Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Jeden dzień z życia Ryszarda Henrykowicza

Ryszard Czarnecki 27.01.2018
Tak, nawiązanie do słynnego „Jeden dzień z życia Iwana Denisowicza” A. Sołżenicyna, rosyjskiego pisarza, antykomunisty, ale też Wielkorusa – jest oczywiste.
Chciałem Państwu przedstawić jeden dzień z mojego życia. Prawdopodobnie nie reprezentuję typowej „średniej” posła do Parlamentu Europejskiego, ale to już inna sprawa.
Jest 10 stycznia. Pierwsza miesięcznica „smoleńska” A. D. 2018, jedna z czterech ostatnich w długiej, trwającej już ósmy rok historii upamiętnienia tego narodowego dramatu. W kościele seminaryjnym jestem tuż przed godziną ósmą, bo o tej godzinie zawsze zaczyna się msza święta poświęcona poległym 10 kwietnia 2010 roku. Jak co miesiąc, od lat, czytam modlitwę wiernych: „Módlmy się za Najjaśniejszą Rzeczpospolitą – naszą Ojczyznę, by zawsze stała na straży chrześcijańskiej wizji człowieka i miłości jako fundamentu pokoju”. Potem krótki przemarsz pod Pałac Prezydencki i modlitwa w miejscu, w którym kiedyś tak zaciekle walczono z krzyżem. Następnie jadę na Cmentarz Powązkowski.
Hołd dla naszych bohaterów, którzy oddali życie za Polskę. Symboliczne znicze zapalam na grobach zarówno tych, których dobrze i długo znałem, jak Grażyny Gęsickiej i mojego krajana Władka Stasiaka, jak i tych, których nie zdążyłem poznać ‒ generała Andrzeja Błasika. Temu ostatniemu i jego rodzinie urządzono piekło także po śmierci. Broniła go wdowa po nim, a nie własne państwo, które abdykowało także w tej kwestii.
Z Powązek, tak zwanych „wojskowych” pędzę na Nowogrodzką na posiedzenie Rady Nadzorczej spółki „Forum”, która wydaje „Gazetę Polską Codziennie”.
Następnie wizyta w Sejmie RP i spotkanie z naszą rzecznik Beatą Mazurek ‒ następnego dnia zostanie wicemarszałkiem Sejmu ‒ na temat relacji Polska-UE i tego, co stanie się w nich w najbliższych miesiącach. Przy okazji kilka „setek” na sejmowym korytarzu – przy czym „setki” oznaczają li tylko wypowiedzi do serwisów telewizyjnych i radiowych...
Dwa krótkie spotkania merytoryczne i pędem na Stadion Narodowy, gdzie prezydent RP organizuje spotkanie z działaczami sportowymi. Sport to nie leży w zakresie moich obowiązków służbowych, ale to moja pasja, stąd udział w spotkaniu poświęconemu polskiemu sportowi w kontekście stulecia niepodległości.
Wreszcie z powrotem przez Wisłę – na spotkanie z jednym z nowych ministrów polskiego rządu. Potem jestem gościem Krzysztofa Skowrońskiego w „Co jest grane?” w TVP Info. Stamtąd do katedry św. Jana na kolejne uroczystości „smoleńskie”.
Następnego dnia portal „Gazety Wyborczej” napisze, że byli na niej „najwierniejsi”, ale ja widziałem tych samych ludzi, którzy są co miesiąc.
Po mszy tradycyjny przemarsz i modlitwa w jego trakcie. Nie zważamy na chamskie przerywanie ze strony jakichś osobników, którzy wydzierają się spod tęczowej flagi na Placu Zamkowym. A potem Jarosław Kaczyński mówi, że to jedna z ostatnich miesięcznic, a my śpiewamy „Mazurka Dąbrowskiego”...
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej" (17.01.2018)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1259
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 7 073
Liczba wyświetleń: 8 170 967
Liczba komentarzy: 11 259

Ostatnie wpisy blogera

  • „SOMALIZACJA” SZWECJI
  • Podróż po RFN,podróż po Starym Kontynencie
  • KARMA WRACA

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • u2, "W dodatku płacił im za głosy na siebie" Czyli uczciwie zapracował na wygraną :) PS. Kiedy Szwedzi się kapną, że zapłacił kasą gangstera, z którym mieszka, czyli kasą zajumaną od Szwedów? :)
  • u2, "przetrwał lata banicji" Na której zarobił miliony w amerykańskiej firmie BlackRock. Teraz ma już ponad 70 latek i czas na wypasioną emeryturkę.
  • u2, "Bo inni w USA są dla Polski gorsi,po prostu"Koniec kadencji Prezydenta Trumpa to 20 stycznia 2029 roku. Czy wtedy wybuchnie 3wś? Całkiem możliwe. Ale najpierw powinny zostać podpisane umowy pokojowe…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności