Otrzymane komantarze

Do wpisu: Roma( szewska ) locuta causa finita
Data Autor
Pani Anna
Ten bełkot kojarzy mi się z nawoływaniem do udzielenia "bratniej pomocy" białorusinom.
tricolour
@Izabela Tak czytam w milczeniu ten wątek i nadziwić się nie mogę. Naprawdę Pani standardem życia jest wyremontowana droga i kościół, życie z renty i bezpieczeństwo polegajace na tym, że z domu nie wyrzucają? No, tego Pani broni z uporem godnym lepszej sprawy. "Zaopatrzenie sklepów jest lepsze niż w Polsce" - lepsze jest stopniem wyższym. Od czego jest lepsze? U nas kiełbasa ze świni, a tam z czego, że lepsza? U nas Mercedesy z blachy stalowej, a tam jakie, złocone? U nas mleko krowie, a tam jakie, że lepsze?
AŁTORYDET
@u2: Tak Arabski, poniósł szczególną odpowiedzialność karną. Tak bolesną i dotkliwą, że aż strach przywoływać sentencję. A wielokrotne zabójstwo polityczne w Smoleńsku, też jest poparte wieloma dowodami. Mocniejszymi, niż relacja białoruskiego zabójcy zbiegłego na zachód. 
Pani Anna
@Izabela "Kolejność dziobania" to jest właściwe określenie dla postawy naszych "polityków", faktycznie podziobać moga sobie tylko na Białorusi. To jest jedyny moment, kiedy sami nie są dziobani i maja za sobą armię w postaci UE i "obrony praworządności". Słabi wobec silnych, twardzi wobec słabych to jest w skrócie cała polityka PIS "na dzień dzisiejszy".
Pani Anna
@marek1taki Panie Marku, jakkolwiek nie przeczę, że Coryllusowi udawało się napisać kilka całkiem trafnych analiz do której należy również ta przytoczona powyżej, to mnie zraziło jego całkowite niechętnie milczenie wobec tego, co się dzieje teraz, w Polsce i na Świecie, również na Białorusi. Człowiek, który poświęca wiele tysięcy słów dajmy na to na "rozkminienie" spisku mającego na celu storpedowanie pomysłu króla Zygmunta na budowę floty, problemy z budową pierwszego galeonu którego "nie dało się zwodować" unika jak ognia wszelkiej dyskusji na temat "pandemii" i przymusu maseczkowego, goni każdego, kto ośmiela się nie tyle nawet mieć własne zdanie, co pisać cokolwiek na ten temat.. We mnie akurat to budzi wobec niego podejrzenia, choć nie jestem, a raczej nie byłam nigdy dotąd osoba węszącą wszędzie zmowę i spisek. Jak można analizować to, co działo się kilkaset lat temu, a co było ukryte przed oczami przeciętnego zjadacza chleba i nie starć się zinterpretować tego, co ma się przed oczami na codzień?
Izabela Brodacka Falzmann
To nie jest tak że nie mieli z czego żyć. Na przykład w polskiej wsi Piesiewicze wszyscy jak sami mówili żyją z rent. Nikogo nie wyrzuca się z mieszkań. Zaopatrzenie sklepów jest lepsze niż w Polsce. Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nam też wydawało się, że po transformacji pensje będą jak na Zachodzie a ceny jak w Polsce.Mówiłam tym optymistom, że ceny będą jak na zachodzie a płace jak w Polsce. Kiedy byłam na Białorusi w 1994 roku wydawało mi się, że kraj już się nie podniesie, nasi tutejsi pocieszali mnie, że "zawsze może być gorzej".Dobrze wiedzieli co mówią, byli wywożeni na Syberię całymi ulicami, jak leci. Teraz uważają,że "zawsze może być lepiej". Ta zmiana filozofii towarzyszy zawsze wzrostowi aspiracji bez zmiany możliwości.
u2
"Arabskiego, urzędnika niespecjalnie ważnego w Polsce, z Igorem Sieczinem" Akurat minister Arabski to jedyna osoba, która poniosła odpowiedzialność karną za celowe nieprzygotowanie wizyty w Smoleńsku. Co do szyfranta Zielonki to wiele wskazuje, że to gra służb. Nie wiadomo, czy na pewno to były zwłoki szyfranta. Podobnie mógł zniknąć Jeffrey Epstein z więzienia. Dla pewności ciało Epsteina skremowano. Ale, póki co, to są wszystko spiskowe teorie. A zabójstwa polityczne na Białorusi są poparte mocnymi dowodami, bo jeden z zabójców cudem zbiegł na zachód.
u2
"Na temat Łukaszenki łgały solidarnie nasze media." Aby Łukaszenko nie fałszował wyników wyborów? Nie mordowano ludzi, którzy sprzeciwali się fałszerstwom? Nie wsadzał ludzi, którzy byli jego kontr-kandydatami, do więzienia? To miało by być łgarstwo? To że remontował kościoły i cerkwie to się chwali, ale obecna sytuacja gospodarcza i protesty ludzi wskazują, ze zapomniał o zwykłych Białorusinach. Na co komu kościół i cerkiew jak nie mają za co się utrzymać? Jednym z haseł strajkujących w największej fabryce jest:"My chcemy żyć, a nie tylko egzystować".
Izabela Brodacka Falzmann
Oczywiście że bicie demonstrantów jest naganne. Ale jak Francja tłumi rozruchy Żółtych kamizelek? Trzeba widzieć osiągnięcia reżimu Łukaszenki i obawiać się skutków " transformacji" naszego modelu. O  tym własnie mówił Łukaszenka w 2010 roku w przemówieniach. Słuchałam ich w hotelu w Brześciu. Co chwila padało " Kak w Polsze" . Polska była podawana jako negatywny przykład.
Izabela Brodacka Falzmann
Nawet w sejmie polskim słyszałam retoryczne pytanie: " czy jesteśmy na Białorusi?". Za Związku Radzieckiego była tam straszna nędza. Tym bardziej zdumiewające jest że udało się odbudować ten kraj.
AŁTORYDET
@u2: Ściślej pisząc, sprawa podejrzanego samobójstwa Michniewicza, jest kojarzona z niemniej tajemniczym zaginięciem szyfranta Zielonki. Warto przypomnieć, że szczątki szyfranta znaleziono w plenerze, wraz z zachowanymi w świetnym stanie przelewami bankowymi, pozwalającymi na identyfikację. Postawiono tezę, że Zielonka dokonał dekryptażu trefnej depeszy, poszedł z nią do szefa kancelarii tajnej Michniewicza i..... stało się. Ale dla mnie najważniejszym momentem, było spotkanie Arabskiego, urzędnika niespecjalnie ważnego w Polsce, z Igorem Sieczinem, drugą osobą w Rosji, w restauracji Dorian Grey i to w cztery oczy. 
Anonymous
Gabriel Maciejewski - Coryllus - patrzy na sprawę pod innym katem: "tak zwane niepodległe państwa to sposób przerzucania kosztów wojny na obywateli zatrudnionych w gospodarce, która bynajmniej do państwa nie należy. I należeć nie może. To zaś, co ludzie naiwni uważają za sukces gospodarczy widziany poprzez upaństwowienie, albo gorzej – unarodowienie środków produkcji – jest w istocie dzierżawą tej produkcji, wykupioną na bardzo niekorzystnych warunkach przez organizacje wyłonione w trakcie rewolucji. Te niekorzystne warunki dotyczą rzecz jasna pracowników zatrudnionych w zakładach państwowych, którym wmawia się, że są ich współwłaścicielami, nie zaś zarządzających nimi gangsterów. Ci pracownicy są w istocie niewolnikami, ale nikt im tego nie mówi. Trwałość złudzenia zapewniają tak zwane znośne warunki życia. I opisywaniu tych właśnie znośnych warunków życia, poświęcają swój czas ludzie ekscytujący się wypadkami na Białorusi." gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl Rozmowę Jacka Bartosiaka z Markiem Budziszem już linkowałem youtube.com Można takie fakty i stanowisko ignorować, i nawet polscy oficjele i dziennikarze mediów głównych to robią - pytanie dlaczego?
Anonymous
"demokracja jest tylko w prawdzie, na płaszczyźnie prawdy,  reszta to manipulacja społeczeństwem" - właśnie! Czy prawda leży pośrodku między 80% dla Łukaszenki z jednej a 80% dla Cichanowskiej? W kategorii manipulacji wygrywa opozycja komunistyczna przeciw komunistom Łukaszenki. Po obu stronach ludzie związani z Rosją. Kto wyszedł na ulice a kto został w domach? Wobec manipulacji torującej drogę Rosji i lewicy typu zachodniego warto zachować trzeźwość zamiast upajania się propagandą. Tu poniżej dla uzupełnienia rozmowa z Panią Izabelą Brodacką-Falzman i Panem Słomką. youtube.com  
Izabela Brodacka Falzmann
On nie chce wcale być nazwany człowiekiem honoru przez Michnika. On chce być ojczulkiem Białorusinów. 
