubezpiecza rosyjskie bombowce strategiczne?
  • Kosmiczne jaja koalicji 13 grudnia
  • Amerykańska administracja niemiła Inuitom, to ja zapraszam na Ursynów

Moje ostatnie komentarze

  • Szanowny Polemisto, sprawa jest bardziej złożona niż się Panu wydaje. Proszę prześledzić sytuację polityczną w Radomsku w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat. I sprawdzić kto potrafił wysyłać…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skowyt sfory
  • Radomsko - bastion PiS
  • Kogo kryje Tusk

Ostatnio komentowane

  • Kazimierz Koziorowski, tak jest jak piszesz ale prawem miedzynarodowym jest prawo silniejszego. traktaty i konwencje to zmowa ktora ustawia w szeregu podmioty tego prawa nierzadko pod presja mafijnej "propozycji nie do…
  • NASZ_HENRY, Gramy kartami, które mamy, a nie takimi, które chcielibyśmy mieć 😉 pbs.twimg.com A Prezydent Trump i Prezydent Nawrocki to ostatnia nadzieja białych 😉
  • u2, "Decydenci powołują się na prawo międzynarodowe." Nie ma czegoś takiego jak prawo międzynarodowe. Są konwencje ratyfikowane lub nie. Są traktaty podpisane lub nie. Są sądy międzynarodowe takie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności