Otrzymane komantarze

Do wpisu: Komunizm a chrystianizm
Data Autor
lala
"ludobójstwo na niespotykaną skalę" to były tez skutki działalności kościoła, na wielu kontynentach, plus inkwizycja, którą Pani tak pieknie usprawiedliwia...
Izabela Brodacka Falzmann
Odpowiada czy nie - to fakt. natomiast fiskus zagląda Panu do portfela i to bardzo głęboko. A prawo karze nawet za przypadkową wypowiedź przeciwko zboczeniom płciowym i przeciwko aborcji. Zdaniem sądu ( w Białymstoku) aborcja ma się nazywać terminacją ciąży i kropka.
lala
1. "Chrystus zostawia nam wybór. Człowiek musi sam zdecydować, czy chce przestrzegać Jego przykazań i zostać zbawiony, czy z tego zbawienia rezygnuje. Jeżeli ktoś nie wierzy w Chrystusa i w zbawienie nikt go nie może zmusić do poważnego traktowania katechizmu." - bardzo pieknie brzmią te słowa i ma tu Pani absolutna rację, niestety współczesny kościól polski postępuje dokładnie odwrotnie - nie daje wyboru ani swym wiernym ani tym, którzy do tego kościoła nie należą - przykładem - wpływanie na stanowienie świeckiego prawa i lekceważenie innych głosów... 2. a już dość zabawnie brzmi Pani opinia, że kościół nikomu do łózka nie zagląda (to czemu żąda ustaw dotyczących in vitro czy aborcji wedle swej doktryny?? maja wszyscy obywatele być wierni doktrynie katolickiej????) czy zdanie, że kościół nikomu pieniędzy nie zabiera... (to czemu nie chce być finansowany wyłacznie przez wiernych jak np. w Niemczech i koniecznie państwo ma finansować kościół, szkoda, że z moich podatków, kościoła nie interesuje nawet i to, że np. wolałabym więcej obiadów dla dzieci w szkołach niż papieskich pomników dość mało majacych wspólnego ze sztuką rzeźbiarską) 3. i to wszystko czyni instytucja kościoła metodami bardzo bliskimi ustrojom totalitarnym, niestety
Kościół niezaglądający do łóżek i portfeli to zasługa paru rewolucji, nie wymysł kościoła. Jak posłucha się hierarchów, to wyraźnie widać, źe sytuacja ta bardzo im nie odpowiada
Do wpisu: Małżeństwa dynastyczne
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Dodajmy że do prywatności ma prawo tylko anonimowy Kowalski czyli Smith. Nawet, a może przede wszystkim, rodzina królewska w GB musi się godzić z publicznym komentowaniem jej wszelkich problemów. Jeżeli ktoś zajmuje miejsce pod kandelabrem musi się liczyć z nadmiernym oświetleniem.
Kazimierz Koziorowski
sluszna decyzja ze najwyzszy czas o tym mowic, ujawniac i komentowac. to dobra metoda walki z ciemna strona mocy, dobra jak kazda inna. gdyby wczesniej zaczeto publikowac fakty o resortowych dynastiach.... malzenstwo dynastyczne falszywego hrabiego komorowskiego z corka zydowskich ubekow bylo przeciez sterylnie ukrywane przez media, ktorych macherzy musieli doskonale wiedziec kto z kim bo to ich endemiczne srodowisko. kiedy gazeta polska w koncu doszla do prawdy i ujawnila to juz bylo za pozno. namaszczony przez resort intelektualny ciamajda zostal wykreowany na przodownika sondazy i nastepnie dla widzow i czytelnikow "elitarnych" srodkow masowego razenia przelozylo sie to na wynik wyborczy wokol ktorego nawet nie trzeba bylo dodatkowo majstrowac.
NASZ_HENRY
Zdzichu i lala Dobrana para ;-)
Doprawdy? Zgadzanie się z zdaniem ludków, którzy książki Balzaka spaliliby, prowadzi do gazowania ... książek?
Izabela Brodacka Falzmann
Panie Zdzichu nikt mi nie będzie dyktował z czym się mam zgadzać.Tak jak Panu ja niczego nie dyktuję i odpowiada mi to, że się Pan nie zgadza. To Pana święte prawo.
Izabela Brodacka Falzmann
To też byłoby ciekawe,napisać o tych innych małżeństwach w szeregach prawicy, ale brak mi informacji. Dlaczego nie wolno o mezaliansach i to podwójnych, obrotowych, pisać? Polecam "Komedię ludzką" Balzaka wnikliwe studium różnych form tego aspektu życia społecznego. Ale za czasów Balzaka nie istniała na szczęście polityczna poprawność. Poza tym nie napisałam, że żona Wujca jest zła, napisałam tylko, że ma piękny życiorys. Ani że Wujec dobry. Kiedyś był dobry - teraz jest politykiem.
"jakie to przykre, że własnie Pani potrafi się zgodzić z tekstem".....och Pani Izabela nie z takimi tekstami potrafi się zgodzić.
lala
jakie to przykre, że własnie Pani potrafi się zgodzić z tekstem antysemickim Michalkiewicza... co ma wspólnego los żony Wujca (jak sama Pani napisała - nauczycielki matematyki i fizyki) i jego samego z tym o czym Pani pisała? "zła" (bo Żydówka) wzięła za męża dobrego "prawdziwie" polskiego chłopaka ze wsi??? małżeństwo to jest dla mnie polityk wielu partii pan Czarnecki i jego teść Hermaszewski oraz wielu innych w szeregach tzw. prawicy - podobnie dynastycznie ożenionych tak w latach PRL-u jak i dzisiaj
Aż się prosi dołączyć do tej kolekcji dzisiejszego działacza, który się ożenił z córką generała, swego czasu wysoko postawionego PZPRowca, oficera LWP, hołubionego przez czerwone elity, członka WRON. Solidne dynastyczne małżeństwo.
Izabela Brodacka Falzmann
Dość długo byłam tego zdania. ( Ciszej) Ostatnio je zmieniłam. Aby oczyścić tę stajnię Augiasza trzeba potężnego strumienia. Nie koniecznie czystej wody. Akurat na czyszczeniu boksów ze starego udeptanego, zleżałego po zimie nawozu się znam. Dosłownie, nie metaforycznie. To bardzo ciężka praca.
Ten granat, Pani Izabelo, to wskazywanie z nazwiska, ostracyzm personalny, by uniknąć przeoczenia zdrajcy, albo gorzej, głupca! Głupiec niszczy wszystko, nie mając koncepcji, celu, planu. Ogólniki typu "inni się skundlili", to kalumnia. Dopiero podanie kto i jak, to wskazanie winnych. Każdy ma prawo błądzić? Nie. Każdy może zbłądzić. Raz. Potem już trzeba wyciągnąć wnioski i umieć! Jeśli nie umie, to niech się nie bierze do organizowania Polski. Tę uwagę można akurat teraz skierować do wszystkich nieudaczników, którzy posłują, znów włażą na plakaty, a dwóch zdań publicznie i merytorycznie wygłosić nie potrafią. Błędem był ich wybór, nie róbmy tego drugi raz. Tymczasem w Polsce tacy właśnie mają paten na mandat poselski. Bo się potrafią podporządkować układom. W każdej partii. Obserwuję właśnie "produkcję" takiej wyborczej listy. Ona nie powstaje w wyniku rozmów z ludźmi wartościowymi. Oni sami ze swego grona typują siebie nawzajem. Czy to też już ..szambo? Im dłużej i dokładniej obserwuję polityczne gry, tym bardziej boję się o Polskę. Kręgi głupców rosną i nie omijają żadnego środowiska. Czy uwierzy Pani, że największe nonsensy na forach piszą tzw. "naukowcy". Także na NB. Szkoda czasem, że tego granatu nie mam pod ręką. Pozdrawiam Panią i dziękuję za Pani teksty.
ant.an
Przykre to, ale gdy widzi się kto reprezentuje tę arystkrację, to jedno chce się powiedzieć: ciszej nad tą trumną.
Izabela Brodacka Falzmann
No tak, ale jak ich z tego wyleczyć? Są pełnoprawnymi mieszkańcami " tej ziemi" i mają prawo błądzić. A konsekwencje tych błędów ponosimy wszyscy. Dlatego nie wchodząc w proweniencję i intencje Stonogi uważam, że w szambo trzeba było wreszcie wrzucić granat. Może niektórych bryzgi fekaliów otrzeźwią.
Takim mezaliansem załatwiano dwie kariery, społeczną i polityczną i dostęp do majątku, z którego ubolki też siebie karmiły. Rzadko jednak były to związki trwałe, chyba ,ze jedna ze stron tego "układu" całkowicie była uzależniona od tej drugiej, sprytniejszej, ubecko dobrze osadzonej i wpływowej. Na przykład właśnie Bronisław Komorowski. Wszystkie jego mafijne powiązania i wynikające stąd oszustwa przerastały jego poziom intelektualny. Nieobecny zresztą od zarania. Teść pisze mu pracę mgr, a potem już samodzielnie nie podejmie Komorowski najprostszej nawet decyzji. Trudno się dziwić. Reprezentuje zaledwie poziom słabej szkoły podstawowej. Plotącego brednie Blinowskiego wyrzucił Pani ojciec. Plotącego niebezpieczne brednie Komorowskiego wybrało prezydentem 48,45 proc. głosujących. Czy to nie jest dowodem, że Polacy swoją głupotą zagrażają suwerenności Polski?
Krzysztof Pasierbiewicz
@Izabela "Ciekawe, że stare metody NKWD dają się żywcem przenosić w nasze czasy..." -------------- Nie tyle ciekawe, co smutne. Przerażająco smutne.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za link. Nie czytałam tego. Czyli się z grubsza zgadza.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję i pozdrawiam. Ciekawe, że stare metody NKWD dają się żywcem przenosić w nasze czasy.
NASZ_HENRY
Henryk Wujec - Biłgorajski chłop michalkiewicz.pl opętany przez Żydów ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz
Gratuluję Pani świetnej notki. W moim rodzinnym Krakowie aż się roi od "małżeństw dynastycznych", a największy wysyp miał niestety miejsce po roku 1989. Wielu moich byłych znajomych, a nawet przyjaciół, że tak powiem z zimną krwią się skundliło i chyba zostanę sam na stare lata. Ale nie żałuję. Pozdrawiam Autorkę, Krzysztof Pasierbiewicz
Do wpisu: Nie udawaj Greka
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
nie zbankrutuje tak szybko bo wymienia panienki na nowe. w kolejce juz sie urabia ukraine a jak trzeba bedzie to i dla burkina faso znajdzie sie miejsce
Dług publiczny w 1989 to te sławetne 42 mld dol. Chciałem jednak zauważyć, że PKB Polski w dolarach w 1988 roku, licząc po kursie czarnorynkowym, to było ledwie około 20-23 mld dol (PKB w 1989 to 118,3 bln zł, deflator 1989/1988 to 343,8%, wzrost gospodarczy 1989 to 0,2%, czarnorynkowy kurs dolara to 1500-1700 zł w lecie 1988), czyli że ten dług stanowił 182-210% PKB. Podobna była relacja kredytów gierkowskich wziętych w latach 1971-1978 (24 mld dol) w stosunku do średniorocznego PKB z tych lat (około 15 mld dol licząc po kursie czarnorynkowym), bo wynosiła ona 160% PKB. Dzisiejszy dług publiczny to nie 900 mld PLN, jak chcieliby zaprzańcy, tylko około 1100-1200 mld PLN (jeśli doliczymy do niego grabież OFE i policzymy go skrupulatnie) czyli jakieś 61-67% PKB. Dług ukryty to zobowiązania ZUS/KRUS, które na dzień dzisiejszy powzięły te instytucje względem składkowiczów, przyjmując od nich składki. Te zobowiązania szacowane są na kwotę 3000-3500 mld PLN, czyli na 167-194% PKB. Zatem całkowite zobowiązania polskiego sektora publicznego to 4100-4700 mld PLN czyli 228-261% PKB.