x. Józef Andrasz i kult Serca Bożego - część 1

Znakomity tłumacz wielu dzieł religijnych, spowiednik św. Faustyny Kowalskiej, propagator kultu Serca Bożego - to bohater dzisiejszego wpisu na moim blogu.
Ksiądz Józef Andrasz przetłumaczył takie znakomite prace jak np. "Chrystus życiem duszy" Marmiona, a przyczynił się do wydania takich książek jak : "Modlitwa myślna" Maumigny'ego, "Szkice rekolekcyjne dla kapłanów i świeckich" Hurtera, czy "Chrześcijanin na samotności : dziesięciodniowe rekolekcje" Crasseta.
Prawie wszystkie te dzieła dostępne są w Krośnieńskiej Bibliotece Cyfrowej, na stronie :
http://www.kbc.krosno.pl/dlibra/results?action=SearchAction&skipSearch=true&mdirids=&server%3Atype=both&tempQueryType=-3&encode=false&isExpandable=on&isRemote=off&roleId=-3&queryType=-3&dirids=1&rootid=&query=Andrasz&localQueryType=-3&remoteQueryType=-2

Ponadto w serwisie doc.player dostępne jest streszczenie publikacji x. Andrasza zatytułowane : "Miłosierdzie Boże. Historia spisana przez spowiednika siostry Faustyny" :

https://docplayer.pl/4372081-Na-podstawie-ks-jozef-andrasz-t-j-milosierdzie-boze-ufamy-tobie-wydanie-drugie-wydawnictwo-apostolstwa-modlitwy-ksieza-jezuici-krakow-1948.html

Z życiorysem księdza Andrasza można zapoznać się na stronie :

https://andrasz.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=99&Itemid=585

O tym kim był ksiądz Józef Andrasz najlepiej świadczą napisane przez niego słowa, zawarte w książce "Poświęć się Sercu Bożemu", wydanej w 1948 roku przez wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy :

"Obecne pokolenia polskie - zarówno starsze jak i młodsze - przeżyły tak przytłaczający okres dziejowy, że równego mu w swej grozie dawno historia nie widziała. Starsze wraz z młodszym doznało wszystkich okropności barbarzyńskiej napaści Germanii hitlerowskiej. Starsze prócz tego pamięta jeszcze skutki (pierwszej) wojny światowej. (...)
W twardych epokach to, co małowartościowe, załamuje się, a nieraz zupełnie ginie. Natomiast te organizmy, w które Opatrzność zasiała ziarna na przyszły rozwój, pod huraganem cierpień może kurczą się, ale równocześnie nabierają prężności i mocy. Czy organizm Narodu naszego można zaliczyć do tych, które mimo podwójnego huraganu obu wojen nie załamał się ? Czy wobec tego możemy słusznie liczyć na to, że Opatrzność zasiała w organizm Narodu Polskiego, ziarna przyszłości i że w planach swoich liczy na nas ? (...).
Czy w planach Bożych stanowimy pozycję ważniejszą i czy Bóg liczy na nas, że się z niej wywiążemy ?" (str. 3 - 4).

I kontynuuje :

"Kiedy nas Bóg w tylu straszliwych doświadczeniach ukarał i wypróbował, a przy tym nie dozwolił, byśmy się zhańbili i załamali, to chyba nie po to, by nas odrzucić, by nas przeznaczyć na rozkład i zgniliniznę ....." (str. 5).

A po kilku zdaniach wypowiada niezwykle istotną kwestię :

"Naród w najzdrowszym rdzeniu swoim i w najszerszych warstwach swoich zwraca się ku Niebu. Pracy nie porzuca, ale z góry oczekuje błogosławieństwa dla swoich wysiłków" (str. 6).

I dopełnia ją zdecydowanym twierdzeniem, wyrażającym wolę całego Narodu :
"(...) mimo wszelkich trudności, chcemy nie tylko pozostać narodem chrześcijańskim, ale w całej pełni żyć jako naród chrześcijański" (str. 8).

