|
|
mmisiek To nie jest żaden wynalazek - tyle że nie z molocha, a lokalnej piekarni, który w okolicy jeszcze najbardziej podobny jest do chleba.
Rodzina winszuje sobie program TV, też zawsze ten sam - cały czas kosztował 1.30, ostatnio już 1.39, wzrost 7%. I tak niemal czego nie ruszyć.
|
|
|
Anonymous Na obronę PiS i Morawieckiego jest to,że doraźnie opłaca się ucieczka w inflację. Kto szybciej wydaje ten zyskuje. Rząd jest w tym sporcie przed obywatelami, ale "pole position" ma bank centralny Stanów Zjednoczonych.
Drugi zysk rządu jest z inflacji długu. Odbywa się to kosztem ryzyka upadłości w chwili wzrostu stóp procentowych. Już obecnie na odsetki wydajemy 50mld zł. A gdyby % skoczył 10x? Takie stawki oprocentowania były. To oznacza tymczasowość i tak chwiejnej suwerenności. |
|
|
Dark Regis Ja kupiłem dzisiaj 2, każdy po 1.59, a do tego cena ta jest w każdym praktycznie miejscu. Ceną w górę odróżniają się jedynie wynalazki z ziarnami słonecznika, razowy pieczony na liściach i te rzeczy. |
|
|
mmisiek Proszę bardzo, przykładowo - za chleb dopiero co płaciłem 3.70, teraz 4.20 - wzrost o ponad 13%., to samo masło jeszcze niedawno było po 5.90, teraz 7.10 - wzrost o 20%.
|
|
|
Dark Regis Dokładnie. Dopiero w bilansie bankowym wychodzi, czy jesteśmy na plus, czy na minus. Taki już los gospodarek zasilanych kredytami. |
|
|
Dark Regis Nie wiem jakie Pan sklepy ogląda, ale dziś na targu były takie ceny: ziemniaki - 0.80, marchewka - 1.00, ogórki - 2.00, pomidory - 2.00 (przetwory), 3.00 ładne, cebula - 1.00. To ceny za kilogram, a do tego dwie głowy kapusty za 5.00 (2.50 za szt.). Rolnik sprzedający warzywa chwalił się, że wreszcie kupił nową ciężarówkę. Do tego od poprzedniego miesiąca targ odbywana się już nie tylko w środy, ale także w soboty. W niemieckim Kauflandzie podobno jest jeszcze taniej: nowagazetka.com
Co jest zatem droższe i w jakim sklepie? Bo wydaje mi się, że zacytuję tygrysa Diego "oszołomy sieją ploty". |
|
|
Jabe Jeśli ludzie więcej wydają – to mamy wzrost, jeśli rząd więcej wydaje – to mamy wzrost. Wzrost się bierze z wydatków. Jeśli Pan weźmie chwilówkę i kupi za to pralkę i lodówkę (porządną – niemiecką), to może się Pan spokojnie sąsiadom pochwalić, bo wydał Pan pieniądze, więc się wzbogacił. Taki to trójliterowy „silnik” PKB. |