|
|
Wg mnie trochę nie masz racji, bo:
a) ja bym nie liczył od tych 101 mld, ponieważ co mają dopłaty bezpośrednie do inwestycji? Więc wg mnie wyliczenia zaczynają się od ok 73 mld E.
b) skąd informacja o tym, że max dofinansowanie w tych aspektach to tylko 50%?
c) pieniądze pewnie w większości nie trafią bezpośrednio do Polski, więc to nic nowego...Coś jednak na pewno zostanie i trochę niektóre rodzime firmy zarobią
d) na prawdę nie wiem co złego widzisz w takich inwestycjach jak budowa oczyszczalni ścieków, budowa kanalizacji, budowa "farm wiatrowych" czy budowa nowoczesnej spalarni śmieci? Wszystkie one należą do działu "ochrona środowiska". Podziel się proszę swoimi argumentami, bo mi trudno zrozumieć co masz przeciwko temu aby np. zamiast szamba mieć podłączenie do kanalizacji..... |
|
|
A jakieś konkrety? Nazwy firm i ich ogólny stan przez niemiecką likwidacją?
Ty jak rozumiem chcesz żeby nie było na odwrót? |
|
|
Zwroc uwage, ze Polska jest deindustrializowana, prawie caly przemysl polski zostal przez Niemcy zlikwidowany.
Teraz dzieki herr Tuskowi (umowa o CO2 podpisana w 2008, odrzucenie wynikow rokowan PiS )zostanie zlikwidowana polska eneregetyka, resztki przemyslu ciezkiego.
Jak widze, nie masz najmniejszego pojecia, jakim kolonialnym procesom Polska jest poddawana i likwidowana.
Mam wrazenie, ze chcesz zeby bylo na odwrot. |
|
|
To jest czysty kolonializm, wydrenowanie koloni. |
|
|
autor nie wspomnial, KE mowi na co wydawac konkretnie pieniadze. Spelnienie tego jest warunkiem otwierajacym dojscie do reszty fundyszy.
W przypadku Polski (i moze tylk Polski?) jest rozkaz wydanie 20% na inwestycje ochrony srodowiska. 20% to jest potworna suma. Nie wiem, od czego te 20% jest liczone, wychodzi na to, ze od wlasnie tych 101 mld.. a to oznaczaloby 20 mld euro.
Poniewaz wklad wlasny wynosi polowe inwestycji, Polska musi wydac na ochrone srodowiska 40 mld euro, ze czego wlasnie te 20 mld bedzie z Uni (te 50%).
40 mld euro i z tych pieniadzy ani jeden grosz poza nie trafi do polskiej gospdarki. Bo Polska kupujac wyposazenie musi je od Niemcow kupic. Do tych 40 mld euro trzeba dodac co najmniej 10% na lapowki (o ile nie wiecej).
W sumie mamy wiec 45 mld euro.
Innymi slowy, Polska "dostaje" 100 mld euro, ze tego na wstepie wydaje 45 mld w sposob sprzeczny z polska gospodarka (za ulamek tej sumy Polska moze rozpoczac rozwoj wlasnych urzedzen, co oznacha high tech w polskim przemysle, dziesiatki miejsc pracy w przemylse generujacych setki miejsc pracy uslugach), zwalcza bezrobocie w Niemczech a sama pograza sie w dlugach i niszczy wlasny przemysl.
A wiec: 101 mld - 45 mld wbrew interosom Polski wydanych - 40 mld skladki = netto do wydanie zostaje 16 mld euro.
Rowniez obciazone nakazami.
Dajace wlansie KE prawo do nieprawdopodobnej ingerencji w polski budzet.
Wykorzystanie tych funduszy jest dla Polski bad bizness.
Good bizness, rezygnacja z funduszy i wstrzymanie placania na Unia.
Nawet za cene zawieszenia aktywnego udzialu w Uni.
To bylby swietny biznes dla Polski.
PS. Jezeli te 20 mld jest liczne od 72.9 mld to jest to wykorzystanie srodkow nie zwiazanych z rolnictwem jest rownie bezsensu, calosc jest bez sensu. herr Tusk nie musial sie na zgadzac. |
|
|
Masz rację....powinniśmy być nadal państwem rolniczym, gdzie zamiast dróg będą szosy aby można przejechać swoim ursuskiem....
Jeśli chcesz mieszkań w państwie gdzie dominuje rybołóstwo i rolnictwo a przemysł jest w rękach państwa to radzę zmienić miejsce zamieszkania....
Jeśli nie widzisz, że ta "jałmużna" trafia do Twojej okolicy to zmień w wyborach samorząd, bo widocznie nie potrafią wykorzystać kasy, która czeka.
-----------------------------------------
Co do wpisu bloga....otrzymana kasa to żaden sukces, ale też żadna mega-porażka. Jeśli wpłacamy większą składkę oznacza to tylko jedno - bogacimy się. No ale o tym ciężko napisać :-) |
|
|
Terieron Świętowanie "sukcesu" obwieszczanego trąbami jerychońskimi wydaje mi się równie groteskowe jak jałmłużna dawana
"na chleb" żebrąjacemu alkoholikowi, który zaraz ją przeznaczy na zakup nastepnej flaszki.
I jeszcze bardziej groteskowa jest sytuacja kiedy dzięki tym tanim "jałmłużną" prawie zlikwidowano rodzimy przemysł, rolnictwo,rybołóstwo zastepując je rotacyjnymi "inwestorami" zatrudniajacymi garstkę ludzi na 3 lata a ziemię wyprzedaje się każdego dnia.
Genialnośc tego "patentu" na pewno doceniają gdzieś w piekle: kiepski malarz z Braunau i niedoszły pop z Gori.
Wszystko,to co chcieli zrealizować przy pomocy armii,czołgów i nadzorców-teraz wystarczają "spójność" i tzw.polityka rolna.I to jeszcze do zwrotu! |