Otrzymane komantarze

Do wpisu: Proces kręcenia lodów na majątku ochrony zdrowia, zatrzymany
Data Autor
xena2012
czyli w sejmie z całej opozycji głosowała ,,za'' tylko jedna osoba? Czyli wszyscy pozostali pochwalają kręcenie lodów?
NASZ_HENRY
To jeszcze trzeba zatrzymać frontmenkę o której mówiła Beata Sawicka ;-)
Do wpisu: Plan Junckera z wyraźnym przechyłem na rzecz inwestycji ...
Data Autor
xena2012
a czy to w ogóle jest plan Junckera? Czy jego stać na jakikolwiek plan i co on tam robi? Owszem słynie z poklepywania europosłów po głowach i policzkach,porównywania kolorów krawatów,a to wszystko na chwiejących się nogach!Nie trzeba być detektywem,żeby zobaczyć kto zyskuje na zakwalifikowanych projektach inwestycyjnych!
NASZ_HENRY
Strategia Lizbońska mająca zapewnić UE przewagę innowacyjności leży i kwiczy. Ojcowie tej stradegii do niej się nie przyznają ;-)
Do wpisu: Z żelazną konsekwencją prezydent realizuje zobowiązania ...
Data Autor
Jabe
Zośka jest głupia, bo jest brzydka – Taka logika. Niezmiennie pytam: Co ma piernik do wiatraka? Cieszę się, że choć pośrednio przyznał się Pan do braku argumentów.
mmisiek
Niestety zupełnie nie odniósł się Pan do meritum mojego wpisu. Jeśli ktoś kogoś oszukał albo umowa była zawarta niezgodnie z prawem to wtedy oczywiście prokurator jest jak najbardziej na miejscu. Natomiast jeśli z prawem było wszystko zgodne, a tylko kredytowicz źle obstawił przyszłe kursy walut to wtedy wyrównywanie mu strat jest decyzją wyłącznie czysto polityczną i nazywa się kupowaniem wyborców. Równie dobrze można zdecydować, że państwo będzie wyrównywać straty grającym na giełdzie. To co najbardziej niepokoi w tym wszystkim to coraz mocniejsze dryfowanie PiSu w stronę rozdawnictwa na lewo i prawo. Zupełnie jakby pieniądze brały się dla nich z powietrza, a nie z ciężkiej pracy zarzynanych podatkami polskich firm (bo zagraniczne tak kombinują aby płacić jak najmniej albo wcale).
Jabe
Nie sposób odmówić tej polityce racjonalności. Obnaża ona jednak prawdziwy pogląd na Polaków, jako na ciemną masę, nie naród. Jak rząd będzie dalej wydawał pieniądze, których nie ma, zostanie zmuszony do wypuszczania obligacji na wyższy procent. Ale i na to jest rada. Wszak wtedy będzie można krzyczeć o zemście banksterów. To, gdy pana Rzeplińskiego zabraknie, pozwoli utrzymywać wojenną retorykę i atmosferę oblężonej twierdzy, zasłaniającą kłopotliwe zaniechania. Wróg jest koniecznością.
Obaj Panowie, Jabe i mmisiek, wypisujecie straszne glupstwa. Troche szacunku, i dla mnie i dla czytelnikow. Tak dla przeciecia polemiki, ktora niepotrzebnie probujecie wzniecic: sprawa juz sie "rypla" jako oczywisty przektret i przewalutowanie jest przesadzone. Ja ze swej strony wskazuje jedynie na jeszcze inny, karny wymiar afery. Uswiadomienie go sobie powinno conajmniej spowodowac uderzenie sie w piersi przez prokurature, natomiast banki powinny zmienic kierunek defensywy: nie - ile uratowac z rabunku lecz - jak nie isc do pudla. --- Wszytkich przepraszam za brak polskich liter.
smieciu
Wyjaśnia się za to powoli zagadka olewania przez PiS problemu mediów i pokrewnych spraw. PiS nie będzie tego potrzebować bo choćby nie wiadomo ile KODów wyszło na ulicę to wyborcy pozostaną wierni jak skała. 500+, frankowicze, jakieś mieszkania dla młodych. Po co kombinować, walczyć o prawdę. Skoro wystarczy kupić. Ale nie ma co się tym za bardzo przejmować. Najbliższe miesiące w światowej gospodarce pokażą czy ta długofalowa polityka oparta na kupowaniu lemingowych mas będzie mieć jakiekolwiek znaczenie.
Jabe
Kluczowy jest fragment „za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania”. Cytowany paragraf ma się nijak do umów frankowych jako takich. Możliwe, że przy ich zawieraniu wprowadzano klientów w błąd, tak jak z pewnością w wielu innych przypadkach. Ale pod obstrzałem są akurat (wszystkie) frankowe, a inne nie. Dlaczego? Odpowiadam: Bo to jest politycznie opłacalne. Banki zadowalały się mniejszym oprocentowaniem. W zamian klient brał na siebie ryzyko, że frank podrożeje. Długo kurs był stabilny, aż nagle frank podrożał. Wtedy nagle okazało się, że klienci mają w złotówkach więcej do spłaty. Państwo, zamiast pilnować przestrzegania umów, zabiera się za ratowanie rzekomo poszkodowanych, bo jest ich wielu i głośno krzyczą. Gdyby to były pojedyńcze przypadki, pies z kulawą nogą by się o nich nie upomniał. Ot, polityka. Trzeba sprawę postawić po męsku: Pacta sunt servanda.
mmisiek
No ale kredytobiorca swojego długu wcale nie powiększa, to nieporozumienie - brał we frankach i franków ma coraz mniej do spłacenia. A że to jest więcej z złotówkach to już ryzyko kursowe, na które każdy biorący kredyt sam się zgodził.
Probowalem namowic dwu blogerow na "byle jakie" otwarcie watku kredytow frankowych, oferujac dopisanie sie z komentarzem jak nizej. Jden odmowil, drugi nie odreagowal. Trafil mi sie Pan. Oto moj komentarz: sprawa frankowiczów nie jest rozpatrywana na właściwej płaszczyźnie podejscia. Przecież nie trzeba roztrząsać zbyt długo niuansów prawnych, skoro w społecznej skali występuje takie oto zjawisko, iż kredytobiorca mimo regularnej spłaty zobowiązania powiększa w świetle zawartej umowy swój dług wobec banku. Jest oczywiste, że taka umowa kredytowa kryje w sobie popełnienie występku z Art. 286. § 1. Kodeksu Karnego: "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8" Problemem dla zespołu ekspertów Prezydenta nie powinno więc być roztrząsanie takich czy innych proporcji rozkładu obciążeń dla banku i kredytobiorcy z tytułu przewalutowania lecz znalezienie sposobu złagodzenia kary, która musi (musi!) być nałożona na te osoby z grup kierowniczych w bankach, które zatwierdziły do wprowadzenia umowy wg takiej formuły. Argumentacja wskazująca na „straty” banków z tytułu przewalutowania, czy wręcz na groźbę wybuchu kryzysu finansowego – jest w wymiarze merytorycznym, powtarzam - merytorycznym, obliczona na idiotów. Nie należy wszakże wykluczyć, że w wymiarze politycznym Polskę dotkną retorsje ze strony mocodawców zza oceanu. Ale te i tak nam grożą z powodu dzwigania z kolan narodowego panstwa Polakow. Nie ma więc wyjścia i trzeba sprawę postawić po męsku.
NASZ_HENRY
KNF na usługach banksterów. Najnowszy przekręt większy od Amber Goldu nazywa się BPH FIZ Sektora Nieruchomości. Prezydent też pomoże ;-)
Do wpisu: Program „mieszkanie plus” przełomem na rynku mieszkaniowym
Data Autor
Dla kazdego hitlerowca, kto nie mysll zgodnie z hitlerowskimi nakazami ten bolszewik, faszysta i idiota Zabierac nie ''komus, kto cos ma'' tylko zlodziejom, ktorzy pokradli to co do nich nie nalezalo, w kazdym normalnym panstwi zlodzej pokrywa rozne koszty, roznych rzeczy, puknij sie chlopie w mozgownice i przestan bredzic o bolszewikach Oczywiscie ze barbarzyncy z Niemiec sa nam sporo winni, nikt im zezwolenia na bombardowanie miast i palenie ludzi w piecach nie dal, a jezeli byl taki ktos, to spokojni3 sie do rachunku moze dorzucic I tu nie ma sie co zapluwac i wyzywac ludzi od bolszewikow, bo w hitlerowskich ustach brzmi to tak nienaturalnie i klamliwie, jak zaklamana jest cala Germania, reparacje wojenne to rzecz tak powszechna w swiecie i stara, jak stary jest swiat No, moze nie cala,Germania jest tak zaklaman, wciaz sa Niemcy, ktorzy na pohitlerowska i neobolszewicka germanie patrza z podobna odraza i oczekuja od Polski czegos zbawiennego
" to mozna pojsc ich droga i trafic np komuchow, tam jest co odzyskiwac " --------------------- Typowo bolszewickie podejscie, zabrac tym co cos posiadaja. ########################### " albo germancow z hitlerlandu, sa sporo winni " --------------------------- Bredzisz.
Rynek mieszkaniowy jest kontrolowany przez deweloperów i organizacje przestępcze zwane "spółdzielniami mieszkaniowymi". Na całym świecie rynek gospodarki nieruchomościami należy do najbardziej zagrożonych przestępczością. Jak wiadomo, obecne przepisy w Polsce zachęcają do nieograniczonego wręcz złodziejstwa i korupcji na tym polu. Może byłoby dobrze zacząć od tego, bo przecież by coś budować należałoby mieć prawo budowlane i instytucje nadzoru budowlanego oraz sądy administracyjne i cywilne, które działają, a nie służą do ochrony przestępczości.
Deutsche Bank pomoze, sam ma co prawda problemy, ale kilka bilionow euro w to a w tamto Platforma trafila polskich emerytow na 150 mld gdy zabraklo im kasy na osmiorniczki, to mozna pojsc ich droga i trafic np komuchow, tam jest co odzyskiwac, albo germancow z hitlerlandu, sa sporo winni
Jabe
„Podatki−” – Popieram!
Fundusze panstwowe nie pochodza tylko z podatkow, ilez to zakladow panstwowy h sprywatyzowano by potem zamknac, ilez wyprzedano za darmo, by prywatni wlasciciele mogli sobie latac na Jamajke, ktoz zliczy... Jezeli tzw reszta spoleczenstwa nie jexsg zainteresowana by z ''ich podatkow'' zbudowano ludziom jakies klitki mieszkalne, to co to za spoleczenstwo, niewarte zajmowania sie nim w ogole
Fundusze panstwowe nie pochodza tylko z podatkow, ilez to zakladow panstwowy h sprywatyzowano by potem zamknac, ilez wyprzedano za darmo, by prywatni wlasciciele mogli sobie latac na Jamajke, ktoz zliczy... Jezeli tzw reszta spoleczenstwa nie jexsg zainteresowana by z ''ich podatkow'' zbudowano ludziom jakies klitki mieszkalne, to co to za spoleczenstwo, niewarte zajmowania sie nim w ogole
Mikołaj Kwibuzda
Bo właśnie chodzi o to, żeby nie mieszkał Pan samotnie i żeby miał Pan dzieci. Społeczeństwu/narodowi potrzebne są przyszłe pokolenia, m.in. po to, by bronić przed napaścią i opiekować się samotnikami, gdy się zestarzeją i zniedołężnieją. I chce stworzyć sprzyjające warunki do powołania przyszłych pokoleń do życia. Bo państwo musi realizować nie tylko aspiracje pojedynczych ludzi, ale także całych społeczności.
Tak jest i kto ma za to zapłacić ? Ja mam 42 lata, mieszkam samotnie, nie mam dzieci. Nie dostanę 500+ ale zapłacić będę musiał. Nie dostanę mieszkania+ ale zapłacić będę musiał. Czemu to robicie socjaliści ? Uwolnijcie podatek od pracy obywatela. Sami sobie wtedy te mieszkania kupimy, a państwo zarobi więcej na VAT niż dziś na uciekaniu od uczciwego zatrudniania.
Patryk Pietrasik
Proszę napisać czy będzie też jakiś ,,plus'' dla reszty Polaków, którzy sfinansują ,,500 +'' i ,,Mieszkanie +''? Bo to przecież nie z kasy państwa, tylko z naszych podatków zostanie sfinansowane. Czy ewentualnie jakiś inny pomysł na finansowanie? A może wreszcie program ,,Podatki -'' ?
Jabe
Zapomniał Pan Poseł napisać, ile za budowę tych tanich mieszkań wszyscy zapłacimy (także w postaci tych nieodpłatności i nowych stołków w urzędach). Zapłacimy, a Polacy i tak własnych mieszkań nie będą mieć. Mglista zapowiedź „wzmacniania” spółdzielni (które „dysponują znacznym potencjałem w tym finansowym, a budują bardzo niewiele”) i przywrócenia książeczek mieszkaniowych potwierdza, że mamy do czynienia z próbą restytucji PRL. Jest to trochę zmieniona kopia wpisu z 30 maja, więc też skopiowałem komentarz. Szczególnie zabawne jest wzmacnianie spółdzielni, które mogą, ale jakoś nie mogą.
Do wpisu: Polski Fundusz Rozwoju pod skrzydłami Morawieckiego już ...
Data Autor
Anonymous
@autor Rail Capital Partners to dobry pomysł i złe wykonanie. Pieniądze zabierane obywatelom w podatkach będą zainwestowane. Wiele wskazuje, że dobrze, ale kalkulacja finansowa zysków nie będzie mogła odnieść się do sytuacji gdyby producent i odbiorca lokomotyw działali w oparciu o prywatne środki. Z zasady wiadomo, że lepiej wydajemy własne pieniądze na siebie niż cudze na kogoś. Tymczasem można pogodzić interes obywateli w skali mikro i w skali makro. Najprostsze co można zrobić - nie "godząc w podstawy ustroju" - to finansować takie przedsięwzięcia z 1% udziałem pieniędzy budżetowych, kilka-kilkanaście procent ze środków własnych tych firm i resztę z akcji. Mamy teraz dwie możliwości: albo obniżenie podatków i wolna gotówka w rękach podatników byłaby środkiem aby takie (gwarantowane 1%udziałem państwa) akcje kupować, albo pozostawić podatki a pozwolić na odpis podatkowy w kwocie zaangażowanej w zakup akcji. To oczywiście w III RP nie przejdzie gdyż "godziłoby w sojusze" oparte o wyzysk obywateli przez oligarchię i administrację. Kto dbałby o 500+ i mieszkania komunalne gdyby był panem swojego losu. Ile byłyby warte te akcje, nawet po zmobilizowaniu do inwestowania odpisem podatkowym, byłoby miarą wizji Morawieckiego i ich realizacji. W najgorszym wypadku obywatel podatnik miałby po całej imprezie kilka % - tak nie ma nawet tyle. To programowa dbałość systemu o utrzymanie podziału społeczeństwa na plebs, urzędników i oligarchię. Aspiracje plebsu są w tym systemie ograniczone do konkurencji o socjal i unikania pracy opodatkowanej. Awans społeczny oznacza zostanie urzędnikiem - karbowym. Mamy gwarancję, że wolność, indywidualizm i prawdziwa innowacyjność nie mają miejsca, że nie ma klasy średniej bo system gwarantuje utrzymanie pułapki słabego rozwoju.