Andrasz odnosi się do orędzia księży Biskupów z dnia 8 września 1946 roku, pisząc :

"Od burzliwych wód Bałtyku aż po górzyste Karpaty rozległ się po Ojczyźnie naszej gromki głos : "Narodzie Polski, frontem ku Jezusowi Chrystusowi, nieśmiertelnemu Królowi wieków !".
Któż taki apel wydał ? Ci, których Duch Święty postanowił, aby rządzili Kościołem Bożym - Arcypasterze nasi. Wszyscy począwszy od sędziwych Kardynałów, Jego Eminencji Ks. Kardynała i Prymasa Polski, Augusta Hlonda i Jego Eminencji Księcia Kardynała Adama Sapiehy aż do najmłodszych Administratorów apostolskich z Opola i Gorzowa - wszyscy, jak ich jest na ziemiach naszych 25, powzięli wielki zamiar w stosunku do Narodu Polskiego.
Na czym ten zamiar polega ? Odpowiada na to pytanie Orędzie Episkopatu, które czytano ze wszystkich ambon w pierwszą niedzielę stycznia 1948 roku. "Postanowiliśmy Biskupi Wasi przygotować Naród nasz do uroczystego poświęcenia się Boskiemu Sercu Jezusa, które jest źródłem życia i świętości i zmartwychwstaniem naszym". Postanowili Arcypasterze nasi zawrzeć ponownie "przymierze pomiędzy Narodem naszym a Sercem Zbawiciela". Powiadamy ponowne, bo ono istnieje i działa nie od lat dziesiątek, ale od dziesiątek stuleci" (str. 10 - 11).

"Wszystko jednak, co naprawdę wielkie, nie dzieje się nagle, ale wymaga gruntownego przygotowania i planowego przeprowadzenia. Tego też bezsprzecznie wymaga owo odrodzenie duchowe, owo ściślejsze zespolenie wszystkich warstw Narodu z Najświętszym Sercem Jezusa. Żeby ogarnęło wszerz i w głąb duszę polską i znalazło w niej potężny oddźwięk, musi być należycie przygotowane i stopniowo dokonywane.
O ile nam wiadomo, dokonywać się ono będzie jakby czterema stopniami. Pierwszym ma być osobiste poświęcenie się Sercu Bożemu jak najliczniejsze, obejmujące już nie tysiące, ale miliony serc polskich. I temu właśnie służy przede wszystkim niniejsza broszura.
Drugi stopień wznosi się od jednostek do mniejszych społeczności, w jakich ludzie żyją, zaczynając od rodzin, a kończąc na parafiach. Obok rodzin, które na tym stopniu zajmują najważniejsze miejsce, to poświęcenie objąć powinno inne społeczności również, a więc szkoły, fabryki, spółdzielnie, różne stowarzyszenia, działające na terenie parafii. (...)
Jako trzeci stopień mają wystąpić w tym pochodzie ku Najśw. Sercu diecezje. Są to już większe cząstki Kościoła katolickiego, rozwijające swą działalność pod rządami księży Biskupów (...).
Wreszcie kiedy już w całym społeczeństwie polskim nastąpi ten wielki ruch ku Najświętszemu Sercu, kiedy dokona się powszechne, a głębokie zespolenie serc ludzkich z Boskim Sercem Jezusa, wtedy jako szczytowy akt zostanie dokonane uroczyste poświęcenie się Narodu Królowi wieków w Jego Najśw. Sercu" (str. 12 - 14).

"Widzimy, że wielki zamiar naszych Arcypasterzy można przyrównywać do budowania wspaniałego gmachu. Jego szczytowym punktem będzie odnowienie przymierza całego Narodu z Jezusem Chrystusem przez uroczyste poświęcenie się Jego Boskiemu Sercu.
A cóż ma być fundamentem pod ten gmach niebosiężny ? Powiedzmy od razu, że ten fundament duchowy musi być bardzo rozległy i głęboki, bo na nim mają się wznosić krzepkie mury i wysokie piętra. Otóż ten fundament mają stanowić rzesze Polaków-katolików, rzesze nie tysięczne, ale milionowe, wzięte najpierw jako odrębne jednostki, jako poszczególne osoby. (...).
Niech każdy z osobna odnosi najpierw swój osobisty stosunek do Jezusa Chrystusa, Zbawiciela swego. Niech ten stosunek swój uczyni głębszym i bardziej czynnym. Niech go ożywi mocną uświadomioną wiarą, a nade wszystko gorącą miłością. Innymi słowy niech dokona osobistego poświęcenia się Najmiłościwszemu Sercu swego Zbawiciela.
Każdy z nas ma dokonać osobistego poświęcenia się. Co to znaczy ? To znaczy, że każdy spośród przeszło 20 milionowej rzeszy katolików - tylu nas jest w obecnej Polsce (tzn. w roku 1948) - powinien w tym roku stanąć osobiście przed Jezusem Chrystusem przed Jego Najświętszym Sercem. Stanąć w tym celu, by sobie uświadomić, kim jest Chrystus dla niego, jakie ma prawa względem niego, jaka fala dobrodziejstw i błogosławieństw płynie ku każdemu z nas z Jego Najświętszego Serca. Ma stanąć po wtóre w tym celu, by się zastanowić, kim on sam jest wobec Zbawiciela i jakie ma obowiązki względem Niego; by sobie uświadomić, co mu Serce Jezusa dać pragnie, a czego on potrzebuje. Ma wreszcie stanąć w tym celu, by po tak poważnym zastanowieniu się złączyć się ściśle i głęboko ze Zbawicielem swoim przez pełne poświęcenie swej osoby i swego życia Jego Boskiemu Sercu" (str. 14 - 16).

Andrasz wskazuje dwa wstępne warunki osobistego poświęcenia się Sercu Jezusa - osobista pokuta, poprzedzona uczciwym rachunkiem sumienia oraz dążność do poznania Boga. Tak oto pisze :

"Jezus jest wprawdzie Miłosierdziem nieogarnionym, ale jest również Świętością nieskończoną. Otóż kto by zamierzał uporczywie trwać w grzechach swoich, a mimo to chciał zawrzeć z Jezusem przymierze osobiste, ten dopuszczałby się zuchwalstwa karygodnego. Jezus wzywa wszystkich do siebie, Jego Serce lituje się nad grzesznikiem najpodlejszym, ale pod tym warunkiem, że uzna swoje występki, że za nie szczerze żałuje i że stanowczo chce się z nich poprawić. (...).
Osobiste poświęcenie musi być poprzedzone gruntownym osobistym rachunkiem sumienia, szczerą skruchą, przebaczeniem otrzymanym w Sakramencie Pokuty. Trzeba z duszy usunąć brud i nieład, żeby z sercem oczyszczonym stanąć przed Najświętszym Sercem Jezusa" (str. 18 - 19).

Zachęcając do pogłębienia własnej wiedzy na temat Osoby Jezusa, Andrasz stwierdza :

