Otrzymane komantarze

Do wpisu: Platforma wnioskowała o odrzucenie zmian w PIT korzystnych..
Data Autor
u2
"blisko 2,2 mln (8,2%) odczuje stratę do 200 zł miesięcznie, wreszcie 0,9 mln kolejnych (3,4%), dołoży do systemu ochrony zdrowia powyżej 200 zł miesięcznie." Jak się zarabia krocie to te dwie stówki to żadna różnica :-)
Do wpisu: Wystąpienie von der Leyen o stanie UE, przyjemne, ale
Data Autor
Kaczysta
Trzech czerwonych pachołków. Za komuny członkowie aparatu sowieckiego, który w Polsce mordował ludzi. Dziś, przefarbowani w barwy unijne, dla pieniędzy, udają praworządnych i uczciwych. Jeśli jest w polityce obrzydzenie i pogarda, to właśnie na nią patrzycie pbs.twimg.com
u2
"konieczność przenoszenia produkcji z Azji do Europy" W końcu UE się bardzo powoli budzi po dekadach inwestowania w komunistycznych Chinach. Oby nie za późno.
Do wpisu: Od 2015 roku wzrost płacy minimalnej aż o 72%
Data Autor
u2
"Nie potrafi Pan odpowiedzieć?" Nie moja wina, że nie umiesz czytać :-)
Jabe
Nie potrafi Pan odpowiedzieć?
u2
"I?" I kolej na ciebie "Żabę", abyś przedstawił swój "pomysł" :-)
Jabe
I?
u2
"Ja mam pewien pomysł, ale wolę wpierw Pana spytać." Taka teza jest postawiona np. przez autora z Krytyki Politycznej, wcale nie będącej sympatykiem Zjednoczonej Prawicy : krytykapolityczna.pl "Faktem jest jednak, że inflacja w nieco większym stopniu uderza w najmniej zarabiających. Trzeba to brać pod uwagę. Jest jednak i druga strona medalu: umiarkowana inflacja napędza wzrost gospodarczy, a więc także zatrudnienie i płace. A to już jest korzystne dla najsłabszych grup na rynku pracy." [...] "Ekonomiczni liberałowie wykorzystują każdy wzrost cen, by straszyć rzekomo ponurymi skutkami transferów społecznych i luźnej polityki monetarnej. Wzrost cen sam w sobie nie jest niczym pozytywnym, jednak można go traktować jako mniejsze zło. Bo jaka jest alternatywa? Czy powinno się zrezygnować z programów pomocowych w czasie kryzysu i pozwolić firmom upaść, by setki tysięcy ludzi trafiło na bezrobocie? A tych bez pracy, z dziećmi na utrzymaniu, zostawić bez żadnego wsparcia?"  
Jabe
Proszę powiedzieć, jak to się dzieje, że kilkuprocentowa inflacja jest zdrowa dla gospodarki. Ja mam pewien pomysł, ale wolę wpierw Pana spytać. A rejtingi prognozują, ile na państwie można w najbliższym czasie zarobić, nie?
u2
"rośnie popyt, ale dodruk pieniędzy nie daje bogactwa." Inflacja kilkuprocentowa jest zdrowa dla gospodarki, wie o tym każdy student ekonomii. Popyt wzrasta, produkcja wzrasta, producenci się bogacą, to nie jest pusty dodruk pieniądza. Dzięki niskiej inflacji udało się pobudzić konsumpcję i uratować miejsca pracy. Rejtingi międzynarodowych organizacji nie kłamią. To nie samochwalstwo rządu, tylko twarde międzynarodowe dane.
Jabe
Napisałem tylko, że administracyjne regulowanie ceny pracy wcale nie musi być korzystne dla pracowników. Wprowadza dodatkową biurokrację, która przecież kosztuje, więc dokłada się do drożyzny. Generalnie cena powinna być odzwierciedleniem wkładu umiejętności i pracy. Fałszowanie cen prowadzi więc do marnotrawstwa. Za głębokiej komuny zdarzyło się, że coś w butelce kosztowało mniej, niż pusta butelka. Ludzi, którzy wylewali i odsprzedawali butelki, propaganda wyzywała od spekulantów. A przecież postępowali racjonalnie! (Nie pamiętam niestety szczegółów.) To przykład drastyczny, ale każda ingerencja administracyjna powoduje takie czy inne anomalie. Należy się też zastanowić, kto faktycznie zarobił na wymuszonej podwyżce płacy, a kto tę pracę z tego powodu stracił. Może być tak, że oddolne ograniczenie pensji spycha osoby mniej zdolne, bądź niezaradne jeszcze bardziej na margines. A po co to wszystko? Otóż, płacę minimalną wprowadza się dla poklasku gawiedzi, by pokazać, jak to władza ludem się opiekuje. Nic godnego pochwały. Co do popytu, zwracam uwagę, że zalewanie gospodarki pieniądzem powoduje co prawda, że rośnie popyt, ale dodruk pieniędzy nie daje bogactwa. Ceny rosną, a ci, co dostaną puste pieniądze, nim dobra zdrożeją, zarobią, a reszta straci.
u2
"Pracodawca przerzuci w koszty, a za droższe towary zapłaci ten sam pracownik." To nie socjalizm, tylko kapitalizm. Pomimo 5% inflacji wzrasta konsumpcja, czyli popyt. A podaż jest uwarunkowana od popytu, Kapitaliści trzymają się mocno. Gdyby ceny były za wysokie to nikt by nie kupował. Gdyby nie było popytu, to nie byłoby pracodawców i pracowników, czyli produkcji. To są proste zasady ekonomii. Socjalizm panuje pełną gębą w PE, gdzie europoślica Sylwia Spurek chce zakazać wędkowania, chodzenia do cyrku, zoo i innych takich przyjemności :-)
Jabe
Pracodawca przerzuci w koszty, a za droższe towary zapłaci ten sam pracownik. To się właśnie dzieje. Precz z socjalizmem!
u2
"W tym roku płaca minimalna w naszym kraju wynosi 53% przeciętnego wynagrodzenia" Oczywiście to pozytywne dla pracownika, ale niekoniecznie dla pracodawcy. Koszty pracy w Polsce relatywnie do zarobków są wysokie.
Do wpisu: Piekło zamarzło, w „Wyborczej” o pozytywach "Rodzina500plus"
Data Autor
tricolour
@Ula Cytuję ze strony stat.gov.pl czyli strony Głównego Urzędu Statystycznego: "Rok 2019 przyniósł poprawę sytuacji materialnej gospodarstw domowych w Polsce, co znalazło odzwierciedlenie w niewielkim spadku zasięgu ubóstwa ekonomicznego, w tym ubóstwa skrajnego (z ok. 5% w 2018 r. do do ok. 4% w 2019 r.). Spadek ubóstwa skrajnego dotyczył przede wszystkim gospodarstw domowych najbardziej zagrożonych ubóstwem, tj. gospodarstw domowych utrzymujących się głównie ze świadczeń społecznych (innych niż emerytury i renty) oraz gospodarstw z co najmniej 3. dzieci poniżej 18 roku życia, mieszkańców wsi i małych miast" Więc o likwidacji mowy nie ma. Proszę policzyć ile dzieci  to jest to 4% . Jeśli pisze Pani "likwidacja" to suponuje, że już nic nie trzeba robić, a mowa przecież o ubóstwie skrajnym.
Jabe
A ceny rosły, rosły, rosły...
Jabe
Niejako przy okazji został obalony także mit o wyraźnym spadku wartości tego świadczenia ze względu na inflację – 500 plus nie traci na wartości.
Ula Ujejska
Najważniejszym PLUSEM w 500+ jest likwidacja biedy wśród dzieci.
u2
"Sumarycznie przez 5 lat realizacji programu urodziło się blisko 184 tysiące dzieci więcej niż wynikało z prognoz GUS z 2014" W Suwałkach widuję ciężarne kobiety oraz matki z małymi dziećmi przez ostatnie 5 lat nieporównanie więcej niż przez 8 lat rządów PO-PSL. Widać u ludzi optymizm. Tego nie było za czasów PO-PSL. Polityką ludzie się zwykle nie interesują. Nie lubią tej ciągłej medialnej agresji.
Do wpisu: Glapiński: wzrost gospodarczy w 2021 może wynieść 5%
Data Autor
Maverick
Zachód już się wali, globalistyczny reset ich dobije. Nie wiem dlaczego Poliniacy tacy zafascynowani upadającym trupem.
JzL
Poparcie dla PiS 41 proc. wśród wyborców zdecydowanych! Ósmy sondaż  że wzrostem PiS (+2,2 pp), szósty że spadkiem KO (- 5,3 pp). Wyniki przeliczone dla zdecydowanych: PiS 41,04 KO 25,14 Polska 2050 10,37 Konfederacja 9,92 Lewica 7,67 PSL 5,86 wiadomości.wp.pl
Do wpisu: Postulaty protestujących pracowników ochrony zdrowia,...
Data Autor
Pers
@"jzl" //A po co nam szpitale jak są w Niemczech// To w londynku likwidują szpitale? Psychiatryczne też?
JzL
Ulko A po co nam cokolwiek
JzL
pbs.twimg.com
Ula Ujejska
Po co nam PO jak mamy w Niemczech CDU?