Otrzymane komantarze

Do wpisu: Psia kupa a sprawa polska
Data Autor
Przerasta to panią intelektualnie nie dziwię się-Lala
Izabela Brodacka Falzmann
Januszu, witaj.Wilka z Wall Street widziałam ostatnio powtórnie.Uświadomiłam sobie, że kiedy oglądałam go pierwszy raz nie wiedziałam co to jest " mentalność korporacyjna". Wydawało mi się, że to nieuchronny choć niezbyt miły aspekt cywilizacji przemysłowej, kapitalistycznej organizacji społeczeństwa. Teraz już wiem jak wygląda mentalność korporacyjna w naszej zgrzebnej nadwiślańskiej postaci. Jestem przekonana, że gorzej niż na Wall Street. Moja córka mieszka i pracuje w Stanach i jej dwoje dzieci ma obywatelstwo amerykańskie z racji urodzenia, ale tak naprawdę jesteśmy wszyscy kresowi wiejscy ludzie. Moje wnuki kochają psy i konie, są niezależne i wrzaskliwe i lekceważą stosowne dla ich wieku instytucje wychowawcze. Są sobą. Nie widzę ich w korporacjach. Mnie też nie ciągnie do Stanów choć córka wiele razy usiłowała mnie tam zainstalować. Marzę o podróży koleją transsyberyjską.Dzieci obiecały mi to ufundować. Serdecznie pozdrawiam
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Ani logicznie ani wcale nie potrafi myśleć i właśnie o to chodzi. Pozdrawiam ro zm
lala
cały tekst wydaje się czytającym - spójny i logiczny, bo i taki jest, zwłaszcza wtedy, gdy podzielimy założenie autorki, która o embrionie/płodzie mówi per "dziecko" - tu już zaczynają się problemy, bo jednak rozmaicie definiowano (także w katolicyzmie) moment, w którym płód/embrion zaczyna być człowiekiem... cały wywód oparty jest na przekonaniu i wyborze ideowym autorki - jej prawo, tylko niech innym nie każe mysleć tak samo,
Edukacja nie jest potrzebna,chodzi o wytresowania i wyhodowanie społeczeństwa na użytek państwowego zamordyzmu.A religia wprowadzona do szkół chyba niezbyt sobie daje radę z tym wszystkim.
NASZ_HENRY
Wybory rzecz najważniejsza. Konsekwencją wyboru do Sejmu Niesiołowskiego, profesora muszki owocówki, jest gnębienie rodzin muszką owocówką ;-)
Wszystko to prawda, ale z matematyką i fizyką też jest podobnie - mnóstwo terminów i definicji, których, dalibóg, wcale się nie stosuje w technice (może oprócz szczególnie wyodrębnionych dziedzin matematyki) - kosztem rozwijania umiejętności ścisłego myślenia i rozwiązywania problemów ... Stąd się biorą później tego rodzaju Rzeplińskie, które logikę zastępują zacietrzewieniem. O biologii nie wspomnę, bo tam dialektyczny darwinizm jest skałą i fundamentem.
Silentium Universi
Chyba nie "słoik". Raczej "lewak". Do stolicy przyjeżdżają ludzie o różnych przekonaniach. Odnośnie wykształcenia - mam wrażenia, że obecnie edukacja polega na wpajaniu dzieciom oderwanych od siebie fragmentów wiedzy na poziomie uniwersyteckim połączonych z poprawnymi politycznie sloganami. Stąd konieczność korepetycji. A w wyniku takich praktyk edukowany nie wie prawie nic, nie potrafi myśląc logicznie powiązać ze sobą tych fragmentów z realnym światem będąc jednocześnie przekonany, że wie i ogarnia wszystko. To jest podstawą skuteczności manipulacji. Chyba to już gdzieś pisałem. Odnośnie nietolerancji dla nietolerancji - ten drobiazg z pewnym zaskoczeniem znalazłem w "Społeczeństwie otwartym i jego wrogach" Poppera. Och, te autorytety ...
jazgdyni
Witaj Izo! Poruszyłaś bardzo ważny temat, autentyczny problem z którym się borykamy - hierarchia wartości. Kiedyś myślałem, że jest to wyłącznie temat filozoficzny, a teraz okazuje się, że przede wszystkim społeczny. Z wielką przykrością stwierdzam, że powodem tego, co piszesz, jest edukacja. Podjąłem się trudnej roli opieki nad moją wnusią, opieki niepełnej, takie tam przyprowadzanie i odprowadzanie ze szkoły, dbanie o zadania domowe, oraz, co najważniejsze - rozmawianie z nią. Mała jest uczennicą czwartej klasy i ja jestem przerażony programem nauczania. Oni dzieci w tym wieku uczą tego, co my, nasze pokolenie miało rozłożone na klasy piątą i szóstą, a nawet siódmą. Matematyka jest nawet w porządku, lecz obszerny temat "przyroda" jest straszny. Np. oprócz wiadomości z klimatologii, fizyki i częściowo chemii, uczą się jeszcze całej klasyfikacji królestwa organizmów żywych. W momencie, gdy cała taksonomia ciągle boryka się z tysiącem problemów,, pakuje się niepotrzebnie dzieciakom cały balast naukowych półprawd. A nie uczy się najważniejszego - właściwego zachowania się i życia społecznego. Z drugiej strony, m.in. oglądając relacje twojej córki ze Stanów, zauważam jakość jej wypowiedzi i kulturę słowa. Niestety, nie można tego powiedzieć o wielu prezenterkach telewizyjnych, osobach publicznych, a już tragedią są panie posłanki PO i Nowoczesnej. A ja usiłuję nauczyć własną córkę, nie wnuczkę, wypowiadania się w sposób spokojny i przyjemny. Powiedz, czy w hierarchii wartości nie ma już paradygmatu, jak być osobą kulturalną? Będąc w miejscach publicznych, czy jadąc samochodem, mam wrażenie obcowania ze sforą uczniaków, które powtarzają dopiero co nauczone przez panią zasady. Zbieraj kupki! A poza tym możesz być świnią, bo pani tego nie uczyła. Mamy duży problem wychowawczy i kulturalny z narodem i nie możemy dopuścić by mentalność korporacyjna (widziałaś Wilka z Wall Street, albo czytałaś książkę?) i bylejakość opanowały Polaków. Dlatego uważam, że powinnaś wydać książkę ze swoimi felietonami i nawet esejami. Serdecznie pozdrawiam Ps. Pozwoliłem sobie wskazać Ciebie, jako osobę dobrze znającą szwindle z warszawskimi kamienicami Matthew Tyrmandowi. To dobry Polak i ma duże przełożenie na amerykańską opinię.Więc nie zdziw się, jak będzie chciał się skontaktować.
"Jak to mówią filozofowie jest to „wolność od” zamiast „ wolności do”." Nie mialo byc odwrotnie? "Wolnosc do" to wymysl bodajze Hegla. Ten zwrot, dla mnie osoboscie nielogiczny, wykorzystywany jest wlasnie do forsowania "nowej moralnosci". Wolnosc do placenia podatkow, do nie szanowania tradycyjnych wartosci, do decydowania "o swojej macicy", do sprzatania psich kup wreszcie. Celem tych lamancow jezykowych jest wywolanie u ludzi chaosu mentalnego i moralnego, w celu oslabienia spoleczenstwa. Pozdrawiam.
To także stary partyjny beton, proszę mi wierzyć, nie tylko tzw.,,słoiki,, nie lubię takich uogólnień
Późne aborcje,kilka lat temu w norweskiej prasie ukazał się artykuł o późnych aborcjach dokonywanych W Rikshopsitalet pielęgniarki napisały do rady etyki,że nie dają rady psychicznie,z jednej strony ratują wcześniaki a z drugiej strony odkłada się dzieci z aborcji na bok aby umierały.nrk.no Ale wprowadzono już zakaz aborcji po 22 tyg.W Państwie gdzie edukacja seksualna w szkołach antykoncepcja bezpłatna dla młodzieży aborcja kwitnie. Tu statystyka fhi.no znowu z tą Norwegią wyjeżdżam ale pieniądze na deprawację i pranie mózgów w naszym kraju odbywa się dzięki Funduszom Norweskim Norway Grants już kiedyś pisałem o tym i podawałem linki. A wracając do naszego podwórka to drzewka nie wolno wyciąć w puszczy,robić eksperymentów na zwierzętach ale dziecko nienarodzone bez problemu można zabić! Serdecznie panią pozdrawiam pani Izabelo.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Komunizm w pełnym natarciu. Terror zastąpiono ogłupianiem. To bardziej skuteczne jak widać. Napełnić brzuchy i tumanić. Pozdrawiam ro z m
Do wpisu: Utrwalacze
Data Autor
Niestety , bo wtedy panowała wykładnia ze nasi idą po zmiany i nie wolno im w tym przeszkadzać. Krytykę bedzie mozna zacząć jak juz będziemy mieć władze. Tylko jak ta władze osiągneli to juz było za późno:) obawiam sie ze dziś dzieje sie dosc podobnie:( pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
List przeciwko biskupowi podpisywał również " siła spokoju".I też to akceptowaliśmy.