Izabela Brodacka Falzmann
Dokładnie o to mi chodzi. Popieraliśmy kolejne Majdany i co? Ukraina wpadła w łapy kolejnych oligarchów., a ostatecznie zapłaciła utratą terytorium i krwią. Za co ? To się nazywa wolność? Wolność jak wiadomo dzieli się na "wolność od" i "wolność do".. Za wolność od Łukaszenki nie warto płacić takiej ceny. Natomiast jakiej "wolności do" chcą Białorusini to moim zdaniem sami nie wiedzą.Łukaszenka wiele spraw rozwiązał rozsądnie choć autorytatywnie. Na przykład nie ma rozdawnictwa.Pobierający zasiłki odpracowują przy sprzątaniu. Dlatego kraj jest niezwykle czysty.  Oczywiście ludzie woleliby brać kasę i nic nie robić. Tak realizuje się ich zdaniem prawdziwa wolność i prawa człowieka. 
Izabela Brodacka Falzmann
Właśnie o suwerenność Łukaszence chodzi. Lawiruje bo inaczej się nie da. Lawirowanie to inna nazwa dyplomacji.
Izabela Brodacka Falzmann
Nawoływanie do  powtórzenia wyborów na Białorusi jest dowodem paternalistycznego traktowania tego kraju przez Polskę podobnie jak traktuje Polskę UE. Jak widać jest to swoista hierarchia dziobania. Dla UE my jesteśmy niepoprawnymi dzikusami, brudasami z brzydkim uzębieniem, a my tak traktujemy Białorusinów. Jak małe dzieci, które potrzebują rady. Ingerencja w sprawy innego niepodległego państwa jest zawsze groteskowa. My weszliśmy podobno dobrowolnie do UE więc dopuściliśmy tę ingerencję. Można tylko dyskutować na temat jej ograniczeń. Białoruś nie jest pod dyktatem UE ani jej słabego członka czyli Polski. Konie kują a żaba łapę podstawia.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie wypowiadam się na temat  relacji pomiędzy Putinem i Łukaszenką bo nie mam na ten temat wiedzy. Opisuję to co widziałam na własne oczy. Mam setki zdjęć ilustrujących stan kraju w roku 1994 i potem w 2013 i kolejnych. Łukaszenka podniósł kraj z ruiny . To raz . Na temat Łukaszenki łgały solidarnie nasze media. To dwa. Przy wyborach w 2010 roku nie było żadnych protestów w każdym razie w Brześciu. To trzy. Te rzekome protesty pokazywała nasza TV. to cztery. Nie jestem za Łukaszenką ani przeciw. Jest dla mnie istotny choćby głos rektora seminarium w Pińsku który panicznie bał się zmiany. Łukaszenka to lawirant. Remontował gorliwie cerkwie i jednocześnie kościoły katolickie.  Korzystał z układów z Putinem i brał podobno pieniądze od Chin ( nie wiem czy to prawda) .Dzięki temu odbudował kraj w ciągu kilkunastu lat po potwornych zniszczeniach władzy sowieckiej. Pogonił Sorosa. Nie chciał dla Białorusi wyprzedania zakładów pracy, zniszczenia górnictwa i innych dobrodziejstw transformacji model Balcerowicz. Ludzi jest łatwo wyprowadzić na ulice nawet na Białorusi. Ale co potem?
Izabela Brodacka Falzmann
Nie jestem pewna o której Romaszewskiej mówimy. Jeżeli pierwszy NSZ to chyba Zofia matka Agnieszki " specjalistki" od Białorusi. Z mojej strony to nic osobistego. Agnieszkę widziałam tylko raz w życiu. Miała wtedy rok i pełzała po szosie przy Wodogrzmotach Mickiewicza. Wybierałam się do Pięciu Stawów był wieczór, nie miałam czasu na rozmowy. Rodzice Agnieszki bardzo mi zazdrościli a ja jak pamiętam pomyślałam sobie: "ci to dopiero mają przerąbane"..Nie bardzo  lubiłam dzieci. Dorobiłam się pięciorga.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam.
Jabe
Czyli ma się podzielić władzą przy okrągłym stole.
angela
Jeszcze raz, po co Łukaszence było te  80%???,   a teraz to reakcja stadna,  zbiegało się społeczeństwo i trzeba jakoś ten problem rozwiązać.  Uklad jak w  Polsce?  okrągły stół,  gruba kreska,  przecież bez tego komuniści by władzy nie oddali,  za bardzo wrośli we wszystkie struktury państwa. Tylko ze w Polsce,  pod przykrywką  reform i agitacji GW,  złodzieje dogadali się że złodziejami, i razem złupili  kraj. To ma być demokracja. Demokracja to fikcja, demokracja jest tylko w prawdzie, na płaszczyźnie prawdy,  reszta to manipulacja społeczeństwem,  walczą czym tylko można, /a kłamstwo ma dróg wiele/,  aby wywalczyć swoje. Mleko sie rozlało, i muszą się dogadać,  albo przeczekać do następnych wyborów ,  już przy ścisłej kontroli.  Niestety wolność potrzebuje ofiar, a Białorusini nie chcą ofiar,  chcą pokojowej rewolucji.  Lukaszenka w kleszczach, pomiedzy wschodem i zachodem,  Putin się przygląda,  jak ruski za Wisłą,  aż powstanie się wykrwawi,  zechce  wyciągnąć łapę po łup. Zachod tez się przyglada, co  w  obecnej sytuacji  robić,? ?  Ludność musi mieć  wsparcie,  żeby odstraszyć Rosję. Lukaszenka jeszcze  blefuje, ale jest nadzieja,  że  ma chlopski rozum i wie,  ze z takim ruchem sobie nie poradzi.  Powinien zasiąść do stołu,  i razem z opozycją podzielić się  wladzą, i bronić Białorusi przed Rosją.     
u2
"Moje pytanie jest następujące: Dlaczego polska telewizja kłamała? Poco? Przez kolejne lata bywałam na  Białorusi.Żeby mówić na jej temat trzeba było tam być i rozmawiać z ludźmi. Pytali dlaczego w Polsce przedstawia się Białoruś jako brudny zaniedbany kraj." Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek polska TV przedstawiała Białoruś jako brudny, zacofany kraj. Widać trafiła pani na prowokatorów. Ja byłem na Białorusi kilka razy, ale w czasie przed Łukaszenką. Był jeszcze Związek Radziecki. Było czysto, w każdym mieście obowiązkowo wielki rynek z pomnikiem Lenina. Do dzisiaj się to nie zmieniło. Jako, że polska waluta miała przebicie, żyłem tam jak lord. Lekki szok nadszedł kiedy odwiedziłem krewnych. Mieszkali w hotelu robotniczym, rodzina z dziećmi i z dziadkiem w jednym pokoju. Wychodek wspólny dla wszystkich na korytarzu. Pranie suszyło się również na korytarzu. Takich rodzin było bardzo dużo. Hotel robotniczy urządzony był w budynku pamiętającym II RP. Odwiedziłem również wieś, napiłem się sporo wódki, ludzie byli bardzo gościnni, choć biedni.
Sposób opisywania Białorusi to niezły wgląd w stan polskiego dziennikarstwa. Więcej o tym jak wygląda tam sytuacja można się dowiedzieć z folderów biur podróży reklamujących zwiedzanie tamtejszych terenów. Łukaszenka przez lata gwarantował, że może jest biednie, ale schludnie i porządek jest i ludzie mają co jeść i dach nad głową. Do tego przez lata dość zwinnie lawirował między Rosją i Europą. Na jednych zarabiał na odsprzedaży ropy, a na drugich na pośrednictwie np. w sprzedaży płodów rolnych. Ale coś jakby się popsuło w ciągu ostatnich kilku lat. Nawet do końca nie wiem jak to opisać. Jakby ludzie oczekiwali zmiany. Mieli dość tego, co dzieje się za fasadą. Jakby mieli większe aspiracje, ale byli dławieni i to dość brutalnie. Politycznie i gospodarczo. Żeby nie było - żadnego Biełsatu nie oglądam, żadnej Romaszewskiej nie słucham, swoją opinię opieram na latach zbierania informacji z różnych źródeł, w tym od paru znajomych z Podlasia z kontaktami za wschodnią granicą.
u2
"czy Łukaszenka się tym razem wywinie?" Może wprowadzić stan wojenny, ale prędzej czy później będzie musiał odejść jak np. Jaruzelski. Uczciwie wygrał tylko pierwsze wybory. Później fałszował na potęgę, Referendum w sprawie zmiany konstytucji sfałszował. Dzięki temu rządzi do dziś. Politycy, którzy się sprzeciwiali fałszerstwom zostali zabici (Zacharenko, Gonczar). Konkurujących oponentów politycznych Łukaszenko wsadza do więżienia. Zlekceważył Cichanowską i to mu się odbiło czkawką. Gdyby sytuacja gospodarcza była sprzyjająca to ludzie by się nie burzyli, ale najwyraźniej jest na Białorusi źle. Moja rodzina, która mieszka przy granicy z Białorusią twierdzi, że Białorusini zarabiają miesięcznie 200 USD, ale wydają 400 USD, czyli szara strefa kwitnie, ale przecież nie wszyscy mogą wydawać dwa razy więcej, jeśli nie mają 'lewego' źródła dochodów.