"Ten rok 1948, w którym miliony serc polskich zbliżą się bardziej do Jezusa Chrystusa, by się Jego Sercu na zawsze poświęcić, powinien być rokiem usunięcia, a przynajmniej wielkiego zmniejszenia - naszej ignorancji w stosunku do Zbawiciela. Kto jest ignorantem ? Jest nim każdy, kto nie zna tych spraw, które znać powinien. (...).
Otóż każdy katolik obowiązany jest znać Jezusa Chrystusa (...). Czy Go jednak znam ? Nikt z ludzi nie zna Chrystusa tak, jak On na to zasługuje. A każdy z nas powinien poznać Go lepiej, niż cokolwiek innego. Bo każdy Jezusowi najwięcej zawdzięcza, bo Jego Sercu ma się obecnie na śmierć i życie powierzyć przez osobiste poświęcenie, bo Jemu ma poważnie przyobiecać, że odtąd dużo gorliwiej stosować się będzie do Jego przykazań.... Niektórzy mają o Zbawicielu niezmiernie skąpe wiadomości. Czy przypadkiem do nich nie należę ? Może już wiele książek w życiu czytałem. Czy też choć jedną poważniejszą książkę przeczytałem o Tym największym z ludzi, która by mi jaśniej ukazała Jego postać, Jego działalność, Jego naukę ? Czy należę do tych, co przeczytali w całości cztery Ewangelie ? Może ze wstydem trzeba się przyznać, żem tego nigdy jeszcze nie uczynił.
Niechże więc ten rok 1948, w którym każdy z nas ma się bardziej zjednoczyć z Jezusem, z Jego Najświętszym Sercem, będzie również dla każdego rokiem głębszego poznania osoby Chrystusa i Jego działa. Powinien być rokiem głębszego poznania zwłaszcza Jego niepojętej miłości ku ludziom, którą symbolizuje Jego Boskie Serce. Dlatego każdy niechaj przeczyta choćby jedno poważniejsze dziełko o Zbawicielu. W tym celu przytaczamy tutaj szereg bardziej dostępnych książek o Chrystusie i Jego Najświętszym Sercu :
1). Cztery Ewangelie i Dzieje Apostolskie
2). Ks. Szczepański : "Bóg - człowiek"
3). ks. Bougaud : "Jezus Chrystus"
4). ks. Toth : "Chrystus i młodzieniec"
5). Ks. Rostworowski : "Obrazki z życia Zbawiciela"
6). ks. Pinard : "Chrystus wobec historii" - "Chrystus obiecanym Mesjaszem" - "Chrystus Cudotwórcą i Prorokiem"
7). ks. Rosiak : "Syn Człowieczy"
8). ks. Marmion : "Chrystus w swoich tajemnicach"
9). ks. Plus : "Chrystus w nas" i "Chrystus w braciach naszych"
10). ks. Toth : "Chrystus - Król".

Z książek o Najświętszym Sercu Jezusa, którego niezrównaną wielkość i niezmierzoną miłość powinniśmy w tym roku milionowych poświęceń specjalnie poznać, polecamy następujące książki :
1). "Pamiętnik św. Małgorzaty Marii", której Zbawiciel objawił Boskie Serce swoje.
2). ks. Bainvel : "Kult Serca Jezusowego"
3). ks. Matzel : "Miłość za miłość"
4). ks. Plus : "Szaleństwo krzyża (O miłości wynagradzającej)" --> uwaga: książka funkcjonuje również pod wyłącznym tytułem "O miłości wynagradzającej"
5). ks. Prohaszka : "U źródeł żywych wód"
6). ks. Rostworowski : "Poświęcenie rodzin Sercu Bożemu"
7). ks. Hagen : "Serce Boże słońcem łask"
8). ks. Hattenschwiller : "O miłości Serca Jezusowego"
9). ks. Ramiere : "Apostolstwo Serca Jezusowego".

(Andrasz, str. 19 - 22).

Przedwojenny kapłan przytacza także słowa św. Małgorzaty :
"(...) pisze św. Małgorzata : "Podczas modlitwy (było to prawdopodobnie w roku 1664) Pan nasz dał mi do poznania, że pragnie być znanym, miłowanym i wielbionym przez ludzi. Dlatego udzieli im wiele łask, jeśli Mu się poświęcą, by czcić i miłować Jego Najświętsze Serce." (str. 24).

Sporo miejsca poświęca ksiądz Andrasz konkretnej formule poświęcenia osobistego. Pisze :

"Teraz nasuwa się pytanie - a przychodziło ich do (czasopisma) "Posłańca Serca Jezusowego", który praktykę poświęcenia się Sercu Bożemu szerzy już przeszło siedemdziesiąt lat, wiele i z różnych stron - jak konkretnie należy przeprowadzić to osobiste poświęcenie, a zwłaszcza jakiego katu należy użyć w tym celu - czy jest jakiś specjalnie przepisany - czy można uczynić to własnymi słowy, tak " z serca" - i co w tym osobistym poświęceniu na rok 1948 powinno być szczególniej wyrażone. Czuje się, że pytającym zależy na tym, by to osobiste poświęcenie nie było czymś przemijającym, ale by naprawdę przyczyniło się do odrodzenia Polski w Duchu Świętym, by było reformą serc ludzkich, by stało się poważnym przygotowaniem do złożenia dziejowego hołdu Królowi wieków przez cały Naród, co się ma dokonać właśnie przez jego uroczyste poświęcenie Sercu Jezusa (...).
Gdyby tylko 50 % żyło duchem (tej formuły), Ojczyzna nasza zamieniłaby się w krainę świętych.
A jednak czegoś jej nie dostaje .... Powiedział ktoś : brak jej rumieńca aktualności. I zdaje się trafił w sedno. Podkreślenie obecnych niebezpieczeństw, nawiązanie do aktualnych potrzeb, poczynienie konkretnych zobowiązań ... oto rzeczy, które pragniemy mieć uwzględnione w dzisiejszym akcie poświęcenia się Boskiemu Sercu (...).
Wspomnieliśmy już, że osobiste poświęcenie powinno być poprzedzone szczerą pokutą i głębokim poznaniem Jezusa Chrystusa. Powinno być następnie mocnym wyznaniem wiary, że Jezus to nie tylko człowiek największy i najświętszy, ale równocześnie, że On jako Bóg-człowiek jest Zbawicielem każdej duszy, że On twórcą Kościoła katolickiego. Takie wyznanie w obecnych czasach, kiedy sekciarstwo, niedowiarstwo, bezbożnictwo silne czynią zakusy, jest konieczne. Bo na grząskim gruncie słabej wiary nie da się przeprowadzić wielkiego dzieła odrodzenia moralnego Ojczyzny. A ono właśnie jest celem wielkiego ruchu poświęcenia się Boskiemu Sercu (...).
Każdy z nas poświęcając się, powinien sobie w pełni uświadomić, że przez ten akt staje bezwzględnie, z całą siłą przekonania za Chrystusem i Jego Kościołem; powinien odnowić swoją wiarę w Jezusa Chrystusa i wyraźnie uprzytomnić sobie, czym ten Jedyny6 i Nieporównany jest w obecnych czasach dla jednostki, narodu, ludzkości. Do tego właśnie dopomagają następujące słowa w akcie poświęcenia się Polaka-Katolika :

"Wiem, że świat pod względem religijnym dzieli się coraz wyraźniej na dwa obozy. Jedni nie chcą znać Jezusa Chrystusa i dążą do tego, by Jego naukę i Jego prawa, by Jego Ewangelię i Kościół usunąć ze wszystkich dziedzin życia ludzkiego. Drudzy tym bardziej uznają Jezusa Chrystusa jako jedyny fundament zbawienia i ocalenia naszego i chcą z cała świadomością oprzeć na Jezusie Zbawicielu świata, na Jego prawdzie i łasce życie społeczne i osobiste".

Stwierdziwszy to nieszczęsne rozdarcie w dzisiejszym świecie : "za Chrystusem i przeciw Chrystusowi", wyznaje poświęcający się Polak-Katolik, że przystępuje ponownie całym sercem swoim do obozu Bożego, chrześcijańskiego, który woła: "Trzeba, żeby nam Chrystus królował !". Następnie tak odnawia swoją wiarę :

"Czynię wyznanie wiary, że Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg-człowiek, a zarazem Syn Dziewicy-Marii, żył na tej ziemi, nauczał i dokonał odkupienia rodzaju ludzkiego przez mękę swoją; - że ustanowił na ziemi naszej swój Kościół, oparty na Piotrze i Apostołach i na ich następcach : na Ojcu św. i Biskupach żyjących z Nim w łączności. Wyznaję, że ten Jezus działa ustawicznie w swoim Kościele przez Ewangelię i Sakramenta św. - że wszyscy ludzie powinni uznać Jezusa Chrystusa jako jedynego Zbawiciela swego".

Każdy z nas powinien czuć i rozumieć, że się poświęca Bożemu Sercu jako Polak, jako żywa cząstka tej wielkiej całości, której na imię Naród, Rzeczpospolita - i że przez swoje poświęcenie rzuca cegiełkę do fundamentu pod wielkie budowanie. Tym zaś wielkim budowaniem ma być Polska Chrystusowa. (...).
Ważne są słowa Orędzia : "Gdy w ciągu tego roku osobiste poświęcenie się Boskiemu Sercu i Jego intronizacja w rodzinach przeorze Naród głębokimi bruzdami pokuty i miłości, - gdy serca poruszone promieniami Miłosierdzia Bożego zamkną się na grzech, a otworzą się na oścież na uświęcające działanie Ducha Św.,  - nadejdzie dla Polski wielka godzina uwieńczenia naszych modłów, ofiar i wzlotów przez uroczyste, wspólne poświęcenie się Najświętszemu Sercu Jezusowemu Narodu Rzeczpospolitej". Sprawę tę uważają nasi Biskupi za rzecz ogromnej doniosłości, to też zowią ją faktem historycznym" (str. 27 - 33).

Andrasz zaznacza :

"Za kilkanaście lat obchodzić będziemy wielki jubileusz : Tysiąclecie (966 - 1966) duchowego przymierza z Jezusem Chrystusem. Tysiąc lat temu uwierzył Naród Polski w Zbawiciela świata. Przyjął Jezusa, a z Nim chrzest i Ewangelię, łaskę i sakramenta, przyjął Jego Kościół. A przyjąwszy Chrystusa, Naród Polski starał się, mimo swych ułomności, żyć z Jezusem i dla Niego. W Imię Chrystusa Naród Polski pracował i cierpiał, tworzył i walczył. Oparty o ten fundament rozwijał swe życie prywatne i publiczne, budując przez lat tysiące wielką kulturę chrześcijańską ze swoistym odcieniem, odrębnym niż francuska czy włoska.
I ten moment dziejowy powinien wejść w treść osobistego poświęcenia. Każdy bowiem powinien mieć tę rozbudzoną świadomość, że w swoim poświęceniu nie występuje jako liść samotny, oderwany, - ale jako żywa cząstka rozłożystego dębu-Narodu, który od lat tysiąca rośnie sokami chrześcijańskimi, czerpiąc je ustawicznie z Jezusa Chrystusa. Trzeba, żeby każdy w poczuciu swej przynależności do tego Narodu składał przez swoje poświęcenie serdeczne dzięki za tak dawne wezwanie do wiary Chrystusowej, by równocześnie prosił dla siebie i Narodu nie tylko o wytrwanie, ale o kształtowanie życia osobistego i publicznego według zasad tejże wiary świętej." (str. 34 - 35).

-------

Powyższy wpis muszę w tym miejscu zakończyć, obiecując dokończenie go w ciągu najbliższych dni.

:-)

P.s. Mam nadzieję, że spodobała się Państwu lista lektur wymienionych przez ks. Andrasza, choć osobiście zalecałabym ostrożność w bezrefleksyjnym przyjmowaniu wszystkiego, co w nich Państwo wyczytacie, jeśli zdecydujecie się na dokładne zapoznanie się z nimi. Nie krytykuję ich, tylko nakłaniam do ostrożności i do porównywania wszystkiego, co się w nich znajduje z tekstem Pismem św.