|
|
Anonymous Pani Izo!
Każde zamówienie publiczne to łakomy kąsek. Alibi dla tego i innych wydatków z kasy publicznej najlepiej gdy jest poparte szantażem moralnym. W konsekwencji nie odzywamy się bo wykreowaną przez propagandę normą stało się publiczne współczucie i upaństwowiony altruizm. To likwiduje normalne odruchy pomagania słabym przez silniejszych. Kto przeciw jest podejrzewany o niskie pobudki. Propaganda skłania do obnoszenia się z emocjonalnością, empatią byle współczuć bezrefleksyjnie. Bez dostrzegania konsekwencji etycznych i finansowych. |
|
|
asasello Pani lalo, proszę czytać z moich ust, najlepiej na głos: in vitro to nie jest leczenie bezpłodności, tylko metoda sztucznego zapłodnienia. Można też przepisać sto razy, wtedy łatwiej zapadnie w pamięć. Pytanie do studenta medycyny też jest niezłym pomysłem. Z pewnością wyjaśni pani różnicę. |
|
|
gorylisko madame daf a pani znowu swoje...in vitro to nie jest leczenie niepłodności... po urodzeniu dziecka in vitro znowu trzeba in vitro kapewu ?
gdyby to było leczenie niepłodności to po urodzeniu pierwszego dziecka in vitro nie potrzeba by było in vitro...kapewu
najwyrazniej widać brak umiejętności szerszego spojrzenia na problematykę zdrowia a zwłaszcza niepłodności... może by tak porozmawiać z ginekologami... bo przyczyny bezpłodności są naprawdę róóóżżżneeee... czasem wystarcza zwykłe antybiotyki i jest ciąża bez in vitro proszę pani...
natomiast to wystąpienie trąca starym dowcipe w stylu "masz rybki ? nie ? no to jesteś pedałem..."
juz tu rzucałem hasło, powtórze wiec raz jeszcze... naprotechnologia...
a zdrowaśki...jak to zdrowaśki, jeszcze nikomu nie zaszkodziły natomiast mogą zdziałać cuda...
co do cudów urodzeń, proponuje zapoznać się z działalnością prof. Bogdana Chazana...
no i jak tam pani doktorat na prawojazdy ? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nikt nie zwrócił uwagi na pierwszeństwo w dostępie do procedury in vitro w Łodzi par z chorobą nowotworową. Zdarza się, że osoby chore rodzą zdrowe dziecko i wszyscy je podziwiają jak to było w przypadku jakiejś siatkarki, ale rzadko kto to dziecko ma szanse wychować.To też jest nakłanianie do zachowań ryzykownych graniczące z perwersją. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zastrzeżenia do metody in vitro są nie tylko natury etycznej lecz również praktycznej. To metoda wyjątkowo droga, mało skuteczna ( trzeba porozmawiać z osobami, które przechodziły te procedury bezskutecznie) i ryzykowna medycznie. Przy zapaści systemu opieki zdrowotnej należałoby się skupić na chorych dzieciach zamiast produkować następne chore dzieci. Poza tym refundowanie procedury kobietom w wieku dużego zagrożenia chorobami genetycznymi jest bez sensu. Jeżeli kobieta decyduje się rodzić w wieku 45 lat to na ogół z przypadku i na własną odpowiedzialność.Nakłanianie ludzi do zachowań ryzykownych jest idiotyzmem. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann U nas ( cokolwiek to znaczy) protez się nie odmawia. Ale w państwie polskim się odmawia. Ludzie zbierają na protezę dla dziecka żebrząc w różnych fundacjach. Na rehabilitację pewnego dziecka z porażeniem mózgowym składają się moi znajomi gdyż rodziców z niezamożnej wiejskiej rodziny na to nie stać, a fundusz zdrowia refunduje tylko jeden zabieg na miesiąc. Przy takiej nędzy systemu opieki zdrowotnej procedury nie ratujące życia a tylko poprawiające samopoczucie wybranych jednostek powinny być opłacane przez zainteresowanych. In vitro nie jest leczeniem gdyż pacjent pozostaje nadal bezpłodny. Równie dobrze leczeniem bezpłodności można nazwać adopcję. Jeżeli ktoś kupi sobie perukę nie znaczy, że wyleczył łysienie. Trochę logiki przydaje się nie tylko studentom. |
|
|
To i ja cos dorzuce :)
"Czy normalna zdrowa ciotka
może dawać się jak kotka?"
A wracajac do in vitro, to ostatnio zachwalano w TV, sprowadzona do jednej z prywatnych klinik, nowa szwajcarska metode - "AneVivo: Tę metodę leczenia niepłodności w Katowicach powinni też zaakceptować przeciwnicy in vitro".
