Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dzięki programowi Rodzina 500 plus, kończy się w Polsce ...
Data Autor
Właśnie!
Są jeszcze trzeźwi obywatele, chwała Bogu. konserwatyzm.pl konserwatyzm.pl
Anonymous
"Polska długami stoi" Pełna zgoda. Znam nawet kogoś, kto przestrzegał przed tym ćwierć wieku temu - twój bliski znajomy JKM. "setki miliardów złotych rocznie trzeba zedrzeć z obywateli". Znowu pełna zgoda co do intencji rządzących. Co do wniosków mamy rozbieżność. Rząd nie odcina wielkich grup pasożytniczych. Rząd je dalej dotuje z budżetu zamiast ciąć wydatki. To nie biedni są beneficjentami wydatków państwa - to jest tylko pretekstem do wydawania. 500+ jest pretekstem i zasłoną dymną. O uproszczaniu podatków proszę nie kpić. Spokojnie czekać na kolejne zaoranie Polski przez ekonomiczną agenturę w rządzie PiS? Przynajmniej dla zasady trzeba nie dać sobie robić wody z mózgu, że czym gorzej tym lepiej. To co głosi PiSowska propaganda świadczy przeciwko rządowi. Nikt nie broni PiSowi mówić coś przeciwnego ani wyrzucić Morawieckich, Rafalskie, Kowalczyków i skorzystać z doświadczenia np. Centrum Adama Smitha, WEI, albo innych nie związanych z nurtem marksizmu-keynesizmu. Kwestie wydatków samorządowych oparte są na tym samym lewicowym dogmacie co wydatki rządowe, mianowicie wydawaj nieposiadane, czyli wydawaj na krechę - spłacą przyszłe pokolenia. To jest jedna z form lichwy wprowadzonej przez cywilizację socjalistyczną. Rząd jest jej przedstawicielem, trudno więc oczekiwać, że będzie przeciwdziałał zadłużaniu miast. Program 500+ ma swoje plusy. Nikt tego nie neguje. Nikt też nie wierzy, że jak rząd daje 500+ to daje. Taka jest siłą nabywcza jak piszesz. O kosztach budów autostrad proszę nie przekonywać przekonanego. O tym, że zarabiają na wydatkach budżetowych Kulczyki też wiadomo. Z 500+ problem jest w patomechanizmie socjalu. PiS nie wprowadził 500+ nawet nie jako interwencjonizm, np. do końca bieżącej kadencji aby zaradzić doraźnie biedzie. Niezależnie od kwoty o jakiej mówimy bilans w perspektywie pokoleń musi być jak w Europie Zachodniej, która wprowadziła tego typu rozwiązania 2-3 pokolenia temu. Niemki, Brytyjki, Francuski pracują aby przybysze z obcych cywilizacji siedzieli na socjalu. Czas na Polki. Jeżeli już przeczytałeś do tego miejsca to na przyszłość lepiej zajmij się czytaniem niebanalnych sloganów lewicowej propagandy dla wyrobionych komentatorów.
Anonymous
Dziękuję, że poważny komentator pochylił się by oświecić dyletanta. Z tym się akurat zgadzam. Jestem ekonomicznym dyletantem. Nie kończyłem wyższych szkół propagandy marksistowsko-keynesowskiej ani nawet kursów Power Pointa. Sprzedawałem za to w kiosku Ruchu. Z JKM nie jestem spoufalony jak ty. Informacje o finansach publicznych są mi znane od kolejnych ekip rządzących - wynika, że poważni komentatorzy też je znają. Dane o rentach i emeryturach też są dostępne. O potrzebie dalszej weryfikacji rent nigdy się nie wypowiadałem. To nie jest główne obciążenie, a wręcz przeciwnie.
Część 2 Polska długami stoi. Do czego zmierzam? Do tego, że te setki miliardów złotych trzeba rocznie zedrzeć z obywateli a poprawa tej sytuacji zajmie lata. W tej chwili sytuacja jest bardzo napięta i trzeba opanować niebezpieczny bałagan. Orbanowi zatrzymanie spirali długów zajęło całą pierwszą kadencję 2010-2014. Dopiero w 2015 wskaźniki zaczęły się poprawiać. W tej chwili rząd ma dwa pewne instrumenty: odciąć wielkie posożytnicze grupy od budżetu centralnego (co robi) i uprościć podatki. Finanse samorządów są niestety w rękach generalnie PO-PSL i jest tam będzie ciągniecie kapuchy na maksa do 2018. Co do reformy podatkowej należy spokojnie poczekać do 2017 na założenia tej reformy i nie podniecać się do chwila pojawiającymi się dezinformacjami. Program 500+ zdecydowanie popieram. Po prostu zapobiega dalszej pauperyzacji prowincji, która ostatnio postępowała bardzo szybko. Koszty tego programu to są 22 miliardy złotych. Wbrew pozorom to niewiele, większość i tak zaraz wróci do budżetu pod postacią podatków pośrednich. Koszt netto tego programu oceniam na 8-10 mld PLN. To jest kilka ustawionych przetargów na duże rzeczy typu: autostrady, linie kolejowe. Jednym słowem, odcinając Kulczyków od budżetu centralnego można ten program z palcem w d... opłacić. Zacznij zdobywać jakaś poważniejszą wiedzę, bo na razie poruszasz się w świecie banalnych sloganów i bardziej wyrobionemu komentatorowi po prostu szkoda czasu na czytanie tych banialuków.
Część 1 Tak czytam te Twoje komentarze i jednak robisz wrażenie ekonomicznego dyletanta wprost od Januszka (JKM). Poczytaj sobie co to są finanse publiczne. Żeby Ciebie naprowadzić to tylko wymienię trzy filary: budżet centralny, ubezpieczenia społeczne i finanse samorządów. Na obecną chwilę sprawa wygląda tak: budżet ma ponad 50 mld deficytu, ZUS jeszcze więcej a bardzo dużo samorządów a szczególnie wielkie miasta są zadłużone pod korek. Wiele z nich przekracza ustawowe 60%, ale mimo to nie mają zarządów komisarycznych. Wiele jak np. Wrocław przyjęło strategię upchania długów w spółkach, w których gmina ma udziały (np. w wodociągach, komunikacji publicznej etc.). Taki Wrocław ma oficjalnie ponad 3 mld długów a drugie tyle ma upchał w 20 spółkach. Dutkiewicz dawno powinien mieć zarząd komisaryczny, ale układ był taki, że mu PO dała taki wybór: albo dajesz we Wrocławiu swoją twarz i robisz z nami koalicję albo przyślemy ci tutaj komisarza. Za czasów PO tolerowano takie praktyki, Adamowicz i Zdanowska też powinni mieć komisarza. Wiesz ile potrzeba w obecnej chwili na renty i emerytury rocznie? Ponad 200 mld złotych. System ten nie bilansuje się w tej chwili dlatego idzie do niego corocznie potężna dotacja z budżetu centralnego, już ponad 60 mld PLN. Te emerytury i renty trzeba wypłacać. Renty już zostały w dużym stopniu zweryfikowane i specjalnych oszczędności nie da się zrobić.
Anonymous
Jasne. Piramida finansowa jest konstytucyjna a uwolnienie Polaków od lichy zagraża konstytucji - dlatego PiS kurczowo trzyma się konstytucji. Tyle, że PiS ręki na Tuska i jego bandę nie podniesie, bo to niekonstytucyjne. Może łapać ich za brak kwitów z pralni chemicznej - to konstytucyjne. Widać zresztą jak się goni z KODem i trybunałem. Póki co nie liczę na mundrości tych co rachunek za mundrość i dobroć wystawiają obdarowanym. Liczę na siebie, a za swoimi błędami nie obciążam innych. Cała - nie moja zresztą - mundrość, to dać ludziom odpowiedzialną wolność.
Jabe
Panie Pośle, nie napisał Pan tylko, kto za 500+ płaci. Albo rząd bierze chwilówki za rodziców, albo wpierw wyciąga im te pieniądze z kieszeni. Nawet jeśli to jest przepompownia pieniędzy od lepiej usytuowanych do biednych rodzin wielodzietnych, ona w żaden sposób ich sytuacji trwale nie poprawia. Przeciwnie, to raczej wygląda rozmyślną na próbę stworzenia klasy ludzi z pokolenia na pokolenie żyjących z zasiłków, permanentnych klientów politycznych opiekunów ludu. Ani nie zmniejszono kosztów życia tych którzy dostają 500+, ani ułatwiono działalności ich potencjalnym pracodawcom. Są deklaratywne konstytucje dla przedsiębiorców, a obciążenia rosną. Do tego wzrost płacy minimalnej zwiększa koszty prowadzenia działalności zapewne akurat w rejonach, których 500+ ma największe znaczenie.
Agas
Wszystko fajnie , jest tu dużo racji ale,,,, na boga !! , niech ktoś mi wytłumaczy dwa fenomeny . 1- jak jakaś szuja z obojętnie jakiej Polskiej partii ma zwolenników swojej polityki to ma po prostu zwolenników. A jak już ktoś jest za PISem to w taki nieprawdopodobnie fanatyczny sposób.. Czy to jest wyznawanie jakiejś religii ??? 2 - Dlaczego ludzie z obu obozów : ,,Cwane szujki i wyznawcy Jachwy Kaczyńskiego " prawie podgryzają sobie gardła w obronie tych idiotów ,, bo co niby jest leprze - złodzieje bez sumienia czy niezrównoważeni psychicznie wariaci??
gorylisko
no jaaasneeee...zapominasz pan, że wszelkie działania wobez zus byłyby niekonstytucyjne, więc mundrości zostaw se pan na kiedyś, jak tusk i jego banda wylądują za kratami...
Inwestycja w Polskę i Polaków. 500+ i program mieszkań dla młodych rodzin to najlepsza inwestycja w Polskę. System rent i emerytur póki co finansuje sie ze składek młodego pokolenia mieszkającego i pracującego w POLSCE a nie za granicami. Bez młodych rodzin które zostaną przekonane do nie opuszczania Polski i planowania rodziny z szansa na wychowanie wielu przyszłych pracujących i płacących podatki w Polsce obecny system emerytalny jest skazany na finansowa klęskę. 500+ to jest inwestycja .. podobnie jak rolnik który często aby zebrać plony inwestuje najpierw nawet finansując kredytowo w nasiona. PiS zrozumiało ze wysyłanie młodych za granice jak to robiło PO to gwoźdź do trumny. Jedyne co rząd PO oferował młodym fachowcom to Akcja " Polski Hydraulik " i "Polska Pielęgniarka" i.iplsc.com Rzad PO pomagał w opuszczaniu kraju. Dzieki tej akcji propagandowej Tuska miliony polskich młodych fachowców rozjechało się po świecie i są już dla polskiego rynku pracy straceni... bo pozakładali rodziny i firmy zagranica . To jest ta fundamentalna różnica miedzy tym co młodym oferuje PiS a kopem w tyłek od ekipy Tuska.
Anonymous
Nikt nie neguje, że w ostatnich 2 latach wzrosły koszty życia i jest to źródłem biedy, przyczyną stawiania ludzi pod ścianą. Problem z PiSem jest, że wszystko co robi, robi na opak, że zawsze z wielu możliwości wybierze tę, która do celu prowadzi złą drogą. 500+ jest drogą, która jest świetna dla min. Rafalskiej. Ona nie widzi innych dróg i konsekwencji swoich działań. Swego rodzaju "500+" na likwidację składek ZUS (wystarczyłoby zostawić składkę zdrowotną) dałoby więcej ludziom ale nie byłoby spektakularne. Nikt zresztą Pani Rafalskiej nie broni zająć się dobroczynnością z własnej kieszeni.
Do wpisu: Repolonizacja banków dzieje się na naszych oczach
Data Autor
Anonymous
Zbiega się to czasowo z podwyżką ubezpieczeń OC. Nie tylko samochodów.
Jabe
No tak. Podratowano UniCredit pieniędzmi PZU i innych. Pytanie tylko, jak rząd zamierza PZU to zrekompensować. Że tubylcy za to zapłacą, to pewne, ale ciekaw byłem, jak to zostanie przemycone. Przyglądnąłem się jednak, i wychodzi, że to groszowa transakcja – na duszę przypada ze 250 zł. Grunt, żeby wszystko było polskie, jak za Gierka.
Anonymous
Permanentna polonizacja kosztów.
Anonymous
Państwo tanio sprzedało a teraz drogo kupiło za pieniądze podatników. Zrobiło to w czasie kryzysu finansowego ratując banki. Właścicielem jest zadłużone państwo a nie obywatele. To oznacza dalej współpracę państwa z finansjerą na warunkach dyktowanych przez finansjerę - to ci w melonikach i z cygarami, dla których socjalizm jest samograjem. Właśnie mamy suw "nacjonalizacji" tego co w poprzednim cyklu "sprywatyzowano". Nazywa Pan V kolumnę "totalną" opozycją. Dobre i to. Zwrócę jednak uwagę, że wy "totalnie dobra zmiana" i tamci "totalna opozycja" funkcjonujecie na tej samej płaszczyźnie lewicowego totalitaryzmu. Z faktu, że wśród problemów, z którymi bohatersko walczycie są też problemy rzeczywiste, a wśród argumentów waszej opozycji (totalnej) są argumenty prawdziwe, nie świadczy o tym, że nie maszerujecie razem w szeregach rewolucji ku świetlanej przyszłości.
Dobry krok - kolej na repolonizacje mediów. No i proszę nie zapomnieć o ustawowej blokadzie na przyszłość, tak aby nawet po zmianie władzy nie był możliwy powrót do sytuacji gdzie Niemcy nam kształtują opinię publiczną.
Jabe
Czyli repolonizacja to eufemizm za którym kryje się nacjonalizacja. Teraz państwowe banki z radością będą kredytować urzędniczą przedsiębiorczość. Prawdziwe perpetum mobile. Ciekawe, jak PZU powetuje sobie te wydatki. Zapewne rząd zadbał o zwiększenie jego rentowności, czyli, mówiąc wprost, nałożył cichy podatek na ubezpieczających się. Dobrze zgaduję, Panie Pośle? Tak czy owak, to radosne wieści dla polskich patriotów – tyle ciepłych posad się kroi. Tubylec zapłaci.
Do wpisu: Plan Junckera ma być bardziej zrównoważony geograficznie
Data Autor
Anonymous
Jak Franek Dolas był kucharzem Legii Cudzoziemskiej i został wysłany po prowiant, to chyba Pan nie oglądał. A to metafora strefy Euro i Unii Europejskiej. Czasy RWPG i rubla transferowego też się przypominają, tylko do Moskwy dygnitarze wówczas jeździli, nie do Brukseli. Dygnitarze, bo ładnie dygali.
Do wpisu: Czy znajdą się sędziowie w Luksemburgu?
Data Autor
A jezeli nie ma sedziow w Luksemburgu to bedzie znaczyc, ze Polska moze zapomniec o reindustrializacji. Niemcy zatrzymaja ja dokladnie w ten sam sposob w jaki Aldi zatrzymal podatek. Wtedy jedynym racjonalnym wyjsciem bedzie... wyjscie z UE.
Anonymous
Niedobrze. Oj! niedobrze skoro rząd IIIRP kojarzy się Panu z pozycją młynarza a administracja unijna z królem pruskim. Cóż zrobić. Przyznaję rację.
Do wpisu: Podwojona kwota wolna dla najmniej zarabiających ...
Data Autor
Ptr
Taka propozycja do rozważenia dot. gospodarki: Rząd powinien doprowadzić do tego , aby wszędzie w skali powiatu wskaźnik bezrobocia wynosił poniżej 10 %. Ewentualnie w skali dwóch sąsiednich powiatów. W każdym razie byłby to cel. Zdecentralizować nieco strukturę - koszty centralizacji wszelkich zasobów w kilku wielkich ośrodkach są prawdopodobnie bardzo wysokie. Koszty utrzymania instytucji, straty na transport, wysokie ceny usług, wysokie ceny nieruchomości, wysokie koszty kredytów to obciążenie obywateli , a pośrednio budżetu. Duży kapitał może łatwo zastawić swe sieci , czyli zmonopolizować kluczowe punkty , gdzie obywatele muszą płacić ekstra za dostęp. I płacą za to w skali wielu lat niemało, zwykle w kosztach kredytów. Ale również w kosztach wszelkich usług. Prowincja przy tym płaci cenę dyskomfortu życiowego jako obszar drugiej kategorii. Prawdopodobnie udałoby się zmniejszyć emigrację i zwiększyć tempo rozwoju.
poprawili sobie 'humor' tą "darowizną". Czy ktoś w tym kraju myśli o kosztach obsługi takich'pomysłów'?
Jabe
Czyli podatek będzie się płacić od kwoty powyżej 550 zł miesięcznie przy płacy minialnej wynoszącej 2000 zł. 1. Najpierw płacił każdy tyle samo. 2. Później wymyślono, że ten kto więcej zarabia, będzie płacił proporcjonalnie więcej. 3. Następnie wymyślono progresję i progi. 4. Teraz progi stają się zależne od zarobków. Hmm, jak by tu jeszcze skomplikować, żeby ukryć, że podatki rosną? Proponuję ubogich zwolnić z trzeciego progu. „koszt dla budżetu państwa przynajmniej w wysokości 1 mld zł” – Koszt polega na tym, że czego władza nie zabierze, tego nie będzie mogła rozdać. To utrudnia podtrzymywanie iluzji, że to władza lud utrzymuje, nie na odwrót. p.s. Warto zwrócić uwagę, że już zarabiający 917 zł miesięcznie będą mieli taką samą kwotę wolną jak dotychczas. To nawet nie połowa minimalnej pensji.
Niech Pan się zastanowi Panie Pośle, czy za 550 złotych człowiek może przeżyć do pierwszego - i dlaczego taką sumę nazwa się minim socjalne?! Ci ludzie w większości korzystają z pomocy MOPS, w moich stronach średnio dostają po 200zł miesięcznie. Czy nie lepiej o tę sumę z MOPS podnieść to "minimum"? - oszczędzi się na kosztach administracyjnych. A co z rencistami z dochodem netto poniżej 600zł? Ten "stary portfel" w spadku po komunie cierpi największą nędzę. Miał pecha stracić zdrowie w latach transformacji. Mam takich sąsiadów. Najwyraźniej kolejni rządzący liczą na to, że problem sam się rozwiąże.