Otrzymane komantarze

Do wpisu: W Polsce najtaniej w porównaniu z krajami sąsiednimi
Data Autor
Czesław2
Właśnie dowiedziałem się, że Budimex nie jest Polską firmą. Pakiet większościowy posiada hiszpański fundusz. Coraz bliżej gleby. Trzeba przyznać, że media, pisowskie też są mistrzami w praniu mózgów.
Pers
//im kraj jest położony bliżej toczącej się na Ukrainie wojny, tym inflacja jest wyższa.// Za tę złotą myśl należy się nobel.
Ryan
Za czasów PO i Tuska to nawet lokomotywy były dużo tańsze Taka prawda
Zbyszek
Drogi panie europośle. Nie do końca ma pan rację. Drogo-tanio najlepiej ustalać poprzez odniesienie do dochodów gospodarstwa domowego. Patrząc w ten sposób, w Polsce benzyna jest tańsza niż na Słowacji o 15%, jest droższa niż w Czechach o 3%, droższa niż dla Niemców w Niemczech o 49% i droższa niż dla Austriaków w Austrii o 88%. Tak, że szału nie ma, choć Słowacy mają drożej. Co do innych cen, to nie chce mi się sprawdzać.
Czesław2
Ciekawy artykuł dotyczący gotówki. independenttrader.pl Tłumaczy, dlaczego Morawiecki tak zaciekle walczy z gotówką. Tu następny artykuł, potwierdzający,że afera Katarska w PE to tylko zasłona dymna dla ukrycia prawdziwych łapówkarzy. Katarczycy po prostu od globalnych graczy nie dostali pozwolenia na przynoszenie kopert . wgospodarce.pl  To pewnie wierzchołek góry lodowej.
Silentium Universi
Po co nam PO, gdy mamy SPD i CDU (zasłyszane, dziękuję) ?
Do wpisu: Za granicą mówi się i pisze o polskim cudzie gospodarczym,..
Data Autor
Czesław2
@spike Mnie chodzi o artykuł Konstytucji mówiący, że każdą kompetencję państwa ( bez zastrzeżeń ) można oddać w obce ręce.
JanAndJan
Śmieciu! Szwabski synu prostej tutki. Nawet nie czytam twoich wypierdów. Zawsze, ilekroć szwabski interes albo ruski: ty i glonass, pierwsi kontestatorzy. Skurwiele pod orłami - jeden na pal, drugi do bacutilu! Tzw. admin, to funkcjonariusz/pracownik najemny/towarzysz - kiurwa, znaczy. Płaco, wymagajo, siem zamykam. Niby nic, a jad sączony przez ... Kropla drąży skałę. Oddaj chooju order od SBU, zadbaj o szczerych patriotów z prowincji. KGP znowu zadziałały..!! Jeszcze jest czas...no, chyba, że nie ma?  
Ptr
Może i globalizacja,może i zagraniczne firmy w Polsce nabijające statystyki ,bo produkują. Może też efekt racjonalnych decyzji obywateli, którzy po latach absurdalnego socjalizmu zaczynają podejmować efektywne decyzje gospodarcze i wdrażać innowacje. Rozwój infrastruktury też musi działać.  Ideologie przeszkadzają.  
Jabe
Zapowiadają? Gangi to gangi.
spike
@czes to nie tak, Konstytucja nic nie mówi o warunkach te ustala rząd. Wg Konstytucji, każda ustawa jest konstytucyjna, do czasu jej zaskarżenia przed TK, wtedy może być unieważniona, tak np. było z "kompromisem aborcyjnym".
spike
w takich miasteczkach wójt, jest drugi po Bogu, jak prokurator jest na służbie wójta, to czuć tam jest sitwą.
Czesław2
@ Alina@Warszawa  W/g Konstytucji, wszystkie podmioty gospodarcze są równe wobec prawa. To jednak nie blokuje faktu, że prawo może być różne dla rożnych podmiotów gospodarczych. W/g Polskiej Konstytucji legalnie można zlikwidować Polskę.
sake2020
No tak,występowanie w sprawie gangów politycznych sprowadza się głównie do ochrony takich świetlanych postaci jak Balcerowicz czy Lewandowski.I już jest skutek,bo zapowiadają dalszą złodziejską wyprzedaż majątku narodowego a nawet oddanie gratis chocby Lasów Polskich gratis.Nawet mają w ok.30% poparcie suwerena i pewną włdzę po wyborach.
Jabe
Ze strategicznego (i nie tylko) punktu widzenia strate­giczne przed­się­biorstwa powinny być trzymane z dala od rządzą­cych gan­gów politycznych. To nie oznacza braku państwowej kontroli, u­trudniając im jednak dostęp do koryta. Występowanie do trybunałów z­dominowa­nych przez owe gangi nie ma wię­kszego sensu, lecz kto wie.
Alina@Warszawa
A ja znam miasteczko gdzieś nad rzeczką - w Polsce - gdzie ceny w małych prywatnych sklepikach bywają niższe niż w Biedronie!  Niestety ci mali nie mieli i nie mają ulg podatkowych jak "inwestorzy zagraniczni". Już to samo powinno skłonić polskich przedsiębiorców do wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie niekonstytucyjności wszelkich takich ustaw i rozporządzeń, które ustalają jakiekolwiek preferencje dla obcych podmiotów gospodarczych. Nie słyszałam, żeby ktoś wystąpił, ani żeby poruszał ten temat. Na początku lat 90-tych XX wieku nie mogłam pojąć jakim prawem tzw. firmy polonijne mają preferencje w Polsce? W czasie, kiedy Polacy po latach duszenia przedsiębiorczości zaczęli sami się dorabiać na rozkładanych łózkach i w "szczękach", bez jakichkolwiek ulg podatkowych. Balcerowicz, Bielecki, Pawlak, Tusk, Kwaśniewski, Borowski, Miller sprzedawali wówczas wszystko, na co znalazł się kupiec. Mówili wówczas o "prywatyzacji" - pewnie mieli na myśli swój prywatny interes typu procent od transakcji. Ale chyba nawet najbardziej otumanieni musieli pojąć na czym to polega, kiedy Telekomunikację Polską "polscy" aferzyści sprzedali państwowej francuskiej firmie Orange. Podobnie było z gdańskimi  spółkami komunalnymi, z warszawskim SPEC-em i STOEN-em, czy MZK. Nie mogę się doczekać, kiedy złodzieje  i paserzy z poprzednich rządów odpowiedzą za te  "prywatyzacje", kiedy zostaną skazani, stracą majątki i obywatelstwo polskie. Ten cały sprzedany majątek jest własnością Suwerena, a Suweren nigdy nie wyraził zgody na jakąkolwiek sprzedaż - nikt go przecież nie pytał! Prawda jest bowiem taka, że sukces firmy nie zależy od formy własności. Jest to opisane świetnie w mojej ulubionej pozycji Robert Heller  "Czasy dla milionerów" na przykładzie wielu amerykańskich firm ich historii, sukcesów i upadków. Polecam, jeśli ktoś tego nie czytał.  Sukces zależy tylko od pomysłu i przedsiębiorczości szefa, kierownictwa. W naszych warunkach trzeba jeszcze dorzucić administrację państwową, żeby nie zarzynała podatkami i opłatami.  Pan Balcerowicz i jego następcy od "prywatyzacji" na pewno to wiedzieli i wiedzą. Jeśli wciąż pieją to samo na temat sprzedaży majątku narodowego (czyli naszego wspólnego) to znaczy, że wciąż są agentami naszych wrogów. Szczególnie ci, którzy chcieli "prywatyzować" ( i niestety sprywatyzowali) strategiczne przedsiębiorstwa takie jak telekomunikację, przedsiębiorstwa energetyczne, zakłady zbrojeniowe, chemiczne, czy paliwowe. To Tusk chciał sprzedać Rosjanom Orlen, czy rafinerię w Możejkach! 
Czesław2
Dwa problemy, które tu zasygnalizowałem nie interesują nie tylko wielu znajomych, ale także redaktorów Niezależnej.
sake2020
@Czesław2.....No ale znajomych wybieramy sobie sami więc chyba wiemy co po nich oczekiwać.Ja myślę,że obecnie zwiększyła się lista i zainteresowań i zainteresowanych ale niekoniecznie finansami czy gospodarką.Duży na to wpływ mają media,głównie telewizja.To ona odciąga nas swoimi programami rozrywkowymi często wręcz idiotycznymi od problemów ważnych i istotnych.Zdarza się,że sprawy do zastanowienia czy dyskusji są traktowane zdawkowo,albo szybko znikają z pola widzenia.
Czesław2
@spike Mnie właśnie nie chodzi o wójta, kanalie są wszędzie, tylko co tam robiła prokuratura? Poza niemcami jeszcze jest Goldman Sachs.
Czesław2
@sake3 jeszcze są znajomi, ale to czasem jeszcze gorzej.
sake2020
@Czesław2........A kto na portalach tzw nieniszowych jest zainteresowany? I co innego można więcej zrobić niż pobiadolić?
Czesław2
Każde państwo, które zostało przeznaczone do zjedzenia przechodzi ten etap. Teraz wystarczy, że właściciel zmarszczy brew i wszystko jest podpisywane i oddawane.
spike
Poza Niemcami nikt innym nie ma w tym interesu, przypomnę tylko innego pewnego prezydenta, który też Niemcom wyprzedawał co się dało, stąd miał tyle mieszkań, posadkę w radzie nadzorczej etc. widać ten wójt myśli o przyszłości, nim odejdzie, to chce sobie, rodzinie i rodzinie rodziny, zapewnić "godne życie". Ciekawe co na to Ziobro.
smieciu
Ogólnie tak. Tylko warto zauważyć że wiele z przytoczonych rzeczy ma charakter globalny. Wielkie podmioty monopolizują rynek na całym świecie. Fikcją często też jest „narodowość” tych wielkich podmiotów gdyż ze względu na globalny teren działań bardzo łatwo im kryć się z kasą. Ta nie jest jakoś szczególnie związana z miejscem pochodzenia. Teoretycznie kraje mają mechanizmy podatkowe, które powinny zatrzymywać pieniądze w miejscu prowadzenia działalności ale różnie z tym bywa. Dlaczego przykładowo te bogate kraje narzekają (podobno) że Polska ich goni? Gdyby ssały z nas kasę, te złe Niemcy, tak by nie było. Tyle że nie bardzo wysysają gdyż wielkie korpo i banki traktują się jak niezależne państwa, nie widząc powodów by komukolwiek odprowadzać podatki. Pomijając wszakże wszystkie te mechanizmy powstaje pytanie skąd właściwie nasz sukces gospodarczy skoro nie mamy istotnych silnych i narodowych działów poważnej gospodarki. Jak przykładowo wyliczone wyżej: Brak własnego przemysłu precyzyjnego, elektronicznego, samochodowego , lotniczego. Owszem jest u nas sporo podwykonawców ale to za mało. Wyjaśnieniem według mnie jest wszechobecny dług. I nawet nie chodzi o to co tam Morawiecki schował w BGK. To tylko mała część. Zadłużeni przede wszyscy są Polacy - ogrom kredytów hipotecznych i innych. Samorządy. Przedsiębiorstwa. Sukces Polski polega po prostu na tym że dano kasę. Ogromną. Za tą kasę ludzie ruszyli na zakupy. I poszło. Skoro jest popyt to ruszyła podaż. Skorzystali wszyscy. Nawet jeśli często był to towar z zagranicy to ktoś musiał go przywieść, magazynować, rozdzielać i sprzedawać na miejscu. Za zakupami przyszły więc nowe etaty i płaca. Uruchomił się cały łańcuch gospodarczy. Który przykrył brak fundamentów. Z wielu względów to nie będzie trwać wiecznie. Warto przypomnieć że Morawiecki na Taśmach sugerował (zgodnie z szkoleniami jakie przeszedł) że ludziom w końcu trzeba będzie w końcu obniżyć oczekiwania. I że najlepsza do tego jest wojna. Nie musi nawet być prawdziwa. Ważne jest by powstał pretekst za pomocą którego rząd łatwo przekona lud, że to nie wina rządu, że z powodu tych innych, złych, trzeba przejść w nowy model gospodarczo - polityczny.
Jabe
Byle dociągnąć tę iluzję do wyborów, nie?