Dobija nas system sensacyjny

 
Jesteśmy uzależnieni od sensacji. Jeżeli nie mamy odpowiedniej dawki – szukamy doładowania, a nawet prowokujemy, aby ją otrzymać. Wszystko wokół nas ustawione jest na sensację: literatura (tu na szczęście mamy jeszcze klasykę), film, sztuka, telewizja, przekaz informacyjny, polityka, życie towarzyskie, a nawet ploty. Mechanizm dzisiejszej sensacji trafia w dwa cele: w łeb, albo w rozporek. Bez niej nie potrafimy normalnie żyć. Sensacja podkręca, wypacza, demoralizuje, ogłupia, spłyca, niszczy, odbiera wolność i rozum – jest jak pędzący pociąg bez maszynisty. Tory zbudował jeden człowiek-mechanizm, ale ten drugi, którego powinniśmy nazwać Homo sapiens, jeżeli chce wprowadzić logiczne zmiany, zostaje zniszczony pędem i masą towarową – bez zatrzymania. I to jest dopiero sensacja; to jest dopiero budulec i energia na tworzenie kolejnych.

Nie zdajemy sobie sprawy w jakim maglu jesteśmy. Nie potrafimy się porozumieć w języku ojczystym; nie potrafimy wyciągać właściwych wniosków; nie potrafimy się zorganizować – i tak aż do końca żywota. W sensacji się urodziliśmy, w sensacji żyjemy i sensacja nas zabije – i to jest przeciętna historia życia społeczności… Ale tak można pisać, aż do ustr. śmierci. Ten stan może zmienić tylko wielka katastrofa, wojna lub hekatomba, a więc to, czego tak bardzo nie chcemy.

Tu i tam słychać o jakimś europejskim modelu życia, który wyrósł na kolonialnej krzywdzie; o jakiejś cywilizacji, która z łacińską ma już niewiele wspólnego; o pogoni za dobrobytem, który jak króliczek ucieka bez końca; o prawach człowieka, które już tak rozinterpretowano, że niewiele znaczą; o wyższości nad niższością itd. Żyjemy w chmurach sensacji, trzymamy głowę w sieci-śmieci, ale zadek bezbronnie wystaje poza strefę systemowej ochrony i wystawiony jest na tęgie lanie. Sytuacja bez wyjścia: złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma.

Ten model, który tu nakreśliłem, można przypasować niemal do każdej sytuacji, która nas dotyka od 70 lat. Rzecz w tym, że tego nie chcemy zrobić. Wolimy dalej gonić za sensacją, która nic nie daje, ale przynajmniej wypełnia nam treść marnego i bezsensownego życia. Najciekawsze jest jednak to, że macherzy sensacji, którzy z taką energią i za ciężką kasę wstrzykują ją w społeczny krwiobieg, sami w końcu w nią uwierzą. Wówczas kamień, który wpadnie do wody, nie roztoczy już żadnego okręgu. I będzie sygnał dla naszego Pana Boga, że trzeba z tym gnojem skończyć, bo już idzie następny „Bóg”, który zrobi wreszcie porządek.
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Trotelreiner

17-10-2020 [15:30] - Trotelreiner | Link:

Media muszą żyć sensacją...NEWS...SCOOP...jak nie ma żadnej sensacji,to trzeba wymyślić!
Im głupszy fejk,podany WIELKIMI LITERAMI,najlepiej na czerwono...tym więcej gazet sprzedanych,tym więcej kliknięć w necie.
A odkąd Fenicjanie wynaleźli pieniądze,to nie ma niezależnych mediów,lewicowych,prawicowych,tęczowych...FORSA to jest bożek...a może już Bóg?

https://youtu.be/I8P80A8vy9I

Obrazek użytkownika cyborg59

17-10-2020 [16:25] - cyborg59 | Link:

Usia, siusia, cepeliada, W ogródeczku panna Mania, Chmurka się przejęzyczyła, Jaja nie do wytrzymania! W telewizji ogłosili. Wczoraj wyrok na kasjera, .........
Czyli cały czas to samo.

Obrazek użytkownika jazgdyni

18-10-2020 [05:31] - jazgdyni | Link:

Cześć Ryszardzie!

Widzę to nieco odmiennie. Pogoń za tanią sensacją (podkreślam - tanią) to efekt długotrwałej tresury, oraz skutek poboczny 75 lat bez wojny i innej katastrofy w Europie i Stanach. Jeśli już wojny, tornada, tsunami były, to gdzieś daleko - za górami, za lasami.
Mamy w mózgu wyłącznie jeden tak zwany układ nagrody, lub inaczej ośrodek przyjemności. To fragment układu limbicznego kontrolującego emocje (m.in. strach, zadowolenie, przyjemność, euforia, uniesienie). Ośrodek przyjemności niższych zwierząt głównie zaspokajają dwa popędy - pożywienie i zachowania seksualne. Człowiek stale poszukuje nowych wrażeń, by dostarczyć sobie przyjemności. Zazwyczaj takie potrzeby się stabilizują na stałym poziomie. Jednakże wieki temu odkryto, że informacja, odebrana którymkolwiek ze zmysłów, jeżeli jest nietypowa, nadzwyczajna, drastyczna, szokująca, itp, czyli sensacyjna, również "karmi" ośrodek przyjemności. Więc przy pomocy specjalistów stworzono cały przemysł dostarczania tych sensacji. No i ludzie się uzależnili. Tabloidy, sensacyjne kanały TV pracują wyłącznie na dostarczaniu takiej taniej przyjemności.

To przysłowiowe rzymskie igrzyska z  panem et circenses, hasła podobno Juwenalisa. A my z tej króciutkiej informacji mamy dwa symbole wiekowej sensacji - cyrk i juwenalia.

Ale fakt - ostatnio strasznie przegina się z ta sensacją. A to pewnie wpływ internetu.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

18-10-2020 [13:47] - Ryszard Surmacz | Link:

Witam!
Ogólnie ok. Ale pytanie, czy ona jest tania? Myślę, że tania to ona jest w naszej optymistycznej głowie, ale skoro jest elementem systemu, nie może być tania. Ogólnie, jest zasłona kłamstwa - od 70 lat. W PRL wygldała inaczej, inaczej prezentuje się dziś. Myślę, że nie doceniamy tego mechanizmu. W porozumieniu z reklama zmieniła ona nam prawie wszystko. Zwróć uwagę na nazwy - przecież one nie oddaja już istoty sprawy, na tytuły artykułów, filmów, księżek. Tworzy się inny świat zupelnie oderwany od rzeczywistości, w której faktycznie żyjemy i z którym mamy coraz mniejszy kontakt. I najgorsze, że większość tego nie rozumie, albo z lenistwa lub wygody nie chce rozumieć. Bo rozumienie, to wysiłek.
A wszystko dla kasy. I w tym zatraciliśmy już wszelka miarę. Zaczyna ona nas zrżerać.
Już nawet na Syberii ludzie też zaczynaja być interesowni. Czy to jest jakiś postęp? Gdy oślepisz szczura i wpuscisz w kanały, to zacznie wygryzać swoich. Na pocztku była inżynieria, gdy przerodziła sie w mechanizm, zaczyna on pożerać swoje dzieci. Sensacja jest maskujca otulina kiełkujcego przyszłego ludobójstwa.
Sensacja zabija prawdę.

Pozdrawiam