Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Psia kupa

Izabela Brodacka Falzmann 31.03.2009

<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } -->

 

Psia kupa a sprawa polska, czyli obywatelu zrób sobie dobrze sam. Sobie i innym.

 

Co roku na wiosnę wysokonakładowe dzienniki zdominowane są przez ideologię, technikę i normy prawne dotyczące sprzątania psich kupek.

Wyprowadzam swoje psy na skwerek na rogu Poznańskiej i Wspólnej.

Kilka lat temu właściciele psów po wielu naradach zdecydowali, że będą zbierać po 10 złotych od psa i opłacać pana, który podjął się sprzątać dwa razy w tygodniu po naszych zwierzakach. Idylla trwała bardzo krótko. Po dwóch miesiącach zaczepiła mnie właścicielka yorka i oświadczyła, że czuje się pokrzywdzona tym, że płaci za swoje maleństwo tyle samo, co ja za każdego mojego mieszańca ważącego około 50 kilogramów. Proponowała opłatę proporcjonalną do masy ciała psa. Nie mogłam na to przystać gdyż jak łatwo obliczyć, musiałabym wówczas płacić za każdego z moich podopiecznych po 1000 zł. Dyskusje na temat sprawiedliwego współczynnika trwały przez następne dwa miesiące, przy czym większość zawiesiła wpłaty do czasu rozstrzygnięcia sporu. Nic dziwnego, że dozorca przestał sprzątać. Zniecierpliwiona takim funkcjonowaniem demokracji bezpośredniej zaproponowałam, żeby opłata była proporcjonalna do odchodów psa ważonych każdorazowo na wadze analitycznej przez właścicielkę yorka, która rozpętała dyskusję. Lub żeby założyć fundację „ Psia kupa” i wystąpić o dofinansowanie z Unii Europejskiej.

W efekcie właścicielka yorka i jej akolici przestali mi się odkłaniać, a skwerek wyglądał jak ptasia wyspa.

Na szczęście znalazły się dwie starsze panie, które dwa razy w tygodniu, bezinteresownie sprzątają nocą po psach. Zajmuje to im około 15 minut. Skwerek jest czysty, nie ma awantur, a co najważniejsze skończyły się bezpłodne dyskusje, głosowania i kłótnie.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1133
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 082
Liczba wyświetleń: 7 834 498
Liczba komentarzy: 21 756

Ostatnie wpisy blogera

  • Co robić?
  • Czas ziemiaństwa
  • Notre Dame na celowniku

Moje ostatnie komentarze

  • Jak zwykle bardzo dziękuję za celny komentarz i obecnosć w pokoiku moich pogladów. Pozdrawiam serdecznie. izabela
  • Sądzę, że niezbyt precyzyjnie wyraziłam swoje intencje. Nie mam nic przecwko pani Claire Tabouret ( po polsku Klara Stołek) ani przeciwko jej malunkom. W jej projektach nie ma nic niestosownego. Są…
  • ?

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Romuald, Pani wpis jak zawsze w punkt, tyle że ugodowcy nie są naiwni a interesowni.
  • paparazzi , Pani Izabelo, ach, jakże mądry tekst! "Nie pozwolić się zagadać naiwnym ugodowcom" . W ogóle zagadują nas na śmierć , politycy, mili sąsiedzi ludzie przejęli ten sposób narracji. Na blogach…
  • Marek Michalski, "Pogonić tak zwanych doradców. Nie dopuścić aby dysydenci systemu komunistycznego, wyczerpawszy możliwości korzystania z tego systemu przejęli solidarnościową rewoltę. Ale to wszystko już prehistoria…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności