Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Historia Jedwabniczej 2

Izabela Brodacka Falzmann 18.03.2019
Skandaliczna grabież warszawskich nieruchomości przesłoniła nierozwiązany przez kolejne rządy problem innych ofiar dekretu Bieruta. Mam na myśli osoby, które po wojnie na mocy specjalnej promesy gwarantującej im własność odbudowanych własnym kosztem rodzinnych domków i mieszkań dokonały tego, po czym te domy i  mieszkania zostały im odebrane i przejęte pod kwaterunek. Niektórzy mieszkali w zbudowanych przez siebie domach bez problemów do roku kiedy w majestacie prawa mogliby je zasiedzieć, nawet w złej wierze. Wtedy zostali zmuszeni przez miasto do podpisania umów najmu kwaterunkowego co przerywało bieg zasiedzenia. Łudzono ich ,że miasto pozwoli im wykupić zbudowane przez nich za własne pieniądze i często własnymi rękami  domki i mieszkania po preferencyjnej cenie. Oczywiście zostali oszukani i otrzymali nakazy eksmisji pod byle pretekstem. Takim pretekstem mogło być posiadanie domku letniskowego, albo fakt, że rozwiedziony przed dwudziestu laty mąż nabył z nowa żoną mieszkanie, do którego miałby przyjąć byłą żonę.
Klasycznym przykładem ofiary dekretu Bieruta i oszustwa władz stolicy jest pani Bożena Bargieł. Jej ojciec inżynier  Lech Warachowski pracownik fabryki WZFO odbudował własnoręcznie i za własne pieniądze ruinę przedwojennego budynku, który podczas budowy fabryki służył jako prowizoryczny magazyn. Przed wojną teren był własnością Archidiecezji Warszawskiej. Zarówno budynek jaki teren zostały przejęte w 1945 roku dekretem Bieruta.
W 1956 roku ojciec pani Bożeny  i jego dwaj koledzy ze studiów inżynierowie zatrudnieni w WZFO, wystąpili do dyrekcji fabryki o pozwolenie na odbudowanie tej ruiny na własny koszt na mieszkania, które otrzymali (dołączył jeszcze do nich jako czwarty, robotnik)
Pozwolenie na remont i odbudowę na własny koszt dla:  Kazimierza Stopnickiego, Feliksa Sujkowskiego, Lecha Warachowskiego  i Stanisława Aniśko podpisał dyr. Adam Cywiński (Pismo nr: DN/10952/56). 
„Kosztowna adaptacja będzie pokryta w całości przez zainteresowanych pracowników”- stwierdził i podpisał zastępca dyrektora inż. Jerzy  Kunkel. Rodzina pani Bożeny została zameldowana w domu przy ulicy jedwabniczej 2 w 1957 roku.
Ani administracja ani dyrekcja fabryki nie interesowały się budynkiem, wszystkie remonty podejmowali lokatorzy.
8.09.1965 r. Lech Warachowski otrzymał pismo informujące o wysokości czynszu, jako załącznik do umowy o najem lokalu mieszkalnego.
17.07.1968r. Lech Warachowski w piśmie do Wydziału Gospodarki Lokalowej Ministerstwa Gospodarki Komunalnej wycenił poniesione koszty odbudowy budynku z ruiny na około 100 tysięcy.
W sumie nakłady na utrzymanie budynku w stanie nadającym się do zamieszkania, kolejnych remontów, uzbrojenia działki, wymiany wyposażenia pani Bożena ocenia na około 300 tysięcy, a wartość mieszkania na około 800 tysięcy.
Po wyjściu za mąż w 1974 roku do 1986 roku pani Bożena z mężem i synem mieszkali z rodzicami przy Jedwabniczej 2. W 1986 roku wyprowadzili się do mieszkania na Ursynowie, ale rodzice nadal administrowali budynkiem i ponosili koszty kolejnych remontów. Po likwidacji fabryki i przejęciu działki przez dzielnicę Mokotów mieszkańcy budynku wielokrotnie próbowali uregulować status prawny swoich mieszkań i występowali do dzielnicy o sprzedaż lokali.
Dzielnica Mokotów nie chciała przejąć w zarząd tej działki pomimo przejęcia jej z mocy prawa 27 maja 1990 roku. Po śmierci ojca pani Bożeny w 1991 roku zamieszkał z babcią Romaną syn pani Bożeny Piotr.(w 1994roku). Syn jest nadal zameldowany na ulicy Jedwabniczej, nie posiada własnego mieszkania, ma natomiast troje dzieci.
Umowy na przydział  mocy czy dostawę gazu opiewają na matkę pani Bożeny a nie na administrację czy ZGN. Zarząd dzielnicy Mokotów wielokrotnie nie udzielał zgody na przejecie budynku w administrację. Decyzja Prezydenta Miasta o warunkach budowy przyłącza gazowego (470/96/M)tez została wydana personalnie dla lokatorów a nie dla dzielnicy. Kolejne instytucje dysponujące fabryką a mianowicie Warszawskie Zakłady Foto-Optyczne do roku 1982, Polskie Zakłady Optyczne w latach 1982 – 1991, oraz Optomechanika „Krokus” w latach 1991 -1996 nie kwestionowały zamieszkiwania lokatorów w lokalach zakładowych mimo, że nimi nie administrowały.
16. 11. 1998 roku lokatorzy zobowiązali się do wykupienia mieszkań po przejęciu budynku przez dzielnicę Mokotów. Podpisanie tego zobowiązania było warunkiem przejęcia nieruchomości i sprzedaży lokali. Było to oszustwo gdyż działka została faktycznie przejęta z mocy prawa pół roku wcześniej.
Spadek po Romanie Warachowskiej zmarłej w 1999 roku nabywa w całości Bożena Maria Bargieł. Od 2000  roku po rozpadzie jej małżeństwa Bożena Bargieł mieszka przy Jedwabniczej z synem. Kontynuuje wszelkie prace remontowe i administracyjne.
13.03. 2000 roku lokatorzy otrzymują pismo z wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Dzielnicy Mokotów informujące o konieczności przejęcia budynku przez ZBK w celu podpisania umów najmu i zrealizowania wniosków o wykup lokali. W protokole przejęcia z dnia 22.09.2003 stroną przekazującą budynek są lokatorzy w tym Bożena Bargieł lokal nr.4 a stroną przejmującą Miasto Stołeczne Warszawa Dzielnica Mokotów.
31.10  2003 zostaje zawarta umowa najmu lokalu mieszkalnego pomiędzy ZBK i lokatorami. Pani Bargieł oddając miastu lokal  zbudowany  własnym kosztem oraz remontowany i  administrowany przez 47 lat ( w roku 2019 przez 62 lata) podpisuje paradoksalną umowę w której rzekomo coś od miasta otrzymuje. Umowa ta  była właściwie wymuszona jako  warunek sprzedaży lokali.
7.08.2007 roku pani Bożenie wypowiedziano umowę najmu po pretekstem , że jej były mąż posiada mieszkanie. Podpisanie umowy najmu okazało się być wybiegiem przerywającym bieg zasiedzenia lokalu, które nastąpiłoby w 2005 roku. Pani Bożena płaci obecnie karny czynsz- tak zwaną zapłatę odszkodowawczą.
Biegły sadowy w drugiej sprawie o eksmisję wyliczył wartość nakładów poniesionych przez panią Bożenę i jej rodzinę na 1 mln 178 tys. 773 złote.
 I to wystarczy za pointę.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3355
Marek1taki

Anonymous

18.03.2019 19:44

Skończmy z tym "państwem prawa".
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

19.03.2019 10:05

Trzy podejścia do reprywatyzacji, ostatnie Jakiego! Wszystkie nieudane! Ki czort ;-)
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

21.03.2019 16:40

W odpowiedzi do: NASZ_HENRY

Jeżeli można było kupić kamienicę za 50 złotych i potem przy odpowiednich układach dostać za nią miliony wola polityczna zwrócenia prawowitym właścicielom czegokolwiek choćby w formie odszkodowań malała. III RP honorowała wyłącznie święte prawo własności ukradzionej.
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 075
Liczba wyświetleń: 7 812 874
Liczba komentarzy: 21 670

Ostatnie wpisy blogera

  • Państwo z dykty
  • Powtórka z rozrywki
  • Dwugłowe cielę pożarło dojarkę

Moje ostatnie komentarze

  • Moim zdaniem jest to kwestia pewnej filozofii prawa. Podobnie jak w wychowaniu dzieci. Swego czasu gdy chłopak był łobuzem obrywał od ojca pasem i na tym jego problemy na ogół sie kończyły. Obecnie…
  • Bardzo słuszna uwaga na temat niczym nie usprawiedliwonej pychy. Przez wiele lat przedstawiano u nas w kraju Białoruś jako wzorzec nędzy brudu i zacofania. Wręcz mówiono o białoruskich standardach w…
  • Oczywiście, że nie nalezy karmić troli. Są to zresztą ludzie - jak to mówiło się w dobrych czasach -bez zdolności pojedynkowej. Czy wdajemy się w dyskusję z pijakiem , który na przystanku pluje nam…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Romuald, Podzielę się wiedzą od moich wykładowców studiów podyplomowych (2015 r.), a zacznę od zbieżnego sformułowania, które słyszała moja mama w studium na początku lat 70'tych:W sądzie nie ma…
  • Alina@Warszawa, Gdzie masz dowód tego co piszesz? Bo jakimś cudem nie ma żadnego linku do żadnego oficjalnego doniesienia w tej sprawie, a ja, stały oglądacz różnych wiadomości i internetów - nigdy takiej…
  • Alina@Warszawa, Jakie podatki płacą w Polsce zagraniczne korporacje handlowe mówi Marek Woch

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności