|
|
Pani Anna @Anakonda
prawda w oczy kole. Wiadomo nie od dzisiaj, że Niemcy sa prawdziwymi ofiararmi, zawsze chcieli dobrze i pragnęli tylko "ucywilizować" resztę świata. W ogóle wojna i inwazja na wschód to były tylko takie skautowskie podchody, a źli ludzie dorobili do tego jakieś opowieści. Nie chcę nawet wiedzieć gdzie i przez kogo Pan szanowny został wychowany i kto "uczył" historii. |
|
|
@ [22:17] - Pani Anna
" Rozumiem, że jako Niemiec czuje się Pan lepszy od reszty świata i w żadnym razie nie poczuwa się Pan do jakiegokolwiek wstydu za historie
i zbrodnie swojej nacji, co nie znaczy, że ma Pan rację. Niemiecka buta i arogancja ot co."
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Prosze Pani, teraz to Pani juz zupelnie odleciala. Widac ze Pani sie w socjalistycznym PRL-u wychowala, bo tylko u stalinowcow i hitlerowcow byla praktykowana
odpowiedzialnosc zbiorowa, odpowiedzialnoscia zbiorowa obarczano takze nastepne pokolenia, tak jak Pani to robi.
Ja nie mam sie czego wstydzic ani nie ponosze zadnej odpowiedzialnosci za 12 lat hitlerowskich rzadow, powiem wiecej, my Niemcy tez bylismy ofiarami tego
socjalistycznego rezimu.
Na tym koncze probe dyskusji z Pania, bo ona do niczego nie prowadzi. |
|
|
Pani Anna @Anakonda
szanowny Panie Anakondo, nie wiem na jakiej podstawie wysnuł Pan takie wnioski o stanie mojej wiedzy historycznej i religijnej, ale jest Pan w błędzie. Rozumiem, że jako Niemiec czuje się Pan lepszy od reszty świata i w żadnym razie nie poczuwa się Pan do jakiegokolwiek wstydu za historie i zbrodnie swojej nacji, co nie znaczy, że ma Pan rację. Niemiecka buta i arogancja ot co. A historii Kościoła to raczej Pan nie zna i prosze się nie ośmieszać wiążąc Święta Inkwizycje z masowymi mordami czarownic w Niemczech, czy Anglii, wystarczy, że usiłujecie Polsce przypisać wasze obozy koncentracyjne. "Nowoczesne panstwo niemieckie" poznaliśmy również aż za dobrze na własnej skórze - ja żyłam w PRLu i tu nie była potrzebna żadna propaganda. I moi dziadkowi i rodzice przeżyli okupację i tyle w temacie. |
|
|
Pani Anna @wilekopolskizdzichu
prosze mi nie przypisywac słów, ktorych nie napisałm, albo (i)uważniej czytać. Nigdzie nie napisałam, że działanie Świetej Inkwizycji to "mało znaczący epizod", a wręcz przeciwnie - tam, gdzie działala społeczeństwa nie staczały sie w otchłań masowych mordów.
Natomiast Jan Paweł II prosił o wybaczenie również Niemców gdyz jak twierdził "przeparszam" nigdy za wiele. |
|
|
" Jakie Pan widzi wyjście? "
-----------------------------------------------------
Trudne pytanie na ktore nie mozna udzielic jednoznacznej odpowiedzi.
Uwazam ze sa dwa wyjscia, pierwsze - ludzie zmadrzeja i masowo zaglosuja na partie narodowo - konserwatywne,
drugie wyjscie, to totalna wojna swiatowa, ktora doszczetnie zburzy dzisiejsze struktury wladzy, gospodarki i spoleczne,
ludnosc na swiatowa zostanie zdziesiatkowana, ci co pozoge przezyja beda budowac nowe na gruzach starego.
Pozostaje jednak pewna niewiadoma, mianowicie ta, czy to " nowe " po jakims czasie nie powroci do tego starego.
Wiem, maslo, maslane ale tak to juz jest na tym swiecie. Imperia powstaja, rosna i upadaja, takze cywilizacje
sie ksztaltuja, rozwijaja i odchodza w niepamiec. |
|
|
Szanowna Pani Anno, posluguje sie Pani PRL-owską propagandą.
Sądze ze tak na prawde nie zna Pani ani historii Świętego Cesarstwa Rzymskiego
Narodu Niemieckiego ani historii powstania nowoczesnego panstwa niemieckiego.
Nie zna Pani tez zapewne historii papiestwa i kosciola rzymsko-katolickiego. |
|
|
wielkopolskizdzichu "W krajach katolickich, tam gdzie działała Świeta Inkwizycja stosów albo nie było, albo było ich o wiele mniej,"
Dziwne.Wobec tego za co przepraszał i prosił o przebaczenie Największy z Słowian, Papież Polak, Święty Jan Paweł II.
Skoro zdaniem Pani Anny działanie Świętej Inkwizycji to mało znaczący epizod, musiał się ten Boży Człowiek strasznie mylić. |
|
|
Anonymous @ Anakonda Hohenzolernowie to wielosetletnia dynastia, zresztą spowinowacona z Jagiellonami. Jej konkretna generacja - siostrzeńców Zygmunta Starego - doprowadziła do przemiany ideologicznej zwanej eufemistycznie sekularyzacją, a w rzeczywistości o charakterze rewolucyjnym. Można oczywiście interpretować historię, ale faktem stał się podział wewnętrzny Niemiec i faktem jest użycie protestantyzmu do walki politycznej przekraczającej dalece wynaturzenia kościoła rzymskiego. To było rewolucyjne z powodów ideologicznych. Nie czuję się na siłach by toczyć spór teologiczny, ale protestantyzm stał się wyłomem w cywilizacji łacińskiej. Kontynuacją walki z kościołem katolickim i zarazem tradycją łacińską jest unijny marksizm. Obaj widzimy tu negatywną rolę Pani Merkel. Niewątpliwie Niemcy Adenauera zostały zniszczone. My nie mieliśmy takiej możliwości by w Polsce kształtować chadecję. Z perspektywy 80ciolecia można natomiast stwierdzić, że od konserwatywnych założeń szybko Niemcy odeszły. Obecna Polska powiela w przyspieszonym tempie błędy okresu powojennego Niemiec adoptujących wartości chrześcijaństwa do celów socjalizmu a teraz już jawnego marksizmu.
Jakie Pan widzi wyjście? |
|
|
Pani Anna W krajach katolickich, tam gdzie działała Świeta Inkwizycja stosów albo nie było, albo było ich o wiele mniej, a trzeba mieć również na uwadzie, że np. w Hiszpanii Świeta Inkwizycja miała także prerogatywy do sądzenia spraw świeckich, czyli zwykłych morderców, złodziei i świętokradcow. Polowania odbywały się głównie w krajach protestanckich, tam gdzie Świeta Inkwizycja nie działała, takich jak Niemcy i Anglia. Mam szczerą nadzieję, że nie czerpie Pan wiedzy na ten temat z "Imienia Róży" Umberto Eco. W ogóle bardzo mi przykro, niestety, ale cała historia Niemiec jest haniebna i pełna przemocy. |
|
|
Polowania na czarownice to byla agenda kosciola rzymsko-katolickiego ( swieta inkwizycja ).
|
|
|
Pani Anna Panie Anakondo, jednak pisząc o reformacji jako reakcji na "wynaturzenia" KK prosze również pamiętać o jumie majątku Kościoła Katolickiego. Wszelkie "przewroty" i rewolucje zawsze odbywawły się ( na początku) pod płaszczykiem szczytnych idei, a czas zawsze niemiłosiernie pokazywał o co tak naprawdę chodziło. Prosze pamiętać również, w jakiej otchłani szaleństwa pogrążyły się kraje, ktore przeszły na kaliwnizm, luteranizm, czy anglikanizm - polowania na czarownice. |
|
|
"...ale Prusy i dynastia Hohenzollernów przyniosła naszym krajom i całej Europie łacińskiej zbyt wiele tragedii począwszy od politycznego umocowania dla reformacji. Otto von Bismarck był niewątpliwie politykiem wybitnym ale Niemcy na tym zjednoczeniu straciły kolejną część swojej łacińskiej tożsamości. "
---------------------------------------------------------------------------------------
To co Pan pisze nie do konca jest prawda, interpretacja historycznych faktow zawsze jest uzalezniona od tego kto i kiedy je interpretuje.
Mysle ze Hohenzollernowie nie byli ani lepsi, ani gorsi od innych europejskich dynastii, takze reformacja nie byla czym na wskros zlym,
po prostu reformacja byla odpowiedzia na wynaturzenia w kosciele rzymsko-katolickim okresu sredniowiecza.
O wiele gorsza " zaraza " jest lewactwo, a konkretnie wszelkie odmiany socjalizmu, poczawszy od Bolszewikow, a na Nazistach i Faszystach
skonczywszy. Dzis tej lewackiej Hydrze ponownie odrastaja glowy o ktorych myslelismy, ze sa raz na zawsze odciete.
Pisze Pan, ze Otto von Bismarck jednoczac niemieckie Landy ( kraje, ksiestwa ) pozbawil Niemcy czesci łacińskiej tożsamości,
ja zas uwazam, ze pani z domu Kazimierczak, ktora od kilkunastu lat jako kanclerz rzadzi panstwen niemieckim, pozbawila nas tej
łacińskiej tożsamości raz na zawsze przeksztalcajac powoli Niemcy Adenauera w Niemcy Honeckera.
|
|
|
Anonymous Muszę powiedzieć, że we mnie wzbudziło obawy, złe przeczucia. Nie zjednoczenie Niemiec ale umiejscowienie stolicy. Może to częściowo fobia, ale Prusy i dynastia Hohenzollernów przyniosła naszym krajom i całej Europie łacińskiej zbyt wiele tragedii począwszy od politycznego umocowania dla reformacji. Otto von Bismarck był niewątpliwie politykiem wybitnym ale Niemcy na tym zjednoczeniu straciły kolejną część swojej łacińskiej tożsamości. Idąc drogą polityki Bismarcka Niemcy po dwóch wojnach światowych zrealizowały swoje cele polityczne współtworząc Unię Europejską. Czy jednak Niemcy używane przez Unię w roli Prus nie realizują ideologicznych celów wrogich samym sobie? |
|
|
" Korzystam z okazji i zapytam: Jak Niemcy odebrali obranie za stolicę zjednoczonych Niemiec Berlin? "
---------------------------------------------------------------------------------
Pozytywnie, moze nie z entuzjazmem ale pozytywnie.
Berlin to tradycja, Berlin to symbol zjednoczenia, Berlin to stolica nowo powstalego niemienieckiego nowozytnego panstwa,
Berlin to najwieksze i najludniejsze miasto w Niemczech.
Heiliges Römisches Reich (Święte Cesarstwo Rzymskie) nie mialo jednolitych struktur panstwowych, na czele
stal wprawdzie cesarz lecz nie rzadzil w takim sensie jak rzadzili krolowie w Polsce czy car w Rosji.
Ojcem nowozytnego panstwa niemieckiego jest premier Prus Otto von Bismarck, takze pozniejszy kanclerz.
Berlin byl juz wtedy stolica Prus i tak juz pozostalo.
|
|
|
" Korzystam z okazji i zapytam: Jak Niemcy odebrali obranie za stolicę zjednoczonych Niemiec Berlin? "
---------------------------------------------------------------------------------
Pozytywnie, moze nie z entuzjazmem ale pozytywnie.
Berlin to tradycja, Berlin to symbol zjednoczenia, Berlin to stolica nowo powstalego niemienieckiego nowozytnego panstwa,
Berlin to najwieksze i najludniejsze miasto w Niemczech.
Heiliges Römisches Reich (Święte Cesarstwo Rzymskie) nie mialo jednolitych struktur panstwowych, na czele
stal wprawdzie cesarz lecz nie rzadzil w takim sensie jak rzadzili krolowie w Polsce czy car w Rosji.
Ojcem nowozytnego panstwa niemieckiego jest premier Prus Otto von Bismarck, takze pozniejszy kanclerz.
Berlin byl juz wtedy stolica Prus i tak juz pozostalo.
|
|
|
" Korzystam z okazji i zapytam: Jak Niemcy odebrali obranie za stolicę zjednoczonych Niemiec Berlin? "
---------------------------------------------------------------------------------
Pozytywnie, moze nie z entuzjazmem ale pozytywnie.
Berlin to tradycja, Berlin to symbol zjednoczenia, Berlin to stolica nowo powstalego niemienieckiego nowozytnego panstwa,
Berlin to najwieksze i najludniejsze miasto w Niemczech.
Heiliges Römisches Reich (Święte Cesarstwo Rzymskie) nie mialo jednolitych struktur panstwowych, na czele
stal wprawdzie cesarz lecz nie rzadzil w takim sensie jak rzadzili krolowie w Polsce czy car w Rosji.
Ojcem nowozytnego panstwa niemieckiego jest premier Prus Otto von Bismarck, takze pozniejszy kanclerz.
Berlin byl juz wtedy stolica Prus i tak juz pozostalo.
|
|
|
Anonymous Dochodzimy do stwierdzenia, że ani w interesie Niemiec, ani Polski nie jest prowadzona polityka, a tylko ją firmujemy i finansujemy. Oczywiście system przynosi też korzyści, po to zreformowano socjalizm realny. EWG jest bliską i łatwą do wyobrażenia formą współpracy. W dalszej perspektywie jest cywilizacja łacińska, od której odeszliśmy na różne sposoby.
Korzystam z okazji i zapytam: Jak Niemcy odebrali obranie za stolicę zjednoczonych Niemiec Berlin? Było wiele stolic i odwołanie do tradycji państwa Hohenzollernów jest zrozumiałe ale determinujące doktrynę jednoczącego się państwa. |
|
|
" Czy Unia musi być marksistowska by dochodziło do współpracy w Europie? "
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oczywiscie nie !!!
Dlatego absolutnie nie moge zrozumiec dlaczego europoslowie PiS-u umozliwili swoimi glosami
wybor Ursuli von der Leyen na szefowa Komisji Europejskiej.
Jakie partykularne interesy nimi kierowaly, bo przeciez PiS o ile wiem, opowiada sie za Unia
wolnych panstw narodowych.
Ursula von der Leyen jest zaprzeczeniem tej ideii, ona idzie reka w reke z Merlowa i Macronem
w kierunku Unii centralistycznej z centralnym rzadem w Brukseli ( oczywiscie lewackim ),
przeciez to powtorka z historii, a wlasciwe ziszczenie marzen ubieglowiecznych komunistow
o rzadzeniu Europa od Uralu do Atlantyku. |
|
|
Anonymous Szanowny Panie, w pełni się zgadzamy. "Polityka wielowektorowa" prezentowana przez władze reprezentujące Polskę to ironia. "rozdwojenie jaźni politycznej" to diagnoza.
Czy Unia musi być marksistowska by dochodziło do współpracy w Europie? EWG była dowodem, że nie, aczkolwiek miała już miejsce wspólna polityka rolna i dotacje. Geopolityka determinuje naszą europejską współpracę, ideologia jest narzędziem kontroli.
Zgadza się, że Niemcom wystarcza Nordstream 1 bo już teraz stare gazociągi przez Polskę prawie nie mają co pompować. Tym samym Niemcy zyskały większą swobodę gospodarczą i polityczną. Jednocześnie mogą kupować gaz od Norwegów w ramach dywersyfikacji.
Nordstream 2 faktycznie nie ma dla nas tak bezpośredniego znaczenia jak dla Rosji i USA, które zyskują lub tracą pieniądze i wpływy. Rola Niemiec i Polski jest w tym sporze wtórna i wynika z naturalnej chęci zmniejszenia presji politycznej amerykańskiej i rosyjskiej na Europę. Wybieramy mniejsze zło z tym, że Polska jest pod większą presją Rosji a presję USA sobie dopiero mozolnie buduje. |
|
|
Panie Marku, jaka " polityka wielowekktorowa " ? Ja bym to nazwal raczej rozdwojenie jaźni politycznej.
Z marksistowskiej Unii splywaja do Polski przynajmniej jakies mniejsze lub wieksze pieniadze
i dzieki marksistowskiej Unii powstaly w Polsce miliony miejsc pracy.
Z USA oprocz skroplonego gazu " przyplyna " takze żądania finansowe ( o ktorych oczywiscie politycy milcza ).
Panie Marku,wydaje mi sie Pan jednym z rozsadniejszych komentatorow na tym forum, wiec spytam Pana,
dlaczego Polska i czesc krajow baltyckich z takim zawzieciem protestuje przeciwko budowie tego rurociagu ?
Jakie korzysci bedzie miala Polska i pozostale panstwa jesli ta budowa zostanie przerwana ?
Jedno wiem na 100% Niemcom wystarcza dostawy jakie przychodza przez Nord stream 1, Nord stream 2 ma
zapewnic dostawy gazu do panstw lezacych na zachod i poludni od Niemiec, przy czm nalezy tu zaznaczyc,
ze chodzi o gaz znacznie tanszy niz sprowadzany z USA.
|
|
|
Anonymous Polscy politycy prowadzą "politykę wielowektorową". W tym sensie, że popierają niemieckie i marksistowskie interesy w UE i równocześnie amerykańsko-izraelskie. Właśnie robią łaskę i budują od podstaw porozumienie niemiecko-rosyjsko-marksistowskie na terenie Białorusi. Kiedyś obcy musieli wyznaczać licie Cursona, zawierać pakty Ribbentrop-Mołotow, ścinać się w sprawie Nordstream. Teraz dobra i zła zmiana ramię w ramię załatwiają takie sprawy w imię walki "o wolność waszą i naszą". Laskarze. |