Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Upadek Ikara

Izabela Brodacka Falzmann, 09.08.2010

Upadek Ikara

Jest to obraz mego ulubionego malarza Bruegela. Widzimy spokojny pejzaż nadmorski, pręży żagle piękny statek, na pierwszym planie rolnik orze spokojnie ziemię odkładając tłuste skiby ziemi prymitywnym pługiem, na brzegu oparty o kij pasterz pasie owce. Tytułowego Ikara na pierwszy rzut oka nie widać. Ktoś uparty odnajdzie w końcu z trudem na obrazie jego maleńką postać.

Wiem, że w tych skojarzeniach nie ma nic odkrywczego i posługiwano się nimi wielokrotnie opisując sytuację człowieka, który zginął próbując czegoś dokonać, albo zginął – jak w opowiadaniu Iwaszkiewicza- zupełnie przypadkiem i nikt tego nawet nie zauważył.

Jednak ten obraz przychodzi mi zawsze do głowy, gdy myślę o wydarzeniu, którego byłam świadkiem a właściwie – przez zaniechanie – uczestnikiem i które w mojej pamięci jest istotniejsze niż czołgi, koksowniki, armatki wodne i petardy będące klasyczną scenerią stanu wojennego.

Otóż pewnego pogodnego dnia znalazłam się przypadkiem w okolicy parku Dreszera na Mokotowie. Był to rok 75 albo 76. Tego dnia odwiedził Polskę jakiś sowiecki dostojnik i miał właśnie przejeżdżać Puławską w stronę Wilanowa. Milicja ustawiła szpalery uczniów z kwiatkami i chorągiewkami i odgrodziła chodniki od jezdni. Na moich oczach jakiś zamyślony mężczyzna, typowy inteligent, wszedł na jezdnię usiłując przejść przez Puławską. Natychmiast zaatakowało go kilku rosłych tajniaków w garniturach. Zdezorientowany przechodzień próbował się wyrywać. Wydawało mu się zapewne, że został napadnięty przez jakiś opryszków. Powiedział nawet do jednego z funkcjonariuszy: „jak masz taką twarz musisz nosić odznakę na wierzchu”, co oczywiście tylko pogorszyło jego sytuację. Tajniacy dowlekli go do metalowej niskiej barierki otaczającej park, przełożyli mu rękę przez barierkę i z całą premedytacją ją złamali. Mężczyzna wymiotował wisząc na ogrodzeniu, potem stracił przytomność. Wrzucono go jak worek cementu do suki. Młody chłopak, który odezwał się w jego obronie został wrzucony na jego plecy. Stałam obok nich, ale nie mogłam nic zrobić- tak mi się w każdym razie wówczas wydawało.

Nikt właściwie nie zauważył tego incydentu, nadjechał sowiecki dygnitarz, dzieci i nauczycielki radośnie klaskały i machały czerwonymi chorągiewkami, słońce pięknie świeciło.

Nigdy nie zapomnę spojrzenia tego człowieka. Tak bardzo chciałabym usłyszeć, że przeżył, że życie ułożyło mu się dobrze i że wybaczył tym, którzy mu wtedy nie pomogli. Ale czy to jest możliwe?

Dlatego kiedy widzę panów w eleganckich garniturach, którzy wloką po ziemi człowieka z krzyżem, widzę czystą przemoc. Nie potrzebuję pod pałacem prezydenckim armatek wodnych i czołgów, żeby usprawiedliwić moje skojarzenia i moje oburzenie.

A twierdzenie, że obrońcy krzyża prowokują ludzi do agresji i są winni eskalacji ohydnych incydentów w jego sąsiedztwie ma dokładnie taki sam sens jak twierdzenie, że Żydzi i ich obrońcy wyzwolili w ludziach najniższe instynkty, a więc to oni odpowiadają za Holokaust.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1264
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 058
Liczba wyświetleń: 7,749,286
Liczba komentarzy: 21,207

Ostatnie wpisy blogera

  • Jedenaste przykazanie
  • Trybunał Sprawiedliwosci Unii Europejskiej niszczy europejskie wartości
  • Prawda przeciw prawdzie

Moje ostatnie komentarze

  • Jak wspomniałam w tym tekście trafiłam w piwnicy na zbiory znajomego z konspiry zatytułowane " staliniana" z dopiskiem " who is who". Na końcu dodał polską literkę. Nieodmiennie mnie to bawi choć…
  • Wstydzić się powinien ten kto przez nieobyczajne zachowania narażał zycie innych niewinnych ludzi. Tak się złożyło, że zginął a dama uciekła.  Gorszy sie opisaniem tego casusu tylko ten kto…
  • W szkole w której uczyłam młodzież mówiła : " po nazwisku to po pysku". Jak zapowiadałam bedę w uzasadnionych przypadkach jechać po nazwisku. Oto pierwszy eksponat ze zbioru oznaczonego kryptonimem…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Buzzy, Witam -Przeczytałem Pani dywagacje na temat Ruchu i Proroka z niejakim zdumieniem. Akurat tak się składa, że pisałem pracę na temat Proroka i przeprowadziłem w IPN kwerendę na jego temat, ale też…
  • Tomaszek, Kiedyś było przysłowie "Kto ładnie ukradnie i schowa ładnie , temu na starość jak z nieba spadnie " Ładnie moim zdaniem pasuje lepiej . Tym bardziej że to skuteczne . A i na emeryturę Unijną liczyć…
  • Tomaszek, Lalunia Wiśniewska . Przecież przeprosił . Czego się czepiasz ?

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności