|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski To o czym pan słusznie pisze to przysłowiowe wołanie na puszczy. Większość ludzi już tak jest zmanipulowana na umysłach, że coś okropnego. Przypomina to syndrom gotowanej żaby. Jak się żabę wrzuci do wrzątku to próbuje wyskoczyć, ale jak ją się wsadzi do zimnej wody i zacznie wodę powoli podgrzewać to ..... Efekt ten sam. Pozdrawiam i Wesołych Świąt ro z m. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski To o czym pan słusznie pisze to przysłowiowe wołanie na puszczy. Większość ludzi już tak jest zmanipulowana na umysłach, że coś okropnego. Przypomina to syndrom gotowanej żaby. Jak się żabę wrzuci do wrzątku to próbuje wyskoczyć, ale jak ją się wsadzi do zimnej wody i zacznie wodę powoli podgrzewać to ..... Efekt ten sam. Pozdrawiam i Wesołych Świąt ro z m. |
|
|
Dobrze, że Pan o tym pisze.
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że we współczesnym świecie, tym "nowoczesnym" każdy obywatel podlega inwigilacji z racji posiadania komputera i telefonu komórkowego.
Jak dotychczas obrót pieniądzem prywatnym wymyka się temu z racji istnienia banknotów.Nakaz dokonywania transakcji wyłącznie drogą elektroniczną zamknie sieć totalnej inwigilacji.
Do dopełnienia pełnej kontroli trzeba wprowadzić centralny rejestr usług medycznych, w którym zarejestrują wszystkie diagnozy, terapie,leki, wszystko: od wagi urodzeniowej po, przyczynę zgonu.
Na szczęście większość życia przeżyłem w świecie liczydeł, bo gdyby UB/SB miała komputery, komunizm trwał by tu do dziś jak w Chinach.
Chociaż po namyśle dodam, że i bez komputerów potrafili oni zapewnić sobie komfortowe 27 lat życia. |
|
|
Anonymous independenttrader.salon24.pl
Ostatni akapit z cytatem z Davida Rockefellera:
„Jesteśmy wdzięczni wydawcom „Washington Post”, „New York Times”, „Time Magazine” i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego. Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach.” |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski A jak ktoś będzie niepokorny to mu po prostu zablokujemy kartę bankową i niech robi co chce. Wszystko zmierza do totalnej inwigilacji i kontroli zachowań ludzi. To przerażająca przyszłość ale raczej nieuchronna. Operowanie własnymi pieniędzmi to jedna z ostatnich ostoi wolności, których trzeba bronić. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Anonymous Guzik prawda. To "kartowicze" są zakałą kolejek. Trzeba czekać na połączenie z serwerem. Czasem komuś brakuje środków lub debetu i robi się klops.
Używam gotówki z premedytacją. Nikt nie ukradnie mi więcej niż mam. Nie wydam więcej niż mam. Nie robię zatorów przy kasach. Nie daję banksterom podstawy do kreacji pieniądza. Tym samym głosuję za wolnością wymiany handlowej, a przeciw jej umniejszaniu, bo udział człowieka w gospodarce finansowej nie jest bez znaczenia.
W XIX wieku obok pozytywów wolności gospdarczej były też negatywy. Np. wypłacanie pensji robotnikom w kartkach do zrealizowania w sklepie przyzakładowym oraz podobne działanie przy skupie płodów rolnych. Czy trzeba tłumaczyć "zalety" tego rozwiązania dla prostych ludzi i podobieństwo z uzależnieniem od płacenia kartami kredytowymi?
To trzeba odróżnić od wolności korzystania z kart kredytowych w sytuacji wolnego rynku rynku finansów. |
|
|
Roz Sądek Jeden woli chodzić z aktywną funkcją _lokalizacji_ inny nie. Należysz po prostu do tych pierwszych. |
|
|
Anonymous Przy 100% obrocie bezgotówkowym w jeszcze większym stopniu społeczeństwo jest ubezwłasnowolnione.
Pozbawione naturalnej możliwości wymiany towarów i usług za pośrednictwem gotówki jest zależne od państwa i banków.
Dlaczego mnie nie dziwi, że następuje to za min. Morawieckiego? PiS jest tylko zakąską do jego działań.
Zbliża się czas inflacji. Będziemy płacić wódką jak w PRLu bo nie będzie czym innym. Zamiast dolarów pojawi się inna waluta kupowana u koników. Pozostanie złoto do akumulacji kapitału, pewnie nielegalne jak za Roosevelta. Państwo będzie za to ważniejsze w przydzielaniu zapomóg socjalnych i dotacji do działalności gospodarczej.
W zasadzie następny krok z punktu widzenia światowych banksterów to ograniczenia we własności nieruchomości. |
|
|
Chodzi o wymuszenie od klientów banku opłat za trzymanie ich pieniędzy na koncie (ujemne oprocentowanie depozytu). Z chwilą wyeliminowania gotówki z obrotu będzie to dla nas klientów "normalne" obciążenie z tytułu świadczonej przez bank usługi przechowywania nam pieniędzy. Wymuszanie płatności kartą w supermarketach (kasa gotówki nie będzie przyjmować), to bodaj pierwszy etap. |