smutne jest rownież to, ze kiedyś Olgierd Terlecki podpisywał list przeciw biskupowi a kilkadziesiąt lat pózniej jego syn wykorzystawszy całe koneksje ojca, zostawały prfesorem itd w odpowiednim momencie tego ojca sie wyparł co pozowolilo mu byc główna osoba w partii zmian. Dziś jest marszałkiem sejmu a my chcąc zmian i odnowy Polski powinnismy sie z tym godzić bo przecież jest "nasz". Tym sposobem i ojciec i syn wpisują sie w aktualnie panujące trendy. Tylko nam zwykłym ludziom sie mowi, ze nie było innej drogi albo ze tak należało. Władze wiec sprawują ci którzy potrafią sprytnie wytłumaczyć swoje postępowanie i niestety im sie to udaje.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za informację. Bardzo lubię baśnie Coryllusa.
Izabela Brodacka Falzmann
To nie jest lista pełna. Podpisało apel o skazanie biskupa na surowa karę wielu pisarczyków pośledniejszego płazu, których nazwisk już nikt nawet nie kojarzy z literaturą. Ich podły postępek niewiele im pomógł w karierze. Tamta lista jest zamknięta. Podpisów nie da się wymazać. Listę współczesnych kolaborantów niech pisze historia.
Izabela Brodacka Falzmann
Wiem wiem, Dzieduszycki w Polsce.Podobno nawet ubecy usiłowali zapanować nad jego donosicielską grafomanią. Nie nadążali czytać jego donosów. Na Węgrzech Péter Esterházy opublikował powieść wydaną w Polsce pod tytułem "Harmonia cælestis" na temat swego wspaniałego rodu.Ta harmonia okazała się raczej piekielna.Okazało się, że jego ojciec, ceniony tłumacz Matyas Esterhazy był wieloletnim agentem komunistycznych służb specjalnych. Odkrycie tych teczek zmusiło Petera do napisania "Wydania poprawionego”czyli erraty do biografii. Jak napisał jeden z polskich krytyków to "biografia środkowoeuropejskiego everymana".Z tym właśnie się nie zgadzam. To nie jest biografia każdego z nas. To biografia zwykłego kapusia.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Chrześcijańska postawa. Zacytuję J. W. Goethego - " nie wstyd upaść , wstyd się nie podnieść ". Człowiek błądzi ale niech się do tego błądzenia przyzna. Polacy to miłosierny naród i każdemu błądzącemu wybaczą ale jak idzie w zaparte to już tylko powróz... Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
I to jest tak zwane safandulstwo Polaków. Uważają ( nie powiem, że myślą ), że wszyscy inni są tacy wspaniali jak oni sami - tacy wielkoduszni - tacy szlachetni i duszu szczipatielnuju i Herz auf der Hand i k... co jeszcze ? Jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą d... There is no other way, there is only pain and desire. Pozdrawima ro z m
ant.an
Zmarli: Aleksander Małachowski i Jan Zamoyski oraz kilku firmujących PO też pasowało by do tej listy.
Izabela Brodacka Falzmann
Ludzie są tylko ludźmi, to fakt. Nie potępiam w czambuł tych którzy kolaborowali. Ratowali się jak umieli, a ze nie umieli inaczej??. Natomiast nie odpowiada mi sytuacja gdy takie postawy przedstawia się jako wzorcowe.Gdy każe mi się roztkliwiać nad dusznymi rozterkami kolaboranta, a nikt nie zastanawia się nad ofiarami systemu.
Jabe
Każdy próbuje zachować substancję, którą uważa za najwartościowszą.