Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kompromitacja europosłów PO i PSL-u podczas debaty o ...
Data Autor
Jabe
Niemiecka propaganda za­czynała od rado­snego pod­boju, a skończyła na stra­szeniu pod­bojem. Takąż drogę brze­był i pan poseł. Gdzież po­działa się pro­paganda suk­cesu sprzed lat?
Do wpisu: Kanclerz nie zaliczy swojego wystąpienia w PE do udanych
Data Autor
smieciu
Pisze pan że posłowie niemieccy atakowali Scholza ale nie pisze niemal nic na czym polegały te ataki, o co im poszło. A szkoda. Wzmiankuje pan tylko w jednym zdaniu o tym że „mówili wprost o poważnych problemach Niemiec, ze szwankującą infrastrukturą, ogromna przestępczością, zapóźnioną edukacją i słabnącą opieką medyczną”. O co przecież trudno obwiniać Scholza, który dopiero od niedawna kieruje Niemcami. Owe zarzuty należy kierować do Merkel. Którą w Polsce czy tutaj na NB uważa się za przedstawicielkę niemieckiej siły i interesów, które miały podporządkować Niemcom Polskę. Podczas kiedy słuchając Niemców można odnieść wrażenie że jakoś bardzo kiepsko wyszli na jej polityce... I tą drogą muszę znów wrócić do całej tej zaściankowości na której opiera się propaganda polityczna. Podczas kiedy tutaj przez wszystkie lata ludzie widzieli silne dominujące Niemcy, okazuje się że ich polityka była w istocie autodestrukcyjna i osłabiająca ten kraj. Ale mit pozostał. Niemcy kręcą Europą. Mimo że to Macron wyraźnie przejął pałeczkę jeśli chodzi o starą UE. Nie mówiąc o tym że tak kręcili Niemcy tą Europą że teraz w kraju mają syf. Logika sugeruje więc raczej że to Merkel i Niemcy byli kręceni na swoją zgubę. Ale czy to nie byłoby za dużo i za skomplikowane dla umysłu tutejszego czytelnika?
Do wpisu: Polacy coraz lepiej oceniają swoją sytuację finansową
Data Autor
u2
akcja straszenia Polaków, spaliła na panewce Ano, nie strasz, nie strasz  :-)
NASZ_HENRY
Szkoda, że Covida Rosji nie można przypisać ;-)  
Do wpisu: Wiceprzewodnicząca PO Izabela Leszczyna...
Data Autor
u2
Jak się ma Kantor na nazwisko to nie trzeba mieć 200 tysięcy żeby kupić fabrykę za 200 tysięcy Sugerujesz że było jak w przypadku Niezgody i Agnelli ? Był przypadek holenderskiej firmy, która miała wykupić PZU za pożyczone pieniądze, to ponoć niezgodne z prawem, ale koniec końców to skarb państwa wypłacił kosmiczne odszkodowanie dla Holendrów za niedotrzymanie transakcji :-)
Tomaszek
Jak się ma Kantor na nazwisko to nie trzeba mieć 200 tysięcy żeby kupić fabrykę za 200 tysięcy . Fabrykę dywanów Agnella Niezgoda kupił za jej własne pieniądze . wziął 36 milionów zaliczki na materiały i za 30 milionów z tego kupił se fabrykę . Nawet mu jeszcze zostało . I fabryka była jego i jeszcze sześć baniek górki . A na koncie fabryki też parę baniek zostało . I wszystko jego .
u2
Acron  Kantor przyjaciel cara Putina przejmuje obecnie z pomocą spółek w rajach podatkowych  Puławy SA Acron to kacapska firma produkująca nawozy, którą wykupił w 1993 roku (35% udziałów za 200 tys. USD). Ciekawe skąd miał tę kaskę ? Malutką na wykup, ale kosmiczną dla przeciętnego kacapa :-)
NASZ_HENRY
W sprawie niewinnych pytań to miałbym pytanie do doktora ekonomi: Jak to możliwe, że Acron  Kantor przyjaciel cara Putina przejmuje obecnie z pomocą spółek w rajach podatkowych  Puławy SA, głównego polskiego producenta dla  rolnictwa i przemysłu meblarskiego. Przy okazji się wyjaśni dlaczego nawozy drożeją, cena zboża maleje a rolnicy protestują ;-)  
u2
ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim Widać, że specjalnie zrobili z niej wiceministra finansów za czasów Rostowskiego. Bo gdyby była prawdziwym fachowcem to mogłaby znaleźć luki, gdzie wypływają 'piniądze' ze skarbu państwa :-)
Do wpisu: Aż 77% Polaków przeciwnych prywatyzacji strategicznych ...
Data Autor
Alina@Warszawa
Jak to jak? Przecież sobie robią - za pomocą zwykłej torebki reklamowej z 'biedronki"
Jabe
A jak taka firma sama sobie zrobi monopol?
Alina@Warszawa
A jak taka firma sama sobie zrobi monopol?
Jabe
Jeśli państwo da jej monopol, to owszem.
Alina@Warszawa
A jak taki sam zysk wyciąga z naszych kieszeni prywatna firma, to też jest opodatkowanie?
Jabe
Skoro państwowe mono­pole mają przy­nosić zyski pań­stwu, są formą u­krytego o­podatkowania.
Alina@Warszawa
Z badania wynika, że "tylko 23% respondentów opowiedziało się za ich prywatyzacją". Dla mnie to nie jest "tylko"! To jest aż! To znaczy, że jest w Polsce aż 23% obcych! Albo bezmyślnych.  Kiedyś wszystkie małe elektrownie były prywatne, wybudowane przez właścicieli ziemskich - dawno przed wojną. Ale niestety współczesny system energetyczny to jest kompleks wielkich elektrowni, koncernów paliwowych, połączonych siecią energetyczną, wszystko wybudowane z publicznych pieniędzy, bo po wojnie nie było prywatnych elektrowni, bo te, co były zostały zniszczone, ukradzione przez okupantów. Tak więc faktycznym WŁAŚCICIELEM tego wszystkiego jest Suweren, czyli Naród Polski, zaś zyski z tych inwestycji powinny przynosić zysk państwu m.in. na fundusz zdrowotny i emerytalny, a nie obcym emerytom! A więc BEZ ZGODY WŁAŚCICIELA każda zmiana własności jest złodziejstwem! Dotyczy to wszystkich "prywatyzacji" jakie zostały przeprowadzone po 1989 roku! 77% badanych to świetnie rozumie,  chociaż pewnie nie przeczytało lektury obowiązkowej pt. "Czasy dla milionerów" Roberta Hellera z 1992. Autor przeanalizował i opisał historię największych amerykańskich firm, fortun, i wyciągnął zaskakujący wniosek (zaskakujący dla tych, co nie myślą, tylko słuchają takich szamanów jak Balcerowicz), że oto sukces firmy NIE ZALEŻY OD FORMY WŁASNOŚCI! Czy to firma prywatna, zarządzana jednoosobowo, czy spółka z kapitałem giełdowym i suto opłacanym zarządem, czy firma państwowa - nie ma znaczenia! Najważniejszy jest pomysł, wkład pracy, dbanie o koszty i techniczny, technologiczny rozwój, badanie rynku, zaangażowanie wszystkich pracowników, niechodzenie w ryzykowne przedsięwzięcia.  Pomijam już fakt, że w Polsce drobny kapitał nie ma aż tyle pieniędzy, żeby inwestować w wielkie elektrownie.  Jest jednak niebezpieczeństwo, że przekupni politycy zamiast inwestować np. w elektrownie wodne, "zainwestują" w duże elektrownie jądrowe i jak za czasów PO będą budować i nigdy nie zbudują, ale pieniądze z budżetu na ich pensję będą wypływać szerokim strumieniem. Dlatego tak konieczne są przepisy o odpowiedzialności (karnej i materialnej) urzędników wszystkich szczebli za podejmowane decyzje.  Oddawanie polskiego systemu energetycznego przez "prywatyzację" w obce ręce to jak "sprywatyzować" wojsko, i żeby to Wojsko Polskie" kupili np. rosyjscy oligarchowie, albo niemieckie koncerny. 77% ludzi w Polsce to rozumie, czyli mamy tylko 77% Polaków, ludzi zainteresowanych istnieniem Państwa Polskiego - oraz 23% zdrajców (to chyba mniej więcej tyle ilu jest wyborców PO?)
Jabe
Gdy wybory są skokiem goło­dupców na kasę, dobro pań­stwa się nie liczy. To raczej oczy­wiste. Widać to zwłaszcza w kontekście obecnych rządów, które wła­ściwie tylko o to dbają, pośród pow­szech­nego róbta co chceta ma­sko­wanego bogo­ojczyźnianą pro­pagandą. To dlatego zrównują prywaty­zację z roz­kradaniem. Dla gan­gusów to kra­dzież kon­fitur.
sake2020
@Jabe.......Dla jakiego zdrowia systemu politycznego lepsze będzie ,,sprywatyzowanie''?Już żesmy raz przez tę terapię ozdrowieńczą przechodzili z nienajlepszym skutkiem.Skoro jednak pan podtrzymuje to co napisał to chyba trzeba zamiast rzucać w przestrzeń komentarz nic nie mówiący wyjasnić co pan przez to zdrowie rozumie.
AŁTORYDET
@Żabe: No tak, niemiecki, czy ruski gang polityczny, z mocy nadania "żabe", traci cechę "gangu". Tak samo jak opędzlowanie TP SA, państwowemu France Telecom, było "prywatyzacją". Ty Żabe, jesteś zwykłym prowokatorem, bo tylko on, udaje, że nie istnieje empiria. Ile razy jeszcze będziesz próbował numeru z "prywatyzacją"? Nie widzisz, że to nie działa?
u2
to jednak naj­smakowitszy kąsek. Dla zdrowia sys­temu poli­tycznego pań­stwo­wych firm trzeba się więc pozbyć. Jeśli zdrowiem nazywasz wygląd capitano Schettino i kundla po kaszubsku, to widać że się udławili smakowitą Polską :-)
Jabe
Państwo to nie „spółki”. Z pun­ktu wi­dzenia aparatu gangów poli­tycznych jest to jednak naj­smakowitszy kąsek. Dla zdrowia sys­temu poli­tycznego pań­stwo­wych firm trzeba się więc pozbyć.
u2
w latach 2008-2015 zostało wyprzedane aż 950 spółek z prawie 1350 będących w rękach Skarbu Państwa, często jak to określano prześmiewczo „za darmo i na raty” To samo będzie jeśli pełomafia znowu dojdzie do władzy. "Nie bedzie niczego" jak mówił klasyk Kononowicz.
Zbyszek
PGNiG
Do wpisu: Zdaniem poseł Leszczyny dziennikarze „wolnych” mediów...
Data Autor
chatar Leon
Miernoty intelektualne tzw. opozycji i czerskowiertnicze tzw. media są najskuteczniejszymi gwarantami sukcesu PiS w wyborach. Więc Pan Poseł powinien się tylko cieszyć. Minus tej sytuacji jest natomiast taki, że PiS nie musi robić nic. Wszelkie plany reformowania państwa można włożyć między bajki, utrata suwerenności na rzecz eurokołchozu i innych gangów typu WHO czy inne Dawios postępować będzie nadal.
spike
Przy Leszczynie gołąb wysiada, z powodzeniem może ścigać się z F35 :)