Link do prasy:
dziennikzachodni.pl
Pokrotce: zamiast nakluwac komorki jajowe w laboratorium, zeby wstrzyknac do nich plemniki, umieszcza sie komorki i plemniki w kapsulce w macicy kobiety, aby polaczyly sie "naturalnie".
Dla mnie jest to roznica, w stosunku do in vitro, wylacznie techniczna. Komorki jajowe i plemniki sa pobrane od dawcow tak jak w in vitro, a co wazniejsze potem dokonuje sie tak jak w in vitro SELEKCJI zaplodnionych komorek i wybrane umieszcza w macicy. Jakaz to roznica z punktu widzenia etyki i religii, ze "powinni (to) też zaakceptować przeciwnicy in vitro"? Dla mnie zadna. |
|
|
lala jak widać jesteście tu Państwo wszyscy swietnie zaznajomieni z procedurą in vitro,
przeciętnie wykształcony student medycyny z dobrego uniwersytetu objasniłby wam chyba
dokładniej na czym polega leczenie niepłodności , w tym przy zastosowaniu tej metody;
jeśli nie chcecie akceptować rozwoju medycyny - zrezygnujcie z jej stosowania i wróćcie do metody
leczenie pt. "trzy zdrowaśki w piecu"....
ktoś porównał ją do "protezy" - można i tak, tyle, że potrzebujacym chyba sie jeszcze u was protez nie odmawia? |
|
|
gorylisko no to ja może jakiś dinozaur człekokształtny jestem bo mnie nie jest wszystko jedno... |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Maksymalnie 3 procedury in vitro po 5000 to 15000 na parę. W programie mogą uczestniczyć pary nieformalne ( potem na dziecko łoży fundusz alimentacyjny) , maksymalny wiek kobiety to 42 lata( a co z ryzykiem zespołu Downa?), pierwszeństwo mają pary z chorobą nowotworową ( nie wiem jak to skomentować, to chyba okrutny żart).A przecież pan Gliński usiłuje załatwić dla Łodzi Małe Expo. To byłoby związane z dotacjami na rewitalizację tego miasta. Rewitalizacja daje nadzieję na miejsca pracy przy remontach. To zawsze coś. Ale samorząd woli strzelać sobie w stopę. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann No właśnie, a podobno w niektórych postępowych państwach można otrzymać talon na usługi seksualne. Tłumaczyłam film dla stacji Planete na ten temat. Chyba, że zmyślali. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też serdecznie pozdrawiam. Co do piosenek i wspomnień. Pewien znany mi kapitan, wielki formalista, w odpowiedzi na stwierdzenie: " wszystko jedno" mawiał: " gdyby było wszystko jedno to by się chłop z chłopem żenił". No i doczekaliśmy się, że jest wszystko jedno. |
|
|
gorylisko a propos piosenki...eeech, przypominaja mi się młode lata...nawet z kumplem parę dni temu powspominaliśmy wojaże sprzed lat...hmmmm...wielu, mimo że koleś był czasem nieznośny...ale duuuużooo bym dał za to, aby znowu stać na pewnej drodze, gdzies na mazurach i kłócic się w kilkoro...teraz to się śmieję... ale wtedy jakis amok nas opanował... dzisiaj to śmiech, nostalgia i tęsknota...no i te fikuśne piosenki...
każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy ależ tak czemu nie, jemu też należy się...
to tak a propos in vitro...
pzdr Panią i dzięki za trochę nostalgicznego humoru ;-) |
|
|
gorylisko in vitro to nie jest leczenie... jak sama nazwa wskazuje, w szkle, naszkle...jest ot zapłodnienie pozaustrojowe (w warunkach laboratoryjnych) choc jak kogos to rajcuje... co za problem poprosić jakąś zaufana osobę płci meskiej, szkiełko, pipeta... i dzieje się...
leczenie bezpłodności to jest leczenie bezpłodności...np. naprotechnologia... a swoją drogą senyszyn z pipetą i szkiełkiem ;-) |
|
|
Jezeli milosc to dazenie do czyjegos dobra, to dzielenie sie swoim cialem z kazdym potrzebujacym uciech seksualnych nie jest dobrem. Zaspokoi czyjes zachcianki, ale nie bedzie to dobre dla nikogo, zwlaszcza dla swojego meza, swojej zony, swoich dzieci, ale nawet swojego spoleczenstwa i narodu..
Gdzies jest napisane, ze po to Bog ustanowil malzenstwo kobiety i mezczyzny bysmy nie pomarli |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Drogą głosowania można by raz na zawsze ustalić, że Ziemia jest płaskim krążkiem niesionym na grzbietach przez cztery słonie. Jakby to uprościło komunikację. I edukację. Nie trzeba by było dzieci uczyć o I oraz II prędkościach kosmicznych. Co za ulga. I dla dzieci i dla nauczyciela. |
|
|
xena2012 samorząd miasta Łodzi postanowił dołączyć do innych miast wojewódzkich walczących z obecnym rządem.Nietrudno zauważyć krakowską nagonkę na prezydenta Dudę prowadzoną przez środowiska akademickie,awantura w Poznaniu,dziwaczne wypowiedzi jakiegoś profesorka ze Szczecina odnośnie powiązań ewentualnej wygranej naszych piłkarzy z Pisem,bo to nacjonalizm o Warszawie i zabiegach PAN już nawet nie wspominając.Samorząd łódzki doskonale wie że ich miasto jest ubogie,ale w tak oryginalny sposób postanowili wspomóc opozycję. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też serdecznie pozdrawiam. Dziękuję za zrozumienie i poparcie dla niezbywalnych praw wanny. Może to umieścić w karcie praw podstawowych? :-) |
|
|
Anonymous Pani Izo!
Samorealizacja osób psychicznie chorych odbywa się na ich koszt i koszt tych, którzy chcą w tym uczestniczyć. Wydawałoby się to oczywiste, ale żyjemy w czasach gdy politycy sprowadzają miliony obcokrajowców i argumentują to w sposób urojeniowy.
Ok. pół wieku temu uznano za normę homoseksualizm drogą głosowania a od tego czasu dorobiliśmy się uprzywilejowania tej grupy.
Ideologia efektu cieplarnianego w zestawieniu z powyższymi razi racjonalizmem bo przypomina scenę zaćmienia słońca w "Faraonie" Prusa. |
|
|
Ryszard Sziler Z in-vitro najpełniej kojarzy mi się jednak zwrotka : "Czy normalnej polskiej pannie można zrobić dziecko w wannie? Ależ tak, czemu nie, wannie też należy się." O reszcie skojarzeń nie wspomnę. :)
Jestem zauroczony Pani felietonami. Najserdeczniej pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Aż kusi żeby zacytować inne zwrotki. Ale niestosowne pokusy trzeba zwalczać.:-) |
|
|
NASZ_HENRY Czy maleńka mała rybka może zgwałcić wielorybka,
ależ owszem czemu nie rybce też należy się ;-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann In vitro to nie jest terapia lecz technika. Porównywalna do protezy. Jak Pani wie w Polsce umierają dzieci, którym odmówiono refundacji ratującej życie terapii. Umierają ludzie chorzy na nowotwory, którzy nie doczekali się terapii. Umierają dzieci nie przyjęte do szpitala z braku miejsc. W tej sytuacji poszerzanie koszyka świadczeń medycznych jest absurdem. Miasto Łódź umiera z nędzy. ( Proszę obejrzeć zdjęcia do mego tekstu o Łodzi zrobione w czerwcu tego roku). A samorząd refunduje in vitro i urządza festiwale. Brawo bis. |
|
|
szara_komórka lala wbij sobie do głowy, że sztuczna inseminacja (bo do tego in vitro się w istocie sprowadza) nie jest leczeniem!
To jest w istocie utrwalanie stanu (chorobowego, degeneracji osobniczej, itp.. z powodów różnych - choroby, złego prowadzenia, nadużywania antykoncepcji czy zwyczajnej starości itp,itd)) proszę sobie wybrać jakiś z wymienionych przypadków.
Ludziom dotkniętym przypadłością niemożności posiadania dziecka należy współczuć. Jak chcą za swoje pieniądze podejmować ryzyko poprawiania natury wolna wola.
Jeżeli robiliby to za lali pieniądze moralnie powinnaby się lala czuć w jakiejś mierze za możliwe późniejsze tragedie odpowiedzialną. |
|
|
lala leczenie bezpłodności, pomoc przy in vitro (jakoś nie słychać by na świecie gremialnie odchodzono od tej procedury medycznej) - to nie jest spełnianie zachcianek pt. operacja plastyczna, ale elementarna pomoc - tak jak się pomaga innym chorym;
skoro nie spełnia tego obowiązku państwo (mimo, iż w konstytucji zapisano dbanie o zdrowie i życie),
to tylko podziwiać wypada decyzje samorządów; ludzie korzystjący z in vitro tak samo jak inni płacą składki na ubezpieczenie zdorwotne.... |